Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='AdaK']wiesz, po wyroznienie to na zuzlika poczekamy i nam wyrozni :eviltong:.


No to co robić?Jak wyróżnić!:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:
Aduś ...dziękuję!:loveu:
j3nny...dobra robota:lol:

Wybaczcie...syncia mi do domciu wpadła...:oops:...a tak rzadko ...krótko...bywa.

  • Replies 783
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Asior']

[SIZE="3"]On jest taki cudny, że mogę na niego patrzec cały czas. Tylko ta wielka tęsknota w oczach. Czy ktos kiedyś sprawi, że ta tęsknota w oczach zamieni sie wieeeelkie uwielbienie do swojego człowieka. To na prawdę będzie wielki dzień:loveu::loveu:

Posted

niestety w metrze wybierają ogłoszenia..oby nastepnym razem się udało..

Gonzik jest wspaniały..załuje ze nie mogę go adoptować ale moze dzieki masowym ogłoszeniom trafi na osobe dla ktorej choroba nie bedzie problemem...

Posted

Asior napisał(a):
Trzeba robić ogłoszenia między 17-19, wtedy są duze szanse ze zamieszczą :)



też kiedyś myślałam, że godziny mają znaczenie, ale brali mi już ogłoszenia z południa, wieczora, a nawet sprzed kilku dni... nijak nie można ułożyć strategii. trzeba powtarzać do skutku:)

Posted

Trzeba robić ogłoszenia między 17-19, wtedy są duze szanse ze zamieszczą :)
Dostałam maila w sprawie Gonzia, ale Pani chyba nie doczytała całości... :( :

Witajcie!!przeglądałam sobie oferty z pieskami i trafiłam przez przypadek na wasze ogłoszenie...
jestem w szoku..pozytywnym szoku..
otóż....
jesienią zeszłego roku zdechł nasz ukochany piesek Arbuzek(mój tata przywiózł do nas ponad 12lat temu-małam 9 lat-był pozostawiony w pudle pod jego zakładem pracy-akurat wtedy jedliśmy...arbuza)..
to nieprawdopodobne ale wasz piesek Gonzio wygląda identycznie i z tego co przeczytałam z opisu zachowuje się identycznie jak nasz kochany piesek.. spał w łóżeczku, bawił się z naszymi kotkami, był niesłychaną, kochaną przylepą...jestem gotowa wziąć go do nas od zaraz... Ja z moimi rodzicami i babcią mieszkam pod Radomskiem,mamy duży dom i ogród i dwie kociczki! problem tylko w tym że to tak daleko od Krakowa.. Mam jednak pytanie..czy bylibyście Państwo w stanie dowieźć go choćby część drogi, np w okolice Częstochowy, wtedy mogłabym pojechać go stamtąd odebrać!!
z góry dziękuję za odp!!!
pozdrawiem


odpisałam,ze Gonzio ma padaczkę i czy nadal są zainteresowani...

Posted

[SIZE="4"]dostałam odpowiedź od PANI... trzymajcie się bo padniecie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

tak czytałam!! myśle że ataki zapewne nie ustąpią, tym nie mniej z naszej strony nie oznacza to skreślenia pieska- nasz arbuzek np miał chorą łapkę a mimo to pokochaliśmy go. Mam tylko pytanie w związku z tym - jak często pojawiają się, czy istnieją jakieś okoliczności które sprzyjają powsaniu ataku i jaką terapie stosowaliście dotychczas?? i oczywiścir ponawiam pytanie- czy jest możliwośc dowozu choćby część drogi??(jeśli jest to czy możliwe byłoby to w nadchodzący długi weekend)

Posted

Asior napisał(a):
dostałam odpowiedź od PANI... trzymajcie się bo padniecie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :mdleje: padłam :crazyeye:
No to szukajcie kogoś na przedadopcyjną i do przewozu...
Zuzliku, coś Gonzio ma w skarpecie na przejazd ?

Posted

gameta napisał(a):
Jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa :mdleje: padłam :crazyeye:
No to szukajcie kogoś na przedadopcyjną i do przewozu...
Zuzliku, coś Gonzio ma w skarpecie na przejazd ?


:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:

....Jezuuuuuuu...Jezuuuuuu....niech najpierw się wycieszę i już piszę...olewam wydatki na ogłoszenie ...zostało tyle ile było,czyli w skarpecie 46zł...zaokrąglę jeszcze do 50zł!

Zaraz też zrobię bazaerk roślinkowy...Z bukszpanków od Yany pójdzie na Gonzika...a to jest następne 15zł.
Czyli... na ten moment na 100% jest 65zł!

Załatwiajcie szybko wizytę i transport!
Z Krakowa do Częstochowy jest ok.200km...ile pieniążków jest potrzebnych?

Posted

Zagadaj Asiorku...zagadaj!:loveu:Lecę robić bazarek!!!Czasami los bywa mądry...nie dał mi zrobić go w sobotę;)
Niech się do końca ten cud spełni!
Gonziku...już się znów obbeczałam...ale poważne ryczenie zostawię sobie na moment kiedy już będziesz szczęśliwy w swoim domku!:oops:

Posted

o rany!!!!!!!! superrrrrrrrrrr! bombaaaaaaaaaaa.
ale sie ciesze!
Gonziolku kochany:loveu:
taka fajna paniusia by ci sie trafila:placz::lol::loveu:

ciekawe gdzie dojrzeli Gonzia..moglabys ich spytac?
fajnie byloby wiedziec,ze ktores ogloszenie na ktorejs tam stronie jest skuteczne.

;)

ale super:loveu:

Posted

zuzlikowa napisał(a):
....Jezuuuuuuu...Jezuuuuuu....niech najpierw się wycieszę i już piszę...olewam wydatki na ogłoszenie ...zostało tyle ile było,czyli w skarpecie 46zł...zaokrąglę jeszcze do 50zł!
Zaraz też zrobię bazaerk roślinkowy...Z bukszpanków od Yany pójdzie na Gonzika...a to jest następne 15zł.
Czyli... na ten moment na 100% jest 65zł!
Załatwiajcie szybko wizytę i transport!
Z Krakowa do Częstochowy jest ok.200km...ile pieniążków jest potrzebnych?

zuzlikowa o możemy sobie pobeczeć w duecie.
Aż trudno uwierzyć. Niech ten transport kosztuje ile chce, żeby tylko dom okazał się taki świetny jak sie zapowiada. Dorzucam sie do transportu Gonzia :loveu::loveu::loveu:

Posted

zuzlikowa napisał(a):
Asior...możesz zebrać pieniądze na transport?

A mam też pytanie i prośbę...jak już będziecie jechali z Gonzikiem...zostanie może jedno miejsce?Chętnie pojechałabym z Wami!:oops:...jak się nie da ...trudno,ale może?


Asiorek zacznij zbierać kasiore na transport, a zuzlikową zabierzcie ze sobą bo ona gotowa podpiąć sie na lince holowniczej :evil_lol: i będzie nieszczęście

Posted

Asior...możesz zebrać pieniądze na transport?

A mam też pytanie i prośbę...jak już będziecie jechali z Gonzikiem...zostanie może jedno miejsce?Chętnie pojechałabym z Wami!:oops:...jak się nie da ...trudno,ale może?

Posted

NO WIĘC ( nie zaczynamy zdania od więc :evil_lol: )
Załatwiłam z Paulinką transport :)
Powiem Wam, ze chyba jeszcze żaden TOZ nie miał takiego inspektora :loveu:
Paulinka postanowiła jechać swoim autem ( niedawno wiozła innego psiaka, któremu znalazłam domek aż do wrocławia :-o)
Niewiem jak będzie z miejscem w aucie, bo P. Ula pewnie też będzie chciała jechać, ale się jeszcze zobaczy :) tak więc zuzlikowa będe pamiętać o Tobie ;)
Jej auto pali ok 12 l gazu, więc wychodzi chyba 150 zł w dwie strony, ale nie jestem pewna po ile jest litr gazu :roll: założyłam, ze po 3 zł...
I tak sobie myślę, że moze jednak by kogoś wysłać tam do tych ludzi, zebyśmy nie pojechali w ciemno tyle km. Tyle, że Paulinka będzie chciała chyba ok piątku jechać, więc mamy mało czasu na znalezienie kogokolwiek do przeprowadzenia wizyty w Radomsku :roll:
No nic, na razie transport mamy ;) Jutro zadzwonię do wetów schroniskowych i powiem im, ze jest szansa na domek i jak oni zapatrują się na taką długą podróż....
Nie wiadomo jak Gonziak przeżył ostatnią wizytę P. Uli... weszła do niego po ponoć któraś z wetek pozwoliła... obawiam się, ze jeśli będzie miał znów atak to będzie lipa......
No ale nie zapeszajmy.... to na tyle z wieści ;)

Posted

Zuzliczku, a była byś w stanie porozglądać się za kimś z tamtych rejonów, bo ja niewiem jak jutro będe na dogo bo z młodym do lekarza musze jechac bo mi się rozłożył... a jutro już wtorek :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...