Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wet, nie wiem może dziewczny nie wiedziały, że będziesz miała te tymczasy...? Trochę rozumiem, ze ci jest przykro ale przecież tak naprawde to nawet nie chodzi o to gotowanie... Wszyscy tu wiemy:razz:, ze masz duże serce :) Ja tam bym sobie z tyloma psami rady nie dała...:shake: Podejrzewam, że dziewczyny się boją, że to tylko na trzy miesiące a jak twoj mąż się rozmyśli to co wtedy...
Ja juz sama nie wiem co z Łatka wymyśleć...

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Choć nie znam dokładnie sprawy, to chyba muszę przyznać Ci rację. Bo czekanie na hotelik u Murki jak w kolejce jest jeszcze 4 psy to nie jest dobry pomysł. Boję się, że sunia nie doczeka :-(, a innych propozycji nie ma. Domki, szczególnie, niezapsione, w kolejce nie stoją, niestety :-(

Posted

Wiem...Mają prawo się bać,ja sama nie gwarantuję za mego TZ...Ale z drugiej strony to AŻ trzy miesiące spokojnego czekania,bez strachu,jak ostatnio,gdy suńka"zniknęła":crazyeye:...U mnie nie zniknie...:evil_lol:
A przez te trzy miesiące wiele się może wyjaśnić-albo zwolni się miejsce u jak?Murcki?,albo znajdzie się DS,albo ja"urobię"mego na kolejny np.kwartał...
No i na razie są tylko dwa psy...

Posted

Wet wiedziałyśmy, że masz dwa psy. Przyznaję-od początku. Ale potem dowiadywałam sie o innych wątkach, dla innych psiaków. Transport dla dwóch ostatnich miał już być, zaraz po łatce. To byłoby już nie 2, ale 5 psów.

Widzę, że kolejka w hoteliku u Murki ciągle się jakoś dziwnie wydłuuuża. W kolejce są 3 psy, nie 4.

No i dla mnie Wet jednak ma znaczenie sposób odżywiania suki. Nie będę tłumaczyć swoich poglądów, bo sama zawsze karmię jak proponowałam.
Cieszę się, że jesteś z nami szczera, ja również szczerze piszę, że się z tym nie zgadzam.

Posted

Oczywiście możemy poszukać innego hotelu. Czy ktoś zna jakiś dobry, domowy? Tylko wiadomo-u Murki jest tanio, bo 10 zł/dobę, a w innych... Co najmniej 20 zł...No i czy przyjmą starszego psa na czas nieokreślony. Bo przecież nie możemy dać gwarancji, że znajdziemy Łatce dom za dwa czy trzy miesiące.
Łatka jest w schronie w miarę bezpieczna. Wiadomo-jest z psami, zawsze może coś się stać. Jednak jeśli chodzi o pracowników i władze, to oni wiedzą, że jej nic nie może się stać, bo mam oko na tą sunię.

Robię suczynie stronkę internetową, może ktoś ją wypatrzy...

Posted

Masza, sama widzialas jaka suczyna chuda w schronie... Do Murki jest kolejka ale grunt ze jestesmy na liscie- dojdzie i do nas.

Szukajcie hoteliku na Cito- Niepolomice pod Krakowem, albo Milanówek pod Wawá sá b. dobre- typu Murki. Innych nie znam.

Posted

Masz rację... Finansowo nie damy rady :shake:
A jaki jest stosunek Łatki do kotów? To lepiej wiedzieć na zapas...
Ona jest nieduża, prawda?

Posted

Łatka jest do kolna-nieduża.
Stosunek do kotów...Trudno powiedzieć. Chciałam właśnie tego dowiedzieć się od byłej właścicielki Łatki, ale nie podała telefonu, a jechać tam jakoś mi się nie widzi :mad:

W hotelu u Murki pociesza mnie to, że jest to niedaleko Lublina i często przemierzam trasę przez Janów Lub. Mogłabym wpadać do staruszki i trochę być z nią. Ona traktuje mnie teraz jak swoją panią. Pewnie tęskniłaby...

Posted

Masza4-masz pełne prawo się ze mną nie zgadzać!!!Nawet wśród wetów zdania na temat żywienia psów są podzielone...Ten,u którego pracowałam,żywił swoje jak ja-suchą karmą,tyle,że pedigree pall...A inny uważał,że tylko gotowane...Jak się spotkali,prawie się pokłócili,bo jeden drugiego przekonywał do swoich racji...Ja nie będę się z Tobą kłócić,bo uważam,że to głupota kłócić się o żywienie psiaków...Po prostu-masz swoje zdanie,ja mam swoje-i już.Żyjemy dalej...Każda ze swoim zdaniem...
Najważniejsze jest teraz dobro Łatki,a nie nasze prywatne zdania...
Kibicuję Wam i życzę,byście szybko znalazły dla niej jakiś kąt...
Łatko-trzymaj się,psinko!!!:loveu:

Posted

Dokładnie :) Jestem tego samego zdania, że nie należy sie kłócić, bo przez to psiaki pomocy nie dostają. Mamy prawo do różnych zdań :)

Stronka się robi...:cool3:

Posted



jak mozna porzucić przyjaciela po 13 latach?
Kogoś kto od nas całkowicie jest uzależniony, kto kocha nas ślepo bez wzgledu na nasze wady?

Czy my też u schyłku życia trafimy na beton?

Posted

Życzę tego z całych sił tej babie. Pies do końca pozostaje wierny. Myślę, że gdyby teraz do schrona zawitała była właścicielka Łatki, psina cieszylaby się bez końca...:mad:

Posted

Masza, Łatka nie do końca zdaje sobie sprawę co się stało... Nie dlatego, że jest głupia... :shake: Ona bedzie tęsknic za ta baba do konca życia i nikt nigdy jej nie zastąpi...

Posted

Masza4 napisał(a):
Życzę tego z całych sił tej babie. właścicielka ...:mad:


Już na którymś wątku starego, porzuconego przez właściciela, psa to pisałam, ale powtórzę. Ja nie jestem mściwa , ale za krzywdę wyrządzoną psim i kocim staruszkom przez takie coś ( bo trudno nazwać to człowiekiem :angryy: ) życzę aby spotkała go taka sama starość ( w nagorszym przytułku) samotna i bez bliskiej istoty.
Czasem myślę, że jakbym spotkała takiego potwora na swojej drodze to............. :mad::mad::mad:.

Posted

Masza4 napisał(a):
Dostałam dziś maila tej treści...

'Dzień dobry ja znam tego pieska. mieszkam dom dalej od jej byłego domu.
to bardzo smutne. ten pies tu był od zawsze jestem w szoku. jak mogła go
oddac. w tym wieku.czy ona ma jakies szanse. jeśli nie to może lepiej
byłoby ją uśpić. chętnie opłacę wszystko. sama nie mog jej przygarnąć bo
ju mam suczkę i sie nie lubiły nigdy. ona tam umrze prawda?nie mozna
jakos ukarac tej osoby?'

Pies był w domu od zawsze, nagle...bum...zaczął kopać doły w ogrodzie i stał sie problemowy :angryy:



Dopiero dzisiaj przeczytałam ten post:oops: aż serce mnie rozbolało...
Masza nie martwmy się. Musi być dobrze:p

Posted

Witam Łateczkę.Jak się czuje nasza psinka???Wymiziajcie ją ode mnie,plisss...
A ten wyrób człowiekopodobny,co tak podle postąpił,niech cierpi na wyrzuty sumienia,bezsenność i wszystko inne...I niech na starość trafi do przytułku...:angryy::angryy:
Ja bym tak nie mogła...Moja suńka w tym roku kończy 10lat.Zmienił jej się charakter,zrobiła się z lekka złośliwa...I co???Czy mam ją przez to oddać???W ŻYCIU!!!Mnie też czeka starość...Tyrsa i Koli bez względu na wszystko zostaną ze mną do końca swych psich dni...bo jest coś takiego,jak ODPOWIEDZIALNOŚĆ za zwierzaka,który często kocha Cię bardziej niż człowiek...
Łateczko-trzymaj się,psinko!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...