Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak 50,- brzmi rozsadniej, dla mnie ok.!!
ale przekaz pocztowy to tylko strata pieniedzy.. ponad 5 zl oplaty za kazdy przelew... Wet-siostra musi miec konto, jesli takowego nie ma to jest przeciez tyle ofert teraz internetowych..bez oplat niemal za prowadzenie ... musi sobie zalozyc... lepiej wydac pieniadze na psy niz na oplaty pocztowe... ta firma ma sie niezle, nie musimy jej wspierac.

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

niufa napisał(a):
O ile w ciągu ostatniego miesiąca nie zmieniły się zasady panujące w lubelskim schronisku to pies przed wydaniem będzie zaczipowany (przerabiałam to przy odbieraniu mix-niufka) i na pewno zaszczepiony na wściekliznę. Wydawana też była wtedy kasiążeczka zdrowia psa, świadectwo szczepienia p/ko wściekliźnie i podpisywana umowa adopcyjna (jak na warunki schroniskowe skonstruowana całkiem dobrze, (tj, bezpiecznie dla psa).


Super!
No i mam nadzieję, że jednak nic się nie zmieniło.

kikou pytaj wet-siostry o co chodzi z tym przekazem, ja powtarzam, co mi napisała :)

Posted

kikou napisał(a):
Tak 50,- brzmi rozsadniej, dla mnie ok.!!
ale przekaz pocztowy to tylko strata pieniedzy.. ponad 5 zl oplaty za kazdy przelew... Wet-siostra musi miec konto, jesli takowego nie ma to jest przeciez tyle ofert teraz internetowych..bez oplat niemal za prowadzenie ... musi sobie zalozyc... lepiej wydac pieniadze na psy niz na oplaty pocztowe... ta firma ma sie niezle, nie musimy jej wspierac.


Może Wet-siostra nie może założyć konta? Ja np. nie mogę :shake: i korzystam z konta partnera :evil_lol:

Posted

Margo05 napisał(a):
Może Wet-siostra nie może założyć konta? Ja np. nie mogę :shake: i korzystam z konta partnera :evil_lol:


Wet-siostra nie może założyć konta z różnych przyczyn!!
Jak chcecie mogę udostępnić swoje konto do przelewów i będę jej przekazywać pieniądze. Jest to konto założone tylko i wyłącznie do rozliczeń z dogo.
Wet na pewno się na to zgodzi :evil_lol:!

Posted

Witam!!!Nie pokazywałam się,bo w nocy to ja śpię...:eviltong:
No a teraz hurtem odpowiadam na Wasze pytania.
Najważniejsze:restrykcje dotyczą psów schroniskowych,które chcą wjechać lub wyjechać...Ale wiem,że ostatnio opuścił Przemyśl pies bez czipa...Więc nie wiem,jak to w końcu jest,bo mi powiatowy wet powiedział,że jeśli zwierzę nie będzie oznakowane,może zostać zawrócone,nie wpuszczone bądź nie wypuszczone...Dlatego chyba lepiej jeśli Łatka dostanie czip...
Pieniążki:Konta założyć nie mogę,mam wspólne z TZ,ale nie ma gwarancji,że jeśli na to konto wpłacicie kasę,zostanie na nim...Wiem,że przekaz to dodatkowa opłata,ale może można by było wysłać po prostu w priorytetowym liście??Albo skorzystać z propozycji DIF...
Jedzenie:nie wiem,co je Łatka,moim kupuję Puffi, 5 kg. ok.10zł... To jedna z tańszych,a przy tym w miarę dobrych karm...Być może Łatka,jako wiekowa dama,będzie musiała mieć inne papu...
Rozliczenie:Tak,jak napisałam,najważniejsza jest karma.Odpchlanie jest co trzy miesiące,w przypadku obroży-co pół roku.Odrobaczanie-co pół roku.Szczepienia-wścieklizna raz na rok,inne choroby u starszych psów co dwa lata.
Za każdym razem,gdy będę coś kupować dla Łatki,wezmę paragon,który będę trzymać do oporu,w specjalnie założonej teczce...Dodatkowo napiszę o tym na wątku.Zdjęcia-mogę robić i JEŚLI MI SIĘ UDA-wklejać,a jak mi nie wyjdzie,wkleję link lub prześlę którejś z Was mms na email...
Kontakt ze mną:Uzgodnijcie,która z Was chce mieć nad wszystkim nadzór.Wtedy tej osobie na PW dam mój nr.tel.i adres e-majl(ten zapisany na DOGO jest nieaktualny i nie wiem,jak go zmienić...)
NO PEWNIE,ŻE MAM STRACHA...Ale jeśli mogę pomóc...Wiem,może być ciężko...Dlatego jeśli uznacie,że jednak Łatka nie pojedzie do mnie-uszanuję Waszą decyzję.Nie mogę teraz odmówić Kapslowi i Mici,są na etepie szukania transportu i byłoby to nie fer...Miejsce jest...Mam do dyspozycji holl i pokój...Także-przemyślcie to wszystko i dajcie mi znać,co i jak.Dane?Nie ma sprawy,w razie podjęcia przez Was decyzji na TAK-wysyłam PW co tam trzeba...
No i to chyba na tyle...
Mizianka dla Łatki!

Posted

Jadę zaraz do schrona, wywiem się co z tym nieszczęsnym czipem.

Odnośnie przelewów. Jeśli uważasz wet-siostro, że lepiej będzie przysyłać pieniądze na konto DIF, a nie przez przekaz pocztowy (fakt-dodatkowa opłata, a w liście priorytetowym wysłać pieniądze-odpada, bo na poczcie lepkie ręce bywają) to można tak zrobić.

Czyli ustalamy, że robimy zrzutkę po ok. 17 zł/m-c na jedzonko, a w razie potrzeby składamy się na coś więcej np. leki, profilaktyka, tak?

Kupię coś na początek, z karmą włącznie. W schronie muszą określić kiedy mogliby wydać suczysko. Ona jest stara, więc nie będą jej już sterylizować, dlatego myślę, że będzie ją można zabrać 'od ręki'.

Posted

Firmowa,z "Biedronki"...Dokładnie 9.99 za 5kg...Są jeszcze tańsze,w tesco,ale moje psiaki tego jeść nie chcą.A Puffi wcinają...:evil_lol:
Co do konta-najłatwiej by było wpłacać na konto.Ale nie wierzę memu TZ...:angryy:
Można by było zaryzykować przywiezienie suńki bez czipa,tylko ze szczepieniem,ale co w razie kontroli???Ostatnio wyszedł zakaz wożenia psów autobusami...Trochę panikują,ale nie ma się co dziwić-wścieklizna to nie żarty...A ten chory już pies przemieszczał się po całym mieście...

Posted

Cioteczki-odmeldowuję się na razie.Idę do moich 25 gołębi na działkę...
A propos-nie macie jakiegoś gołębia w potrzebie???
Jednego odchowałam,jest już w gołębniku...
Mizianka dla Łatki,odezwę się,jak wrócę.

Posted

Masza4 napisał(a):

Czyli ustalamy, że robimy zrzutkę po ok. 17 zł/m-c na jedzonko, a w razie potrzeby składamy się na coś więcej np. leki, profilaktyka, tak?

Kupię coś na początek, z karmą włącznie. W schronie muszą określić kiedy mogliby wydać suczysko. Ona jest stara, więc nie będą jej już sterylizować, dlatego myślę, że będzie ją można zabrać 'od ręki'.


propozycja po 17 zl na m-c ok.
dobrowolnie deklarujé swoje 35 zl na m-c, na jakies witaminki i przysmaki dla gromadki.
oczywiscie szczepienia i inne oplaty dodatkowe- pokryjemy w miaré potrzeb.
skorzystam z propozycji DIF i bédé przelewac na jej konto z odpowiednim dopiskiem -wielkie dziéki za to udogodnienie DIF.

Posted

Chyba przelew na konto DIF będzie najlepszym rozwiązaniem sprawy. Chyba, że będziecie przesyłać do mnie, a potem ja przekazem do wet-siostry, ale skoro jest konto, z którego wet-siostra będzie mogła bezpośrednio wypłacać pieniądze, to super!

Wróciłam przed chwilą! Z wielkim uśmiechem na twarzy!!!!
Łacia była dziś na spacerku!:multi: Wyprowadziliśmy ją z boksu (niestety agresywna suka nadal w nim siedzi) a potem została ślicznota przywiązana na podwójnej dłuuugiej smyczy do ogrodzenia, żeby powąchała sobie dłużej trawki.

Ale Łata nie-wodziła za mną wzrokiem gdy spacerowałam z innymi psami, mówię Wam taki wyrzut, że hej. W każdym razie połaziłyśmy sporo, siadłam na krawężniku, a Łatka w sekundę wtryniła mi się na kolana i zaczęła całować. Potem nastawiła doopkę do drapania i w ogóle przytulałyśmy się ile wlezie! :loveu: Niestety Łacia jest teraz chuda...Właściwie to dobrze, że zgubiła trochę kilogramów, bo po co jej ta nadwaga, ale to niesamowite co się stało z grubiutkim, odchowanym psiakiem w zaledwie miesiąc!

Rozmawiałam z pracownikami i kierowniczką schrona. Każdy pies opuszczający schronisko zostaje zaczipowany. Także tą kwestię mamy z głowy.
Prosiłam też o numer telefonu do baby, która Łatkę oddała. Niestety babka nie podała, ale zobaczyłam przypadkiem :evil_lol: w opisie karty Łaci, że powód dla którego pies został oddany, to nie tylko kopanie dołków w ogródku. Dokładnie brzmiało to tak: 'właścicielce nie chce się już opiekować psem'...Może dobrze, że nie dostałam tego numeru. Babie uszy by zwiędły jakbym do niej zadzwoniła :evil_lol:

Zarezerwowałam Łacię do 1 maja. Myślę, że wtedy jechałabym z nią do Przemyśla. Wet-siostro, czy termin jest dla Ciebie odpowiedni? Zobaczę jak tam sytuacja u mnie w domu, ale może uda mi się zabrać Łatkę dzień wcześniej, wykąpać i podczesać. A poza tym bidula odpoczęłaby sobie w końcu od tego gwaru przed podróżą.

Wet-siostro prześlij mi proszę swoje dane. Imię, nazwisko, adres zamieszkania, kod pocztowy, serię i numer dowodu osobistego, telefon, e-mail.
Ja będę nadzorować co i jak z Łacią, także spokojnie możesz podać mi te namiary.

Posted

emilia2280 napisał(a):
propozycja po 17 zl na m-c ok.
dobrowolnie deklarujé swoje 35 zl na m-c, na jakies witaminki i przysmaki dla gromadki.
oczywiscie szczepienia i inne oplaty dodatkowe- pokryjemy w miaré potrzeb.
skorzystam z propozycji DIF i bédé przelewac na jej konto z odpowiednim dopiskiem -wielkie dziéki za to udogodnienie DIF.



Tydzień niestety nie da rady, w przeddzień chociaż się postaram...

Posted

Łacia ma 13 lat, skoro jest deklaracja na 50zł miesięcznie, to może jej jednak z zasady kupować DOBRĄ karmę ?
Pies jak jest głodny wszystko zje, tylko nie o to chodzi....
Można zamówić choćby w Krakvecie z dowozem do domu.

Posted

Też zastanawiałam się nad karmą. Teraz, gdy kupię jej coś na start dam radę kupić jedynie jakieś Chappi, albo Pedigree. Patrzyłam na Purinę na przykład. To całkiem dobra karma. Kosztowała 24 zł za 3 kg. Sądziłam, że może lepiej gdyby Łacia jadła bardziej domowe jedzonko. Np. ryż/kaszę/makaron z kurczakiem, albo innym mięsem i warzywami. To na pewno lepiej zadziała na kichy, niż karma sucha, bo o puszkach nawet nie ma co myśleć.

Posted

Witam!!!Widzę,że zostałam zaakceptowana jako DT.Bardzo się cieszę.
Już piszę PW...
Co do karmy-kupuję taką,bo na inną mnie na razie nie stać.Zresztą porównywałam składniki Puffi,Pedigree i Chapi-są podobne,więc po co przepłacać???Płaci się za nazwę i markę,a składniki są takie same...
Moje psiaki oprócz tego raz w tygodniu dostają puszkę.
Natomiast gotowanie...Nigdy gotowane nie da psu tak zbilansowanych składników,jak gotowa karma...Wszystkie moje psy(a miałam już ich w życiu trochę)jadły suchą karmę i nie miałam problemu z biegunkami,zatwardzeniem itp...Także myślę,że i Łatkę podkarmię suchym,najwyżej kupię weterynaryjną,tą,jak jej tam?Purina???
W domu raczej zawsze jestem,wyjazd gdziekolwiek na dłużej niż kilka godzin przy dwóch psach i gołębiach odpada...Napisz tylko,o której mniej-więcej będziecie...

Posted

Wet-siostro dzięki za dane. Odnośnie umowy. Nie możemy sporządzić ją na kogoś innego, bo zwyczajnie nie ma na kogo, a poza tym sunia jedzie do Ciebie, a nie do kogo innego. To, że Twój TZ obawia się, że wciśniemy Ci sukę 'na zawsze' no cóż...Ma prawo tak myśleć, ale naszym celem będzie znalezienie jej domu NA STAŁE! To kwestia zaufania do mnie i do innych ciotek z dogo, które będą szukały DS dla Łaci. W każdym razie spisanie umowy na kogoś innego, niż Ty, bo Twój TZ się boi, że zostaniecie z suką na zawsze-odpada.
Zastanówmy się może raz jeszcze czy tymczas u Ciebie to dobry pomysł...

Jeszcze co do jedzenia. Prosiłabym Cię, żebyś, jeśli Łatka do Ciebie trafi gotowała jej jednak jakieś żarełko. Piszesz, że jesteś w domu, więc może masz taką możliwość? Karma sucha, czy to będzie Puffi, czy Chappi, czy Pedigree dobra nie jest, bo jest z przemiału mięsnych, kostynych, skórnych, a nawet kopytnych odpadów. Dlatego jest taka tania :shake: Z kolei nie wiem czy nawet w 140 zł wyrobimy się kupując karmę z Royala, czy Eukanuby. No dobra, może się wyrobimy, ale gdzie profilaktyka, jakieś witaminy, zabawki itp? Dlatego baaardzo chciałabym, żeby Łatka jadła żarełko gotowane. Nie zgodzę się z Tobą, jeśli mówisz, że gotowane jedzenie nie dostarczy wszystkich składników odżywczych psiakowi. W naturze pies odżywia się mięsem, pełnowartościowym, a nie odpadami z kurzych łapek :shake: A do tego jakieś warzywka...

Posted

Ja Wam ufam,inaczej nie podałabym danych...Mi umowa nie przeszkadza...Mogę podpisać ich nawet 10...I Łatka może być u mnie nawet i do końca swych dni...
Jeśli chodzi o gotowanie-nie mogę wyróżniać Łatki,jak by to wyglądało wobec moich stałych psiaków???Jestem w domu,owszem,idę na chwilę na działkę i wracam,nie ma problemu z czasem...Kapsel i Micia,gdy przyjadą,też dostaną suchą karmę...
Są różne szkoły żywienia psów,nawet wśród weterynarzy zdania są podzielone...Wiem,że przy suchej karmie nie miałam problemów...A jak raz Tyrsie ugotowałam kaszę-dostała rozwolnienia...Poza tym ja mam taką metodę,że miska z karmą stoi cały dzień,zabieram ją tylko na noc,pies je wtedy,gdy odczuwa taką potrzebę.A wiem,że niektórzy dają jeść psu raz lub dwa razy dziennie,o stałych porach...Poza tym gotowane szybciej się psuje,jeśli pies nie zje-trzeba wyrzucić,czyli zmarnować...A sucha karma się nie psuje...Mam ją sprawdzoną...
Także raczej Łatce gotować nie będę...
Ostateczna decyzja należy do Was.Myślę,że najważniejsza w tym wszystkim jest uczciwość,cały czas piszę szczerze,czego się nie da na wątku-na PW.Obie strony wiedzą,na czym stoją...
Przemyślcie,zdecydujcie...Wydaje mi się,że na np.Chappim suńka będzie całkiem dobrze funkcjonować...Do tego raz w tygodniu puszka...

Posted

Wet siostro, dziéki za zaufanie nam z umowá. My ufamy, ze Latka bédzie miala dobrze u Ciebie i dlatego powierzamy já pod Twojá opieké.

Co do karmy- ciézko jest karmic jednego psa inaczej niz pozostale, to nie jest sprawiedliwe, bo kazdy pies zasluguje na najlepsze (w miaré kazdego mozliwosci), bez wyrózniania.
Popieram ideé gotowania (sama gotujé co drugi dzien dla mojego suczyska i uzupelniam suchym), ale nie mozemy wymagac zeby Wet siostra gotowala tylko dla Laci a inne obejdá sie z zapaszkiem- to jest duzo aromatyczniejsze i nie byloby mile dla pozostalej gromadki. Wiéc gotowanie dla wszystkich, albo wcale.

Jak tez wspomniano- mozna kupic karmé z krakvetu z dostawá do domu, ale znów- dla wszystkich to samo jedzonko (moze nie najlepsze, ale ze sredniej pólki) albo wcale.

Posted

Wet-siostro niedługo przyjadą do Ciebie na tymczas Micia i Kapsel...Czytam wątki i dostaję informacje od różnych osób, że proponujesz tymczasy dla jeszcze innych psiaków.
Tak pomyślałam, że Łatka to starsza sunia i ona wyraźnie czuje się nieswojo wśród dużej ilości psów (pisałam na samym początku, że jest 'w cieniu' współtowarzyszy z boksu...) Tak więc zastanawiam się, czy Łatka będzie dobrze się czuła z tyloma psami. Ona po prostu potrzebuje dużo opieki, nie ukrywajmy-opieki specjalnej.
Ponadto jedzonko...Łacia nie będzie dobrze czuła się po suchej karmie. Jestem w stanie zrozumieć to, że nie możesz gotować, bo inne psy będą zazdrosne. Ale na tym ucierpi tylko Łacia.

Nie gniewaj się, ale wolałabym gdyby Łatunia trafiła do trochę mnie zapsionego domu...

Posted

Są różne szkoły żywienia psów,nawet wśród weterynarzy zdania są podzielone...Wiem,że przy suchej karmie nie miałam problemów...A jak raz Tyrsie ugotowałam kaszę-dostała rozwolnienia...Poza tym ja mam taką metodę,że miska z karmą stoi cały dzień,zabieram ją tylko na noc,pies je wtedy,gdy odczuwa taką potrzebę.A wiem,że niektórzy dają jeść psu raz lub dwa razy dziennie,o stałych porach...Poza tym gotowane szybciej się psuje,jeśli pies nie zje-trzeba wyrzucić,czyli zmarnować...

...no cóż nic dziwnego, że piesek reaguje rozwolnieniem na gotowane jedzenie jeśli odżywiany jest wyłącznie suchym ....
ja mam starego kota (16latek) i starego psa obie musza dostawac suche lecznicze karmy (oczywiscie każda inną i na inne schorzenie) ale obie codziennie dostają też coś świeżego: kurczaka, podroby czy rybe, kot surowe albo tylko sparzone, a pies podgotowane(czasem z ryżem czy kaszą) ale czesto kradnie tez kotu te surowe kawalki... Żołądki mimo, że stare i chore swietnie reaguja, żadnych sensacji. Obie są w świetnej formie.
Hmn...a w ogóle jeśli mamy zwierzaki dłużej niż tydzień to wiemy ile jedzą, jeszcze mi sie nie zdarzyło żeby coś się zmarnowało...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...