Jump to content
Dogomania

anabelka

Members
  • Content Count

    367
  • Joined

  • Last visited

2 Followers

About anabelka

  • Rank
    Advanced Member

Contact Methods

  • AIM
    7641854

Converted

  • Location
    Lublin

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Cholera no :angryy: Właśnie odbyłam z moją siostrą (Kasią) długą rozmowę przez telefon. Wcześniej nie mogłam bo cały czas płakała. Powtórzyła to co już wcześniej napisała Masza. Mówi jeszcze, że odniosła wrażenie, że facet doskonale wiedział o jakiego psa chodzi. W ogóle był mrukowaty i beznadziejny, ale gdy mówił o tej suni to tak jakby recytował jakąś formułkę. JA też nie wierzę, że sunia jest zarezerwowana. Kasia mówi, że przez łzy niewiele widziała ale jest pewna, że tej suni tam nie było. Strasznie żałuje, że to nie ja tam pojechałam, ale po 13:00 zadzwonił mój dziekan, że przyjedzie bo ma dla mnie "robótkę", no i już wiedziałam, że nie wyjdę z pracy o czasie. Boże, co za świat :placz: A może ona jednak jeszcze żyje?
  2. Trzymajcie kciuki z całych sił, bo ja tu na zawał zejdę do jutra :lol:. Mam nadzieję, ze bedzie dobrze. Musi być !!
  3. Dzieki za uzupełnienie. A psiaki faktycznie zachowywały się bardzo fajnie i robiły wrażenie bardzo zrównoważonych i spokojnych psów. Oj, gdyby zawsze w TV był taki miły akcent na początek dnia :grins:
  4. Otwieram rano oczy, włączam tv, a tu kto?? Ania Łuczak, jakiś mężczyzna (na pewno wiecie kto to - ja zapomniałam nazwiska) i gończe - dwie suki i dwa przesłodkie szczeniaczki. Psy super sie zachowywały i bardzo mi sie podobały. Mowa była o charakterze i uznaniu rasy przez FCI. Fajnie :lol:
  5. [quote name='Delay']A jak np. klkerem czy inaczej pozytywnie oduczyć psa skakania po nas?? To se ne da. Szwedzi mieli okres "bezstresowego" wychowywania dzieci i co z tego wyszło? kompletna klapa...o czym mówią dzisiaj także same "dzieci"[/quote] Oczywiscie ze sie da. Nauczylam tym sposobem 3 moje psy, ONka ktorego szkolilam ludziom, ktory skakal POTWORNIE!! i drapiac, gryzac i szczypiac i boksera przyjaciol, ktory zupelnie nie panowal nad soba gdy widzial znajomych ludzi. Zaden z tych psow nigdy nie zostal szarpniety (bo zaden nie byl uczony na smyczy), zadne z nich nie byl oduczany nieskakania - kazdy byl uczony innego zachowania. Jesli skakanie pojawialo sie przy powitanaich - nauczyla moje dwie starsze suki podtykania brzuszka do glaskania, najmlodsza dawania buzi na stojaco, bokserka i ONek nauczyly sie przynoszenia zabawki. Jesli skakaly w innych okolicznosciach nauczylam je ze bardziej oplaca sie zrobic cos innego, np. zrobic "obrot" usiasc czy pobiec po zabawke. Troche siniakow mnie to kosztowalo, ale psy zapomnialy o tym nawyku. A druga sprawa: A co ma wspolnego bezstresowe wychowywanie dzieci z pozytywnym szkoleniem psow??? Szkolenie pozytywne nigdy nie jest bezstresowe. Jesli ktos tak mowi, znaczy ze nie zna zupelnie zasad takiego szkolenia.
  6. [quote name='Edzina']A Na szkoleniu facet powiedzial, ze mamy kupic kolczatke. Pomyslalam, ze nie bede go trzymac na kolczatce. Po pierwszych zajeciach wszystko mnie bolalo. Zwlaszcza rece, tak ciagnal. Skakal na mnie i gryzl jak mu sie znudzilo szkolenie. Na drugie zajecia kupilam kolczatke. Bylo o wiele lepiej. Pozniej jednak Maks zaczal na mnie skakac i gryzc. Szkoleniowiec polecil, zebym zalozyla mu kaganiec i wzial go w swoje rece. Maks sie szarpal a on kazal mu usiasc. Maks mimo kaganca go dziabnal w reke. Tamten nie puszczal. Maks skomlal i sie rzucal. W koncu usiadl.[/quote] Tam gdzie konczy sie wiedza, zaczyna sie przemoc!
  7. [quote name='rotek_']Podziel sobie naukę na kilka etapów: 1. Za każdym razem kiedy wracasz do domu ignoruj psa. 2.Przed podaniem posiłku dla psa ty najpierw cos zjedz. 3.Przy zabawie to ty decydujesz kiedy zacząć. 4.Jesli pies cos przeskrobie najlepiej nie krzycz na niego tylko zamknij w pokoju i niepozwol nikomu do niego wchodzic. dlugosc kary zalezy od ciebie. Ja wypuszczalam swojego psa na okolo 20 min .to czas ktory potrzebowal na uspokojenie sie plus oczywiscie 5 min. za to zeby wiedzial za co siedzi i przemyslal pare spraw. dlugosc czasu zalezy od ciebie!!! [/quote] Ja naprawde sie dziwie ze ktos stosuje jeszcze te bzdurne metody i widzi jakis ich skutek. Wiele lat temu Fennell powypisywala jakies glupoty i teraz bedzie to wszystko pokutowac przez wiele lat. Jasne, ze wazne sa reguly, kazdy pies powinien je znac. Ale co daje nie witanie sie z psem po przyjsciu?? - chyba tylko pozbawianie sie radosci "mania" psa. Albo jedzenie na koncu??? Jeny, przeciez to durne zasady sa a na dodatek w ogole nieskuteczne!
  8. A moze po prostu potrzebuje kontaktu z Toba i chce się poprzytulać??
  9. anabelka

    frisbee

    Niezłe ciałko, jakie mięśnie:kiss_2:
  10. [quote name='loozerka']jednym slowem- przemoc rodzi przemoc ;)[/quote] Dokladnie ;)
  11. Dzieki serdeczne. :loveu:
  12. Kiedys gdy bylam mloda i glupia czasami dawalam psu klapa, ale teraz juz tego nie robie. I odkad przestalam uzywac przemocy okazalo sie, ze coraz mniej jest sytuacji w ktorych mialabym ochote to zrobic. Czasami w zabawie udaje, ze chce uderzyc moja Ayane to ona sie strasznie wtedy cieszy, merda ogonem i tez zaczyna machac lapa:lol:
  13. [quote name='baltazarka']Solar ma niecałe 3 miesiące Niedawno nauczył sie wskakiwać na łóżko za każdym razem kiedy każe mu zejść, mówiąc stanowczym głosem zejdź nie robi sobie z tego nic[/quote] On nie rozumie co do niego mowisz, wiec jak ma reagowac. Gdybym np. po finsku poprosila Cie o podniesienie jednej nogi do gory tez bys nic nie rozumiala, prawda?? [quote name='baltazarka']jak próbuje go zrzucić najpierw warczy ,kiedy moja ręka jest blisko niego a kiedy go dotkne usiłuje ugryźć kłapiąc zębami w pobliżu mojej dłoni[/quote] A po co zrzucac?? Tak jak napisala Marta, zachec psa do zejscia, a potem nagrodz. Moje psy uczylam w ten sposob, ze gdy pies lezal na lozku a ja chcialam zeby zszedl bralam smaczek lub zabawke i zapraszalam psa na dol. On oczywiscie chetnie zeskakiwal, za co byl nagradzany. Moje psy schodza na moja prosbe "kochanie zejdz", ale zaden nigdy nie byl zrzucany z lozka. Dzieki temu nigdy nie musial sie na mnie na wkurzac i warczec na mnie. [quote name='baltazarka']dodam, że takie zachowanie jest tylko w przypadku spania na łóżku miske oddaje bez problemu, zabawki również już sama nie wiem co robić:-([/quote] Zamiast zabierania, zrzucania i innych mniej lub bardziej agresywnych zachowan w stosunku do psa pomysl o wspolpracy. Zamiast zabierac mu miske, podejdz i doloz cos do niej. Jesli zajdzie taka potrzeba pies odda Ci miske i jeszcze bedzie sie z tego cieszyl. Zamiast zabierania mu zabawek, czy rzeczy ktore Wam ukradl wymien sie z nim. On da Ci, np. skradziona skarpetke a Ty mu zabawke czy smakolyk. Ja zawsze wymieniam sie z moimi psami, dzieki temu wszyscy wygrywamy:smile:
  14. A kto jest autorem tej ksiazki??? Bo jakos nikt tego nie napisal, a chcialabym wiedziec. tak wiec, please, napiszcie nazwisko autora:modla:
  15. [quote name='Karol (pusia)']Z tym u mojego pieska jest słabiutko... Szczerze to nie mam ostatnio za dużo czasu... i pies większość czasu spędza sam na podwórku...[/quote] Ale Ty musisz znalezc czas dla psa!! Zwlaszcza teraz gdy jest mlody i wszystkiego dopiero sie uczy. Bledy i zaniedbania ktore popelnisz teraz moga potem pokutowac przez cale zycie. A tego chyba nie chcesz, prawda?? Tak wiec troche wysilku a 15 - 20 minut dziennie na prace i nauke swojego psa na pewno znajdziesz. DO DZIEŁA!!
×
×
  • Create New...