Jump to content
Dogomania

starsza BARBI po niesamowitej przemianie - zostaje u JoSi :)


Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Piękna Barbi ma się lepiej psychicznie ku mojemu zdziwieniu. Codzienne noszenie jej do weta wydawało mi się dokładaniem jej stresu i pewnie tak jest trochę.
Wczoraj po wecie była bardzo wystraszona, chowała się przedemną, dopiero po obiedzie jej przeszło zupełnie a już po kolacji zachowała się normalnie jak domowy piesek.
Dzielę posiłki wszystkim psom na dwa mniejsze i stąd obiad i kolacja.
Pierwszy raz podeszła i wspięła się na moje nogi, wieczorem przyszła do kuchni zjadając pokrojone jabłko obok reszty psów i prosiła o jeszcze. Merdała ogonkiem, przeciągała się z tyłeczkiem w górze ale dodatku nie dostała, wiem po Frotce jakby zadziałał.
Siusia na podłogę tylko 3x dziennie, nie mogę zostawiać szmaty dłużej bo wczoraj kot Gabor rozłożył się na takiej wilgotnej przesiąkając zapachem. Koo raz dziennie, o dobrej do zbierania konsystencji.
Infekcja jeszcze nie jest wyleczona, ale już lżej, mniej wycieka z noska, częściej oddycha samym.
Dowiedziałam się dokładnie od wetek, jak zachowuje się pies gdy cierpi i na co zwracać uwagę. Takie wywiady są przykre chociaż konieczne.
Co gorsza, wpadłam na mamuśkę z Barbi w torbie i nasłuchałam się jak zwykle. Do tej pory nie zauważyła cichej suczki w domu. Przedemną konfrontacja z synem i wysłuchiwanie bez końca... TZ telefonicznie powiedział, że nic mnie nie obchodzi. Ładne "nic".

Posted

mru napisał(a):
ostatnio był o tym artykuł w Moim Psie (tym najnowszym, z Rafim na okładce:loveu:)
:fadein:


Nie działa mi okno z szybką odpowiedzią, działa "cytuj". Mam nadzieję, że znów komputer się nie psuje.
Wetki mówiły o pierwszym stadium bólu w postaci ciężkiego dyszenia u psa bez gorączki i bez bardzo wysokich temp. zewnętrzych. Następne stadium to popiskiwanie, ostatnie - wycie. Nie kupuję "Mojego psa", jeśli wiecie więcej - napiszcie.
Barbi przeszła prawie 2 m. do bramy po powrocie od weta. Na trawie tylko siadła. W domu ucieszyła się, machała ogonem do witających nas psów i uciekła pod łóżko, skąd dobiega jej chrapanie. Jak zwykle zmęczyły ją emocje i głaskanie obcych ludzi. Pozwalam głaskać, niech wie, że człowiek nie gryzie.
Wędrówki do i od weta przeciągają się przez ciekawość ludzką, stale kotoś zaczepia a najdziwniejsze, myślą że to Frotka. Tak zupełnie dwie różne sunie i nie poznają, Frotka w dodatku świetnie porusza się na wózku, jest noszona w torbie tylko na schodach.
Żeby Barbi zaczęła chodzić !!! Jeszcze Frotka zostaje do wynoszenia i wnoszenia po schodach ale ogólnie jest z nią lżej.
Jutro znów wet, nie wiadomo kiedy koniec.

Posted

cytowanie nie działa, to nie twój komp. wkurza mnie to, bo spokojnie nie można odpowiadać...
barbi robi małe kroczki do normalności - te dwa metry to symptom! stara, wyniszczona, schorowana sunia, a codziennie jakaś mała poprawa. tylko się cieszyć....
ale że pomylili frotkę z barbinką:crazyeye:???

Posted

ludzie tak mają...

u mnie też czy Atos czy Mojżesz czy Dymek lub Gacek to tam nie każdy obczaja ;)
a ktoś myslał, że Lola to Gacek...

a z mojego psa to wam zacytuję to i owo jak dotrę do domu ;) wieczorem :cool3:

Posted

Potwierdzam,Barbi urodziła sie w schronie ,maluchy rodzeństwo zachorowały na parwo.Przeżyła jedyna najsłabsza z nich Barbi.Co sie stało z jej matka Kierownik nie pamięta.To było 10- 12 lat temu,tyle ile ma Barbi.Adoptowana nigdy nie była.Widocznie było jej pisane trzymać sie zycia ile sie da.I doczekała,opiekunki,starań nad schorowanym ciałkiem.Olbrzymim sukcesem jest to ,ze przeszła kilka kroków .Podziwiam i Ciebie i jej postępy.

Posted

sleepingbyday napisał(a):
dzięki very macz


Ja też dziękuję, przydało się jeszcze Ryfce, która wczoraj dostała ataku niekontrolowanego lizania podłogi i byłyśmy u weta o 19-tej. Miała zatkane gruczoły okołoodbytowe i wyciśnięte. Guzek ma mieć wycinany bo bardzo szybko rośnie, jest to prawdopodobnie tłuszczak, który trzeba opanować operacyjnie, żeby nie wrósł między żebra. Nici z szybkiej interwencji chirurgicznej, dostaje antybiotyk.
Barbi więcej siusia, wczoraj 5x, ale więcej porusza się po mieszkaniu, niestety gdy nie widzę tylko słyszę jej pazurki na podłodze. Dzisiaj zwiedzała dwa pokoje, nawet weszła do kuchni gdzie byli wszyscy, psy, koty i ja.
Jeszcze musi się uspokoić do pozowania w normalnej pozycji, stojąc wyprostowana.
Gdybyście nie wyciągnęły jej ze schronu, umierałaby w męczarniach i długo przy takim, prawie zdrowym sercu.

Posted

czyli Barbi właściwie otwiera się z każdym dniem :roll:
ale się jej poszczęściło...

rzeczy na bazarek idą idą i dojść nie mogą :shake:
już w środę powinny być i ani widu ani słychu :angryy:
spodziewam się dziś...

Posted

Dzisiaj, wracając od weta, Barbi przeszła trzy kroki po trawie, siadła i wywróciła na plecy.
Poznała naszą klatkę schodową i już na początku chodnika chciała wyjść z torby więc ją wypuściłam. Przeszła całe trzy metry pod bramę a po otwarciu weszła do środka, następnie bez przymusu, chociaż z wewnętrznymi oporami (dwa schody w górę, jeden w dół), po schodach na parter. Tu odwaga ją opuściła, siadła na czyjejś wycieraczce i dalej była już wniesiona w torbie na górę.
W sumie wielki sukces i opłacalność mówienia prawdy, w jedną stronę "do weta", w drugą "do domu" i suczka wie co jest grane.
Mamy całe dwa dni przerwy w chodzeniu na zastrzyki, dopiero w poniedziałek maszerujemy. Oby znów się nie pogorszyło.
Z Ryfką całkiem dobrze.

Posted

Ale Barbi dobrze u Ciebie Josi :)

Ja ukrywałam i ukrywam obecność Chaplina przed rodzinką. Niestety moje gadatliwe dziecko musiało mnie "sprzedać" do mojej mamy ;) Ale o dziwo obyło się bez litanii:evil_lol:

Posted

W tym wieku,znając do tej pory przez wiele lat tylko boks schroniskowy ,to i tak jest maleństwo odważne.My ze Szpilka,uczymy 2 psiaki poruszać sie poza schronem i w przyp.8 letniej zdrowej suni trwa to juz 3-ci m-c,młodsza lęk pokonała wcześniej.Też obie urodzone w schr.świata poza nim wcześniej nie widziały.Barbulek jest b. dzielny.A imę Barbi podobno nadano jej dlatego,ze młoda była b.pobobna do slicznego pudelka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...