Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 495
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niestety suchego nie chce jeść (dostałam taką próbkę karmy), zmieszałam Jej potem z mięsem- troszkę mięsa zjadła, sucha nie ruszona...

Karcia w lecznicy jest bardzo grzeczna, dzielna z Niej dziewczyna, wszystko znosi ze stoickim spokojem.

Niestety martwica postępuje.....wczoraj już było więcej niż w poniedziałek...
Jestem dobrej myśli!
Teraz cierpi, mam nadzieję, że nie na marne...

Wczoraj za opatrunek wyniosło 30 zł. i wzięłam 2 puszki, czyli 44 zł.

Posted

magdyska25 napisał(a):
Niestety suchego nie chce jeść (dostałam taką próbkę karmy), zmieszałam Jej potem z mięsem- troszkę mięsa zjadła, sucha nie ruszona...

Karcia w lecznicy jest bardzo grzeczna, dzielna z Niej dziewczyna, wszystko znosi ze stoickim spokojem.

Niestety martwica postępuje.....wczoraj już było więcej niż w poniedziałek...
Jestem dobrej myśli!
Teraz cierpi, mam nadzieję, że nie na marne...

Wczoraj za opatrunek wyniosło 30 zł. i wzięłam 2 puszki, czyli 44 zł.


na martwice dobre sa wlasnie te opatrunki ze srebrem

Posted

Wiesz magdysko, gdyby były pieniądze, to niech nawet je ptasie mleczko. Ale 245 tygodniowo na jedzenie, to nikt nie wytrzyma, a już szczególnie ty. Dlatego wszyscy radzą, jak zrobić żeby było dobrze i taniej. Moja wypłata już na koncie, więc coś na pewno wyślę.

Posted

Teresko, wczoraj wieczorem zdążyłam odebrać je z poczty (oczywiście listonosz wsadził w skrzynkę powiadomienie)- nie wiem dlaczego nie samej przesyłki, przecież spokojnie zmieściłaby się w skrzynkę no ale cóż ważne że już je mam.
Następna wizyta jutro (dzisiaj dostałam 2 strzykawki z antybiotykami- mam sama zrobić Jej zastrzyki).
Jutro wezmę opatrunki do weterynarza.
Wczoraj również były wyniki wymazu (robiony w czasie operacji)- oprócz bakterii są również grzyby...więc to pogarsza sytuację.
Za ok. 2 tyg. będzie wiadomo co dalej robimy.
Jeśli będzie dobrze- wkładamy w gips.

Doszły do mnie wpłaty od:
* Kosu 32- 20 zł.
* Państwa Kręciołka- 120 zł.
Dziękuję!!!


Wczorajsze rozliczenie:
50 zł.-wymaz
30 zł.- zmiana opatrunku
28 zł.- puszki

Co do "rozpieszczania Jej". Dziewczyny to tak nie jest. U mnie nie ma rozpieszczania pod względem jedzenia. Moje psy dostają Brita Senior i chwalą sobie. Karina na samym początku też nie wybrzydzała ale apetyt pogorszył się po operacji.
Dlatego teraz muszę kombinować a nie będę Jej "przetrzymywać" bo właśnie o to chodzi, żeby jadła.

Posted

przepraszam za off, ale Cygan przeżył horror i nadal domku nie widać - siedzi w schronie od roku, żadne reportarze, artukuły nie działają na ludzi, a pies potrzebuje DS, przez to co przeżył:

Bo wpadł pod samochód, bo miał noge złamaną- własciciel usiłował zatłuc psa na śmierć
http://www.dogomania.pl/threads/130415-Bo-wpadA-pod-samochA-d-bo-miaA-noge-zA-amanAE-wA-asciciel-usiA-owaA-zatA-uc-psa-na-A-mierAE

Posted

Faktycznie Karinie do szczęścia jeszcze grzybów potrzeba... A jak z Karą, trochę lepiej je. Wiadomo, że parę dni po operacji można porozpieszczać - żeby nabierać siły trzeba jeść, z czegoś te kości się muszą odbudować (w sensie zrosnąć) a organizm musi mieć siły do walki z bakteriami i grzybem. Ehh... Jeden pies a tyle przypadłości i cierpienia. Trzymajcie się z Kariną. Musi być z każdym dniem lepiej!

Posted

Na szczęście apetyt wrócił :)
A już zaczęłam się martwić.
Tzn. je ale jedzenie, które podaje Jej moja mama...
Ja chyba jestem tylko od spacerów i podawania leków, więc mam u Niej "na minusie".

Dzisiaj czuje się już wyjątkowo dobrze. Wstaje, chce chodzić, apetyt dopisuje, znowu zaczyna interesować się światem i cwaniara wskakuje na łóżko "gdy nie widzę".

Posted

magdyska25 napisał(a):
Na szczęście apetyt wrócił :)
A już zaczęłam się martwić.
Tzn. je ale jedzenie, które podaje Jej moja mama...
Ja chyba jestem tylko od spacerów i podawania leków, więc mam u Niej "na minusie".

Dzisiaj czuje się już wyjątkowo dobrze. Wstaje, chce chodzić, apetyt dopisuje, znowu zaczyna interesować się światem i cwaniara wskakuje na łóżko "gdy nie widzę".

Same dobre wiesci, ciesze sie bardzo:)

Posted

I mnie to bardzo cieszy,że Karinka czuje się lepiej ..Trzymam nadal mocno kciuki..
Bazarek na Karinkę się zakończył i otrzyma ona też jakiś grosik z tego bazarku..

Posted

Dzisiaj znowu byłyśmy na imielinie na wizycie.
Mam mieszane uczucia.
Plus jest taki że martwica odpada i pod spodem pojawia się ładna skóra (a nie jak się baliśmy kości) ale żeby nie było tak kolorowo również zbiera się ropa...dużo ropy. Trzeba będzie jeszcze poczekać.
Następna wizyta we wtorek.


Co do samopoczucia- bez zmian. Już poznaje domowników i nieśmiało zaczyna się cieszyć na nasz widok.

Posted

Na razie pozbywamy się martwicy oraz walczymy z bakteriami i grzybami bo tak kość się nie będzie zrastać i wszystko pójdzie na marne...
Tu nie chodzi już o rany (bo takowej nie ma- wszystko zostało zaszyte).

Ja już się pogubiłam w rozliczeniach...tyle już jestem "na minusie"....

Dotarła do mnie wpłata od:
Monika z Katowic- 30 zł.
Dziękuję!



Karinka pokazuje "pazurki"....mam nadzieję, że incydent który zaszedł był pierwszym i ostatnim wybrykiem...inaczej będziemy musiały kombinować..

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...