Jump to content
Dogomania

Rybka_39

Members
  • Content Count

    6,673
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Rybka_39

  1. Lalka prawie wcale już nie kaszle, co mnie cieszy. A Piegusek dzisiaj brał kąpiel i się suszył w ubranku, dostał dzisiaj gerberka;)
  2. Dzisiaj babcię 13 letnią, znalezioną w Siemianowicach Śląskich odebrali właściciele!:multi: [url]http://www.facebook.com/events/334481740000999/[/url]
  3. Rybka_39

    ...Nie nie chce bordera!

    ..krzyczałam jakiś rok temu. Irytowała mnie ta rasa. Gdy słyszałam, ze jakiś border wygrał agility, czy frisbee- patrzałam na właścicieli tych psów z politowaniem, przecież kupowanie bordera do sportów to pójście na łatwiznę, jakby wygrał bokser- byłabym pełna podziwu. W moim życiu jednak przeważa ironia. W czerwcu trafił do mnie Rex. Nieznośny dzikus, ciągnął na smyczy i był nieufny. Mimo to był bardzo pojętny, nauka aportu, siadania i warowania zajmowały mu po 5 minut. Było to dla mnie zaskoczenie bo moloska musiała 5 razy pomyśleć co jej się opłaci. Na początku jego energiczność i szybkość podobała mi się, był 10 razy szybszy fizycznie i psychicznie od moloski, nawet ja za nim nie nadążałam. Mówię mu 1 komendę, on robi 2 na przód. Potem zaczęło to sprawiać problemy, wchodził mi na głowę- dosłownie, niewybiegany był strasznie irytujący, nie potrafiłam go wyciszyć. Kręcił sie w kółko skakał po mnie i domagał sie uwagi, zabawa z psami-ok, ale praca z człowiekiem to priorytet- szok, moloska woli sie z psami bawić niż pracować. W galerii przeważają zdjęcia moloski, bo nie potrafię sfotografować Rexa. On jest jak błyskawica, brakowało mi pomysłów na wymyślanie zadań dla niego. Szukałam wyłącznika, ale nie znalazłam. Moloska choć bardzo szybka, to jej wystarczy kilkugodzinny spacer, a on?! Jak by na alkaicznych był. Talent do nauki ma piekielny, ale teraz zrozumiałam pewna rzecz. Zawsze marzyłam, żeby moja bokserka pięknie aportowała i wykonywała polecenia, teraz mam to i widzę, że równie ciężko jest zapanować nad bokserem, który 10 razy pomyśli czy się opłaci, niż nad borderem, który 10 sztuczek zrobi zanim powiesz komendę. Piszę Rex, a nie border, bo wygląda jak kundel..a ile charakteru ma z tej rasy - nie mnie oceniać.(matka BC- ojciec-?, Rex jest znajdą) Właścicielom rasy winna jestem szacunek. Ja co dziennie robie sobie grafik, co będziemy robić, jak dać mu wycisk, żeby wreszcie padł na pysk. Przy tych psach liczy się siła psychiczna, konsekwencja i kreatywność. Szacun i podziw- a nie politowanie- dla wszystkich właścicieli świrów.;) No i jeśli takie są bordery to myślę, że znajde wspolny język z rasą;) W ramach przeprosin.:lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/37/fd25f1b279803dd9.jpg[/IMG][/URL]
  4. [quote name='jotka']A dlaczego Twoja sunia nie jest wysterylizowana To też doprowadza psy samce do zgubienia się. Oczywiście psa tez należy wykastrować, ale psi wolontariusz powinien być uświadomiony bardziej niż zwykły posiadacz psa.[/QUOTE] To niech właściciele samców je pilnują i kastrują. bo argument, że suka w cieczce staje się przyczyną zaginięcia psów jest co najmniej śmieszny, bo są suki, które z racji na wiek/przypadłości medyczne nie mogą być wysterylizowane, bądź ktoś swojego psa wystawia i planuje w przyszłości hodowlę. Zaginięciu psa zawsze towarzyszy błąd właściciela.
  5. Melduje się po długiej przerwie, widzę, że ciapaty szczęsliwy, ale nadal bez domu.... A może by mu tak ogłoszenie w wyborczej machnać?
  6. [INDENT][B][I][COLOR=Red]Lusia ma dom! Ponownie otrzymała szansę tym razem u Pani na emeryturze mieszkającej w bloku!;) Lusia znalazła dom, ale wróciła, ponieważ zaatakowała właściciela, prawdopodobnie ze strachu. Szukamy domu bez facetów, a jeśli jakaś rodzinka podejmie się adopcji to dostanie bezpłatna pomoc behawiorysty.[/COLOR] Lusia[/I][/B]- imię roboczo nadane prze ze mnie, ponieważ ze względu na jej ujmujący uśmiech, ciapowaty, wesoły sposób bycia- żadne inne imię, które by ujęło jej osobowość nie wpadło mi do głowy. [/INDENT]Lusia jest jedną z wielu psiaków przebywających [B]w katowickim schronisku[/B]. Tutaj jest schroniskowy opis: [quote][B]imię:[/B] 706/08 [B]płeć:[/B] suka [B]wiek:[/B] 4 lata 8 miesięcy [B]rasa:[/B] mieszaniec [B]miasto:[/B] Katowice [B]sterylizacja:[/B] nie [B]szczepienia:[/B] tak [B]odrobaczenie:[/B] tak [/quote]Niedawno ruszył wolontariat i mam nadzieję, że w każdą sobotę, Lusia będzie mogła przygotowywać się do opuszczenia bram schroniska i zająć czyjąś kanapę. Muszę zaznaczyć, że sunia jest[B] objęta szkoleniem[/B], szkolenie opiera się na metodach pozytywnych z użyciem klikera, podczas szkoleń, psy są uczone podstawowych komend, oraz wyprowadzane na prostą czyt. staramy się zwalczać złe nawyki. Lusia w boksie przebywa z czarna sunią. Z ochotą wyskakuje z boksu na spacerek. [B]Wygląd zewnętrzny:[/B] Lusława przypomina kolorystycznie ONka, ale jest nieco niższa- do kolana. Jest puszysta, ma mięciutką sierść. Najchetniej bym ją wyczesała, bo ma długi włos, którego próbki zostały mi na szaliku, bluzie, a nawet w ustach :). [B]Charakter:[/B] Jest to bardzo wesoła sunia. Po wyjściu z boksu rozpiera ją energia. Jest łagodna w stosunku do ludzi. Lubi drapanie po dupce i zabawy. Do znanych jej osób w tym pracowników, ciągnie się, tupie, podskakuje, jest wtedy komiczna. Daje sobie założyć szelki, nie mam problemu z dotykaniem jej wszystkich części ciała. Lubi zabawy z psami, na spacerach ciągnie do nich, przypada na przednie łapki- jej zabawa jest dość brutalna, lubi opierać łapy na grzbiecie innego psa, powarkiwać i chrzakać przy tym. Ostatnio zabawkami się nie bawiła, ale myslę jest to do wypracowania. Jest zatem energiczną, ale bez przesady, wesołą, ale nie zbyt nachalną kupą futra. Jest również szczekliwa, często sobie rozmawiamy. :) [B]Stosunek do psów:[/B] Tak i tu bywa różnie. O ile do samców w większości nie wykazuje agresji, zachęca ich do zabawy, o tyle niektórych suk nie cierpi, kilka razy wypyszczyła siena niektóre, pomimo iż jest w boksie z suką, wolałabym nie ryzykować. Więc szukamy domu bez psów, albo z samcem. Nadal będę obserwować w jakich sytuacjach się rzuca, czy jest to kwestia rozładowania emocji, frustracji i od czego zależy jej niechętny stosunek do innych suk. [B]Stosunek do kotów:[/B] Trudno powiedzieć. Nie da sie sprawdzić, koty z klatek olewała, ale była podekscytowana myślą wyjścia na spacer. [B]Umiejętności:[/B] Lusia z powodzeniem uczy się komend. Potrafi już siadać i warować. Będzie oduczana ciągnięcia na smyczy, choć wiadomo, że trudno wymagać tego od niewybieganego Lucława. [B]Stosunek do szkolenia:[/B] Lusia jest świetnym psem do szkolenia. Jednak trzeba pamiętać, że wszystko zależy od stopnia rozproszenia. O ile w pustej sali z kilkoma psami ćwiczyło się świetnie, o tyle na dworze pełnym psów, było trudniej i już nie wystarczyła karma, trzeba było sięgnąc po parówkę. Trzeba więc dziewczynę motywować i na dworze trudniej złapać jej kontakt. Pracujemy nad skupieniem w rozproszeniach i następnym razem uzbroję się w mięso. :) Uczy się szybko jak już wspominałam. Szybko się też nudzi, długie powtarzanie jednej komendy nie jest jej ulubionym zajęciem. Fajnie się szkoli na smakołyki. Jeszcze ciągnie na smyczy do innych psów i krzaczków. Ma nieładny nawyk rozładowywania emocji na psach, zaraz po wyjsciu z boksu- ale to zrozumiałe. [B]Zdrowie:[/B] Ostatnio miała lekka biegunkę, ale to normalne w tych warunkach. Oprócz niewielkiego strupa na przedniej łapie wygląda na zdrową. [B]Jakiego domu szukamy?[/B] Najlepiej bez suk. Myślę, że nadaje się i do bloku i do domu z ogródkiem. Fajnie jakby trafiłą do osób, które lubią ruch na świerzym powietrzu. Kontakt w sprawie Lusi może być do mnie [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL], gg: 10190387, tel. 784926138. Kazdy kto adoptuje Lusię, dostaje bon na darmową sterylizację. [B]Relacja z 21.11.2009r[/B] No więc Lusia pokazała różki. Wolontariuszka, która ją miała ostatnio nie bardzo sobie z nią radziła. Problem tkwi w skupianiu Lusi, ona jest bardzo żywiołowa, interesuje się innymi psami i zapachami. Dzisiaj gdy wyszła z boksu było ciężko, ale w zacisznym miejscu, oplotłam sobie smycz wokół pasa, za każdym razem jak pociągnęła stanowczo mówiłam NIE i przyciągałam ją do siebie, po wykonaniu komendy siad kontynuowałyśmy spacer. Po kilku stanowczych NIE, mnie udało się opanować jej ciągnięcie smycz była luźna, od czasu do czasu przyciągałam ją do siebie. Siad i waruj, gdy już się skupi, robi ładnie. Powoli nam wychodził kontakt, a nawet komenda do mnie. Jest psem, którego wszędzie pełno, myślę, że będzie robić postępy. [B]Relacja z 24.11.09r[/B] W budynku ciągnie się na dwór, ale jak już się załatwi i ogarnie, to reaguje na idziemy i po pociągnięciu wraca do mnie jak ją przywołam do porządku.:razz: BARDZO ładnie się skupiała, wykonywała komendy i uczyła się chodzić przy nodze. Bawi się piszczącą piłeczką. Przy zabawie lubi poszczekać.:razz: Jak ja szkolę to nie lubi gdy się jej jakiś pies wtrąca. Nie toleruje kotów, bo byłyśmy w kociarni. Na koniec wytarzała się w kupie. Jest bardzo energiczna, a wręcz nadpobudliwa. [B]Relacja z 1.12.09r[/B] Wczoraj ogólnie był Meksyk, ale Lusia tylko kilka razy się wypyszczyła na suki, tak ładnie się na mnie skupia chwilami, że zapomina o całym świecie- to zasługa smakołyków. Ładnie wykonuje komendy. Puściłam ja z 3m smyczą, Sabina złapała ja za obrożę, ja odbiegłam, krzyknęłam do mnie i moje Lusiątko przyleciało! Jest kochana, bawimy się razem, wydurniamy. Ale strasznie nie chce potem wracać do boksu, muszę ją brać na ręce i wpychać, wystawia główkę, czołga się, płacze..( Zauważyłam, że jak ją zostawiam na chwilkę, to potem jak do niej wracam cieszy się na mój widok. Najchętniej bym ją zabrała na swoje wyrko... Ona zasługuje na domek, gdzie będzie wychodzić na długie spacerki, gdzie będzie się ją chwalić, miziac i przytulać i gdzie będzie jedynaczką. Niestety smakołyki bierze drapieżnie, pokaleczyła mi dłonie, ale pracujemy nad tym. [B] Relacja z 05.01.2010r [/B] Długi brak spacerów sprawił, że energia ją rozpierała, ten szał w oczach [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Ciorała się w śniegu, wariowała i duużo szczekała. Na sukę się rzuciła, ale o dziwo potem została wsadzona do jej boksu i cisza była. Ciagnęła na smyczy, ale dało się to opanować. Wykonywała komendy. Przychodziła na zawołanie w budynku. Wystawia dupę do miziania. Jak wachała jakiegoś kolesia podniosła fafle...ale nie wykazywała zainteresowania. [B]Zdjęcia strona:[/B] 1,2 [B]Tekst do ogłoszeń :[/B] Lusia to sunia, która o dziwo szuka domu. Dlaczego o dziwo? Ponieważ nie wiem co tak piękny i co ważniejsze pies o tak wspaniałym charakterze robi w schronisku. Lusia ma 4 lata, z czego rok spędziła w schronisku. Jest to bardzo wesoła sunia. Po wyjściu z boksu rozpiera ją energia. Jest łagodna w stosunku do ludzi. Lubi drapanie po dupce i zabawy. Do znanych jej osób w tym pracowników, ciągnie się, tupie, podskakuje, jest wtedy komiczna. Daje sobie założyć szelki, nie mam problemu z dotykaniem jej wszystkich części ciała i z czesaniem. Nie toleruje niektórych suczek, dlatego szukamy domu najlepiej bez psów i bez kotów. Lusia z powodzeniem uczy się komend, jest objęta programem szkoleniowym psów schroniskowych. Potrafi już siadać i warować, przybiega na komendę "Do mnie" Bawi się piłeczką. Jest świetnym psem do szkolenia. Skupia się na przewodniku, którego zna. Łapie szybko komendy, błyskawicznie uczy się nowych rzeczy, szczegolnie gdy ma się smakołyk w dłoni.;) Nie wiemy dlaczego, ktoś wyrzucił tak oddanego, wesołego psa. To chodząca kupka futra- radości i humoru. Nie pozwólmy jej się marnować za kratami! Osoba chcąca adoptować Lusię dostanie darmowy bon na sterylizację. Kontakt w sprawie Lusi: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL], gg: 10190387. Możliwy transport na terenie CAŁEJ POLSKI! [B]Ogłoszenia:[/B] ( część z nich zrobiona dzięki kochanej cioteczce DG32:loveu:) OFERTA Allegro alegratka kokosy gumtree kupiepsa adopcjapsa eoferty adin owi szerlok cafeanimal ibazar dwukropek przygarnijzwierzaka pineska ogłoszeniainterpress petsy morusek olx [B]Banerek:[/B] w budowie. Lusława wypatruje innych psów: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/223/f3089f65ab0a52f8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/223/926f2bf3dd81b53f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/227/5743903eb8821cd8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/223/11885db436970bdc.jpg[/IMG][/URL]
  7. [B]Czarek[/B]-[COLOR=Red]ma dom![/COLOR] imię roboczo nadane, ponieważ jego dotychczasowym imieniem był numer. [I]Bohate[/I]r tego wątku miał to szczęście, że znalazł się wśród kilkunastu szczęśliwców, które są wyprowadzane na spacery i objęte programem szkoleniowym. Ma 2 lata. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/93/22eb89891f133cc5.jpg[/IMG][/URL] Na wstępie podaję link do wątku na stronie schroniska: [URL]http://katowice.schronisko.net/adopcja-id-34960.html[/URL] info ze strony: [quote] [URL="http://katowice.schronisko.net/images/adopcja/1/normal/34960.jpg"] [/URL] [B]987/09[/B] [B]płeć:[/B] pies [B]wiek:[/B] 2 lata 3 miesiące [B]rasa:[/B] mieszaniec [B]miasto:[/B] Katowice [B]sterylizacja:[/B] nie [B]szczepienia:[/B] tak [B]odrobaczenie:[/B] tak[/quote][U] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/126/c03f99a98f648291.jpg[/IMG][/URL] [/U] Czaro jak już wspomniałam jest szkolony metoda pozytywną z użyciem klikera. Podczas ćwiczeń psiaki będą przygotowywane do życia po otrzymaniu drugiej szansy. Szkolenia pomogą uczyć psy podstawowych komend i oduczyć złych nawyków- mówiąc krótko, pomogą wyprowadzić na prostą bywalców schroniska. Czaruś w boksie przebywał z samcem, ale jego kolega znalazł dom i teraz Czaruś siedzi sam. Bardzo chętnie bierze udział w spacerkach, nie ma problemu z przekonaniem go by opuścił swój boks. Spacery i szkolenia pozwalają zdobyć wiele informacji o psiakach, dlatego opis rozbity jest na kilka kategorii: [B]Wygląd zewnętrzny: [/B]Czarek jest uroczym mieszańcem. Ma wesoło podkręcony do góry ogon. Jest średniej wielkości, sięga do kolana. Ma biała krawatkę na piersi, tułów ma barwy rudej z lekkim czarnym nalotem np. na grzbiecie. Może i nie było w nim nic charakterystycznego, gdyby nie przepiękne orzechowe oczy i uszy- radary żyjące własnym życiem.Ma oczy, piękne-orzechowe, które wyróżniają go z tłumu.[B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/235/4a08906ecf2183ca.jpg[/IMG][/URL] Charakter: [/B]Czarek jest bardzo żywiołowym kawalerem. Wszędzie go pełno. Jest bardzo łagodny. Chętnie wskakuje na kanapę, wyciągając się na niej i wtulając łeb w człowieka.Lubi pieszczoty, a jeszcze bardziej smakołyki! Ma obawy przed podniesioną ręką, być może był bity, jednak nie zmieniło to jego stosunku do ludzi. Jest super kompanem do długich spacerów i zabaw. Chętnie biega i szaleje z opiekunem.Taki wesoły gagatek. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/151/a1ff2520c5d35082.jpg[/IMG][/URL] [B] Stosunek do psów: [/B]Czarek nie sprawia kłopotów w kontaktach z innymi psami. Podbiega, żeby się przywitać, chętnie by się z nimi bawił. Nie odpowiada na zaczepki. Jest wręcz uległy.Jednak w boksie dominuje nad kolegami.[B] Stosunek do kotów: [/B]Na razie nie było jak sprawdzić. [B] Umiejętności: [/B]Z początku Czarek był postrzegany jako pies z ADHD, od którego trudno będzie wyegzekwować cokolwiek. Czaruś jednak zrobił nam niespodziankę! Jest jednym z liderów, błyskawicznie uczy się komend- a jego motywatorem są smakołyki. Pracuje chętnie. Do tej pory nauczył się siadać i warować, a to dopiero początek! Na razie jeszcze [B]ciągnie [/B]na smyczy, ale jest tego oduczany. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/235/7c81f0247ba69ff1.jpg[/IMG][/URL] [B] Stosunek do szkolenia: [/B]Pracuje chętnie, kontakt z człowiekiem sprawia mu przyjemność. Najlepiej uczy się na smakołyki. Potrafi skupić się na jednym ćwiczeniu dłuższy czas, pod warunkiem, że jest zmotywowany.Z uwagi na jego energię, myślę, ze świetnie nadawałby się do jakich sportów, a na pewno do ćwiczeń na świeżym powietrzu.[B] Zdrowie: [/B]Czarek ma matową sierść, jest lekko chudy, ale sprawia wrażenie zdrowego.[B] Jakiego domu szukamy? [/B]Z uwagi na krotką sierść, lepiej by mieszkał w mieszkaniu. Dom może być z innymi psiakami. Mile widziani ludzie lubiący długie spacery.[B] Kontakt[/B] w sprawie Czarka: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL], gg 10190387, tel. 784926138 Każdy kto adoptuje Czarka, dostaje bon na darmową kastrację. relacje leonardy, która przejęła Czarka 21.03.2010:[INDENT] [FONT=Tahoma][quote]Czaruś był dzisiaj sobą[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Witał się chyba z wszystkimi psami - choć nie wszystkie były tym zachwycone.. Zaczepiał chyba wszystkie suczki - choć większość też była raczej mało tym uradowana. Ale... na niego warczeli, szczekali, wystawiali ząbki - a on nic! Chyba naprawdę był zadowolony ze spaceru. Interesowało go wszystko, z wyjątkiem osoby z drugiej strony smyczy, czyli mnie[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] No, czasem się przewrócił na plecy i pozwolił pogłaskać, czasem zrobił "siad", choć zdecydowanie woli "waruj" i sam sobie chyba czasem wydaje taką komendę, a potem czeka na nagrodę. Głodny nie był - zjadł coś tam na początku, potem raczej.. nie miał czasu. Trochę pobiegał na lince - nawet nieźle było, tylko odrobinę mi ręce poobcierał i bałam się, że sobie też coś uszkodzi (konkretnie to swoje czarkowe klejnoty), bo tak sobie tę linkę między nogami ciągnął. [/quote][/FONT][quote] [FONT=Tahoma]Ale wdzięku to on ma, że hej! Bardzo inteligentny pysk. Szlachetny profil i cała sylwetka. Sierść nieco zaniedbana, ale to się zrobi[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/FONT] [FONT=Tahoma]Wnioski z dziś: on potrzebuje dużo kontaktu z człowiekiem, żeby trochę się "dosocjalizować"; i chodzi mi tu głównie o to, że on żyje jakby w swoim, psim świecie, gdzie ludzie są tylko jednym z wielu elementów krajobrazu. Idealnie - dobry tymczas, przygotowujący do adopcji. [/FONT] [FONT=Tahoma]Mogę oczywiście się mylić, zobaczymy za tydzień. Prawdę mówiąc, dzisiaj też miał momenty, kiedy szukał ze mną kontaktu. To były tylko momenty i to rzadkie, ale wtedy - zupełnie inny Czarek...[/FONT] [FONT=Tahoma]A tak poza tym - można go sprzedawać na godziny w ramach kuracji odchudzającej[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/FONT][/quote] [/INDENT]
  8. Ostatnio zainspirował mnie wątek na innym forum. Mianowicie dotyczył on ogłoszenia pseudo. Większość czuła oburzenie, że pewien serwis ogłoszeniowy nie usunął oferty dotyczącej pseudo mimo prośby jednej z osób, dopiero po ponownej rozmowie z innym użytkownikiem- ogłoszenie to zostało zdjęte. Podeszłam z lekka sceptycznie do sprawy, jest mnóstwo pseudo, usuną mu z tego serwisu ogłoszenie, to założy na innym. Oprócz chwilowego popsucia humoru usunięciem jednego ogłoszenia nie zmienimy świata. Musiało by się zmienić prawo, co jak widzimy mimo groma petycji idzie jakoś mozolnie. Troszkę mnie zawstydziło moje pesymistyczne podejście, siedzieć i narzekać?:mad: No więc pomyślałam, że można jednak coś zrobić. W grupie jest siła. Liczebność psiarzy i osób walczących o prawa zwierząt i o poszerzanie wiedzy kynologicznej jest ogromna. Siła jest w nas, mamy przewagę. Możemy zastosować taktykę ludzi pseudo. Oni działają pojedynczo- my w grupie. Więc skleciłam sobie taką..no nie wiem ulotkę? ******* Przeczytaj zanim kupisz psa na alegratce*! Co raz częściej i z większym rozmachem pojawiają się ogłoszenia na portalach internetowych. Jednak ja chcę zwrócić uwagę na te ogłoszenia, w których to ogłoszeniodawcy sprzedają rasowe psy bez rodowodu często po niższych cenach. Najczęściej wabią nas tytuły ogłoszeń "rasowe pieski bez metryk po rodowodowych rodzicach cena 200zł!" Musimy uważać by nie paść ofiarą podstępu, ofiarą wyzysku i by przez naszą chęć oszczędzenia pieniędzy nie ucierpiały niczemu niewinne zwierzęta. Po pierwsze musimy wiedzieć, że nie ma czegoś takiego jak pies rasowy- bez metryki, po rodowodowych rodzicach. Szczeniaki po rodowodowych rodzicach, zawsze dostają metryki, warunkiem są uprawnienia hodowlane obu rodziców- oznacza to, że i pies i suka zaliczyły odpowiednią ilość wystaw, są zdrowe i nie są nosicielami chorób genetycznych; dodatkowo w wypadku niektórych ras pracujących, muszą mieć zaliczone próby pracy. Zatem jeśli rodzice danych szczeniąt mają rodowody, a ich szczeniaki już nie- powinno to nam dać do myślenia. Co jeśli, któreś z rodziców jest nosicielem choroby genetycznej? Kupując szczeniaka z takiej hodowli narażamy się na koszty związane z leczeniem psa, a nawet z utratą psa. Nigdy nie wierz jeśli hodowca psów rasowych bez rodowodów zapewnia Cię o czystości rasy przodków, nie wierz nawet jeśli pokazuje Ci rodziców. Nie mając metryki- a jest ona jedynym dowodem na to iż z danego psa nie wyrośnie mieszaniec, kupujemy kota w worku. Zatem płacimy czasem niemałe pieniądze za kundla, mieszańca. Każda szanująca się hodowla psów rodowodowych socjalizuje i dba o swoje psy, możemy zatem spodziewać się zrównoważonych szczeniaków. W hodowlach psów bez papierów nie zawsze dba się o szkolenie, wychowanie itp. Hodowle psów rasowych z papierami dążą do otrzymania określonego charakteru i eksterieru rasy, hodowle bez papierów najczęściej rozmnażają psy i w tym wypadku jakość nie idzie w parze z ilością, tutaj często liczy się bardziej zysk ze szczeniaków niż dbanie o ich kondycję, o znalezienie dobrych domów itp. Przez to ostatnie rocznie tysiące psów w typie rasy ląduje w schroniskach. W wypadku psów rodowodowych suka może mieć szczeniaki tylko raz w roku, hodowle niezrzeszone w Związku Kynologicznym, rozmnażające psy bez papierów, często wykorzystują suki do "taśmowej produkcji" szczeniaków. Często rozmnażają psy spokrewnione ze sobą, co obciąża zdrowotnie szczeniaki. Przyczyniamy się wobec tego- kupując psa od takowego hodowcy, do cierpień suk i wyeksploatowania ich do granic możliwości. Psy rasowe są dla snobów i dla osób, które chcą chodzić na wystawy? Bzdura. Pies z rodowodem wcale nie jest drogi, w porównaniu z kosztami jakie możemy wydać na leczenie psa kupionego z niewiadomego źródła. Przy zakupie telewizora czy pralki zastanowimy się nad marką, jakością i ceną również - natomiast do zakupu psa nie przywiązujemy wag? Dlaczego? Przecież wybieramy towarzysza życia dla nas i naszej rodziny na długie lata! Nikt nas nie zmusza do wystawiania psa. Ale tylko metryka jest gwarantem zdrowia, przede wszystkim tego, że dany pies na pewno wyrośnie na osobnika danej rasy. Jeśli chcemy kundelka zapraszam do pierwszego lepszego schroniska. Są wyjątki, czasem pojedyncze osoby kryją swoją bez papierową suczkę, trzymają psy w dobrych warunkach- ale po co kupować psy niepapierowe, jeśli można dać szanse psu ze schroniska- tam też są psy rasowe bez papierów. Reasumując. Kupując psa u handlarza czy osoby sprzedającej szczeniaki bez metryk: - kupujesz kota w worku -narażasz się na przyszłe koszty związane z leczeniem szczeniaka -przyczyniasz się do okrutnej masowej hodowli psów często w ciasnych klatkach ( jest popyt jest podaż) Rasowy pies to pies rodowodowy, jeśli nie zależy Ci na wystawach możesz kupić psa niewystawowego, ale z metryką. Kundelki i psy niepapierowe w typie ras są w schroniskach. Nie daj się naciągnąć, nie daj zarabiać chciwym handlarzom! Są wyjątki i w hodowlach z metrykami, ale są to nikłe przypadki. Pomóż ograniczyć bezdomność. To właśnie przez masowe hodowle ląduje rocznie kilka milionów psów w schroniskach, bo jak psy się nie sprzedadzą, albo trafią do nieodpowiednich domów to lądują właśnie tam. Porządna hodowla dba o dobór domu dla szczeniaka. Oddaje psy zawsze zaszczepione, czyste i zadbane. Pomóż nam pomagać. Dziękuję za przeczytanie apelu. ******* [B]* [/B]dowolna nazwa portalu ogłoszeniowego w zależności gdzie umieszczamy ogłoszenie. Bardzo banalna i oczywista dla nas, prawda? Oczywiście czekam na propozycję, ulepszenia, jakieś dane statystyczne, żeby ubarwić tekst. Takie ogłoszenie informacyjne możemy umieszczać na różnych serwisach i co jakiś czas wyróżniać. Tytuł zachęca. Może informacja ta dotrze do co 100 przeciętnego zjadacza chleba..ale ten 100- kropla w morzu, a jednak krok do przodu. Dodatkowo można zachęcić ludzi do adopcji, tekst jest do dowolnej edycji. Ja zamierzam umieścić go na alegratce, ale najpierw czekam na Waszą opinię. [B]I jeszcze jedno[/B], warto by ktoś ułożył apel do władz portali np: [I]Proszę o usunięcie ogłoszeń dot. sprzedaży psów z niewiadomego pochodzenia gdyż jest to narażenie użytkowników/konsumentów na stres, koszty leczenia, jest to popieranie okrucieństwa i pomnażanie krzywdy zwierząt. Skutki działania takich hodowli: i tu materiały blablablka Państwa portal przyczynia się i swoim działaniem popiera takie procedery. Z uszanowaniem: XYZ [/I] i w apelu przykłady ogłoszeń. Jak allegro, alegratki inne serwisy dostaną 1000 takich apeli, to się zirytują i może usuną co 100 ogłoszenie, które im podeslemy?;) Czekam na propozycje i pomysły.
  9. [quote name='Mitsune 1/2']Jedynym waszym sukcesem po roku pobytu psa w hotelu było przeniesienie psa do drugiego hotelu. Uważacie, że Moria jest nie w porządku i pozostał wam niesmak ? A kto wydzwania do ludzi i wygaduje różne rzeczy? A tu cytacik o przeprosinach... skoro same uznałyście parę dni temu że jest mu dobrze i jest wykastrowany to teraz jaki macie problem .. Nie wyszło na wasze to teraz zróbmy na złość Mori i dajmy jej bana ... No o to wam cały czas chodzi żeby zrobić na złość ..o psa chodziło może z 20 stron temu ... Dobranoc[/QUOTE] Nikt nie robi nikomu na złość. Każdy jest równy, dlaczego Moria ma być równiejsza i bana nie dostać, za to co jest jej obowiązkiem i nie tylko jej, a każdego dogomaniaka. Ban to zbura, nic nie znaczący gest, a jednak symbol, mówiący o tym, że regulamin traktuje wszystkich rowno.
  10. [quote name='Jaaga']W poniedziałek ją wyślę. Juz rozmawiałam z Pania od Gringo. Władowal się od razu na łóżko i został tam.[/QUOTE] :loveu::loveu::loveu:i niech już zostanie, brakowało mu tego:evil_lol:
  11. Rybka_39

    Sosnowiec,Milka już w cudownym DT!

    WOW, ale cudo,. teraz widać, ze to borderka pełną gębą! DG32 dzięki za banerki:loveu:
  12. Ale jest jeszcze pies identyczny jak Gringo tylko z krawatką w schronisku.
  13. Rybka_39

    CHUDZINKA - Uspiona [*] :(

    Biedactwo.....dołączyła do Mercy :(
  14. A domek będzie sprawdzony?
  15. A gdzie jest kierownik? Czego oczy nie widzą tego sercu nie żal...:evil_lol:
  16. Na beaglowym wyczytałam, że nie wydadzą suki przed kwarantanną. A to nie prawda, ja wczoraj tam byłam i jak bym chciała ją adoptować to bym ją adoptowała, bo pracownik pytał jaka decyzja! Ja proponuje wysłać kogoś tam w godzinach popołudniowych, da kasę, psa wyciągnie i już, szkoda, ze dzwoniłyście przed adopcją, to jest ryzyko, że skoro pies wzbudził zainteresowanie to go już nie wydadzą rzeczywiście. Mam nadzieję, że nie zniknie tak jak zniknął pekin po telefonicznej rezerwacji. Szlag! Lepiej nie dzwonić o danego psa tylko go zabierać osobiście..:( się już nauczyłam
  17. Ja te grubaskę widziałam już kiedyś, byłą jeszcze grubsza, strasznie zapasiona, moze jest chora? A to maleństwo kudłate ze szczeniar-ni tak popiskiwało biedactwo :(
  18. Basetka w ciązy: z małym psem, gratisem na tyłku: [img]http://lh5.ggpht.com/_37GSjRVh0Oc/S-LwZDsCgcI/AAAAAAAABSk/ivV_OuUlsLk/019.jpg[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_37GSjRVh0Oc/S-LwZerru0I/AAAAAAAABSo/bn-7P6tVyjs/020.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_37GSjRVh0Oc/S-LwZR9hXuI/AAAAAAAABSs/gNTS0Vwa4_A/021.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_37GSjRVh0Oc/S-LwZg64WBI/AAAAAAAABSw/HKDa_O5DcHA/022.jpg[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_37GSjRVh0Oc/S-LwZgFsDrI/AAAAAAAABS0/fCRgZ36b-wM/023.jpg[/img]
  19. Pekina nie ma w schronie, mimo wczorajszej rezerwacji, pies się upłynnił.:-((rzekomo ktoś go adoptował, ale to był stary pies więc...) Małych kociaków nie było na kociarni, widziałam 3 dorosłe, pro ludzkie i miziaste, leciały się tulić. Nie ma już amstafa z kaszakiem- Axela. Szorściaki są, są też szczeniakowate szorściaki, były 2 takie fajne i jeden kudłaty bardzo się bał, chyba sunia- nie mam zdjęć, bo aparat siadł, ale to chyba podrostki raczej, maluszków nie było. Jamników nie było. Był jamnik, z kopiowanym ogonem, kopulował na suce beagla/basseta. Jest suka na moje mix baseta z beaglem, wywalili ją ludzie, z meliny, suka jest w ciąży. Szorstkowłosy bokser jest nadal i ten szorściak podawacz łapy też. Zaraz lukne na 1 stronę i uzupełnię.
  20. Ale czad, szybka akcja :)
  21. Rybka_39

    Pomóżmy Innym !

    3296,70 zł i reszta
  22. [quote name='maciaszek']Dziewczyny z Sosnowca, możecie sprawdzić tamtejsze schronisko?[/QUOTE] Dziś sprawdzę.
  23. Zmieńcie tytuł, że kasa potrzebna!
  24. Bardziej drapieżne niż mama kociąt? Nie może być :>
  25. [quote name='MartynaP']czy ktos sie wybiera w najblizszym czasie do schronu??[/QUOTE] A co? Ja jutro będę o 15-16
×