Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 357
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Piękny piękny!!!!! Ja bym go chciała przygarnąć, ale mieszkam w mieszkaniu :placz: :placz: :placz:. Jakbym miała domek z ogródkiem to już byłby u mnie:placz::placz::placz:

Posted

ANETTTA napisał(a):
iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii kto bedzie jego wlascicelem .......pytam bo to najpieknieszy pies kto jest tym szczesciarzem cio :diabloti:

Do Camary należy ostatnie rozdanie, ufam, że będzie celne!!!

Posted

Bary dojechał - w całości, choć mocno przymulony :evil_lol:
Właśnie wróciłam od niego, trzeba było sprawdzić jak się miewa.
Chyba jest w porządku, choć usypiacze jeszcze działają. Trochę mu się dupina zaplata.
Miski nie ruszył, będzie problem jak nie będzie jadł suchego :cool1: no, ale zobaczymy...

wypuszczony z kojca zrobił obchód ogrodu, stawał za drzewami i nas obserwował - boi się ludzi,
ale smakusie z ręki brał chętnie, przed głaskaniem trochę się uchylał...
pospacerował pół godziny, potem zapięłam go na smycz i odprowadziłam do kojca, niech sobie odpocznie,
jak się przyzwyczai, to kojec nie bedzie zamykany i Bary będzie mógł swobodnie korzystać z ogrodu (teren jest duży i ogrodzony)

Jest bardzo ładnym psem :loveu:
Jest strasznie brudny i sfilcowany, będzie problem z doprowadzeniem tej sierści do porządku, szczególnie dlatego, że boi się dotyku :cool1:

Jest już odrobaczony i odpchlony
i to na razie tyle, podjadę do niego po południu

Posted

mar.gajko napisał(a):
I zrobię z niego smalec:-(:-(:-(

ps. Zabijesz?
Neeeeee. kochasz mnie:eviltong:


kocham, kocham :roll: ale czy aż tak bardzo :hmmmm:
:p:p:p

Posted

[quote name='Camara']Bary dojechał - w całości, choć mocno przymulony :evil_lol:. Camaro, on się tak opierał środkom, że myślałam, że nic go nie zmorze, a jak puścił stres to chemia zwyciężyła.
(...) Miski nie ruszył, będzie problem jak nie będzie jadł suchego :cool1: no, ale zobaczymy...Ruszy, ruszy...suche też. Wczoraj wciął małą puszkę chappiego zmieszaną z 2 garściami Brita i prawie 1kg. kiełbasy kurpiowskiej. Jak jest jeszcze na fazie to i głodu nie czuje.
(...) ale smakusie z ręki brał chętnie, przed głaskaniem trochę się uchylał...On raczej w ogóle nie znał dobrego dotyku ręki. Na dotyk do grzbietu odwracał pychola kontrolnie ale nie agresywnie. Miał bitą przeszłość, a na osiedlu ludzie go przeganiali i ponoć rzucali w niego, czemu więc się dziwić. :-( (...)
Będzie dobrze. Jak załapie, że dłoń jest dobra, a nie zła. Ja jak się do niego dorwałam, zwłaszcza na pożegnanie to mąż mnie wypraszał z bagażnika Pana kierowcy bo...:oops: z lekka uwaliłam się na Barym obściskując go.

Posted

Zajmę się wszystkim - i oczkami i uszami ;)
Pojedziemy do weta, ale niech on troszkę odsapnie, troszkę do nas przywyknie. Nie chcę, żebym od razu kojarzyła mu się z czymś nieprzyjemnym.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...