Jump to content
Dogomania

Dorota_64

Members
  • Content Count

    179
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dorota_64

  1. [quote name='"coztego"'][quote name='zaba14'] A właśnie powiedzcie mi jak to jest z obrozami przeciw kleszczą i pchłom. [/quote] z mojego rachunku ekonomicznego wynika, że obroża jest tańsza niż kropelki. (nawet dobrej marki ) Obroża 50 zł na pół roku Kropler - 25 zł miesięcznie
  2. Wielkie, ogromne gratulacje za wspaniały reportaż. Oglądałam, ryczałam jak bóbr. Zagoniłam sporo ludzi z pracy przed telewizory i wiecie co - wielu z nich oglądało. Wywiązała się nawet dyskusja o tym, jacy ludzie potrafią być parszywi dla zwierząt. Reportaż poruszył wszystkich bardzo głęboko. Byli pełni uznania dla dziewczyn, które przeprowadziły taką wspaniałą akcję :P . Wszyscy pytali mnie czy wiem, jak się Gaja czuje, co dzieje się z jej dziećmi i czy ktoś weźmie Gaję do swojego domu. Tofcia, gdy usłyszała Pysię natychmiast wspięła się na łapkach do telewizora i zawzięcie go wąchała a potem nerwowo poszczekiwała i chodziła po pokoju.
  3. [quote name='doddy'] Wszystko zmierza więc ku temu, że Gaja w końcu pojedzie z Panią Martą.[/quote] :Rose: To dla pani Marty. A dla Ciebie Doddy, to już sama nie wiem co. :calus:
  4. Bardzo piękna historia :P Bardzo podobał mi się Dżekus jako posłaniec z torebką na szyji. :wink: Muszę tego nauczyć Tofcię: bedzie zanosic mojej córce zapytania typu: "posprzatałaś" albo "odrób lekcje" :wink: Życzę Wam jeszcze wielu wpaniałych dni spędzonych razem. Nie myśl o tym, na co nie ma wpływu (wiem, łatwo powiedzieć). Ciesz się, że masz takiego wspaniałego pieska.
  5. :ylsuper: Yes, yes, tak trzymać Dogomania nie taka straszna :wink: Skoro ja przez nią przebrnęłam ta Pani też sobie poradzi. Gaja, Glizdeczko kochana, trzymam kciuki :lol:
  6. [quote name='zaba14']Sheep nikt z nas nie jest weterynarzem, jesli Cie to dręczy to dziwie się że jeszcze nie poszłaś z psem do weta..[/quote] My możemy tylko współczuć. Idź do lekarza :-?
  7. Jednak ślad po bombie witaminowej był :-? Wielka, ogromna koopa w kolorze kawy z mlekiem :oops: :wink: (takiego koloru były witaminki) :lol: b]coztego [/b]- Tofcia nie przepuści niczemu, zeżre wszystko. No ale pisałam o tym wielokrotnie Jakoś w tym naszym "kundelkowie" smutno. Pojawił sie oczywiście dostojny 16 letni jubilat, ale poza tym cisza.....Jesteście tam??? Pozdrawiam
  8. :BIG: Opowiedz o nim troszeczkę, opowiedz... skąd go masz, jaki jest... :lol:
  9. No co Ty, żaden wstyd. Sytuacja jest wyjątkowa. Nie otwierają mi się ostatnie jej zdjęcia, ale mam ogólne wyobrażenie. :(
  10. [quote name='szaraduszka'] [b]Dorota_64[/b] gdzie można zobaczyć fotki Twojej psinki?[/quote] Niestety, nie ma na "dgm" Tofinych fotek :oops: ale mam nadzieję to zmienić niebawem.
  11. Seria "jasno-ciemno" extra. Kozy i kot w koszyczku na chlebek (chyba) bomba. Azjata z "Toficopodobnym" :wink: super. Plenery baaaardzo mi sie podobają. Pozdrawiam
  12. Ja niestety, na pewnym etapie krótkiego, ale burzliwego życia Tofci zmuszona zostałam do zabierania jej miski w trakcie jedzenia. [b]Tofcia okazała się typem dominantki [/b]a ja obudziłam się z ręką w nocniku :oops: Zabieranie michy było konieczne w naszym przypadku a jednocześnie momentem przełomowym w wychowaniu. Nie widzę potrzeby stosowania takich praktyk na zapas, tylko dlatego, że tak piszą w książkach. Jeżeli pies nie przejawia agresji, niech żre w spokoju. Dodam, że w tej chwili grzebiemy Tofci w misce a ona z tego powodu nie ma żadnego stresu. Wręcz lubi, gdy karmimy ja z reki. My też to lubimy. Jeżeli kontrolowanie psa w trakcie jedzenia ma uzasadnienie wychowawcze, to należy zabrać miskę i oddać ją ponownie za wykonanie polecenia np. "siad". Jeżeli polecenie zostanie wykonane trzeba oddać miskę i pozwolić psu jeść w spokoju, a nawet polatać z miską w pysku po mieszkaniu. :wink:
  13. Z wielkim trudem wróciłam do normalności. :roll: I oczywiście od razu niespodzianka od "dogo". Wylogowało mnie, ja nie pamietałam hasła i upssss :o :o :o To jest tylko "próba mikrofonu". Cieszę się, że znowu tu jestem :megagrin:
  14. Dorota_64

    Cieczka

    Nasz szkoleniowiec oświecił nas i oznajmił, że suczka w czasie cieczki wydziela specyficzny zapach. Jest on wyraźnie wyczuwalny. Niestety, nie podejmuje sie opisać tego zapachu :wink:
  15. [quote name='coztego'] Za stara jestem, zeby z rodzicami mieszkać, najgorzej było jak wróciłam do domu po studiach, nie mogłam się przyzwyczaić. Teraz już trochę przywykłam, ale z radością bym się wyniosła, gdybym miała dokąd [/quote] [b]Doskonale to rozumiem[/b] :-? Już jako bardzo dorosła osoba ponownie zamieszkałam ze swoimi rodzicami. Wytrzymałam (nie wiem w jaki sposób :o :o :o ) 1,5 roku. Gdy mieszkałam z nimi nie musiałam prawie wcale martwić się tzw. prowadzeniem domu i miałam do swojej dyspozycji więcej kasy. Gdy wyprowadziłam sie od nich spadły na mnie wszystkie obowiązki ale odzyskałam swobodę, niezależność i spokój. I tak trzymać. :wink:
  16. Czy dajecie swoim piesom por? :hmmmm:
  17. [quote name='Sheep']Z moim psem już dobrze. A ja jestem taaaka szczęśliwa. Nie chodzi tu o to, że mojemu psu przeszło. Całkiem inna sprawa, ale nie powiem. Za nic.[/quote] Ja też stawiam na to, że te dwa ciepłe dni sprawiły,że z Twojej głowy wyrosły zieloniutkie, miłosne gałązki :wink:
  18. Za moich czasów dzień wagarowicza wyglądał w ten sposób, że wiekszość uczniów (ci normalni) wałęsała się po mieście bez celu a nauczyciele z pozostałymi prowadzili normalne zajęcia. Potem ci co zwiali mieli przechlapane u nauczycieli, a ci co nie zwiali mieli przechlapane u tych co zwiali. Jednym słowem ogólna kasznka. :wink: Tak jak jest teraz wygląda to w miare normalnie. Przecież głównie o to chodzi, żeby nie było lekcji. [b]Żaba14[/b] fajny ten Twój Mikuś, taki jakiś na tych zdjęciach nostalgiczny :wink:
  19. [quote name='Magdarynka']Zrobiłam fotki, więc może teraz będzie łatwiej :) Mam wyłącznie czarne rajstopy, więc rozjaśniłam fotki, by były bardziej czytelne. Wersja 1 [url]http://magdarynka.sitm.pl/p2.htm[/url] Wersja 2 [url]http://magdarynka.sitm.pl/p1.htm[/url][/quote] Skąd ty bierzesz takie super pomysły??? Jak wykończy się nam skrpeta, weźmiemy się za rajty :wink:
  20. [quote name='Miga'] psa nie karmię i bidok sam sie musi postarać o upolowanie czegoś.[/quote] Idę dzwonić, gdzie trzeba :wink: Wiesz co, nie jesteś sama w tym temacie. Tofcia jak tylko ma okazję (na naszym podwórku jest tyle syfów, że nie spuszczam jej ze smyczy) to wali prosto w te kontenery. Zaraza jedna. :evil:
  21. Tofcia też kilka dni temu na chwilę zaniemogła. Miała spory katar od wylegiwania się na śniegu. Już miałam biec do weta ale znajomy psiarz polecił mi aspirynkę i rutinoscorbin. Dawałam to psicy przez trzy wieczory i przeszło. :D A dziś Tofica pożarła kocie jedzenie wystawione dla kociambrów na podwórku i straszszsznieeeeeeeee podpadła moim Paniom Sasiadkom. Trochę nagrabione miała już wcześniej za zeżarty chlebek dla ptaszków. :-?
  22. [quote name='zaba14']Mikuś und Tina [img]http://img127.exs.cx/img127/3997/00012034wm.jpg[/img] na początku respekt: [img]http://img127.exs.cx/img127/8537/00012552eh.jpg[/img] później poszło gładko: [img]http://img127.exs.cx/img127/3453/00014186ek.jpg[/img] [img]http://img127.exs.cx/img127/5012/00015201bi.jpg[/img] [img]http://img127.exs.cx/img127/3663/00015243jt.jpg[/img] [img]http://img127.exs.cx/img127/2680/00014905we.jpg[/img] Gdy patrzę na te zdjęcia mam wrażenie, ze coś mnie ominęło. Jakieś "miłosne barabara :wink: (boszsze, chyba mnie wywalą z dogo") Były wyraźne zaloty, pooooootem długo nic, no i na koniec po "wszystkiem " odprężenie" i ziewanko. [img]http://img127.exs.cx/img127/817/00014921uk.jpg[/img] [img]http://img127.exs.cx/img127/7972/00015571gp.jpg[/img] [img]http://img127.exs.cx/img127/7375/00015595ih.jpg[/img] [img]http://img65.exs.cx/img65/2835/00015606xi.jpg[/img] [img]http://img65.exs.cx/img65/8508/00015611ly.jpg[/img] [img]http://img65.exs.cx/img65/2503/00014788pw.jpg[/img] [img]http://img65.exs.cx/img65/2983/00012381re.jpg[/img][/quote]
  23. [quote name='Smile']To jest moj Bokser ze schroniska. [/quote] To fantastyczne, że uratowałeś tego wspaniałego psa!!! Od dwóch dni tak okropnie boli mnie głowa, że nie mam nawet ochoty usiąść do komputera, a Wy tak fajnie tu sobie gadacie. :cry: [b]Blogi [/b]- moja córka (13 lat) coś "brzęczy na ten temat" :wink Założyła bloga, ale widzę, że go nie kontynuuje. Jednocześnie pisze pamiętnik (tak jak ja w jej wieku) i chyba to bardziej jej odpowiada, przynajmniej na razie. Niestety, nie mam czasu śledzić innych blogów. [b]Wesela i inne spędy[/b] nie cierpię, ale za to bardzo lubię maleńkie kolacyjki, w ścisłym gronie, kiedy wspólnie gotujemy to co najbardziej lubimy i z lekka zakrapiamy.... [b]coztego[/b] chyba w niedzielę wysłałam Ci wielką prośbę o umieszczenie zdjęcia Tofci w Galerii, na temacie "Gafy i inne śmieszne miny..." (czyżby prośba została usunięta?) Niestety, ja po wielokrotnym przeczytaniu instrukcji, jak wkleić zdjęcia ani dudu :oops: Ponawiam prośbę :modla: Tofcia na tym zdjęciu wygląda, jakby miała kaca giganta po Sylwestrze. Data się zgadza. Ale mnie boli głowa........
  24. [quote name='andorka1']Witam! Dorota_64, oprócz "Okiem psa" jest jeszcze parę dobrych książek o wychowaniu i psychice, które warto poczytać. [/quote] Dzięki, na pewno przeczytam. U nas ostatnio bardzo wiele się zmieniło. :D Po Psim przedszkolu i zajęciach indywidyalnych zmieniłyśmy całkowicie sposób postępowania i Tofcia staje sie grzecznym i kochanym pieseczkiem. Nie było łatwo, bo mamy miekkie serca, ale efekty widoczne były z dnia na dzień. Córka miała ochotę na agility z Tofcia, ale szkoleniowiec zasugerował, że przy Tofci charakterku lepiej będzie na razie chodzić na PT. Co do spania w moim łóżku, to już tak zostanie, że Tofcia śpi ze mna, bo ja to lubię. Najważniejsze, że nie kituje mi się już do łóżka "bez pytania" i złazi, gdy powiem "złaź". Ale larwa jedna, nauczyła sie otwierac drzwi do mojego pokoju gdy nikogo nie ma (są troche zepsute) i gdy nie zdążę schować pościeli, wysypia się na niej. :wink:
  25. Jutro mamy ostatnie zajęcia w psim przedszkolu no i zastanawiam się, co dalej. Praca z psem bardzo mi się podoba i nie chciałabym, żeby to był koniec. Myślę o agility albo o PT ze wskazaniem na agility, bo to mogłaby robić też moja córka (13 lat ). Tu na forum przeczytałam, że do agility trzeba mieć opanowaną komendę "zostań" i "leżeć", a tak się składa, że to jeszcze słabo wychodzi. :wink: Tofcia jest kundelkiem, uwielbia biegać i chyba dobrze skacze. Czy uważacie, że lepiej byłoby jeszcze podszlifować umiejętności na PT :hmmmm:
×
×
  • Create New...