Kasia Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 Nika co z psem? Jakie decyzje zostały podjęte? Jest szansa dla niego wiec pomóżmy mu z niej skorzystać! Quote
nika28 Posted April 9, 2008 Author Posted April 9, 2008 Pies jedzie na tymczas jak tylko go złapie :p Quote
desideratum Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 hmm.. to super :multi: ale co z jego Panią? Jak zareagowała? Quote
Kasia Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 Nika poinformuj Camarę, że będziesz łapała psa i aby trzymała miejsce. Próbuj go łapać cały czas, pros o pomoc jak nie będziesz wiedziała jak. Jak jest z karmieniem go? Podchodzi do jedzenia? Quote
desideratum Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 Super! :crazyeye: Po prostu ręce opadają..! :shake: Aż brak słów, żeby skomentować. Ale cieszmy się, że psiak trafi do domku, choćby nawet tymczasowego.. i się nim zaopiekuje.. :multi: Quote
Kasia Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 desideratum napisał(a): Ale cieszmy się, że psiak trafi do domku, choćby nawet tymczasowego.. i się nim zaopiekuje.. :multi: Najpierw trzeba go złapać! Quote
Kasia Posted April 9, 2008 Posted April 9, 2008 nika28 napisał(a): Tylko teraz jak go złapać??? Jak jest z jedzeniem? Podchodzi? Quote
Kasia Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 To nie mozecie go wtedy złapać? Nika jest szansa dla psa na DT. Ty prawie nic tu nie piszesz choć to właśnie Ty widujesz psa i założyłaś wątek. "Właścicielka" go nie chce, prawda? Więc można psa zabierać! W czym problem? On jest taki dziki, że nie ma żadnej mozliwości aby go złapać??? Zdjęcia z tego co widac są robione z bardzo bliska... Quote
majqa Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 [quote name='Kasia']To nie mozecie go wtedy złapać? Może i masz pietra Niko, by ot tak podejść, założyć obrożę ale wątpię, czy nie da się go na wabia (smakołyki) odciągnąć w mniej ruchliwe miejsce, podać sedalin i sprawa z głowy? Druga sprawa, czy właścicielka, nie chcąc psa, nie jest w stanie pomóc Wam? Pies wraca do niej, ona go zabezpiecza by nie dał dyla, podaje sedalin według wytycznych weta i pies jest do zgarnięcia. (...) Ty prawie nic tu nie piszesz choć to właśnie Ty widujesz psa i założyłaś wątek. (...)W czym problem? Też chciałabym wiedzieć, jakie napotykasz problemy??? On jest taki dziki, że nie ma żadnej mozliwości aby go złapać??? Przecież to nie polowanie na yeti. Pies podchodzi blisko, czy to złudzenie fotkowe? Zdjęcia z tego co widac są robione z bardzo bliska... Niko zacznij działać. Rzadko kiedy pies ma taki komfort by czekało na niego miejsce. Quote
Camara Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 babeczki nie napadajcie na nike, to bardzo młoda osoba i na pewno bez pomocy kogoś dorosłego nie powinna łapać psa! nice potrzebna jest pomoc kogoś doświadczonego, prosiłam o to na łódzkim wątku... ale jakoś nie ma odzewu :cool1: Quote
majqa Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Pisząc, że Nika może ma pietra daleka byłam od napaści i kpiny. Sama bym miała cykora i wahałabym się by łapać tego psa ot tak na hurra, chyba, że bym była z nim tak spoufalona, że go dotykam, miziam, obściskuję. Jaka jest zażyłość Niki z psem, nie wiem, poza dość lakonicznym stwierdzeniem, że pies jak widzi jedzenie to podchodzi. To dla mnie oznacza wszystko i nic, bo może w tym czasie dawać masę sygnałów, a od nich zależeć będzie sposób zachowania wobec psa. Proszę tylko by Nika nazwała wprost problemy związane z łapaniem psa. Zasugerowałam pomoc jego obecnej właścicielki (trzeba z nią wprost porozmawiać), co chyba by było najszczęśliwszym rozwiązaniem. Quote
ElzaMilicz Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Nika, znam pare osób z Łodzi i Zgierza, pomogą Ci na pewno. Mają wprawę -chodziły kiedyś kilka miesięcy za jednym psem-dzikuskiem. :) Z bardzo dobrym skutkiem. :) Podam do nich numery tel., ale najpierw musisz zadzwonić do mnie: 692 438657. Quote
Kasia Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Ja również nie napadam na Nikę, zreszta Ona zapewne o tym wie bo piszemy sobie również na gg ;) Chodzi mi tylko o to, że Nika nic nie pisze na wątku. Jeśli ma jakieś problemy z łapaniem psa to niech o tym mówi bo inaczej jak ktoś ma Jej pomóc? Quote
Moriaaa Posted April 11, 2008 Posted April 11, 2008 Camara sorki że tak późno ale już jestem. Rozumiem, że psiak maiłby tymczas u Ciebie tak? Czy jesteś w stanie dojechać po psiaka? Czy jest już jakiś transport? Jeśli tak musimy się dokładnie zgadać, kiedy dokładnie. Potrzebna będzie niko, aby zlokalizować psiura, wtedy możemy łapać, ale musimy to zgrać z transportem, bo nie bardzo mamy gdzie psiaka umieścić. Quote
ElzaMilicz Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Taka cisza....:p Zapewne oznacza, że coś intensywnie dzieje się wokół białasa. :evil_lol: Wiem, Maqka, że nie masz czasu, ale skrobnij coś. Quote
majqa Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 [quote name='ElzaMilicz']Taka cisza....:p Zapewne oznacza, że coś intensywnie dzieje się wokół białasa. :evil_lol: Wiem, Maqka, że nie masz czasu, ale skrobnij coś. Napisałam do Niko na gg, czekam na jej odpis. Prosiłam o pomoc w dopytaniu u źródła (dotarciu do niego), gdzie jest pi razy drzwi działka, na której pies nocuje. Jak sama wiesz to będzie dla mnie przepustka do dalszych, rozważnych działań, bo jestem przeciwna podpierniczaniu komuś psa. Trzeba dotrzeć do opiekunki i upewnić się, czy chce, czy nie chce psa, czy pomoże w jego przejęciu, czy podpisze zrzeczenie się psa. A może poprostu tej pani jest z czymś źle, z czymś sobie nie radzi i wystarczy jej pomóc by sprawa rozwiązała się sama. Narazie same znaki zapytania. Póki co cisza informacyjna. Nie mam odpowiedzi na gg, a i na wątku Niko też ucichła. Quote
majqa Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Niko już się odezwała, powtórnie zrobi to wieczorem. Obiecała, że spróbuje zadziałać. Quote
Kasia Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Trzymam kciuki aby sytuacja sie wyklarowała i aby w koncu sprawa psa posunęła sie do przodu! Quote
desideratum Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Kasia napisał(a):Trzymam kciuki aby sytuacja sie wyklarowała i aby w koncu sprawa psa posunęła sie do przodu! Dołączam się do tego co napisała Kasia! Czas jest tutaj bardzo ważny, skoro pies biega samopas.. Quote
majqa Posted April 12, 2008 Posted April 12, 2008 Nic dziś nie wyszło z pozyskiwania namiaru na działkę. Kolejna próba jutro. Quote
Kasia Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 majqa napisał(a): Nic dziś nie wyszło z pozyskiwania namiaru na działkę. Kolejna próba jutro. Czy dziś coś wyszło? Czy również nic...? :cool1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.