Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Majku czytalaś wątek? ja pisałam, że schronisko się zmienia ale stare psy pamiętają złe ... on też pamięta. Jest obojętny na czlowieka, ale jak sa kolana obok to kładzie na nich głowę aby zasnąć ... ma w sobie jeszcze odrobine ufności a ja w to wiary.

  • Replies 264
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

albiemu napisał(a):
Majku czytalaś wątek? ja pisałam, że schronisko się zmienia ale stare psy pamiętają złe ... on też pamięta. Jest obojętny na czlowieka, ale jak sa kolana obok to kładzie na nich głowę aby zasnąć ... ma w sobie jeszcze odrobine ufności a ja w to wiary.

nie czytałem watku.

Posted

Trafiłam na wątek dopiero dzisiaj.Przeczytałam od początku wszystkie posty.Trochę to trwało,bo wciąż płynące łzy (najpierw z żalu i bezsilności,potem wzruszenia i nadziei) zacierały litery.Albiemu wyrazy uznania za to co robisz a Czarna Anda - CZŁOWIEK,który jak widać i jak napisała wcześniej Dorothy: mało mówi a dużo robi.Dobrze,że są jeszcze tacy na świecie.

Posted

Hejka

Czytam i sie rumienie
Dzieki za dobre slowa dziewczyny ale takich osob jest cale mnostwo - nie robie nic wiecej ponad to co wiekszośc z was.
Stare lub schrorowane psy psy sa naprawde fajne szczegolnie te ktore w schroniskach zyja wieki i nikt na nie nie zwraca uwagi - one kochaja nie za coś ale wlasnie pomimo - pomimo bolu, cieezkiego zycia i tego co ludzie in uczynili
Mam o sfore takich psich aniolów i nie zamienilabym je na zadne inne
Jedyna kiepska kwestia to wciaz przybywajacych takich bidul i robi sie coraz ciasniej
Mialam nie brac zadnego juz psa - bo przy 7 i tak serce trza dzielic dosyc mocno i niestety czymn ich wiecej tym mniej serca mozna dac kazdemu z osobna
Zatem to juz jak narazie ostatni aniolek ktorego biore do siebie jak narazie bo i dom wynajmowany i pracy pilnowac musze a nez domu i pracy hmmm najwyzej wprowdzimy sie do ktorejśc z was :) zartowalam :) ....

Posted

no więc tak ...

wstępne badania mamy zrobione ale z uwagi na to, że o jeden dzień krócej był u weta niż było w planie mamy narazie co mamy ...

Z morfologii krwi - nie ma anemii, ale jest podwyższona ilość iałych krwinek i enzymów wątrobowych. Usiłowali mu zrobić EKG ale z uwagi na bardzo kiepski oddech dało nieczytelne wyniki więc ... Ma zwyrodnienie stawów i bidra oraz łojotok skóry - to jka narazie jeszcze OK. Martwi mnie jedno, co trzeba będzie potwierdzić zdjęciem RTG. Wet osłuchowo podejrzewa rozedmę płuc, jeśli ma rację to bardzo poważna sprawa. Rozmawiałam z Iwonką, nie ma narazie co gdybać, bez zdjęcia ciężko to stwierdzić. Podwyższona ilość białych krwinek może wskazywać na zapalenie płuc ... ale to znów po omacku. Trzeba będzie sprawdzić też dobrze wątrobę co tam u niej.

Wet powiedział, że pies go zachwycił ... że jak to możliwe, że po tylu latach w tak ciężkich warunkach może mieć tak cudowną osobowość. Być tak pokorny, tak ufny. Naprawdę jest Dolarem oczarowny i zachwycony. Kilka razy prosił aby uczuciwie Iwonce powiedzieć w jakim stanie jest psiak, uspokajałam go, ze będzie wiedzieć. Wiecie jemu było naprawdę cholernie przykro że tak cudowny pies zmarnował tyle cennych lat jako totalnie nikomu nieznany, będący ogółem masy psów w schronisku jakiś tam Dolar ...

Posted

czarna anda napisał(a):
Hejka

Czytam i sie rumienie
Dzieki za dobre slowa dziewczyny ale takich osob jest cale mnostwo - nie robie nic wiecej ponad to co wiekszośc z was.
Stare lub schrorowane psy psy sa naprawde fajne szczegolnie te ktore w schroniskach zyja wieki i nikt na nie nie zwraca uwagi - one kochaja nie za coś ale wlasnie pomimo - pomimo bolu, cieezkiego zycia i tego co ludzie in uczynili
Mam o sfore takich psich aniolów i nie zamienilabym je na zadne inne
Jedyna kiepska kwestia to wciaz przybywajacych takich bidul i robi sie coraz ciasniej
Mialam nie brac zadnego juz psa - bo przy 7 i tak serce trza dzielic dosyc mocno i niestety czymn ich wiecej tym mniej serca mozna dac kazdemu z osobna
Zatem to juz jak narazie ostatni aniolek ktorego biore do siebie jak narazie bo i dom wynajmowany i pracy pilnowac musze a nez domu i pracy hmmm najwyzej wprowdzimy sie do ktorejśc z was :) zartowalam :) ....


Czarna anda ... Ty sie rumienisz? kobieto ... ja chociaż wygadana jestem tak mi słów brakuej jak podziękować. Ja poproszę o podziękowanie Dolara jak będe się z nim widzieć. Poproszę aby dał Ci uśmiech, kiedy będzie gorszy dzień, poproszę go aby dał tyle czasu ile może abyś mogła go poznać i on Ciebie, bo że da swoje serce to wiem napewno i to będzie największe podziękowanie ....

Posted

albiemu napisał(a):
ja naprawdę czasem mam wrażenie że coś ze mną nie tak Talcott ... za mocno potrafię kochać zwierzęta często nie mając serca i cierpliwości dla ludzi ... Przyznaje.

Rany Julek, Albiemu, bo ja myślałam, że ze mną jakby "cośnietak" , a co poniektórzy znajomi, a nawet rodzina uważa, że moją hmmm....."przypadłość" można leczyć, ale widzę, że to na szczęście zakaźne :lol:

Posted

No więc tak ; przez pierwszą godzinę Dolar zwiedzał ogród na tych biednych łapinach. Zaglądnął w każdy kącik i w końcu położył sie pod krzaczkiem. Za chwilę znów zaczął wędrówkę i odkrył coś nowego: BUDA !!! Jako jedyny pies z moich tymczasowiczów ułożył sie w niej wygodnie i znow starowinka usnęła.
Siedzielismy na tarasie więc przyszedł do nas i tak już leżał pod nogami.
Straszna poczciwina z niego, taki ufny, oddany, poddaje się wszystkiemu jakby mu było wszystko jedno, albo.....jakby nie stracił wiary w człowieka...









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...