Asior Posted April 11, 2009 Author Posted April 11, 2009 zobaczcie filmik :D mnie powalił na kolana... Przyznaję, ze zaintrygowana tytułem filmiku kliknęłam na niego :evil_lol: no i..... YouTube - przed walką psów (pit bull) Quote
marysia55 Posted April 11, 2009 Posted April 11, 2009 [quote name='Asior']zobaczcie filmik :D mnie powalił na kolana... Przyznaję, ze zaintrygowana tytułem filmiku kliknęłam na niego :evil_lol: no i..... YouTube - przed walką psów (pit bull) dobry, mnie sie udału podczas oglądania spluc klawiaturę, nie daj boże wpaść w kły takiej bestii :diabloti::diabloti: Quote
Nadziejka Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 /generators/animated/wizard.asp]Niechaj Domki Zaczarowane - Zjawia Sie :loveu::loveu:Jak Malowane - Dla:Dog_run::iloveyou:zwiarzaczkow , ktore samotne :multi::loveu:Alleluja:loveu:Gonziu :calus::calus::iloveyou:[COLOR=RoyalBlue]Cioteczki nooo filmik strrrasssnyyy juhuuu:loveu::loveu: Quote
MajeczQa Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 Gonziak był dzisiaj z p ulą na spacerku Pozwolili jej go zabrać wreszcie. Taki jest obojetny już... położył się w otwartej bramce i nie chcial się ruszyć :-( dopiero z chwilę pani ula go dźwignęła i poszli. Wyprzytulali się i posiedzieli na słoneczku a jak wrócili to wetki jednak stwierdzily żeby go lepiej nie brać na spacery bo mu to nie służy :placz: Biedny Gonziak... :placz::placz: on nie ma szans w tym schronisku :placz: To musiałby być cud żeby ktoś przyszedł i go pokochał... on chyba już traci powoli nadzieję... jest taki nieobecny i obojętny.... może już sam zwątpil w to wszystko... :placz::placz: Quote
marysia55 Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 MajeczQa napisał(a):Gonziak był dzisiaj z p ulą na spacerku Pozwolili jej go zabrać wreszcie. Taki jest obojetny już... położył się w otwartej bramce i nie chcial się ruszyć :-( dopiero z chwilę pani ula go dźwignęła i poszli. Wyprzytulali się i posiedzieli na słoneczku a jak wrócili to wetki jednak stwierdzily żeby go lepiej nie brać na spacery bo mu to nie służy :placz: Biedny Gonziak... :placz::placz: on nie ma szans w tym schronisku :placz: To musiałby być cud żeby ktoś przyszedł i go pokochał... on chyba już traci powoli nadzieję... jest taki nieobecny i obojętny.... może już sam zwątpil w to wszystko... :placz::placz: Nie możliwe żeby Gonziak zwątpił w swój lepszy los, psy zawsze mają nadzieję. To tylko my możemy myśleć,że on nie ma szans .... a to nie prawda ... zawsze jest na szansa :loveu::loveu::loveu: Quote
Asior Posted April 13, 2009 Author Posted April 13, 2009 Pani Ula siedziała znów na przerwie z Gonziakiem w budzie :) Weszłam tam na chwile.. Gonziak oczywiście przeszczęsliwy ... ehhh szkda chłopaka... Quote
marysia55 Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 Gonzalesiu idź na pierwsza stronę, tam zawsze jest szansa że ktoś na ciebie popatrzy i pokocha :loveu: Quote
zuzlikowa Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Allegro Gonzika kończy się za 2godziny...i tu też cisza?:-( Wystawię znowu... Bazarek i dla Gonzika... http://www.dogomania.pl/forum/f99/swiat-swieczek_cienkie-dlugie-20-40cm_wiosenne_na-gonzika-bercika-do-18-ego-135224/index3.html ...podnieście czasem... Quote
silke Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Byłam dziś w schronisku. Gonzales jest w szpitaliku. :( Quote
zuzlikowa Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 [quote name='silke']Byłam dziś w schronisku. Gonzales jest w szpitaliku. :( Pogorszyło się mu? Widziałaś go?:-( Quote
silke Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Niestety nie, zapytałam tylko pracownicę "od suczek", co z Gonzalesem. Nie pytałam, dlaczego jest w szpitaliku, bo mi natychmiast uciekła. :p Pewnie miał atak, nie wiem... Zapytałam, bo pomyślałam o czymś straszniejszym. Jutro będę znów w schronie, postaram się dowiedzieć. Quote
Asior Posted April 15, 2009 Author Posted April 15, 2009 [quote name='silke']Niestety nie, zapytałam tylko pracownicę "od suczek", co z Gonzalesem. Nie pytałam, dlaczego jest w szpitaliku, bo mi natychmiast uciekła. :p Pewnie miał atak, nie wiem... Zapytałam, bo pomyślałam o czymś straszniejszym. Jutro będę znów w schronie, postaram się dowiedzieć. czyli to jednak prawda....że ma te ataki przez nas :( Pani Ula siedziała z nim wklatce całą przerwę :placz: Quote
marysia55 Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Asior napisał(a):czyli to jednak prawda....że ma te ataki przez nas :( Pani Ula siedziała z nim wklatce całą przerwę :placz: Asia nie mozna tak do tego podchodzić, może i przez te odwiedziny ma te ataki , ale to potwierdza wersje , że gdybysmy miały szansę na znalezienie mu domu to byłaby szansa że te ataki w znacznym stopniu by sie zmniejszyły. Wydaje ci sie że nie łatwo osobom zaangazowanym w jego los i dwiedzającym go w schronisku ( mówię tez o Tobie) nagle powiedzieć " sorry Gonzales ale dla twojego dobra siedź w tym boksie sam). Napewno mu Tym dobrze nie zrobimy, przecież on biedak nie będzie wiedział że to dla jego dobra. Wpadnie w depresje , wycofa sie i dopiero będzie z nim problem. Jedyne wyjście -dom !!!! Ruszmy kurcze z jakąś akcją , łącznie z oflagowniem się :lol: Quote
zuzlikowa Posted April 15, 2009 Posted April 15, 2009 Asior napisał(a):czyli to jednak prawda....że ma te ataki przez nas :( Pani Ula siedziała z nim wklatce całą przerwę :placz: ...nie przez Was Asiorku...nie przez Was! Przez chorobę i sytuację w jakiej się znajduje i do ,której musi wracać...przez samotność... ...nie możesz zabronić,żadnemu stworzeniu czuć...nawet jeśli to powoduje tęsknotę...:shake:...może te uczucia to najpiękniejsze co przydarzyło się Gonzikowi? Przecież on tak bardzo ich potrzebuje...tak bardzo o nie prosi:-( Quote
Asior Posted April 16, 2009 Author Posted April 16, 2009 Zuzliczkowa.. ale jak mamy do niego wchodzić, wiedząc ze przyblizam,y go do smierci :( Każdy atak, to mikro uszkodzenia mózgu... kolejne... ehhhh ja już powoli wymiękam :( Nie chcę go krzywdzić :placz: Quote
Onaa Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Chyba lepiej żyć krócej ale być i czuć się kochanym i przytulanym i ważnym dla kogoś niż żyć jeszcze długo i samotnie (w boksie) - nie mogąć się do nikogo przytulić, nie mając z nikim kontaktu, patzrąc na wszystko i na wszystkich zza krat. To chyba jest gorsze. Taka samotność i beznadzieja to jest dopiero krzywda dla Gonza. Bo po co miałby żyć jesliby nie mógł być kochanym i kochać Was wolontariuszy, którzy się nim zajmujecie. Quote
zuzlikowa Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Dogo07 napisał(a):Chyba lepiej żyć krócej ale być i czuć się kochanym i przytulanym i ważnym dla kogoś niż żyć jeszcze długo i samotnie (w boksie) - nie mogąć się do nikogo przytulić, nie mając z nikim kontaktu, patzrąc na wszystko i na wszystkich zza krat. To chyba jest gorsze. Taka samotność i beznadzieja to jest dopiero krzywda dla Gonza. Bo po co miałby żyć jesliby nie mógł być kochanym i kochać Was wolontariuszy, którzy się nim zajmujecie. ...też tak myślę! Wiem Asiorku...ale gorsza jest śmierć emocjonalna i wieczna tęsknota za miłością, niż nawet rzeczywista w cieple miłości!!! Gonzik ma ataki nie dlatego,że do niego przychodzicie,lecz dlatego,że...odchodzicie.:-(...podła ta rzeczywistość,oj podła!Ale to co mu dajecie to jest to czego jego istota potrzebuje...pokazuje to każdym swoim wtuleniem w kraty i w Was!Boże...niech znajdą się ludzie,którzy go pokochają i dadzą mu domek:modla::modla::modla: Wystawiam znowu allegro...gumtree,kokosy,kupiepsa odnawiam. Poproszę Ola la i kredeczkę o inne ogłoszenia ...może znajdą czas. Quote
zuzlikowa Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Allegro Gonzika GONZIO o gołębim sercu_dla niego DOM- to ŻYCIE! (612720718) - Aukcje internetowe Allegro ...niech pomoże!:loveu: Pamiętajcie o jego bazarku...ogłoszenia też można wykupić... Bazarek i dla Gonzika... Na różne okazje i różne stoły_komunijne też...Gonzo z padaczką i Bercik_22-04 ...podnieście czasem... :oops: Quote
Ola la Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Obiecuje porobić ogloszonka bidokowi Gonzikowi jak tylko wroce z działeczki :-D Quote
zuzlikowa Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 :loveu::loveu::loveu::loveu:...kochana jesteś! Cmukasy od mnia i moich beników...też słodkich gigancików za słodkiego gigancika!:evil_lol: Quote
silke Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 :-( No właśnie, on ma ataki pewnie dlatego, że się od niego ODCHODZI. Jak mu znaleźć dom??Nie mam żadnego dobrego znajomego z kawałkiem ogrodu... Wczoraj byłam w schronisku koło 16. Dziś będę po 15 i zobaczę, czy Gonzio jest w boksie. Może ktoś mi coś powie. Quote
Nadziejka Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 kochanaaa [quote name='Ola la']Obiecuje porobić ogloszonka bidokowi Gonzikowi jak tylko wroce z działeczki :-DOlenkaaaa:multi::buzi::Dog_run::Dog_run:Misiaczku trzymaj sie:multi::multi::loveu:Oluniu serduchami dziekujemyyyyy:iloveyou: Quote
kredka Posted April 16, 2009 Posted April 16, 2009 Cudowny psiak.Widziałam już pieska z padaczką,nieprzyjemna choroba :-(Ale można z nią żyć. W sobotę porobię ogłoszenia,bo teraz jeszcze sezon poprawek,podciągania się w ocenach...i już nie wyrabiam:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.