JoSi Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Telefonowałam do Arki po 18-tej. Barbi się wybudzała. Jeśli wszystko będzie dobrze odbiorę ją jutro po 17-tej. Dowiem się znów telefonicznie. Przynajmniej jest pod dobrą kontrolą. Niestety pomoc finansowa będzie bardzo potrzebna, teraz pożyczyłam. Konto podane jest na pierwszej str. wątku, jeśli nie tego to sparaliżowanej Frotki. Quote
Becia66 Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 JoSi mogę wkleić ? Jesli nie to wykasuję.... Jeśłi ktoś miałby ochote wspomóc Barbie pienieżnie, jest taka możliwosc :smile: Pieniążki należy kierowac na konto obecnej tymczasowej opiekunki Barbie - JoSi Joanna Siwanowicz, 30-147 Kraków, ul. Na Błonie 15/118 PKO BP SA II O/C Kraków 68 1020 2906 0000 1902 0096 2704 tytułem na leczenie Barbie i podać swój nick. Quote
sleepingbyday Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Barbiniu trzymaj się! JoSi, straszne te wyniki rtg. skąd takie coś, od czego? przeciez nie całe życie, tyle lat by niew wytrzymała. a może? ten pies tyle wycierpiał.... mamy obowiązek pomóc. zrobie bazarek, byc może nie jutro czy pojutrze, bo mam zobowiązania wcześniejsze, ale zrobię. Quote
black_cat Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Wplacilam przed chwilą 30 zł (więcej niestety na razie nie mogę) zapomnialam podać swojego nicka z dogomanii - moje inicjały S.K. miejscowość na W. :) chyba da się mnie zidentyfikować jakby ktoś potrzebowal wiedzieć od kogo wplata :) trzymam kciuki za Barbi, jak to sie stalo ze takie szkody w pyszczku ? Quote
halcia Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Ja myśle ,ze Barbul jest odpowiednikiem ludzi którzy całe życie chorują/tylko ona nie narzeka/a i tak długo zyja,ale cały czas nie moge sie nadziwic,ze nie padła z głodu,bo wiele lat tam podawano psom tylko kości.Jak ona z tym felernym pyszczkiem dała rade cokolwiek twardego ruszyć? Quote
Becia66 Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='mru'] ja nie podawałam nr konta, bo słyszałam, że tak nie można więc jakby ktoś chciał wpłacić to proszę o pw do JoSi! sama nie wiem....:roll:...na wielu wątkach są podane numery kont.....nawet jest konto JoSi na pierwszej stronie wątku sparalizowanej Frotki - dlategp skopiowałam. I to nie tylko tu ale też na wątku Orzechowskim. Usunę za pare dni ale póki sprawa jest świeża niech ludziska nie zabierają czasu JoSi bo ona i tak ma urwanie głowy teraz. Quote
JoSi Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Wiadomość z Arki: Barbi jest do odbioru !!! Jedziemy z bratem po 16-tej, może się dowiem czegoś o pochodzeniu ubytków, cd leczenia i na co teraz szczególnie uważać. Oczywiście o ile dr Gawor będzie dostępny, jak nie to dopiero przy kontroli. Miała mieć również korektę podwiniętego podniebienia miękkiego. Przepłukanie jamy powstałej przez ubytki kości, gdzie wyraźnie było widać resztki kostne. Ona musiała przejść piekło. Znów wytrzymała, niesamowita psinka. Jej ratowanie jest największym obowiązkiem. Miała przy okazji RTG właściwie wszystkiego, brak jakichkolwiek niepokojących cieni w tułowiu czyli przerzutów od guzków listw mlecznych. Quote
sleepingbyday Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 fatastycznie! świetne nowiny. JoSi, 100% racji, pomoc barbi jest priorytetem. to, że czekała tyle lat, zanim ja ktoś zauważył - to wielka przewina. mamy moralny obowiązek wynagrodzić jej wszystko. Quote
Becia66 Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Trzymaj się Barbisiu kochana......pewnie obolała cała jesteś.....:shake::glaszcze: Quote
Nadziejka Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 BARBUNIU:buzi:TRZYMAJ SIE MOOOCNO , WSZYSCY JESTESMY Z TOBA , CHOC CZASEM DALEKO ALE MYSLAMI I SERCEM Z WAMI :lol::lol: Quote
Yorija Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 A Człowieki Babuni jakie dzielne też :loveu: Quote
Becia66 Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 JoSi już pewnie w drodze po Barbie.....:roll: Quote
mru Posted February 4, 2009 Author Posted February 4, 2009 ja już podałam nr konta JoSi w pierwszym poście, beciu :) Barbi trzymaj się malutka! Quote
Becia66 Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='mru']ja już podałam nr konta JoSi w pierwszym poście, beciu :) Barbi trzymaj się malutka![/quote] To super bo nie trzeba będzie się przekopywac po wątku....:lol: Quote
JoSi Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Barbisia wygląda jakby nic się nie stało. W Arce była bardzo przestraszona, warknęła na doktora gdy zaglądał jej do pyska, podobno parę razy w ciągu tego dnia. W drodze powrotnej wylazła z torby i dosłownie cała przyklejona do mnie jechała samochodem nastawiając uszka z ciekawością bo migały mijane światła. Nie wymiotowała mimo jedzenia w klinice. Bardzo wyraźnie ucieszyła się w domu, wszystkie psy ją witały wąchając pyszczek. Pierwsze co zrobiła to wielkie sii na podłogę, drugie - koo. Chyba trzymała długo. Lekarz przypuszcza brak węchu i strach tym spowodowany, bo jak powiedział jest to najważniejszy zmysł psa pozwalający poznawać otoczenie najprędzej. W wypisie napisano: operowana przetoka ustno nosowa płatem z policzka po oczyszczeniu zakażonej jamy nosowej. Utrata większości kości podniebiennej i... nrzk ( tu błąd) rusztowania kostnego dla uzębienia policzkowego pogarsza nieco rokowanie. Otwarte złamanie kła żuchwy - do ew leczenia jeśli problem przetoki zostanie rozwiązany. W obrazie rtg klatki piersiowej nie ma śladu choroby przerzutowej. Kontrola 11-tego. Quote
black_cat Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 trzymam za nią kciuki, zastanawiam sie jak to sie stalo ze takie szkody w pyszczku, czy jakies podejrzenia są? Quote
Becia66 Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='black_cat']trzymam za nią kciuki, zastanawiam sie jak to sie stalo ze takie szkody w pyszczku, czy jakies podejrzenia są?[/quote] naprawde nie wiem co o tym sądzić...:shake:...czy lekarz sugerował uraz mechaniczny ??? bo Barbie jest w schronisku od urodzenia i to by świadczyło że........nawet nie chcę mysleć.....:shake: Quote
black_cat Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 [quote name='becia66']naprawde nie wiem co o tym sądzić...:shake:...czy lekarz sugerował uraz mechaniczny ??? bo Barbie jest w schronisku od urodzenia i to by świadczyło że........nawet nie chcę mysleć.....:shake:[/quote] no wlasnie zastanawiam się czy to jest mechaniczny uraz czy jakaś postępująca degeneracja? zaniedbanie dawnego urazu? ale jaki musiałby być to uraz? czy zwierzęta w bijatykach, pogryzieniach są w stanie wyrządzic sobie takie szkody? Quote
ulvhedinn Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Biedna, kochana, dzielna Barbisia.... :-( JoSi wiesz że ja Wam cały czas kibicuję i jest mi okropnie przykro i głupio, że nie mogę pomóc konkretnie... :oops: Quote
JoSi Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='ulvhedinn'] JoSi wiesz że ja Wam cały czas kibicuję i jest mi okropnie przykro i głupio, że nie mogę pomóc konkretnie... :oops: Kibicowanie też ważne, dziękuję. Lekarz nie wiedział skąd ten uraz i wygląda na to, że nie lubi spekulować, jest ostrożny w wypowiedziach. Teraz dalsze przemywanie noska Barbisi ma być przy pomocy przegotowanej wody. Nie będzie bolało ale psy nie lubią dotykania nosa. Wydzielina ma się zbierać, ważne jest podglądanie ile tego wypływa. W tej chwili dosyć dużo podbarwionego krwią wycieku. Przez pięć dni ma dostawać rano pastylkę p. bólową, jeśli trzeba będzie przez sześć. Przez pięć dni Synulox 1/2 tabletki 2x dziennie. Tabletki i kontrola w ramach zabiegu, bez dodatkowych kosztów. Na karcie informacyjnej jest wszystko włącznie z kroplówką i usuwaniem kamienia nazębnego, zastosowanemi lekami. Bardzo dużo tego. Teraz proza życia: 1-wsza wizyta - 140 zł Operacja, RTG i cała reszta razem - 930 zł Nie ukrywam, każda złotówka potrzebna na spłacenie mojego długu. Proszę piszcie o wysyłaniu pieniędzy, jak zwykle zaglądanie do banku i pokonywanie kolejek jest dużą stratą czasu i siły potrzebnego psu/psom. Z góry dziękuję. Quote
moana Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 JoSi, wysłałam 50zł :oops:. PS Poszło z konta Inteligo, które Ci bardzo polecam. Konto powiązane z PKO BP. Wyłącznie internetowa obsługa, do banku praktycznie nie ma po co chodzić, tylko do bankomatu wybrać pieniądze... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.