Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Isadora7 napisał(a):
W tym przypadku działa teoria spiskowa :haha::haha::haha:

Pszszszszszszegłaś! Toć się nie godzi. Ja szókam, poprostu szókam, na pszekór pszecifnościom. Help! Mania in need!!!!!!! :evil_lol:

  • Replies 908
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

majqa napisał(a):
Pszszszszszszegłaś! Toć się nie godzi. Ja szókam, poprostu szókam, na pszekór pszecifnościom. Help! Mania in need!!!!!!! :evil_lol:



aaaaaaaaa o sssooo chozi? :grins::grins::grins:

Posted

Pozdrowienia dla Maniusi widziałam filmik jest przeurocza:)A jak spojrzy tymi swoimi oczętami...:)Fajny ten przychówek widzę,że się dogadują.Tak ładnie obok siebie spacerują bez żadnych problemów.Mnie też się marzy,żeby moja Hopka tak spacerowała z Chili:roll: Jak na razie Ropuch wrzucił kilka zdjątek ze spacerku i nie wygląda to za różowo ale zobaczymy....może się uda:)

Posted

Zaraz Was wytropię Anuś i popatrzę! Musi się udać Hope! :loveu:
Mania się szarogęsi i tyle. :evil_lol: Awanturuje się szczekiem gdy ośmielę się zamknąć przed nią! Rozkokoszona jak ta lala. :evil_lol: :loveu:

Posted

Mania need home:diabloti:...but she have crazy, sweet, home!!!!:diabloti::loveu:
Dobra nie kaleczę juz tego języka.
Boże uchroń, żeby innym psom Majqa skuteczniej szukała domku niż Mani:lol:

Posted

Folen napisał(a):
Majqa to muszę Cię zmartwić chyba, nie uważam, żeby Ci odbiło, choć spiewanie, hmm :evil_lol:
Ja nie będę pisała co u mnie się z psami uskutecznia...
Doszłam za to do wniosku, że psy dorastają do roku, półtora, chodzi mi o charakter, emocjonalność itp, są przez chwilę niby dorosłe, ustatkowane, a potem się cofają w rozwoju, mam przykłady w domu :lol:

Dokładnie:cool3:, moja 7 letnia kundlica ostatnio się marchewką bawiła:stupid:
Ona stateczna dumna jak księżna jakaś:crazyeye: a tu nagle jej odbija:loveu:

Posted

Isadora7 napisał(a):
Cześć Mańka chyba czas zrobić wizytę adopcyjną u Twojej Pani "Tymczasowej":evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Jestem za :lol: Kolejny zlot czarownic??? :razz:

Posted

...a dzisiaj, a dzisiaj...stało się coś zaskakującego...:multi: :multi: :multi: Mania, ku przerażeniu męża, wystartowała do niego, z własnej, nieprzymuszonej woli, by się do niego tulić i domagać pieszczot. :evil_lol: Myślałam, że nie wyrobię śmiechowo, taki był skonsternowany i cóż...zabrał się za mizianie.
Odezwała się do mnie też Folen, że lada moment zrobi allegro. Powiedziała, że bardzo się postara itd...więc spanikowana musiałam ją poprosić,żeby aż tak się nie rozpędzała. Nie daj Bóg i napyta mi biedy.
Pójdzie jedna edycja (mam nadzieję, że nieobfitująca w zapytania
o niunię) i...zmiana tytułu wątku!!! :eviltong:
Opuściłam się ostatnio fotkowo, lada moment to nadrobię. Maniulek ma się dobrze, usiłuje :mad: dowodzić w stadzie. Zaczęła też bronić mieszkanka, doszedł więc szczek domowy.
Zdrówko, pod kontrolą. Przy załamaniach pogody odzywając się jej stawy (wspomagane preparatami) i wtedy ma np. problem ze wskoczeniem na tapczan więc...cóż...wsadzam ją, bo nie jest dopuszczalne, by miała spędzać noc nie obok mnie. :loveu: Pomimo biedniutkich stawików, kiedy już zalegnie obok, wyczynia niemożliwości z własnym ciałem - esy floresy, wygibasy, cuduje do bólu kręcąc przedziwne młynki. Muszę to stopować
i jeśli się godzi (a niestety nie zawsze tak jest :roll:) umiejscawiać ją od strony ściany, bo nie raz i nie dwa śmignęłaby na podłogę.
Przekochany stwór, który doskonale opanował wszelkie ważne komendy,
w tym jedną mega ważną: "Idź do tatusia!". :diabloti:

Posted

Erazm napisał(a):
Hihihi, załatwienie tatusia na cacy to baaaardzo słuszne posunięcie. Mądra dziewczynka:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Najważniejsza to długofalowa strategia. :eviltong:

Posted

majqa napisał(a):
Pszszszszszszegłaś! Toć się nie godzi. Ja szókam, poprostu szókam, na pszekór pszecifnościom. Help! Mania in need!!!!!!! :evil_lol:


oj ...cosik marniutko idzie ci to szukanie:evil_lol::evil_lol::evil_lol: moze poszukaj w innym dziale:eviltong:

Posted

[quote name='majqa']Dziękuję Folenuś! :loveu: Cholera mnie się i tak podoba...Mam nadzieję, że inni mają odmienny gust. Ważne, że (jak rozumiem) nie wyróżniałaś.

:roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:

Dawno się tak nie uśmiałam
.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...