kahoona Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Wyjątek napisał(a):A ja dopiero teraz zauważyłam tą bidę: http://rumbo.forall.pl/images/tn_47.png Czy mogłabym prosić , kahoona, abyś tej słodkości zrobiła zdjęcia? I toż samo pytanie: to pies czy suka? W jakim mniej więcej wieku? Najprawdopodobniej na początku października bedę mogła jednej z tych bid dać DT lub może nawet DS (ale nie zapeszajmy:roll:). Jednak już teraz wolę zasięgnąć języka. Sa to spore psy (ten i ta suczka podpalana, o która też dziś pytałam), a moja Gama potrafi byc na anty do takich, szczególnie suk. Dlatego nie wiem czy ta, o którą pytałam wczesniej mogłaby u mnie zamieszkać :roll::shake:Ale ten ON'ek? Może to kawaler? postaram się to jakos ogarnąć w środę, problem jest tylko taki, że nie jestem pewna czy zastanę psa w tym samym miejscu - odezwij się do mnie w środę wieczorem Quote
Wyjątek Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 kahoona napisał(a):postaram się to jakos ogarnąć w środę, problem jest tylko taki, że nie jestem pewna czy zastanę psa w tym samym miejscu - odezwij się do mnie w środę wieczorem Jak najbardziej rozumiem. Jeśli Ci się uda- będzie wspaniale. :) Quote
ARKA Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 MACIEJOWICE ON-ek/ka długowlosa/y-płec nieznana-mysle ze sunia, wiek powyzej roku. Bardzo prosila aby ją zabrac. Uległa wobec psów z boksu. Płeć nieznana. Quote
majqa Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Arko, umknęła mi strona wątku, na której znalazłam tego mix rottka. Dla orientacji wklejam więc fotkę. Czy jest szansa dowiedzenia się, jaki on okazał się w zachowaniu? Gdzie jest obecnie? Z kim konkretnie można się kontaktować w jego sprawie (by nie zadręczać kogoś, kto akurat nie miał z nim styczności)? Quote
ARKA Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 majqa napisał(a):Arko, umknęła mi strona wątku, na której znalazłam tego mix rottka. Dla orientacji wklejam więc fotkę. Czy jest szansa dowiedzenia się, jaki on okazał się w zachowaniu? Gdzie jest obecnie? Z kim konkretnie można się kontaktować w jego sprawie (by nie zadręczać kogoś, kto akurat nie miał z nim styczności)? Rottek jest super psem!! Bardzo przyjazny, domagajacy sie pieszczot, mysle ze wiek ok. roku. W środe bedzie zabierany do kliniki. Jest chory, oczy bardzooo zaropiałe. Quote
majqa Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Dziękuję Arko za info. :loveu: By nie zaflegmiać wątku pozwolę sobie dopytać Cię o niego na PW (jak już piesio trafi do lecznicy). Quote
ARKA Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 [quote name='Kora'] :shake:Tej suni nie widzialam w Mciejowicach. Quote
dolores181 Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 ARKA napisał(a)::shake: w Maciejowicach nie widzialam Twojej suni, sprawdzimy w Krężlu. Ok dzięki za pomoc, czekam na info z Krężla. Tam więcej jest psów. Quote
ARKA Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Wyjątek napisał(a):A ja dopiero teraz zauważyłam tą bidę: http://rumbo.forall.pl/images/tn_47.png Czy mogłabym prosić , kahoona, abyś tej słodkości zrobiła zdjęcia? I toż samo pytanie: to pies czy suka? W jakim mniej więcej wieku? Najprawdopodobniej na początku października bedę mogła jednej z tych bid dać DT lub może nawet DS (ale nie zapeszajmy:roll:). Jednak już teraz wolę zasięgnąć języka. Sa to spore psy (ten i ta suczka podpalana, o która też dziś pytałam), a moja Gama potrafi byc na anty do takich, szczególnie suk. Dlatego nie wiem czy ta, o którą pytałam wczesniej mogłaby u mnie zamieszkać :roll::shake:Ale ten ON'ek? Może to kawaler? A nie masz tego zdjecia większego? :shake: Do pazdziernika to caly miesiac. Mamy nadzieje, ze w pazdzierniku psy opuszczą bezpowrotnie te miejsca. Dlatego, jesli "upatrzysz" sobie jakiegos piesa to sledz jego los, gdzie pojechal. Na "cud' adopcyjny nie liczę, ze wszystkie psy do pazdziernika znajdą swoje stale domy:shake: Bedą w innych schroniskach lub dt, hotele itd... Zwazywszy,ze psy z Kręzla w przewazajcej wiekszosci, jak wiesz, sa chore:-( Quote
Wyjątek Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 ARKA napisał(a):A nie masz tego zdjecia większego? :shake: Do pazdziernika to caly miesiac. Mamy nadzieje, ze w pazdzierniku psy opuszczą bezpowrotnie te miejsca. Dlatego, jesli "upatrzysz" sobie jakiegos piesa to sledz jego los, gdzie pojechal. Na "cud' adopcyjny nie liczę, ze wszystkie psy do pazdziernika znajdą swoje stale domy:shake: Bedą w innych schroniskach lub dt, hotele itd... Zwazywszy,ze psy z Kręzla w przewazajcej wiekszosci, jak wiesz, sa chore:-( Ja mam taka nadzieję, że jej/jego jak i innych juz tam nie bedzie. jednak myśląc realnie, co z resztą napisałaś, zdaję sobie sprawę, że przez miesiąc na pewno nie wszystkie znajdą stałe domy. Nawet powiem gorzej ale chyba bardziej trafiając w sedno: znajda tylko nieliczne :-( Zdaję sobie sprawe z tego, że psy sa chore. Jeśli psiak, którego sobie "upatrzę" nie bedzie zarażał innych to nie stanowi to dla mnie problemu. Quote
osho Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 ARKA napisał(a): Dlatego, jesli "upatrzysz" sobie jakiegos piesa to sledz jego los, gdzie pojechal. Na "cud' adopcyjny nie liczę, ze wszystkie psy do pazdziernika znajdą swoje stale domy:shake: Bedą w innych schroniskach lub dt, hotele itd... mam nadzieję, że strona własnie w tym pomoże - w śledzeniu całej wędrówki poszczególnych psiaków ... dlatego tak wszystkich mędzę :diabloti: arko, co do tej suni z zapaleniem gruczołów mlecznych - oglądałem jeszcze raz fotki 31 38 137 i 97 - 31 i 137 na 100% ten sam pies, 38 jest ciemniejsza (ale to pewnie kwestia aparatu) no i ujęcie trudne do oceny ale mam wątpliwości co do 97 : na pewno nie było drugiego, podobnego psa ? - zobacz na białą strzałkę na nosie - u suni rozchodzi się wokól noska na prawo i lewo, a na 97 tego nie widzę - nie wiem może to kwestia fotki, co myślisz ? (mnie tam nie było w końcu) Quote
osho Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Odi napisał(a):Okrutnie przykro mi się zrobiło podczas rozmowy telefonicznej z właścicielem lecznicy Biomedlek; ul. Kosynierów Gdyńskich; Gorzów Wlkp. Powiedział on dosłownie: jeśli miasto nie dało, to ja złotówki nie dam. Przykro słyszeć takie słowa od człowieka, który utrzymuje się z istnienia na świecie zwierząt:-( nie zapomnij poinformować pana, że zacytowałaś jego słowa na największym polskim psim forum :diabloti: Quote
Wyjątek Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 osho napisał(a):nie zapomnij poinformować pana, że zacytowałaś jego słowa na największym polskim psim forum :diabloti: I, ze podałaś pełne dane adresowe i nazwę :evilbat: Quote
ARKA Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Nie pisze to do Ciebie(duzymi literami), tylko aby potencjalni chetni i TY, nie bali się! JESLI ktos, ma psy koty itd, zastanawia sie nad adopcją chorego na nuzenca czy swierzbowca skornego psa, powiem, NIE BOJCIE SIE!! Bedzie to WAS, nie ukrywam, kosztowalo troche dodatkowej pracy, przy swierzbowcu. 1. pochowanie dywanow itp. 2. codzienne zmiany legowisk szmacianych, pranie, a inne plastikowe itp. dezynfekowanie, zmywanie. Wasze ubrania tez czesto zmieniane, prane. 3.Wasze zwierzęta muszą byc zabezpieczone preparatem-advocate. Porzadnie odrobaczone, mozna im tez(ale nie koniecznie) podniesc odpornosc. 4. Samo leczenie psa, a dokladnie pozbywanie sie z jego skory swierzbowca wg. wskazan lekarza weterynarii. 5.Pamietajcie(nie kazdy wet to stosuje, nie wie?) podanie sterydu p. swiadowego, kilkarazy. Psy sie meczą, swędzi je, drapia sie, infekuja pazurami skore. Nuzeniec NIE ZARAŻA. Obroza preventic i dalej wg. zalecen lekarza. Dla obu schorzen: porzadne odrobaczenie psa, odpchlenie(przy obrozy preventic), wysokobialkowe jedzenie, podniesienie odpornosc, wskazane: morfologia krwi, biochemia, badanie moczu...ewntualnie kal(czy robale poszly precz) i na lamblie. Quote
Wyjątek Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Dziękuję ARKO za wyjasnienia. Ja sie na tym aż tak nie znam. Ciesze się, że tak jasno nakresliłaś mi sytuację. Naprawdę jestem wdzieczne. Ja sie nie zrażam i czekam na info o tym psiaku! I jeden problem mam od razu z głowy- nie mam dywanów:evil_lol: Tzn jeden ale zwiniecie go zajmie jakieś 5 sekund :) A czy moąna określić ile czasu mniej wiecej leczy się nużeńca/ swierzbowca? wiem, że to pewnie zalezy od stopnia jego zaawansowania, ale takie minimum? Przy "lekkiej" chorobie skóry. p.s. Bosh, czasami jak czytam to co napisałam i to o co pytałam to wydaje mi się, że niepotrzebnie Wam głowe zawracam ale może mnie nie zlinczujesz ;) Podobno nie ma głupich pytań..:roll: Quote
ARKA Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Wyjątek napisał(a):Dziękuję ARKO za wyjasnienia. Ja sie na tym aż tak nie znam. Ciesze się, że tak jasno nakresliłaś mi sytuację. Naprawdę jestem wdzieczne. Ja sie nie zrażam i czekam na info o tym psiaku! I jeden problem mam od razu z głowy- nie mam dywanów:evil_lol: Tzn jeden ale zwiniecie go zajmie jakieś 5 sekund :) A czy moąna określić ile czasu mniej wiecej leczy się nużeńca/ swierzbowca? wiem, że to pewnie zalezy od stopnia jego zaawansowania, ale takie minimum? Przy "lekkiej" chorobie skóry. p.s. Bosh, czasami jak czytam to co napisałam i to o co pytałam to wydaje mi się, że niepotrzebnie Wam głowe zawracam ale może mnie nie zlinczujesz ;) Podobno nie ma głupich pytań..:roll: Aby tu wszystkichm dac pozytwna energie do adopcji tych straaaaasznie pokrzywdzonych psiakow. Dam link do psow ze swierzbowcem skornym a jednym z nich byla moja Fela. Wtedy mialam psa i trzy koty. http://www.arkastrefa**********/wiadomosci-z-polski-i-ze-swiata,2/hodowla-co-to-oznacza-hodowla-stary-kon-tomaszew-ii,112.html Czy warto adoptowac takiego psa, widac po Feli:p ----- Tak, czas leczenie zalezy od stopnia zaawansowania tych schorzen i indywidulanie od organizmu psa. U moje Feli swierzbowiec byl zaawansowany. Wychodzenie na prosta trwalo 1,5 miesiaca. Fela, dodatkowo miala paleczki ropy błekitnej w uszach wiec okres wychodzenia ze swierzbowca przez to trwal dluzej, miala slabą odpornosc... Ale zaden pies nie jest tak wdzieczny, za troske i leczenie jak chory, zmaltretowany psychicznie i fizycznie( ciagle drapanie), pozbyty psiej godnosc pies. A takie sa psy szczegolnie z Krężla:-( ADOPTUJCIE i KOCHAJCIE JE!! Quote
Izabella Hossa Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Kora Czy to moze być ta sama sunia, o którą pytałaś ? Quote
ARKA Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 izabellah-aldonda napisał(a):Kora Czy to moze być ta sama sunia, o którą pytałaś ? Bardzo podobna ale moim zdaniem nie, to biale znaczenie na glowce, miedzy uszami,poprzez pyszczek:shake: i ta w Kreżlu jest wyraznie dropiata,łapki. Quote
gosia15 Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 dolores181 napisał(a):Witam - A Na Zdjęciu 1121 Ten Pies Czarny Podpalny To Pies Czt Suka? Czy Jest Więcej Zdjęć??? Na fotkach 1121, 1120 i 58 to ten sam pies? (czarny, podpalany). Jest jeszcze jeden, na fotce 1123, obok żółtej miski, podobny. Quote
Isadora7 Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Wznowiona aukcja cegiełkowa na allegro: http://allegro.pl/item430478051_wyscig_o_zycie_200_psow_bestia_i_jej_pupile.html strona kieruje również na aukcję: http://www.patyk.cad.pl/krezel :cool1: Quote
j3nny Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 chyba te zdjęcia z robakami też nie przejdą ;/ Quote
Isadora7 Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 j3nny napisał(a):chyba te zdjęcia z robakami też nie przejdą ;/ No możliwe, że ten kto doniósł wpadnie na ten pomysł, ale tu już będzie problem, też mam pomysły, ale zatrzymam to dla siebie ten watek ma służyć pomocy psiakom. ______ Quote
Guest Elżbieta481 Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Cieszę sie bardzo,że aukcja jest wznowiona.DZB E/W Quote
emir Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Odi napisał(a):W naszej miejscowości naliczyłam jedenaście lecznic i dwie hurtownie leków weterynaryjnych. Dzisiaj obdzwoniłam, ewentualnie obeszłam dziewięć lecznic. Wszędzie prosiłam jedynie o preparat Advocate, obroże Preventik i tak, jak pisała Emir, o preparaty zawierające biotynę, preparaty wzmacniające i odżywki. W dwu obiecali jakieś leki lub odżywki i kazali mi przyjść we czwartek. W sześciu lecznicach oraz w obu hurtowniach odmówili pomocy. Okrutnie przykro mi się zrobiło podczas rozmowy telefonicznej z właścicielem lecznicy Biomedlek; ul. Kosynierów Gdyńskich; Gorzów Wlkp. Powiedział on dosłownie: jeśli miasto nie dało, to ja złotówki nie dam. Przykro słyszeć takie słowa od człowieka, który utrzymuje się z istnienia na świecie zwierząt:-( Na szczęście są ludzie na których można liczyć:lol: Oto prezenty, które dostałam od Panów Właścicieli lecznicy Cztery Łapy; ul. Papuszy; Gorzów Wlkp.: 1) Mleko dla kociąt 250 g (może się przyda;)) 2) Wetastymina 1 ampułka 3) Dermatex tabletki 1 opakowanie 4) Megawit tabletki 2 opakowania 5) Rumen Tabs 3 opakowania 6) Kerabol w kroplach 3 opakowania po 50 ml 7) Kerabol w kroplach 3 opakowania po 20 ml 8) Flubenol 220 mg (przeciw pasożytom) 8 tabletek 9) Advantix dla psów do 4 kg - 3 pipety 10) Travitan 250 ml 1 opakowanie 11) Omegan 250 ml 1 opakowanie 12) karma dla szczeniaków 4 saszetki (próbki) Preparaty te mają nieznacznie przekroczony termin ważności. Miałam też otrzymać jakieś lekarstwa, niestety z pewnych :razz: powodów nie otrzymałam. Odbiór darów potwierdziłam protokolarnie. Poczekam do czwartku i całość dostarczę, wg polecenia Grzegorza, do Trzcianki lub na któryś z adresów warszawskich. W lecznicy, gdzie leczymy nasze zwierza i tymczasy lekarz wyjaśnił mi, jak najskuteczniej prowadzić leczenie ekto i endopasożytów. Dwie sunie z Krężela dotarły już do schroniska w Gorzowie. Sunie są małe, ponoć ważą do 10 kg. Zdodnie z zaleceniem naszego weta kupiłam dla obu komplet leków: Drontal Plus Bayer, który zabija wszystko wraz z tasiemcem. Drontal Plus ma być podany w dwu dawkach w odstępie 10 dni. Advokate Bayer, który zabija wszystko i ma być podany co najmniej dwukrotnie (tyle kupiłam na razie) w odstępie 30 dni. Jutro mój TZ wyjeżdża, ale na środę już się umówiliśmy z Panią Administrator schroniska i od środy zaczynamy leczyć obie krężlowskie Niuńki. Niuńki:loveu: sa bardzo wychudzone, ale mają świetny apetyt. Dają im pięć razy dziennie jeść i wszystko momentalnie wymiatają. Zrobimy im zdjęcia telefonem. Dziekujemy - prosze o zamieszczenia zdj. tych gorzowskich psiaków na wątku, lub zalożenie im osobnego wątku; jesli możesz leki i preparaty przyślij na adres warszawski - dowieziemy do Krężla i Maciejowic pozdrawiam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.