Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 78
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 3 months later...
Posted

ja mam bulterierke z papierami bo tak jak ktos wczesniej zauwazył psy bojowe powinny miec rodowód bo to nie zabawki i posiadam jeszcze cudownego owczarka niemieckiego bez papierów czyli poprostu kundelka w mniemaniu kynologów.wygląda wzorcowo ale najważniejsze jest to ze wszyscy troje się kochamy.pozdrawiam!

Posted

A ja ma "wash and go" czyli kochana sunie ONeczke ze schroniska, ktora sie okazala panna z papierami 8) a trafila do mnie w poznym niemowlectwie i jest najukochanszym siersciuchem w domu (bo rybki nie maja siersci :lol: )

  • 3 months later...
Posted

Mama mojego psa była niziutką biało-czarną kundelką a tata białym pudlem. Mój pies jest popielaty i ma mnóstwo kudłatej sierści.
Gdyby mocno przymknąć oko jest podobny do rasy terrier tybetański, ale to tylko tak piszę, żeby mniej więcej uzmysłowić jego wielkość i sierść.
Bo nie umiem jeszcze wstawiać tutaj fotek a fotkę tej rasy znalazłam w książce "Psy" UL.Klevera i M.Wegler.
Bo dla mnie i tak jest najpiękniejszy.

Posted

U nas bylo na zmiane - zaczelo sie od kundelkow, wiec byl wlasnie taki pies - Karambol - bo rozwalal wszystkoi byl strasznie niezgrabny, wiec rodzice tak go nazwali , po nim byl bokser - Ben - cudo - jako maly brzdac jezdzilam na jego grzbiecie, a boroczek to znosil, , potem znow mieszaniec - Ada - w latach glebokiej komuny kradla nam cukier, po niej cocker spaniel - Westa - czrna diablica, po suni - mieszaniec spaniela przywieziony ze wsi. a wlasciwie uratowany, bo grozilo mu zamarzniecie. Kiedy "poszlam na swoje" kupilam dobermana, ale niestety - byl ze mna niecale 2 lata. Po nim byl kundelek - moj ukochany Atos - 13 lat spedzilismy prawie razem, uratowal mi zycie. Kochane psisko!!!
Teraz jest briard - zawsze marzylam o briardzie (e tam "zawsze" - od kilku lat, ale nie chcialam miec drugiego psa majac zazdrosnego Tosia). Poza tym nastepca Atosa musial byc inny - by nie porownywac. No i jest. Wiec z tej kolei zycia wynika, ze teraz bedzie kundelek??? Moze ... Co prawda Gutek ma 6 miesiecy dopiero, ale jak "cos" sie kudlatego przyplacze... Przeciez nie wygonie... Byleby sie z Gutkiem zgodzil... Ale czas pokaze.

Posted

A ja mam dwie sunie kundelki i jedną rodowodową. Pierwsza przywieziona z Warszawy z jakiejś jednostki policyjnej, w której oszczeniła sie suka, a koleżanka próbowała znaleźć domy dla szczeniaczków (w efekcie jednego malucha wzięła ona, drugiego ja, nie wiemy co z resztą). Drugą przywiozłam z Palucha, wpadła pod samochód, właściciel zostawił ją na ulicy, bo miała złamaną łapke i trzeba było ją leczyć. Została zabrana do schroniska, a ja ją stamtąd wyciągnęłam. Teraz ma prawie 3 lata. I od trzech tygodni mam malutką rodezjankę.
Strasznie sfeminizowane to moje stado :wink:

Posted

Moje stadko zupełnie nie papierowe jest... :wink:

Niuniek i Tuba, jamniki po całkiem jamniczych rodzicach i dziadkach, tylko nóżki mają takie troszkę dłuższe od przeciętnych, u nas od prawie urodzenia.
Papiery? Jakie papiery??? :o :wink:

Brynio, piękności owczarkowate, 8 lat temu, w listopadowy paskudny dzień zabrany w opłakanym stanie z ulicy. Jakiś czas po tym oślepł...:(
Papierów przy sobie nie miał... :wink:

Zamożny, no w tym przypadku można doszukać się wieeeelu ras.
6 lat temu w dramatycznych okolicznościach "odłowiony" na trasie szybkiego ruchu, prawdopodobnie wyrzucony z samochodu... bez papierów... :wink:

Pozdr.
:D

Posted

ja mam mieszańca-kundelka,ale kompletnie nie znam sie na rasach :oops: wiec nawet nie wiem czyje to mogłoby być "potomstwo" zreszta sami zobaczcie :D nie wazne czy mieszaniec czy z rodowodem, wazne ze najlepszy przyjaciel :loveu: :lilangel:

Posted

wiec tak:
Pancia ten potwor w zoltej kurtce z Twojej galerii trzymajacy Twojego psiaka to ja :lol: :roflt: :cunao:

A poza tym to mam kundelka czyli mieszanca podkarpackiego po tatusiu kaukazie.
Mialam tez bokserka z papierami ale ruskimi wiec na pewno podrobionymi. Niestety juz odszedl. 13 lat temu tato zlitowal sie nad sprzedawanymi na targu pod koniec listopada szczeniakami. Byly to czasy kiedy przyjaciele zza wschodniej granicy przywozili do nas psy. Kupil Abara za cala wyplate i tak bokser pojawil sie w naszym domu.
Kocham te rase :)
Mialam tez Sierotke moja ukochana, niestety odeszla :( Tez kundelek oczywiscie.

No i u mnie w domu jest zawsze miejsce dla kundelka w potrzebie :D

  • 2 weeks later...
Posted

Ja mam Kundla Polskiego Niewyrośniętego.
Miał byc goldek, ale dowiedziałam sie o kundelkach, które po odchowaniu przez mamę miały byc oddane do schroniska, więc wziełam jedno pysio i bardzo się z tego cieszę. :multi:
Mysle jednak, że goldek pojawi sie w naszym domu, ale na razie muszę uporać się z tym małym psiejstwem.

Posted

Dorota_64 napisał(a):
Ja mam Kundla Polskiego Niewyrośniętego.
Miał byc goldek, ale dowiedziałam sie o kundelkach, które po odchowaniu przez mamę miały byc oddane do schroniska, więc wziełam jedno pysio i bardzo się z tego cieszę. :multi:
Mysle jednak, że goldek pojawi sie w naszym domu, ale na razie muszę uporać się z tym małym psiejstwem.


Wspaniele!! A co do Godlenka to może wez jak ten tylko wyrośnie troszke...obydwa beda sie świetnie razem chowac...

  • 1 month later...
  • 3 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

Ja mam kundelka,a właściwie kundlicę Komę :) którą przygarnęłam z ulicy. Dla mnie nie ma różnicy czy pies jest rasowy czy nie. Wszystkie są kochane! :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...