sleepingbyday Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 przecież nie o to mi chodziło.... tylko o szukanie nowego dt. przejęłam sie twoim tezetem, co poradzę..:oops: Quote
JoSi Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 sleepingbyday napisał(a):przecież nie o to mi chodziło.... tylko o szukanie nowego dt. przejęłam sie twoim tezetem, co poradzę..:oops: Nie przejmuj się. Ma swoją budę. Quote
mru Posted October 21, 2008 Author Posted October 21, 2008 doszły rzeczy na bazarek :):):) te od miśki! :loveu: Quote
mru Posted October 21, 2008 Author Posted October 21, 2008 wystawiłam :) http://www.dogomania.pl/forum/f99/kolczyki-srebro-chusteczki-norah-jones-na-barbi-123113/#post11099664 enjoy! Quote
JoSi Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Bardzo się cieszę, musimy iść do wetów na Piłsudskiego czyli znów koszty będą. Barbi dzisiaj warczała na suczki i szczeknęła na kota. Własnym uszom nie wierzyłam i oczywiście nie pozwoliłam. Quote
mru Posted October 22, 2008 Author Posted October 22, 2008 to co ona się tak rozpanoszyła? :eviltong: JoSi oblicz ile wydałaś itd. bo mój jeden bazarek jest łączony i będziemy dzielić ile kto potrzebuje :) a drugi (miśkowy!:loveu:) cały na Barbi Quote
matinestka Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 dzień dobry Barbiczko :buzi: :bluepaw: Quote
Miśka84 Posted October 22, 2008 Posted October 22, 2008 Czzzzzzzzzzymam kciuki za bazarek:thumbs: Quote
mru Posted October 22, 2008 Author Posted October 22, 2008 nowy bazarek! http://www.dogomania.pl/forum/f99/wiecej-kolczykow-hand-made-kolekcja-jesienna-123159/#post11104216 zapraszam! Quote
Miśka84 Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Dzień dobry! jak się dziś ma nasza gwiazda?;):loveu: Quote
JoSi Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Miśka84 napisał(a):Dzień dobry! jak się dziś ma nasza gwiazda?;):loveu: Jeśli o zdrowiu mowa, to bez zmian, psychicznie coraz lepiej chociaż spacery też b.z. Quote
JoSi Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 PS. Wysłałam Mru odp., zgłoszę się po wizycie u wet z danymi dotychczasowych opłat. Tym razem Ryfka ma badania krwi, wczoraj miała Frotka. Quote
mru Posted October 23, 2008 Author Posted October 23, 2008 trzymajcie się, JoSi-sowe psiaczki.. :roll: Quote
Miśka84 Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Mam nadzieję, że bazarek się uda:roll: i trochę grosza bedzie:p Quote
JoSi Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 Wydałam dotychczas na Barbusię 200 zł. Od Was dostałam razem 180 zł Nie wiem jak w przyszłym tygodniu u nowego weta, ile specjalistycznych badań o ile w ogóle. Quote
oktawia6 Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 :placz::placz:wzruszająca! przeraźliwie!!!!:placz: wątek znalazłam po bazarku jaki wkleiła dziewczyna na wątek Poziomki. co do guzków od razu powiem jak to wygląda: należy zrobic USG oraz RTG w dwóch projekcjach jak trzeba to w 3- potem wykonac badania krwii: morfologia z rozmazem i biochemia można i trójglicerydy. potem konsultacja kardiologiczna wraz z wykonaniem EKG serca lub EEG- w Warszawie najlepszy drNiziołek. guzki sutków to w 100% guzy złośliwe nowotoworowe-moja suczka ma to samo....zanim wet to "uchwycił" ja pierwsza wymacałąm jej guzki-potem badania i mastektomia, guzki wysyła się na badanie histopatoligiczne. reguła jest taka do 2 lat od pierwszej mastektomii-guzki pojawiają się w drugiej listwie mlecznej-niegdy nie usuwa się obydwy listw!!! to jedna z najbardziej inwazyjnych operacji-za mały zapas skóry-pies ma szew od góry do samej pipki praktycznie. Czemu się guzki pojawią w drugiej listwie mlecznej? Dlatego że obie listwy są połączone ze sobą naczyniami chłonnymi bardzo podobnymi do naczyń krwionośnych. Główne naczynia chłonne tworzą ze sobą gruczoły 5 i 4 oraz 3 i 2. Po pierwszej mastektomii należy po zabiegy wykonac RTG/USG miesiąc po potem po 3 miesiącach potem po 6 i dalej po 9 i tak dalej by kontrolowac czy nie ma przerzutów-przerzuty idą drogą naczyniową-mogą przejśc do płuc oraz do innych organów. Po drugiej mastektomii procedura ta sama-jeśli są przerzuty nalezy godnie odejśc psu-żadne-podkreślam - żadne leczenie nie pomoże w tym wypadku-to choroba śmiertelna-jeśli są przerzuty pies się dusi-gdy na przykłąd już ma wodę w płucach......to żywa agonia. moja jest po drugiej mastektomii-na razie nie ma przerzutów-jest pod kontrolą lekarską. Co do narkozy to wziewna-z uwagi na wiek. Moja żyja ponad 2 lata co jest ewenementem-bez przerzutów-które mogą nadejśc w każdej chwili. To duża odpowiedzialnośc opieka nad suczką w takim stanie, jeśłi ktoś by pomyślał i wysterylizował ją przed pierwszą cieczką - ryzyka nowotworów sutka jest wykluczona w 100%. dla przykładu pozwolę sobie wstawic zdjęcia: powyżej w obnroży-nosi szelki-co jest najwygodniejsze i nawet konieczne dla psa całkiem niewidomego-jednak szew obejmuje całą powierzchnię w związku z tym tylko obroża. całą dobę powinna byc w kubraczku ochronnym-jednak niezbyt uciskającym-gdy zacznie się interesowac ranką-należy dodatkowo założyc kołnierz ochronny. po zdjęciu szwów do wyjścia na spacery powinna miec jakiś sweterk-by brzuszka nie drażnic trawą przy załatwianiu się. dla przykładu: sama mastektomia to koszt około 450/500 zł USG 90 zł-przy uproszeniu dobrego radiologa-jakim jest Marciński może 70 zł, do tego RTG 2 projekcje AP + boczne ok. 50 zł, do tego badania krwii do tego konsultacja weta do tego kons. kardio około 90 zł razem z EKG serca. służę radę w razie co;) P.S. i jeszcze jedno: to są naprawdę duże pieniądze:roll:-nie dacie rady same dziewczyny:shake:-poproście Isadorę by zebrac na nią na allegro aukcję cegiełkową-Isadora robi doskonałe aukcje. Quote
mru Posted October 24, 2008 Author Posted October 24, 2008 straszne... i ja się załamałam... ale to bardzo cenny post Quote
JoSi Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Guzy to jedno, nos drugie o ile nie pierwsze w obecnej chwili. Brak kości nosowej - podejżenie gnicia tej kości. Czyli wszystko w rękach weta następnego, znanego dobrze krakowskim wolontariuszkom, który wyleczył wiele psów ze schroniska. Moje wetki się poddały, więc muszę działać. Quote
Charly Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 ja generalnie zastanawialabym się mocno nad operacją guzkow itp.w tym stanie i wieku Barbulki. Quote
oktawia6 Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 [quote name='Charly'] ja generalnie zastanawialabym się mocno nad operacją guzkow itp.w tym stanie i wieku Barbulki. sory moja Viktoria ma kilkanaście lat-tak samo jest do tego ślepa ma spondylozę na dokładkę-gdybym się zastanawiała to równie dobrze tego samego dnia mogłabym ją uśpic-nie patrzec jak guzy będą rosnąc z dnia na dzień i pies będzie umierał na moich oczach-o nie nie na pewno nie. na pocieszenie - napiszę nie zawsze tak było! tak było wcześniej-czy ktoś by się podejmował: najbrzydszy pies jakiego widziałam-do tego ze spaczonym charakterem. ale widzicie powyżej że jest to do zrobienia-naprawdę sory za te zdjęcia-chcę tylko pocieszyc że opieka nad takim psem-nie ma co się czarowac-nie jest łatwa i kosztowna-jednak przynosi efekty. naprawdę. napiszę do Isadory by wystawiła aukcję cegiełkową na allegro dla Brabi.:loveu: podniosłam na dzień dobry bazarek Barbusiowy. Quote
Isadora7 Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Deja vu... Witojcie ponownie: Ja w kwestii tych cegłówek... jakby co to mogę moje skromne usługi wykonać dla Barbi w tym zakresie. Ale... ale nr 1. nie wczesniej niż jutro ale nr 2. numer konta, dane kontaktowe blablabla poprosze ale nr 3. jakby ktoś zechciał podesłać fotki (niezmniejszane, nie poprawiane) jak takie sa to poprosze na [email protected] O czymś zapomniałam? Jakies pytania? Quote
Miśka84 Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 O mateńko :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
AnnaB Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Wydaje mi się że decyzję o tak poważnych operacjach powinien podjąć Dom Stały a nie Tymczasowy... W dodatku Barbi nie wygląda nawet w jednej setnej jak ta sunia na zdjęciach. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.