Kora- Posted June 20, 2004 Posted June 20, 2004 Ja masz sznaucerka bez papierkow i jest napiewkniejsza na swiecie(dla mnie) :evilbat: Quote
Gravity_Girl Posted June 20, 2004 Posted June 20, 2004 Ja mam i kundelka i rasowego. :fadein: Ja tak samo :fadein: Tyle, że mój york jest bez papierów, ale i tak jest kochany :D Mój wielorasowiec ;) Figaro też jest wspaniały!!! Quote
KIRI Posted June 20, 2004 Posted June 20, 2004 Moja rozszalała "alf-ica" to mieszaniec welsha z walijskim :wink: Quote
frida Posted September 29, 2004 Posted September 29, 2004 ja mam bulterierke z papierami bo tak jak ktos wczesniej zauwazył psy bojowe powinny miec rodowód bo to nie zabawki i posiadam jeszcze cudownego owczarka niemieckiego bez papierów czyli poprostu kundelka w mniemaniu kynologów.wygląda wzorcowo ale najważniejsze jest to ze wszyscy troje się kochamy.pozdrawiam! Quote
Skibi Posted September 30, 2004 Posted September 30, 2004 Ja wcześniej miałam najukochańszego kundelka na świecie a teraz mamy dwie szalejące pannice z papierami. Quote
Sloneczko Posted September 30, 2004 Posted September 30, 2004 A ja ma "wash and go" czyli kochana sunie ONeczke ze schroniska, ktora sie okazala panna z papierami 8) a trafila do mnie w poznym niemowlectwie i jest najukochanszym siersciuchem w domu (bo rybki nie maja siersci :lol: ) Quote
alina71 Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 Mama mojego psa była niziutką biało-czarną kundelką a tata białym pudlem. Mój pies jest popielaty i ma mnóstwo kudłatej sierści. Gdyby mocno przymknąć oko jest podobny do rasy terrier tybetański, ale to tylko tak piszę, żeby mniej więcej uzmysłowić jego wielkość i sierść. Bo nie umiem jeszcze wstawiać tutaj fotek a fotkę tej rasy znalazłam w książce "Psy" UL.Klevera i M.Wegler. Bo dla mnie i tak jest najpiękniejszy. Quote
sota36 Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 U nas bylo na zmiane - zaczelo sie od kundelkow, wiec byl wlasnie taki pies - Karambol - bo rozwalal wszystkoi byl strasznie niezgrabny, wiec rodzice tak go nazwali , po nim byl bokser - Ben - cudo - jako maly brzdac jezdzilam na jego grzbiecie, a boroczek to znosil, , potem znow mieszaniec - Ada - w latach glebokiej komuny kradla nam cukier, po niej cocker spaniel - Westa - czrna diablica, po suni - mieszaniec spaniela przywieziony ze wsi. a wlasciwie uratowany, bo grozilo mu zamarzniecie. Kiedy "poszlam na swoje" kupilam dobermana, ale niestety - byl ze mna niecale 2 lata. Po nim byl kundelek - moj ukochany Atos - 13 lat spedzilismy prawie razem, uratowal mi zycie. Kochane psisko!!! Teraz jest briard - zawsze marzylam o briardzie (e tam "zawsze" - od kilku lat, ale nie chcialam miec drugiego psa majac zazdrosnego Tosia). Poza tym nastepca Atosa musial byc inny - by nie porownywac. No i jest. Wiec z tej kolei zycia wynika, ze teraz bedzie kundelek??? Moze ... Co prawda Gutek ma 6 miesiecy dopiero, ale jak "cos" sie kudlatego przyplacze... Przeciez nie wygonie... Byleby sie z Gutkiem zgodzil... Ale czas pokaze. Quote
anabelka Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 A ja mam dwie sunie kundelki i jedną rodowodową. Pierwsza przywieziona z Warszawy z jakiejś jednostki policyjnej, w której oszczeniła sie suka, a koleżanka próbowała znaleźć domy dla szczeniaczków (w efekcie jednego malucha wzięła ona, drugiego ja, nie wiemy co z resztą). Drugą przywiozłam z Palucha, wpadła pod samochód, właściciel zostawił ją na ulicy, bo miała złamaną łapke i trzeba było ją leczyć. Została zabrana do schroniska, a ja ją stamtąd wyciągnęłam. Teraz ma prawie 3 lata. I od trzech tygodni mam malutką rodezjankę. Strasznie sfeminizowane to moje stado :wink: Quote
autenaki Posted January 16, 2005 Posted January 16, 2005 Moje stadko zupełnie nie papierowe jest... :wink: Niuniek i Tuba, jamniki po całkiem jamniczych rodzicach i dziadkach, tylko nóżki mają takie troszkę dłuższe od przeciętnych, u nas od prawie urodzenia. Papiery? Jakie papiery??? :o :wink: Brynio, piękności owczarkowate, 8 lat temu, w listopadowy paskudny dzień zabrany w opłakanym stanie z ulicy. Jakiś czas po tym oślepł...:( Papierów przy sobie nie miał... :wink: Zamożny, no w tym przypadku można doszukać się wieeeelu ras. 6 lat temu w dramatycznych okolicznościach "odłowiony" na trasie szybkiego ruchu, prawdopodobnie wyrzucony z samochodu... bez papierów... :wink: Pozdr. :D Quote
sota36 Posted January 17, 2005 Posted January 17, 2005 Pozdrow autenaki swoje bezpapierowe stadka! Quote
autenaki Posted January 17, 2005 Posted January 17, 2005 sota36 napisał(a):Pozdrow autenaki swoje bezpapierowe stadka! Już podrapałam za... 8 uszami... kupa roboty... :wink: Quote
Marta/Poznan Posted January 22, 2005 Posted January 22, 2005 ja mam mieszańca-kundelka,ale kompletnie nie znam sie na rasach :oops: wiec nawet nie wiem czyje to mogłoby być "potomstwo" zreszta sami zobaczcie :D nie wazne czy mieszaniec czy z rodowodem, wazne ze najlepszy przyjaciel :loveu: :lilangel: Quote
jogi Posted January 23, 2005 Posted January 23, 2005 wiec tak: Pancia ten potwor w zoltej kurtce z Twojej galerii trzymajacy Twojego psiaka to ja :lol: :roflt: :cunao: A poza tym to mam kundelka czyli mieszanca podkarpackiego po tatusiu kaukazie. Mialam tez bokserka z papierami ale ruskimi wiec na pewno podrobionymi. Niestety juz odszedl. 13 lat temu tato zlitowal sie nad sprzedawanymi na targu pod koniec listopada szczeniakami. Byly to czasy kiedy przyjaciele zza wschodniej granicy przywozili do nas psy. Kupil Abara za cala wyplate i tak bokser pojawil sie w naszym domu. Kocham te rase :) Mialam tez Sierotke moja ukochana, niestety odeszla :( Tez kundelek oczywiscie. No i u mnie w domu jest zawsze miejsce dla kundelka w potrzebie :D Quote
Dorota_64 Posted February 2, 2005 Posted February 2, 2005 Ja mam Kundla Polskiego Niewyrośniętego. Miał byc goldek, ale dowiedziałam sie o kundelkach, które po odchowaniu przez mamę miały byc oddane do schroniska, więc wziełam jedno pysio i bardzo się z tego cieszę. :multi: Mysle jednak, że goldek pojawi sie w naszym domu, ale na razie muszę uporać się z tym małym psiejstwem. Quote
LAZY Posted February 2, 2005 Posted February 2, 2005 Dorota_64 napisał(a):Ja mam Kundla Polskiego Niewyrośniętego. Miał byc goldek, ale dowiedziałam sie o kundelkach, które po odchowaniu przez mamę miały byc oddane do schroniska, więc wziełam jedno pysio i bardzo się z tego cieszę. :multi: Mysle jednak, że goldek pojawi sie w naszym domu, ale na razie muszę uporać się z tym małym psiejstwem. Wspaniele!! A co do Godlenka to może wez jak ten tylko wyrośnie troszke...obydwa beda sie świetnie razem chowac... Quote
da-NUTKA Posted February 4, 2005 Posted February 4, 2005 Ja mam kundelka-suczkę i za tydzień będę miała "papierowego" owczarka podhalańskiego. Quote
Madziara Posted February 6, 2005 Posted February 6, 2005 Ja mam 1+1 W dodatku pieska i suczkę :P Quote
Dudaa Posted March 12, 2005 Posted March 12, 2005 a ja mam najcudowniejszą i najukochańszą suczkę mieszańca(rasowy bezrasowiec) SARĘ !!!! :loveu: Quote
Sheep Posted March 13, 2005 Posted March 13, 2005 Ja mam kundelka jack russel terriera ( :lol: ) zapraszam: http://sip.akcja.pl/reksio I husky Tasheenę wzorcowa, tylko dziwne troszkę przednie łapcie i bez papierka, zapraszam: http://sip.akcja.pl/tasheena Oba są kochane. W przyszłości chcę sobie kupić huszczaka z De Ciukci, sarlos wolfdoga i przygarnąć kundlaka ze schroniska. Za parę lat... (po 18-tce) 8) Quote
Anka_1 Posted March 31, 2005 Posted March 31, 2005 Ja mam mieszanca-po mamie owczarek nizinny a po tacie reszta-czyli nie wiadomo,bo ojciec nie zostal poznany :dog: Quote
Koma Posted April 15, 2005 Posted April 15, 2005 Ja mam kundelka,a właściwie kundlicę Komę :) którą przygarnęłam z ulicy. Dla mnie nie ma różnicy czy pies jest rasowy czy nie. Wszystkie są kochane! :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.