Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 357
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nika poinformuj Camarę, że będziesz łapała psa i aby trzymała miejsce.
Próbuj go łapać cały czas, pros o pomoc jak nie będziesz wiedziała jak.

Jak jest z karmieniem go? Podchodzi do jedzenia?

Posted

Super! :crazyeye: Po prostu ręce opadają..! :shake: Aż brak słów, żeby skomentować. Ale cieszmy się, że psiak trafi do domku, choćby nawet tymczasowego.. i się nim zaopiekuje.. :multi:

Posted

desideratum napisał(a):

Ale cieszmy się, że psiak trafi do domku, choćby nawet tymczasowego.. i się nim zaopiekuje.. :multi:


Najpierw trzeba go złapać!

Posted

To nie mozecie go wtedy złapać?

Nika jest szansa dla psa na DT. Ty prawie nic tu nie piszesz choć to właśnie Ty widujesz psa i założyłaś wątek.
"Właścicielka" go nie chce, prawda? Więc można psa zabierać!

W czym problem?
On jest taki dziki, że nie ma żadnej mozliwości aby go złapać???
Zdjęcia z tego co widac są robione z bardzo bliska...

Posted

[quote name='Kasia']To nie mozecie go wtedy złapać? Może i masz pietra Niko, by ot tak podejść, założyć obrożę ale wątpię, czy nie da się go na wabia (smakołyki) odciągnąć w mniej ruchliwe miejsce, podać sedalin i sprawa z głowy? Druga sprawa, czy właścicielka, nie chcąc psa, nie jest w stanie pomóc Wam? Pies wraca do niej, ona go zabezpiecza by nie dał dyla, podaje sedalin według wytycznych weta i pies jest do zgarnięcia.
(...) Ty prawie nic tu nie piszesz choć to właśnie Ty widujesz psa i założyłaś wątek. (...)W czym problem? Też chciałabym wiedzieć, jakie napotykasz problemy???
On jest taki dziki, że nie ma żadnej mozliwości aby go złapać???
Przecież to nie polowanie na yeti. Pies podchodzi blisko, czy to złudzenie fotkowe?
Zdjęcia z tego co widac są robione z bardzo bliska...
Niko zacznij działać. Rzadko kiedy pies ma taki komfort by czekało na niego miejsce.

Posted

babeczki nie napadajcie na nike, to bardzo młoda osoba i na pewno bez pomocy kogoś dorosłego nie powinna łapać psa!
nice potrzebna jest pomoc kogoś doświadczonego, prosiłam o to na łódzkim wątku... ale jakoś nie ma odzewu :cool1:

Posted

Pisząc, że Nika może ma pietra daleka byłam od napaści i kpiny. Sama bym miała cykora i wahałabym się by łapać tego psa ot tak na hurra, chyba, że bym była z nim tak spoufalona, że go dotykam, miziam, obściskuję. Jaka jest zażyłość Niki z psem, nie wiem, poza dość lakonicznym stwierdzeniem, że pies jak widzi jedzenie to podchodzi.
To dla mnie oznacza wszystko i nic, bo może w tym czasie dawać masę sygnałów, a od nich zależeć będzie sposób zachowania wobec psa.
Proszę tylko by Nika nazwała wprost problemy związane z łapaniem psa.
Zasugerowałam pomoc jego obecnej właścicielki (trzeba z nią wprost porozmawiać), co chyba by było najszczęśliwszym rozwiązaniem.

Posted

Nika, znam pare osób z Łodzi i Zgierza, pomogą Ci na pewno. Mają wprawę -chodziły kiedyś kilka miesięcy za jednym psem-dzikuskiem. :) Z bardzo dobrym skutkiem. :)
Podam do nich numery tel., ale najpierw musisz zadzwonić do mnie: 692 438657.

Posted

Ja również nie napadam na Nikę, zreszta Ona zapewne o tym wie bo piszemy sobie również na gg ;)

Chodzi mi tylko o to, że Nika nic nie pisze na wątku. Jeśli ma jakieś problemy z łapaniem psa to niech o tym mówi bo inaczej jak ktoś ma Jej pomóc?

Posted

Camara sorki że tak późno ale już jestem.
Rozumiem, że psiak maiłby tymczas u Ciebie tak?
Czy jesteś w stanie dojechać po psiaka? Czy jest już jakiś transport?
Jeśli tak musimy się dokładnie zgadać, kiedy dokładnie.
Potrzebna będzie niko, aby zlokalizować psiura, wtedy możemy łapać, ale musimy to zgrać z transportem, bo nie bardzo mamy gdzie psiaka umieścić.

Posted

[quote name='ElzaMilicz']Taka cisza....:p Zapewne oznacza, że coś intensywnie dzieje się wokół białasa. :evil_lol:

Wiem, Maqka, że nie masz czasu, ale skrobnij coś.
Napisałam do Niko na gg, czekam na jej odpis. Prosiłam o pomoc w dopytaniu u źródła (dotarciu do niego), gdzie jest pi razy drzwi działka, na której pies nocuje.
Jak sama wiesz to będzie dla mnie przepustka do dalszych, rozważnych działań, bo jestem przeciwna podpierniczaniu komuś psa. Trzeba dotrzeć do opiekunki i upewnić się, czy chce, czy nie chce psa, czy pomoże w jego przejęciu, czy podpisze zrzeczenie się psa. A może poprostu tej pani jest z czymś źle, z czymś sobie nie radzi i wystarczy jej pomóc by sprawa rozwiązała się sama. Narazie same znaki zapytania.
Póki co cisza informacyjna. Nie mam odpowiedzi na gg, a i na wątku Niko też ucichła.

Posted

Kasia napisał(a):
Trzymam kciuki aby sytuacja sie wyklarowała i aby w koncu sprawa psa posunęła sie do przodu!


Dołączam się do tego co napisała Kasia! Czas jest tutaj bardzo ważny, skoro pies biega samopas..

Posted

majqa napisał(a):

Nic dziś nie wyszło z pozyskiwania namiaru na działkę. Kolejna próba jutro.


Czy dziś coś wyszło? Czy również nic...? :cool1:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...