giselle4 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 ...Kuna,masz racje ale oszusci zakladaja maski dobroci:razz: i nie zgadniesz jak jest naprawdę......raz to poznałam,ale zdązyłam zabrac:-(..... Zaglądam bo mam nadzieje ze znajdzi sie ninia i bedzie ok.:oops: Quote
gosikbaum Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 jestem w szoku.... jak mozna ?? czy juz coś wiadomo?? Quote
KUNA 85 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Ja także przeżyłam szok , dlatego przyłączyłam się do Państwa tematu na forum.Trzeba nagłośnić w mediach te historie z opisem niechlubnej roli Żurawia , Bianci i osoby która uśmierciła biednego Ozziego . Przecież napewno są osoby które je znają mieszkają obok nich , znają nazwiska , gdzie chodzą do szkoły itp, nastepnie wytoczyć im proces sądowy , nato jest paragraf i obecnie już po nowelizacji dosyć duże konsekwencje . a po wyroku opisać ich z nazwiskami ze zdjęciami na forum , pójść do szkoły i wywiesić ogłoszenie i pokazać kolegom z jakiego typu zwyrodnialcami chodzą do szkoły ,przekazac informacje ich Rodzicom, opisać historie w lokalnych i ogólnopolskich gazetach ze zdjęciami .MOże potencjalni mordercy, zwyrodnialcy biednych kalekich psychicznie i fizycznie zwierząt które same nie są w stanie się obronić i z wielkim zaufaniem podchodzą do ' nowego ' włąsciciela , zrozumieją że w nas jest siła i każdy nikczemny postępek będzie przez nas i organy ścigania rozliczany i napiętnowany . Quote
Tarzanka Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Właśnie wszystko przeczytałam, nie będę się mądrzyć co i jak można by zrobić, ale po cichutku czekam na dalsze wieści. Quote
BIANKA1 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 KUNA 85 napisał(a):Ja także przeżyłam szok , dlatego przyłączyłam się do Państwa tematu na forum.Trzeba nagłośnić w mediach te historie z opisem niechlubnej roli Żurawia , Bianci i osoby która uśmierciła biednego Ozziego . Przecież napewno są osoby które je znają mieszkają obok nich , znają nazwiska , gdzie chodzą do szkoły itp, nastepnie wytoczyć im proces sądowy , nato jest paragraf i obecnie już po nowelizacji dosyć duże konsekwencje . a po wyroku opisać ich z nazwiskami ze zdjęciami na forum , pójść do szkoły i wywiesić ogłoszenie i pokazać kolegom z jakiego typu zwyrodnialcami chodzą do szkoły ,przekazac informacje ich Rodzicom, opisać historie w lokalnych i ogólnopolskich gazetach ze zdjęciami .MOże potencjalni mordercy, zwyrodnialcy biednych kalekich psychicznie i fizycznie zwierząt które same nie są w stanie się obronić i z wielkim zaufaniem podchodzą do ' nowego ' włąsciciela , zrozumieją że w nas jest siła i każdy nikczemny postępek będzie przez nas i organy ścigania rozliczany i napiętnowany . Jakiego rodzaju mam tu niechlubną rolę ? Jeśli coś sie pisze , to trzeba wiedzieć na jaki temat Proszę moderatorów o upomnienie uzytkowniczki Kuna 85 za ubliżanie innym użytkownikom . Quote
Darianna Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Wydaje mi się, że kuna85 nie zna całego tematu. Nieładnie tak pisać. Kuna85 - powinnaś przeprosić biankę!! :mad: Quote
KUNA 85 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Odpowiadam od razu po przeczytaniu Państwa opinii, chociaż śpieszę się na mszę do kościoła. Przepraszam Osobę posługującą się hasłem na forum " Bianca "i poddaję moje słowa do Państwa dalszej opinii. I nie chodzi bynajmniej kto kogo przeprosi bo główny temat się rozmywa Czytając historię w której ofiarą stała się biedna trzęsąca kaleka starowina suczka Lola. Mam do Państwa pytanie , uwagę moją przykuło sformułowanie napisane na forum przez osobę Bianca cyt ' Mam tam 8 psów " zdrowy nie jest żaden , bo to zbieranina ze schronisk" ja osobiście osobie ktora wypowiada takie słowa nie powierzyłabym niczego a co dopiero żywe, kochające stworzenie .Czy prowadząć rodzinę zastępczą dla biednych dzieci po przejściach też wyraziłaby sie Pani że to zbieranina z domów dziecka .Jaki stosunek do zwierząt taki stosunek do ludzi . Mam pytanie na jakiej podstawie działa pani Bianca , czy prowadzi dom tymczasowy dla bezdomnych zwierząt i ma poodpisana umowę ze schroniskiem . umowę zTOZ włąściwego dla miejsca pobytu zwierzęcia . czy robi to bezinteresownie w ramach szczytnej idei , czy została dokonana wizyta przedadopcyjna Pani pod hasłem bianca u osoby hasło Żuraw , czy została podpisana umowa adopcyjna z żuraw z jej numerem Pesel itp, czy w trakcie adopcji ktoś wizytował ww osobę czy zmieniono w umowie adopcyjnej paragraf z naniesieniem nowych danych osoby adoptującej zpeselem ,i wizytą przed i po adopcyjną u nowej osoby. W każdym razie za te wszystkie czynności odpowiada osoba wystepująca pod hasłem bianca. Tak sie złożyło że adoptowałam zwierzę z OTOZ , wspaniały kontakt z fachowymi osobami , pies został mi przewieziony z drugiego końca Polski przez osoby działające formalnie w ramach OTOz spisana zostały umowa z moim numerem pesel,adresem itp oglądano miejsce pobytu psa , konsultowano mnie póżniej merytorycznie .dzwi mojego domu są dla Państwa wolentariuszy zawsze otwarte , jesteśmy w stałym kontakcie telefonicznym. Natomiast cała ta histotia z tą sunią lolą to jest jak wolna amerykanka , szkoda tylko żę ucierpiało biedne zwierze . Quote
BIANKA1 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 A ja nie spieszę się na mszę do kościoła , dlatego zapytam panią posługujacą się " hasłem "Kuna :evil_lol: , dlaczego na wątku z takim mozołem wyadoptowanej suczki Kawy , dziewczyny pół roku proszą o zdjecia psa :cool3: Co to za pomysł , że Lola była trzęsącą się kaleką starowiną :diabloti: Pani nomen omen Kuno , zapraszam do lektury tematu :razz: Quote
Alicja Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 KUNA :roll: kończ waścianko wstydu oszczędź ...jeśli spieszysz się DO KOŚCIOŁA:roll: i nie masz czasu DOKŁADNIE i ZE ZROZUMIENIEM czytać tematu to nie wciskaj się pomiędzy przysłowiową wódkę a zakąskę bo SIEJESZ FERMENT :angryy: Quote
Ajula Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 szczena mi opadła :crazyeye: do Kościoła iść nie zaszkodzi, choćby po to, żeby podziękować za takich ludzi jak bianka, która chorym i starym (niechcianym i zapomnianym) zwierzaczkom daje opiekę i tyle miłości Quote
Ajula Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 żuraw wypisała wiele ułomności Loli, ale że Lola się trzęsie to chyba nie wspominała :hmmmm: Quote
brazowa1 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: w rodzinie wszyscy zdrowi,Kuna? Quote
Lionees Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Ajula napisał(a):żuraw wypisała wiele ułomności Loli, ale że Lola się trzęsie to chyba nie wspominała :hmmmm: Z całym szacunkiem do tego wątku,ale to zdanie mnie rozbawiło,bo wyobraziłam sobie Lolę:evil_lol:-Żuraw coś ty z tej suni zrobiła:shake:...(dziewczyny nie bijcie:modla:) Quote
sleepingbyday Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 dziewczyny, spokojnie. kuna jest,eee, nowa. może nie wie, że czasem tylko czarny humor ratuje nas przed wariatkowem. to nie jest, jak ktoś kiedys napisał "słitaśny blogasek". jak ja powiedziałam kiedys przy wetce do mojej śp. suki- ty cholero jedna, odwróć się, to wetka sie spytała, czy jaj mam do suczki pretensje, ze jest chora. troche mnie to zszokowało - ja po prostu mam takie pieszczotliwe określenia (ty jędzo, małpo wredna, a do baraczka mówię ty młody idyjoto...:evil_lol:). niektórzy tego "nie czają" i myślą, że wyrażenie jest na serio. tej zbieraniny bym tak mocno nie oceniała, bez przesady, ale są osoby o wiekszej delikatności języka. nie róbcie od razu wielkiej burzy, wydaje mi sie, że nie warto. kuna sie wdrozy na dogo i załapie, o co cho. Quote
sleepingbyday Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 pies z dogo, a bytnośc na dogo to rózne sprawy... zresztą w jej oskarżeniu chodzi o język i o tym też piszę. jasne jest, mam nadzieję, ze nie podzielam jej opinii na twój temat, za to podzielam twoja o zbieraninie :evil_lol:. ale ciekawe, czy zdjęcia kawy będą teraz dosłane :cool3: Quote
BIANKA1 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Kuna jest wdrożona . Ma psa z dogo juz od dawna . Na modłę Żuraw , wszelkie prosby dziewczyn o zdjęcia ignoruje . Natomiast udziela sie w tym czasie na innych wątkach . zobaczcie same http://www.dogomania.pl/forum/f85/bialystok-owczarkowata-kawa-juz-nie-szuka-domu-juz-go-ma-97921/index20.html Quote
ewtos Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 KUNA 85 napisał(a):Odpowiadam od razu po przeczytaniu Państwa opinii, chociaż śpieszę się na mszę do kościoła. Przepraszam Osobę posługującą się hasłem na forum " Bianca " Na tym zdaniu powinnaś Kuna skończyć swój post gdybyś chciała przeprosić.Już 12 -ta godzina mija, od czasu gdy poszłaś się modlić ciekawe , że z tych rozmodlonych tyle jadu bije . Twoje przeprosiny brzmią jak w kawale, w którym sędzia nakazał przeprosić za nazwanie powódki "glupią krowa" wtedy pozwany powiedział, przepraszam,że nazwałem panią głupią krową ale nie myślałem, że jest pani taka głupią krowa i się obrazi. Nawet jesli Bianka przy adopcji nie dopełniła wszystkich formalności to nic nie upoważnia ciebie do takiego podsumowywania tego co Ona robi. Bo widzisz w życiu ten nie popełnia błędów co nic nie robi. Do tej pory nie zabierałam głosu ale dzis nie wytrzymałam, ja też jestem tu nowa i co mogę zrobić, czy napisać mądrego? mieszkam na drugim końcu Polski, tylko tyle ze sledzę wątek, trzymam kciuki, podziwiam dziewczyny, BIANKĘ, życzę im serdecznie wyjasnienia sprawy i to do nich należy decyzja czy o tym poinformują czy nie. Quote
elmira Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Oj Kuna, Kuna, Ty się ciesz, że to co prezentujesz nie ma skrzydeł, bo byś miała nick "Gołębica", a nie Kuna:shake: Quote
sleepingbyday Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Bianka, w przeciwieństwie do nas, będzie musiała żyć ze świadomością tego błędu. to największa kara za błąd, większa, niż jakakolwiek uwaga na forum. ja mam na koncie błąd, który kosztował psie życie. nic, co by napisano na wątku tego pieska, nie byłoby w stanie ukarać mnie bardziej niż fakt, ze doprowadziłam do smierci psa i muszę z tym zyć. Quote
Agmarek Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Ech dziewczyny. Nic nie usprawiedliwia słów kuny. Nawet to czy jest tu nowa, czy nie. Ja też jestem, ale chyba nie wypisuję takich bzdur :razz: Może dziewczyna wie że pisząc swój post obraziła niewinną osobę, dlatego pokutuje za grzechy dłuższą modlitwą. Język ma barwny i nieokiełznany, a jednak czasem warto się powstrzymać. Ja przy umowie adopcyjnej zostałam spisana z dowodu. I co z tego? Czy tam było napisane że jestem nienormalna i nieodpowiedzialna? Chyba raczej nie. Przynajmniej w moim dowodzie niema takich informacji :diabloti: SBD ja do swojej suki czasem też mówię pieszczotliwie "ty krowo", co nie znaczy że nie darzę jej pozytywnymi uczuciami :evil_lol: wręcz przeciwnie, a Ty droga koleżanko myślisz o swoich porażkach. Zacznij wspominać te psy które dzięki Tobie znalazły wspaniały dom, bo jesteś tylko człowiekiem, a nikt z nas nie jest doskonały. Przykro mi że obwiniasz się o śmierć piesia i że coś takiego się wogule stało, ale choć nie znam histori jestem pewna że nie zrobiłaś tego specjalnie. Quote
KUNA 85 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Szanowni Państwo dziękuję za Państwa opinie , są one dla mnie bardzo cenne , nawet gdy ktoś zPaństwa z braku argumentów stosuje w stosunku do mnie wulgaryzmy .Oczywiście podziwiam osobę Bianca że opiekuje się biednymi schroniskowymi psami jeżęli robi to za własne pieniądze to rzeczywiście szczytny cel . Pani o haśle Bianca nie odpowiedziała nam jednak dalej jaką instytucję reprezentuje, czy schronisko i jest tzw oficjalnym wolontariuszem , czy Tawarzystwo Opieki nad zwierzetami ,czy prowadzi tzw dom tymczasowy dla zwierząt będąć utrzymywany przez ww instutucje lub datki od prywatnych ludzi . Jeżeli osoba ta prowadzi działalność farmalńą opartą o stosowną umowę to jest całkowicie odpowiedzialna za podpisanie w imieniu wyżej wymienionych instytucji za los powierzonego psa a conajmniej za poprawnie spisaną umowę adopcyjną z uwzględnieniem danych danej osoby z numerem pesel, również odpowiedzialna jest za wizytę w domu osoby chcącej adoptować psa i zbadać wszystkie inne formalności., po adopcyjne / Tak nie byłoby kłopotów z ustaleniem adresu Żuraw itp ale temat żuraw dopiero nastąpi .Tak więc czekamy na stosowne od Pani dokumenty,Jeżeli natomiast oddała pani psa drugiej pani / bo to Dogomaniaczka / i przekazała pani tej Pani / o haśle żuraw , psa , bez żadnych dowodów na piśmie , no to jest to naganne, Odpowiadając na Pani zarzuty tak jestem szczęśliwą posiadaczką między innymi psa adoptowanego z OTOZ Białystok ,gdzie spisano ze mną umowę z numerem dowodu i peselem , Państwo wolontariusze wystepowali w imieniu OTOZ Białystok a nie dogomanii , przywieziono mi psa do domu , dokonano wizji lokalnej jestem w stałym kontakcie . Stąd też wiem dokładnie jak powinna odbywać się właściwa adopcja psa , natomiast stosowne zdjęcia obliguję sie przesłać ,w przeciwieństwie do Żuraw, do której mnie osoba o haśle bianca upadabnia , mój pies żyje i czuje się kwitnąco , i jest przez nas bardzo kochany .Co do zarzutu udzielania się mojego na forum - moje prawo . A od Pani o haśle Bianca oczekuję tez stosownych dowodów na piśmie .Jeszcze raz dziękuję za wszelkie opinie i uwagi od Państwa . Quote
Agmarek Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 "Gospodarstwo agroturystyczne"? "Grzebienie fal"? JESSSU!!! :crazyeye: Zanim zrozumiałam o co chodzi musiałam dwa razy przeczytać :razz: Chyba jutro zgłoszę się z dowodem osobistym do lekarza po ten wpis do dowodu :razz: http://www.dogomania.pl/forum/f85/bialystok-owczarkowata-kawa-juz-nie-szuka-domu-juz-go-ma-97921/index20.html Quote
sleepingbyday Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 ja założyłam, ze kuna po prostu "delikatniejsza w gębie" i nie złapała. na innym wątku zaplątało się zdjęcie jednego faceta z psem do adopcji pośmieliśmy sie trochę, czy on do adopcji, czy kastrowany, czy oby nie agresywny. każdy mógłby się oburzyć... i właśnie, miałam na mysli też te pieszczotliwe wyrażenia - tak jak zbieranina ze schronisk - one nie moga być brane dosłownie! widziałam to tak, że kuna nie obyta z naszymi żartami. jeśli obyta, to inna sprawa. a drugą strona sprawy jest, że naprawdę żadna uwaga nie ma takiej siły jak świadomośc, ze się popełniło błąd, więc w kontekście bulwinki posty kuny są przykre, ale tylko przykre, bo to nic w porównaniu z zaginięciem suni (BIANKA, to moje zdanie, nie chcę ci tu sie wcinać czy za ciebie wypowiadać)... Agmarek, pewnie, ze nie celowo. nic to nie zmienia dla pieska. nawet jakbym tysiące psów uratowała, zawsze będę wiedzieć, ze przy tym jednym pokpiłam sprawę. to nie jest buchalteria WINIEN/MA radość z udanych pomocy jednym nie zmazuje poczucia winy z powodu przegranych. i smutku z powodu porażek. inaczej np. o ozzym nikt by nie pamiętał.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.