ocelot Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 W tym samochodzie to mu się chyba podobało;) Quote
ANETTTA Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii kto bedzie jego wlascicelem .......pytam bo to najpieknieszy pies kto jest tym szczesciarzem cio :diabloti: Quote
nika28 Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 Majga, Napisz Jak BĘdziesz WiedziaŁa Czy Bary JuŻ Jest W Krakowie Quote
majqa Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Nikuś, to musiałybyśmy ciągnąć zapałki o niego!!!:loveu: Quote
nika28 Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 Piękny piękny!!!!! Ja bym go chciała przygarnąć, ale mieszkam w mieszkaniu :placz: :placz: :placz:. Jakbym miała domek z ogródkiem to już byłby u mnie:placz::placz::placz: Quote
majqa Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 Bary już po przesiadce. Kierunek Kraków! WOW Niko, odwróciło nam wcześniejsze posty. Quote
majqa Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 ANETTTA napisał(a):iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii kto bedzie jego wlascicelem .......pytam bo to najpieknieszy pies kto jest tym szczesciarzem cio :diabloti: Do Camary należy ostatnie rozdanie, ufam, że będzie celne!!! Quote
Camara Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Bary dojechał - w całości, choć mocno przymulony :evil_lol: Właśnie wróciłam od niego, trzeba było sprawdzić jak się miewa. Chyba jest w porządku, choć usypiacze jeszcze działają. Trochę mu się dupina zaplata. Miski nie ruszył, będzie problem jak nie będzie jadł suchego :cool1: no, ale zobaczymy... wypuszczony z kojca zrobił obchód ogrodu, stawał za drzewami i nas obserwował - boi się ludzi, ale smakusie z ręki brał chętnie, przed głaskaniem trochę się uchylał... pospacerował pół godziny, potem zapięłam go na smycz i odprowadziłam do kojca, niech sobie odpocznie, jak się przyzwyczai, to kojec nie bedzie zamykany i Bary będzie mógł swobodnie korzystać z ogrodu (teren jest duży i ogrodzony) Jest bardzo ładnym psem :loveu: Jest strasznie brudny i sfilcowany, będzie problem z doprowadzeniem tej sierści do porządku, szczególnie dlatego, że boi się dotyku :cool1: Jest już odrobaczony i odpchlony i to na razie tyle, podjadę do niego po południu Quote
mar.gajko Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Camara napisał(a):Jest już odrobaczony i odpchlony i to na razie tyle, podjadę do niego po południu I zrobię z niego smalec:-(:-(:-( ps. Zabijesz? Neeeeee. kochasz mnie:eviltong: Quote
Camara Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 mar.gajko napisał(a):I zrobię z niego smalec:-(:-(:-( ps. Zabijesz? Neeeeee. kochasz mnie:eviltong: kocham, kocham :roll: ale czy aż tak bardzo :hmmmm: :p:p:p Quote
majqa Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 [quote name='Camara']Bary dojechał - w całości, choć mocno przymulony :evil_lol:. Camaro, on się tak opierał środkom, że myślałam, że nic go nie zmorze, a jak puścił stres to chemia zwyciężyła. (...) Miski nie ruszył, będzie problem jak nie będzie jadł suchego :cool1: no, ale zobaczymy...Ruszy, ruszy...suche też. Wczoraj wciął małą puszkę chappiego zmieszaną z 2 garściami Brita i prawie 1kg. kiełbasy kurpiowskiej. Jak jest jeszcze na fazie to i głodu nie czuje. (...) ale smakusie z ręki brał chętnie, przed głaskaniem trochę się uchylał...On raczej w ogóle nie znał dobrego dotyku ręki. Na dotyk do grzbietu odwracał pychola kontrolnie ale nie agresywnie. Miał bitą przeszłość, a na osiedlu ludzie go przeganiali i ponoć rzucali w niego, czemu więc się dziwić. :-( (...) Będzie dobrze. Jak załapie, że dłoń jest dobra, a nie zła. Ja jak się do niego dorwałam, zwłaszcza na pożegnanie to mąż mnie wypraszał z bagażnika Pana kierowcy bo...:oops: z lekka uwaliłam się na Barym obściskując go. Quote
majqa Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Camaro, rozpatrz się w jego oczkach. Były takie załzawione i z wydzielinką. Czy aby wszystko z nimi jest OK? Quote
Camara Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Zajmę się wszystkim - i oczkami i uszami ;) Pojedziemy do weta, ale niech on troszkę odsapnie, troszkę do nas przywyknie. Nie chcę, żebym od razu kojarzyła mu się z czymś nieprzyjemnym. Quote
mar.gajko Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Camara napisał(a):Nie chcę, żebym od razu kojarzyła mu się z czymś nieprzyjemnym. Ale czy tego uda się uniknąć:shake: Quote
Camara Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 majqa napisał(a):Camaro, poproszę na PW adresik Mar.Gajko...:razz: :diabloti: chcesz z niej zrobić smalec :???: kusząca propozycja :p Quote
majqa Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 mar.gajko napisał(a):I zrobię z niego smalec:-(:-(:-( (...) Camaro, poproszę na PW adresik Mar.Gajko...:razz: :diabloti: Quote
Camara Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 chyba Dogo nam siada??? na razie PaPa! do wieczorka Quote
majqa Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Camara napisał(a):chcesz z niej zrobić smalec :???: kusząca propozycja :p A gdzież tam...wyłącznie przekonać :mad:, że z Barego smalca NIET!!! Quote
mar.gajko Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Ale to nie ja! To Camarrra smalce wyrabia z biedncyh piesków. Mam dowody, zdjęcia i przyznanie się do winy. Quote
majqa Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Dziękuski, słowo się rzekło, adres Camary - Psiej Zmorry mam...:diabloti: ;) :diabloti: Quote
mar.gajko Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Oj to dobrze. Tylko doniej trudno trafić, oj trudno. Bo ona ... się ukrywa, ze względu na ten proceder... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.