magda z. Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 cudowne fotki:loveu: wszystkie psiaczki piękne Quote
halcia Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Jak zawsze niesamowicie wzruszajaca relacja i zdjęcia.Dziekujemy.Barbul widze sie "rozhulał":evil_lol:Niewiarygodne.:crazyeye:A ten spokój to my mamy,bo JoSi nie za bardzo....przy takich zabiegach.... Quote
Neczka Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Oooj jak mnie tutaj dawno nie było :oops: Biedactwo maleńkie tyle się musi nacierpieć... ...dobrze, że w kochającym domku, a nie w boksie, który przez tyle lat tym jedynym domem był... Fotki ze spacerku wspaniałe :loveu: ...to jeszcze ze schroniska Quote
sleepingbyday Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 daj ty spokój. te fotki... takie piekno, taki urok i tyle cierpienia. pzez kilkanaście lat... przez kilkanaście lat zero ciepła, zero kontaktu z kims bliskim, tylko niema egzystencja.... wstyd sie czuje i żal... Quote
JoSi Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 [SIZE="4"]DZIĘKUJĘ, to za mało Sylwia. K. (Wałcz).......................30 zł Beata G. (Kraków)............................................100 zł Aleksandra S. (Łańcut)........................................40 zł Maciej M. - Israel ((Ożarowice)............................50 zł Bartłomiej S. (Kraków).......................................150 zł Grażyna K. - od Moany (Pielgrzymowice).................50 zł Maria S-B (Warszawa).......................................350 zł Małgorzata O. (Łódź).........................................200 zł Beata K. (Rzeszów)............................................50 zł Biserka C. (Kraków)............................................30 zł Emilia K. (Szczecin)...........................................200 zł Mam nadzieję, że niczego nie pokręciłam przepisując. Są to dane od 2009-02-04 do 2009-02-07. Wcześniejszy wydruk przyjdzie pocztą. Dzięki Wam zdołałam oddać 500 zł pożyczone na cito, załatwić pobranie krwi Frotce i szczepienie Tusi, na co przeznaczone pieniądze pożyczyłam z ich odkładanego funduszu. Resztę długu zwrócę przy najbliższej okazji w spokoju ducha. W tym miejscu muszę się wytłumaczyć: moja emerytura to 1302 zł 50 gr, mama daje 100 zł tygodniowo i kupuje mięso psom, czyli wyżej... nie podskoczę. Oszczędzam na wszystkim, nawet karcie do bankomatu, której obsługa kosztuje 10 zł miesięcznie więc wolę sterczeć w banku. Barbi b.z., jutro dowiemy się jak przebiega gojenie (chyba). Na zdjęciu Neczki, tym najwyższym, widać jej leciutki rozbieżny zez lewego oka. Moje zdjęcia robiłam w deszczu, lepiej było na śniegu tylko aparat zostawał w domu. Spacery jeszcze nie są normalne, Barbisia ucieka gdy się połapie, że chcę ją złapać. Jest bardzo sprytna zmuszając do sportów ekstremalnych i często zostaje w domu. Nie chcę jej zmuszać na siłę i okazuje się to dobre w skutkach. Coraz mniej się boi. Wet zapewnial o bezbolesnych zabiegach pielęgnacji noska, tylko psy z definicji tego nie lubią. Wierzę, na początku każde dotknięcie kończyło się cichym piskiem, teraz bezgłośnie acz niechętnie daje sobie wtykać patyczki do nozdrzy, którymi wciąga powietrze. Quote
halcia Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 JoSi,jeszcze miała dzwonic Weronika od nas,z dobra wiadomościa.Mam nadzieję,ze dobry nr.tel.podałam.Promyczek dofinansuje Barbi,on tak nie cierpi w schronisku,jemu tam lepiej niz w byłym domu. Quote
JoSi Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Weronika telefonowała... świtna dziewczyna. Umówione jesteśmy na ewentualne następne opłaty, ostatnia operacja została pokryta przez Was. Od dziś, za pięć tygodni, będzie wiadomo czy operacje będą możliwe, o 13.30 mamy kontrolę, może czegoś już się dowiem. Barbisiu, miej suniu szczęście!!! Jesteś mocną sunią, tyle osób trzyma za Ciebie, przecież wiesz, przecież prosimy by los garbaty odwrócil się, pozwolił żyć Ci spokojnie. Quote
halcia Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Przynajmniej czujecie sie finansowo bezpieczniej.Wiec teraz Tobie zycze duzo siły ,a Barbulkowi zdrowia i kondycji.Trzymajcie sie dzielnie.Pa Quote
Panca Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 nie bylo mnie w kraju przez 2 tygodnie i na dodatek bez dostepu do netu i wlasnie przeczytalam co sie dzialo z Barbi -dobrze ze juz po operacji i czuje sie lepiej-na spacerku wyglada swietnie:multi:jutro a najdalej w poniedzialek przeleje obiecane pieniadze Joanno slyszalam ze poznalas juz moja kolezanke Kasie Pi :razz: Quote
JoSi Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Synowa zawiozła nas do Arki. W poczekalni był m.in. wielki, śliczny, zapluty i łagodny Ogar Polski, bardzo chcący obwąchać Barbi, która rzuciła się na niego z jazgotem. Sama się zdziwiłam. Nie umyłam noska suni przed wizytą, lepiej zobaczyć niż słyszeć. Wet chciał przemyć a ona pokazała reszkę zębów z warczeniem. Odmoczyłam i wyczyściłam coś zielonkawego. Wet potwierdził wyciek ropny nie przez ogólny stan zapalny tylko usuwanie nie wypłukanych resztek. W jego wypowiedziach nie czułam nadmiaru optymizmu, który to niedomiar potwierdził przepisany Ronaxan Comprimes, silna tetracyklina na 13-ście dni, podawana 1x dziennie wraz z lakcidem aż do następnej kontroli. Na pytanie, co będzie jeśli zatoka nie zarośnie, zapewnił, że łatwo się nie poddaje i zrobi wszystko by zapewnić suczce komfort. Po opisie zachowania stwierdził możliwość zachowania 10% węchu, co i tak jest silniejsze od węchu człowieka. Mam przemywać i czyścić nos kilka razy dziennie, żeby swobodnie oddychała i się przyzwyczaiła. Prędzej ja się przyzwyczaję. Po powrocie chciałam zaoszczędzić Barbisi łażenia po schodach ale nic z tego, nie kładła się na chodniku ale iść nie chciała. Wróciłyśmy do mieszkania na własnych łapach i po krótkiej przerwie wyszły z resztą psów na spacer, gdzie Barbi zrobiła wszystko co trzeba wiele razy. Tak było wcześniej, później tylko pusta dogomania. Wcale nie jest lepiej. Quote
JoSi Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Męczę suczydło bezboleśnie ale wyciek trwa nadal. Brałyśmy to poprzednio i nie zwiastowało nic dobrego. Tak więc robię co muszę i staram się nie myśleć o późniejszych efektach, ważne jest jej oddychanie swobodne nozdrzami, co nie znaczy czyste. Dzisiaj trzeci raz dostanie tetracyklinę z lakcidem, efektów jeszcze nie ma. Całe rude futerko wyczesałam, to co zostało jest gęste jak u kreta. Na karku pojawiają się dłuższe włosy. Zachowanie o niebo lepsze, wszystko darowuje. Jeszcze nie cieszy jej wyjście na spacer, dopiero jak na nim jest czuje się wyluzowana, przeciąga chwilami całe ciało, najpierw przód, później tył i nie wygląda na przestraszoną. Z oczu cieknie brunatna substancja, bardziej z lewego, którą przemywam wodą przy okazji czyszczenia nosa. Wynik połączenia kanałów łzowych z noso-gardzielą. Jednak w środku wszystko jest dalej zababrane. Żeby Barbisia nie była tak bardzo miłą sunią, żeby chociaż zdrowiała. Quote
Becia66 Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Barbisiu zdrowiej kochana.....prosimy......:modla:...i nic więcej nie możemy bo wszystko co można najlepiej już w JoSi rękach....:calus: Quote
SZPiLKA23 Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 http://images39.fotosik.pl/60/96e5d919ac0b1ffcm.jpg w schronisku nie widywało sie jej w takiej postawie :loveu: Quote
black_cat Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 sliczne zdjecia, takie ufne oczka, dla mnie wyglada o wiele lepiej, nawet lekka deformacja pyszczka jest jakby delikatniejsza, moze mi sie tylko wydaje, a moze to efekt operacji? Quote
JoSi Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Zupełnie obcy pan z którym psy się witają. Quote
sleepingbyday Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 kochana barbi! zawsze jak tu wchodze robi mi sie coś niesamowitego na sercu... Quote
JoSi Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Jeszcze raz z obcym panem, Barbi wspinała mu się na nogi jak Fafik, którego naśladuje. Quote
albiemu Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 cudownie Barbi, że z nami jesteś. Taka dzielna, wyjątkowa i potrzebna ... Josi :loveu: Quote
Becia66 Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Ten obcy pan to chyba dobry człowiek......:roll: Quote
magda z. Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 świetnie wygląda biegając po tych zaspach:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.