Neczka Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 patch75, Twój to jak brat bliźniak naszego Dolca:crazyeye::loveu: ...Dolarku, już w domku ? :) Quote
izzie1983 Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 Nie mogę się doczekać zdjęć tego psiaka z nowego domu. A to jeszcze pewnie parę dni... Quote
black_cat Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 Zobaczcie co znalazlam pzrez przypadek, o co chodzi w tym? http://walbrzych.pajeczyna.pl/Spolecznosc-zwierzaki/122946-sprzedam_psy_za_z_z.html Quote
albiemu Posted August 15, 2008 Author Posted August 15, 2008 Czarna Anda zachwycona Dolarem, że taki grzeczny, i cudowny ... Bardzo się cieszę, że jej psiaki zaakceptowaly Dolara bez niczego :) ... przyszły przywitać i powiedziały - ej gościu utyrany jesteś odpocznij, My damy Ci spokój. Szacun kolo! ... Naprawdę to już kolejny raz kiedy inne psy silniejsze do starszyzny odnoszą się ze zrozumieniem - zawsze mnie to wzruszało. W schronisku niestety inaczej to wygląda. Dolar paskudnie oddychał całą drogę, aż serce żal ściskal. Wtulał głowę do głaskania i zasypiał jadąc do nowego domu. Jakie to poczciwe psisko ... nie potrafię Wam opisać ale on naprawdę coś w sobie ma. On pocieszał mnie że jest szczęśliwy i dziękuje za szanse a ja wciąż sluchając jego charczenia myślałam ... dojedź bo szansa jest, tylko dojedź ... Jeszcze jak na zlość gorąco jak szlag bylo. Dzielnie dojechał juz jest bezpieczny w rękach Iwony i wiem jedno - lepiej trafić nie mógł. Dziękuję! Quote
black_cat Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 albiemu napisał(a):Czarna Anda zachwycona Dolarem, że taki grzeczny, i cudowny ... Bardzo się cieszę, że jej psiaki zaakceptowaly Dolara bez niczego :) ... przyszły przywitać i powiedziały - ej gościu utyrany jesteś odpocznij, My damy Ci spokój. Szacun kolo! ... Naprawdę to już kolejny raz kiedy inne psy silniejsze do starszyzny odnoszą się ze zrozumieniem - zawsze mnie to wzruszało. W schronisku niestety inaczej to wygląda. Dolar paskudnie oddychał całą drogę, aż serce żal ściskal. Wtulał głowę do głaskania i zasypiał jadąc do nowego domu. Jakie to poczciwe psisko ... nie potrafię Wam opisać ale on naprawdę coś w sobie ma. On pocieszał mnie że jest szczęśliwy i dziękuje za szanse a ja wciąż sluchając jego charczenia myślałam ... dojedź bo szansa jest, tylko dojedź ... Jeszcze jak na zlość gorąco jak szlag bylo. Dzielnie dojechał juz jest bezpieczny w rękach Iwony i wiem jedno - lepiej trafić nie mógł. Dziękuję! Łezka w oku się kręci :( Quote
Talcott Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 Koooochaaaaane Ciotki:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Charly Posted August 15, 2008 Posted August 15, 2008 Życzę wszystkim stworzeniom takiej starości jakiej doczekał ten piesiaczek. Quote
Neczka Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 ...cudnie:multi::multi: już chyba można zmienić tytuła wątka ? :roll: Quote
patch75 Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 to co?? mozna juz swietowac???:multi::multi::multi::multi::multi::multi:ale superowo!!! lo jezu, jak fajnie!!!:multi::multi::multi::multi::multi:teraz to ma luksus, nie musi bac sie zimy w schronie, tego, ze zamarznie, ze zostanie zagryziony, zdechnie z glodu...teraz odzyje!:multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Neczka Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 patch75 napisał(a):ze zostanie zagryziony, zdechnie z glodu.. Przy nowym kierownictwie o czymś takim nawet nie byłoby mowy ;) Quote
dziadziowa Posted August 16, 2008 Posted August 16, 2008 Ach te dziadeczki nasze kochane:loveu: Quote
Becia66 Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 [quote name='gagata']I jak, Dolarku, w nowym domku? Dziadeczek ma się wysmienicie .....:multi:...nie chodzi mi oczywiście o aspekt jego kondycji fizycznej bo dalej cięzko oddycha, chodzi z trudnością bo stawy i kregosłup chore i to sie pewnie nie zmieni. Ale psisko odżyło psychicznie. Duzo odpoczywa, śpi i apetyt ma wyśmienity. Już nawet macha ogonkiem kiedy widzi Ande. Jest nim oczarowana że taki cudny, kochany , spokojny, taki nikomu nie wadzący dziadunio.... Pierwsze zabiegi pielęgnacyjne tez wykonane - uszka wyczyszczone, oczka, dostał też dziadunio witaminki, preparaty na wzmocnienie stawow i nawet dał Andzie buziaka. Psy też przyjęły go z powagą sytuacji....:eviltong:, dziadunio jest tym seniorem który budzi respekt. Koty troche poprychały ale już jest spokój. Będzie dobrze :loveu::loveu::loveu:, nasz Dziadunio spędzi póżną jesień życia w cudownym, pełnym miłości domku - do końca otoczony opieką i kochany.......Anda -dziękujemy ci z całego serca.....:buzi::Rose::Rose::Rose: Quote
gagata Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 Oj,dziewczyny...jakie to dobre wieści...Ando:Rose::Rose::Rose: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.