Koperek Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 A ja sobie zaznaczę psiaka. Już go zauważyłam, jak albiemu wlepiłaś tę fotę na wątek orzeszków, tera znalazłam wątek. Owczarkowate zawsze za serce mnie lapią...:-( Quote
SZPiLKA23 Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 Koperek to jest mały piesek, moze na fotkach wyglada jak owczarek ale jest postury krótkiego jamnika Quote
Koperek Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 [quote name='SZPiLKA23']Koperek to jest mały piesek, moze na fotkach wyglada jak owczarek ale jest postury krótkiego jamnika Aaaaaaaaaaaaaaa...:crazyeye: No to rzeczywiście fota nieadekwatna :shake: Ale to wszystko nie ważne! WAŻNE, ŻEBY PSIAK DOJECHAŁ DO SUPER DOMKU! Quote
Becia66 Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 Koperek napisał(a): Owczarkowate zawsze za serce mnie lapią...:-( To taki mały, jamnikowaty owczarek...:roll: Quote
albiemu Posted August 8, 2008 Author Posted August 8, 2008 Talcott napisał(a):Umiera - ale to nie znaczy że Umrze!!!!! Max tez mdlał i leżał w schronie w odchodach- teraz piłkę nosi i moje buty, a pod górę nie daje sie wziąć na ręce!!!! Talcott, słowo UMIERANIE jest wszechobecne na dogomanii i przyznaje, że niestety zdarza się, że uzywane jedynie po to aby zwrócić uwagę ... Nie na wątkach zakładanych przezemnie, bo jeśli chociaż raz sie wydurnię to stracą na tym psy ... taka prawda. Napisalam zgodnie z tym co widziałam i czułam będąc z nim, co czuje nadal. Badania wyjaśnią nam sytuację. Jeśli przesadziłam to naprawdę cholernie sie ucieszę bo to cudowny psiak i cholernie szanuje jego zycie i Wasz czas, Wasze serca, bo wiem, że Was też boli los zwierząt. Kontakt będę mieć i będę Was informować, w razie wątpliwości rozmawiać jak zawsze. Quote
mru Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 dziewczyny, jesteście niesamowite... :placz: btw - ja też myślałam, że on jest duży! Quote
Talcott Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 Jesteś Kochana!! wcale nie o przesadę z Twojej strony mi chodziło tylko o możliwość Uratowania Psa !!!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu: - bez pomocy odchodzą - otoczone troską - żyją Quote
albiemu Posted August 8, 2008 Author Posted August 8, 2008 ja wierzę że to, że dzisiaj jestesmy tutaj i jest reakcja na jego los ma jakiś cel, sens .... Wśród naprawdę masy wątków został zauważony - to naprawdę cud. Macie jego życia świadomość, ja z uporem maniaka mówię że każda minuta nawet myśli Waszych zbliżają psa do domu :) Quote
Olena84 Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 Jak trzeba bedzie pomoc finansowo dorzuce "grosik". Quote
Talcott Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 I ciotka staropsia też dorzuci!!!!:loveu::loveu::loveu: Quote
albiemu Posted August 8, 2008 Author Posted August 8, 2008 kochane :) ... dziękuję! Narazie jeszcze trzymajcie swoje skarbonki, pieniądze ważna sprawa, ale może damy radę - jedno jest pewne jak będzie ciężko poproszę o pomoc. Dziękuję. Quote
Mała Rita Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 andy... jestes wspaniała :) on zasługuje na godne życie... :( :( :( i znow rycze :( Quote
epe Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 A ja wierzę,że on odżyje u Czarnej Andy!:lol: Bo ona ma taką rękę do wyciągania chorób z psów! Może jakieś to bioprądy? Quote
albiemu Posted August 8, 2008 Author Posted August 8, 2008 nie rozmawiałam z Andy długo, ale przyznaje zrobiła na mnie piorunujące wrażenie - konkretna a jednoczesnie niezwykle ciepła ... Quote
Mała Rita Posted August 8, 2008 Posted August 8, 2008 Pieniązka... ja również się dorzucę... dajcie znać :) Quote
gagata Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 Ja też pomogę,bo przed nim pewnie jeszcze troche życia jest ...W fajnych, ciepłych rękach Quote
mru Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 niesamowite, że od razu ktoś zobaczył Czarnego :) i chce pomóc jakoś... Quote
Isadora7 Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 zaznaczam... biedne samotne psisko... mam nadzieję że uda się i zamieszka na długo u Andy. Quote
dziadziowa Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 Ja bym chciała wziąść je wszystkie. Te stare, chore i niechciane. Ale i tak jutro mój kochany Dziadunio przyjedzie do domu:buzi:. Czy to naprawdę już jutro???:multi: Quote
mru Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 dziadziowa napisał(a):Czy to naprawdę już jutro???:multi: no zdaje sie, że tak :eviltong: masz szczescie, ze tak szybko :multi: Quote
Dorothy Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 Czarna Anda - to aniol. Malo mowi, a nigdy sie nie waha walczyc do konca. Jak dobrze ze to wlasnie ona... Quote
albiemu Posted August 9, 2008 Author Posted August 9, 2008 rozmawiałam z kierownikiem, niestety ale musimy do poniedziałku poczekać z badaniami ... ma swoich sprawdzonych weterynarzy i chce go dać na dobre badanie i na obserwację nawet na noc, aby był jak najlepiej zdiagnozowany ... ja mówię wprost, tak będzie lepiej bo mam też do nich zaufanie - reszta wetów tam to banda, ktorej lepiej unikać. Lepiej zrobić dobrze wszystko od samego początku niz psa katować kilka razy pobieraniem krwi itd ... Czarna Anda, sprawa rozstrzygnie się poniedziałek wtorek i ja już będę organizować transport aby wszystko było dograne co do minuty i nie musiał bezsensownie siedzieć już dłużej bez pomocy .. swoje juz wysiedział. Kierownik to bardzo dobry czlowiek, ufam mu i wiem, że podjał decyzję słuszną i zależy mu na jak najlepszej diagnozie aby jak najszybciej mu pomóc. Quote
Becia66 Posted August 9, 2008 Posted August 9, 2008 Kierownik mówi że Czarnuszek jest psem o bardzo długim stażu schroniskowym. Był kiedyś bardzo kontaktowym, przesympatycznym psiakiem który nawet chodził luzem po schronisku. Teraz to cień tamtego psa....:-(:-(:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.