Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 749
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

niedługo zrobię bazarek dla czarnusia....

breloki do kluczy:diabloti::evil_lol:
no ale żeby nie było tym razem nie na komary:lol:
brelok z twoim obrazkiem.....;)

Posted

bumerang napisał(a):
Kasa poszła przed chwilką 50 zł z dopiskiem na leczenie czarnuszka:loveu:


Wpłynęły pieniążki :) Prześlicznie dziękuję :loveu::loveu::loveu:
Pierwsze pieniążki Czarnusia :multi::multi::multi:

Posted

rotek_ napisał(a):
niedługo zrobię bazarek dla czarnusia....

breloki do kluczy:diabloti::evil_lol:
no ale żeby nie było tym razem nie na komary:lol:
brelok z twoim obrazkiem.....;)


Rotuś, ja już Ci mówiłam, że Cię kocham? :loveu::loveu::loveu:

Zaraz będą zdjęcia Czarnuszka z pierwszego spaceru :)

Posted

A to Czarnuszek na pierwszym spacerku i mega duża cioteczka Margo05 :evil_lol:










Zwróćcie uwagę na jego pyszczek. Szerzej go nie otwiera :-(



Guest ursa81
Posted

Ojej, teraz pomyślałam, że skoro on nie otwiera pysiola to nie może ziajać jęzorkiem więc nie może się chłodzić :-( Może spacery to na razie nie jest dobry pomysł?

Zbieram jakieś zeskrobiny pieniężne dla psiunka ;)

Posted

Poszukiwanie odpowiedniego, dobrego weta rozpoczęte. Czekam na info co się uda bądź już udało ustalić. Spróbuję się też dzisiaj dowiedzieć nieco więcej w schronisku. Może się uda :roll:

Posted

ursa81 napisał(a):
Ojej, teraz pomyślałam, że skoro on nie otwiera pysiola to nie może ziajać jęzorkiem więc nie może się chłodzić :-( Może spacery to na razie nie jest dobry pomysł?

Zbieram jakieś zeskrobiny pieniężne dla psiunka ;)


Na spacerze mieliśmy ze sobą miskę i wodę i Czarnuś co jakiś czas sobie popijał. Raczej spacerowaliśmy niż biegaliśmy, poza momentem, gdy pobiegł z dziewczynkami.
Spacery to taka chwila radości Czarnuszka i nie umiałabym mu jej odmówić :shake:

Guest ursa81
Posted

Margo05 napisał(a):
Na spacerze mieliśmy ze sobą miskę i wodę i Czarnuś co jakiś czas sobie popijał. Raczej spacerowaliśmy niż biegaliśmy, poza momentem, gdy pobiegł z dziewczynkami.
Spacery to taka chwila radości Czarnuszka i nie umiałabym mu jej odmówić :shake:


:-( Biedny Czarnuszek... Nawet nie może sobie normalnie pohasać... :-(

Margo! Zarzuć mi proszę na priva nr konta i dane bo spodziewam się kilku groszy ;)

Posted

ursa81 napisał(a):
:-( Biedny Czarnuszek... Nawet nie może sobie normalnie pohasać... :-(

Margo! Zarzuć mi proszę na priva nr konta i dane bo spodziewam się kilku groszy ;)


Ursa81 pięknie dziękuję :loveu::loveu::loveu:

Posted

Na zdjęciach Margo szczęka czarnuszka faktycznie wygląda dziwnie. Może to być faktycznie jak pisała Morisowa żle zrośnięte złamanie, ale może być i jakiś poważny stan zapalny (coś w rodzaju zapalenia okostnej) powodujący opuchliznę i szcękościsk. Konsultacje faktycznie niezbędne, tylko jakie ?
Dentystyczne ? Czy może Ortopedyczne ? To trzeba na cito ustalić, wtedy szukamy specjalisty.

Guest ursa81
Posted

Myślę, że po prostu dobry specjalista chirurg tu wchodzi w grę.

Posted

KWL napisał(a):
Na zdjęciach Margo szczęka czarnuszka faktycznie wygląda dziwnie. Może to być faktycznie jak pisała Morisowa żle zrośnięte złamanie, ale może być i jakiś poważny stan zapalny (coś w rodzaju zapalenia okostnej) powodujący opuchliznę i szcękościsk. Konsultacje faktycznie niezbędne, tylko jakie ?
Dentystyczne ? Czy może Ortopedyczne ? To trzeba na cito ustalić, wtedy szukamy specjalisty.


ursa81 napisał(a):
Myślę, że po prostu dobry specjalista chirurg tu wchodzi w grę.

Może zacząć od rtg pyszczydła? Jeśli będzie widoczne złamanie to będziemy wiedzieć, że chirurg, jak nie to dentysta :roll: Jak myślicie?


magdyska25 napisał(a):
MArgo zapytaj się najpierw (sama wiesz kogo;)) czy byłaby możliwość przewiezienia Czarnuszka do kliniki.......aha i odezwała się tamta Pani??

Magdyska, z tym sobie poradzimy ;)

Guest ursa81
Posted

Margo05 napisał(a):
Może zacząć od rtg pyszczydła? Jeśli będzie widoczne złamanie to będziemy wiedzieć, że chirurg, jak nie to dentysta :roll: Jak myślicie?


W sumie racja. Nie macie może jakiegoś znajomego weta, żeby tylko podpytać co robić na początek?

Posted

emilia2280 napisał(a):
Alez on ma piéknie wypukle czólko. Troche mi przypomina kopulké mojej spanielki.
Dopiero znalazlam wátek. Czy sá juz jakies wstépne daty konsultacji i inne szczególy leczenia?

Emilia2280 jeszcze nie :shake: Póki co zbieramy fundusze i czekamy na info od schroniskowego weta.
ursa81 napisał(a):
W sumie racja. Nie macie może jakiegoś znajomego weta, żeby tylko podpytać co robić na początek?


Próbuję skonsultować sytuację z kim się da. Jutro spróbuję zadzwonić do jednego znajomego weta i zapytam jaka jest szansa na zrobienie rtg. Problem jednak w tym, że ja pracuję i nie mam możliwości zabrać go w inny dzień niż sobota. A i tak najwcześniej w następną, bo w tą nie będę zmotoryzowana (zakładając, że uda mi się wyciągnąć Czarnuszka). Wciąż nie mogę się dodzwonić do schronu. Dziś się połączyłam z sekretariatem, Pani mnie przełączyła, ale niestety, nikt nie odbierał :shake: Ja wiem, że są zapracowani, ale mogliby czasem odbierać te telefony :roll:

Magdyska, nie wiesz czasem, czy w tę sobotę będzie Pani Dyrektor? Wybieram się tam po pracy.

Posted

Dzodzwoniłam się do schroniska. Od pani wet dowiedziałam sie, że Czarnuś, wg niej (dokładniej "moim zdaniem"), ma zapalenie mięśni żuwaczy. Pikuś jednak w tym, że pani wet go nie widziała i go nie leczy. Powiedziano mi, że do adopcji będzie najwcześniej za tydzień i chorego nie wydadzą (to mnie akurat nie dziwi).
Nie wiem co teraz robić. Macie może jakieś pomysły?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...