Poker Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 [quote name='Casia_i_Figa'] nawet nikt nam nie zaproponował lawety czy holu do wrocka chociaż bo po usłyszeniu że pieski sa całe i zdrowe zostałyśmy same na stacji w zimnym aucie w środku nocy-a TY byłaś tak "zachwycona" szczylami że nawet nie zwracałaś na NAS uwagi(ważniejsze dla Ciebie było "pooglądanie" piesków niż zapytanie jak sie czujemy i czy czegoś nam nie potrzeba).. Irysek z Tz.tem pojechali w konkretnym celu:udzielić pomocy w postaci zabrania i dowiezienia maluchów i to wykonali. Nie twierdzę,że zachowanie Iryska było do końca w porządku wobec Was,ale jak wynika z jej wypowiedzi myślała,że będziecie holowane do Poznania.Ja też tak myślałam. Niemniej jednak to Irysek z TZ.pojechali po maluchy i trzeba to zauważyć i docenić. A teraz ,jeszcze chwila i cała wina za sytuację spadnie na Iryska. Mogli się wypiąć i nie byłoby teraz winnego. Więć Mrówo i Casiu ,rozumiejąc Wasze rozgoryczenie i żal, mam prośbę by nie szukać winnych,bo w taki sposób dojdziemy do pytania po co było w ogóle te maluchy wieźć? Nie byłoby tej sytuacji,prawda? Trzeba się skupić teraz na pomocy Mrówie,żeby choć trochę odzyskała funduszy i właśnie dlatego wystawię bazarki na ten cel, zamiast na inny. Quote
BIANKA1 Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 martaa2 napisał(a):Bianka masz cos do rudych:cool3: Nie , ale ona zdecydowanie nie jest ruda :diabloti: Quote
mrowa23 Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 irysku wstydu nei masz... po prostu przykro mi ze jestem obrazana przez ciebie jeszcze... ale ok rozumiem ze bieganie po stacji benzynowej ze szczeniakiem i spacerki po trawce i namawiaie do siusiu przy temperaturze bliskiej zero to dla ciebie norma wiec... od twojego tz-ta dostalam informacje ze " rozrusznik nei jest potrzebny do jazdy" ( poczatku myslalam ze rozrusznik) na moja odpowiedz " ale jakos musze go zapalic" odwrocil sie... ale dizekuej mu bardzo ze zabral szczeniory do bianki mialy szybciej cieplo i byly juz bezpieczne. my bysmy byli kolo 5 u bianki dopiero prosze ie uzywac sformuowania ze poznaniacy sa jacys tam zli i w ogole.. jestem z poznania tu sie urodzilam tu zyje i jezeli sie mi i tz-towi poszczesli to i tu bedziemy rodzina a nasze dzieci beda w polowie poznaniakami i dlatego ei zycze sobie obrazania ani mnie ani ludzi z poznania bo na temat kazdego miasta sa kpiny i docinki ale chyba tutaj nei na miejscu... irysku obrazilas osobe ktora od listopada dla dogo zrobila ok 25 tys km ktora przez ostatnie 3 tyg przesiedziala w aucie ok 75 h za keirownica, ktora po 36 h za kolkiem spala godzine i poszla do pracy (tworczej bo branza artystyczna) i jak byla tylko potrzeba to niedlugo potem wsiadla w samochod i siedziala 28 h za kolkiem by dowiezc psa do celu ... mmoge tak wymieniac i wymieniac... to co kasia napisala to tez prawda 1 marca 2007 roku skasowalam auto gdy jechalam z dzana- amstafka z dogo... mialam polamane wszystie zebra po lewej i prawej stroeni od kregoslupa bylam na zastrzykach przeciwbolowych i leczylam nadgarstki przez 4 miesiace - zyly popekane i non stop krew mi sie wylewala i wiesz co? powinna lezec okolo 2 miesace a jechalam po 3 tygodniach do wawy z psiakiem ktory by nie przezyl... ponad 600km... tacy sa poznaniacy... w ciagu 2,5 roku przewoza ok 250 psow do nowych domow czy na dt... dziekuej tym wszytskim ktorzy wyrazili chec pomocy aleksandra59 dziekuej za zacytowanie postu iryska ktory postanowil zmienic post jeszccze przed moim zalogowaniem sie do sieci a przede wszytskim za twoje dobre serducho kobieto:) Quote
agusiazet Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Nie wiem dlaczego tak wyszło, że nikt nie pomógł mrówie, ale zdecydowanie nieładnie wyszło. Jestem skłonna dołożyć się do naprawy psiowozu, ale dopiero w maju, bo teraz podjęłam już zbyt wiele finansowych zobowiązań. Poza tym z ręką na sercu stwierdzam, że mrówa bardzo nam pomogła w ratowaniu Maxi [*] i ma dobre serce, więc nie możemy jej tak zostawić, zwłaszcza, że w kwestii tego transportu nie stanęliśmy na poziomie:( Quote
Poker Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Irysek zmienił post,bo widocznie zrozumiała niestosowność swojej wypowiedzi. Czuję się poniekąd odpowiedzialna,bo to ja poprosiłam Iryska o zabranie maluchów. Quote
mrowa23 Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 zeby bylo jasne jestem wdzieczna za zabranie psiakow iryskowi i tz-towi jej, niemilosiernei zaskoczylo mnie jej zachowanie i oslupialam ale moze po protu ja mam inne podejscie do szczeniakow... ale ok...jestem przewrazliwiona jezeli chodzi o szczyle i psy ktorym pomagam bo sa zazwyczaj oslabione... ALE DZIEKUJE IRYSKOWI I JEJ TZ-OWI ZA POMOC CZYLI ZABRANIE SZCZYLI DO CIEPLEGO RAJU U BIANKI- to szczyle byly tu najwazniejsze a szambo-psiowoz sie naprawi... poki co tone w dlugach ale da rade.. dziekuje za pomoc a teraz ide leczyz reumatyzm w kolanie i bol glowy i katar;) Quote
Poker Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 mrowa23 napisał(a):zeby bylo jasne jestem wdzieczna za zabranie psiakow iryskowi i tz-towi jej, niemilosiernei zaskoczylo mnie jej zachowanie i oslupialam ale moze po protu ja mam inne podejscie do szczeniakow... ale ok...jestem przewrazliwiona jezeli chodzi o szczyle i psy ktorym pomagam bo sa zazwyczaj oslabione... ALE DZIEKUJE IRYSKOWI I JEJ TZ-OWI ZA POMOC CZYLI ZABRANIE SZCZYLI DO CIEPLEGO RAJU U BIANKI- to szczyle byly tu najwazniejsze a szambo-psiowoz sie naprawi... poki co tone w dlugach ale da rade.. dziekuje za pomoc a teraz ide leczyz reumatyzm w kolanie i bol glowy i katar;) Ufff,ulżyło mi ,bo nie mogę nic robić przez tą sytuację. Quote
iwop Posted April 10, 2008 Author Posted April 10, 2008 No to mnie teraz jest najgłupiej bo szczeniaki jechały z ostrowca...:-( Co do okreslania, że jakieś miasto jest be... to jest to tak bez sensu, że nie wiem co o tym mysleć.:shake: na razie nie dysponuje większymi zasobami finansowymi bo niestety moja choroba pochłania mi wiekszość oszczędności... Jak przetłumacze ksiązke i dostane nastepną (mam nadzieję) to postaram się o wieksza pomoc... Na razie oprócz tych 60 zł i potem bazarków dla małych u Bianki nie dam rady...:-( Quote
CASIA&ttb Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Poker ależ oczywiście że nie zwalam na nikogo winy bo nikt nie mógł przewidzieć że rozsypie nam sie silnik... ale troche ludzkiego zainteresowanie można wykazac kiedy od 12h byłyśmy w trasie a nie wyskakiwać z auta jak poparzony i "spacerować" ze szczylkiem... Dziękuje tym którzy pamiętali o nas kiedy gdzies w polsce gniliśmy w zimnym psiowozie i próbowali nam pomóc jak również osobą obecnie nam pomagającym żeby można było w dalszym ciągu zawozić psiaki do lepszego życia :loveu: Quote
irysek Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 bianko pucka poda jedzonko dla swinek wraz z moim zakupem bazarkowym. przekaze mamie i trafi do ciebie. jakbys tylko jeszcze napisala co by sie tym szczylkom przydalo. sucha karma chyba nie jesli jedza tego royala. jakies witaminy, mokre (saszetki), gryzaki. no nie mam pojecia co? podpowiedz mi jesli mozesz :) Quote
malagos Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Jejku, ale sie porobiło... Myślę o transporcie, zepsutum samochodzie, nieporozumieniach, pokiereszowanej w wypadku mrówie :shake: Emocje emocjami, ale pieniadze trzeba zbierać, nie ma co czekać. poszukam i ja czegoś na bazarki. Quote
BIANKA1 Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 irysek napisał(a):bianko pucka poda jedzonko dla swinek wraz z moim zakupem bazarkowym. przekaze mamie i trafi do ciebie. jakbys tylko jeszcze napisala co by sie tym szczylkom przydalo. sucha karma chyba nie jesli jedza tego royala. jakies witaminy, mokre (saszetki), gryzaki. no nie mam pojecia co? podpowiedz mi jesli mozesz :)Irysku , one jedzą suchego Royala i nic więcej , bo muszą im sie brzuszki uregulowac . Dzisiaj kupiłam espumisan w kroplach i będą dostawwały na te wzdęcia . Witaminki jeszcze mam po tamtych od ULV . Quote
mrowa23 Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Poker napisał(a):Irysek zmienił post,bo widocznie zrozumiała niestosowność swojej wypowiedzi. Czuję się poniekąd odpowiedzialna,bo to ja poprosiłam Iryska o zabranie maluchów. z racji ze jestem poznaniaka pozwalam sobie wstawic pw od iryska... "wroclaw z ponaniem sie nie lubi, tak samo jak wawa z wroclawiem. ogolnie polacy za poznaniakiami nie przepadaja. a wiem jacy poznaniacy sa bo studiowalam tam 4 lata. na dodatek jak ktos z poznanska rejestracja kreci sie po wrocku, to ma zero kultury jazdy. to nie tylko moje zdanie, tylko ja mam na tyle odwagi to napisac. mysli tak ponad polowa wroclawiakow." jest mi po prostu przykro... dziekuje pozdrawiam mam dosc... Quote
andzia69 Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 o matko...ale sie porobiło:shake: mrowa - ja pamietam twój wypadek...ale tylko dlatego, że to była astka i dlatego, ze nieliczni zaglądają na watki bullowatych... co do zepsutego samochodu - cóż, to niczyja wina...mógł sie zepsuć na trasie, mógł podczas jazdy po Poznaniu - szkoda tylko, ze faktycznie nikt nie podpowiedział gdzie, co i jak - można tłumaczyc to późną porą, tym, ze mało kto o tym wiedział...nie wiem.. co do awersji niektórych miast do innych - tak jest niestety Kielc też Krakusy nie lubia, ale jeśli chodzi o psy to nam bardzo dużo pomagają osoby z Krakowa więc to tłumaczenie jest akurat nie na miejscu i nie w tym temacie Stało się jak sie stało, mam nadzieję, że mrowa sie jednak nie zniechęci do pomocy psom, bo akurat tu one najmniej winne:shake: Quote
sacred PIRANHA Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 przykra sytuacja naprawde, mrowa wiem ze teraz jest Ci bardzo ciezko... szkoda, ze nie jestem w stanie tobie finansowo pomoc...ale tak sobie pomyslalam, gdyby od kazdego psiaka ktorego przewiozlas przyszla doslownie symboliczna kwota to uzbieraloby sie tego troche...co Wy na to? Quote
Poker Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 mrówa,nie możesz się przejmować jednym Iryskiem,przecież świat się na nim nie kończy.Ludzie wykazują różną dojrzałość w różnych sprawach. Quote
agamika Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 tak wygląda mój koszmar senny :evil_lol: , stanowczo wole dorosłe psy :eviltong: , choćta gromadka na zdjęciach jest przeeeeesłodka :loveu: Bianka :loveu: podziwiam , opieka nad 8-mioma szczylami :-o wolałabym już 16cie dorosłych psów chyba . PS. gdzieś mi sie obiło o czy ze wilczasty psiurek jest osowiały :( biedactwo ? dalej taki jest ?? Quote
irysek Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 [quote name='mrowa23'] "wroclaw z ponaniem sie nie lubi, tak samo jak wawa z wroclawiem. ogolnie WROCLAWIANIE za poznaniakiami nie przepadaja. a wiem jacy poznaniacy sa bo studiowalam tam 4 lata. na dodatek jak ktos z poznanska rejestracja kreci sie po wrocku, to ma zero kultury jazdy. to nie tylko moje zdanie, tylko ja mam na tyle odwagi to napisac. mysli tak ponad polowa wroclawiakow." ZAMIAST POLAKOW MAJA BYC WROCLAWIANIE, zle mi sie napisalo. koniec tematu. Quote
BIANKA1 Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Wilczasty był osowiały , bo był śpiący :cool3:Już szaleje z innymi . Quote
Guest Elżbieta481 Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Przepraszam,ale zabiorę głos : miasta się nie lubią np.Gdynia nie lubi Gdańska,Rumia ,,gryzie,,się z Gdynią. Ja natomiast najcudowniejszych,serdecznych ludzi poznałam właśnie z Poznania.Mam nadzieję,że moge powiedzieć,że mam przyjaciół właśnie w Poznaniu.I ogromną sympatią ich dażę.W bardzo ciężkiej sytuacji życiowej pomogli mi właśnie Poznaniacy,których serce,rozsądek i mądrość najszczerzej podziwiam. Tak życzliwego przyjęcia z jakim spotkał się Waldemar w Poznaniu to tylko każdemu życzyć.Równie mili są Krakowianie.Zawsze życzliwi,żadna fatyga pomóc zagubionym wczasowiczom w ich przecudnym mieście. Elżbieta Quote
AMIGA Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Bianko - pisz co u maluszków? Czy już im się wszystko uregulowało? Quote
irysek Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 bianko jaki ten royal dokladnie, napisz dla jakich szczeniakow bo sprzedawca powiedzial mi ze royalow dla szczeniakow jest kilka rodzajow i zglupialam. Quote
BIANKA1 Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 AMIGA napisał(a):Bianko - pisz co u maluszków? Czy już im się wszystko uregulowało? Rozrabiają okropnie . Dziewczyny chyba podmieniły szczeniaki , bo na filmikach z pierwszej strony są jakieś grzeczne szczeniorki . Leją się , warczą , szczekają , i jedzą , jedzą ...........:lol: Ale do rana grzecznie przesypiają . irysek napisał(a):bianko jaki ten royal dokladnie, napisz dla jakich szczeniakow bo sprzedawca powiedzial mi ze royalow dla szczeniakow jest kilka rodzajow i zglupialam. Irysku . to jest Royal Canis Junior Mini dogs 1-10 kg Size Healh nutrion czyli dla szczeniąt małych ras o wadze od 1 do 10 kg Ja kupiłam worek 8,5 kg za 140zł Worki 3 kg kupowałam za 74 zł kilówek nie kupowałam , to nie wiem ile kosztują Mam purinę , która jest o niebo tańsza , ale nie chcą jej jesć :mad: Quote
irysek Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 spoko spoko, o karme sie nie martw. widac ze to "francuskie pieski". jedza tylko drozyzne ;) a zabaweczek nie potrzeba? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.