dorota412 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 To ja moze, dla odwrocenia uwagi od wyczekiwania, zapytam, jesli mrowa sie nie odezwie lub nie bedzie mogla jechac, czy jest plan B? Czy pieski pojada? Quote
iwa77 Posted March 14, 2008 Author Posted March 14, 2008 Nie wiem jaki plany ma Reksiu .Może ma coś w zanadrzu ...Ale myślę , że będziemy organizować coś awaryjnego. Skoro znalezliśmy tylu ludzi o wielkich sercach i uzbieraliśmy tyle kasy to chyba nie możemy postąpić inaczej i zawieść tych psów. Dla Ziuteczka to jest być albo nie być a właściwie żyć albo nie żyć! Dla pozostałych to tez życiowa szansa! Więc chyba musi sie udać tak czy inaczej ale musi! Quote
Reksiu21 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Ja niestety niemam planu B, nieznam nikogo kto by mogl je przywezc. A do mrowy wlasnie dzwonilam, dalej nieodbiera.....ale telefon dzwoni, wiec niejest chyba wylaczony. Quote
Koperek Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Skoro Reksiu zdeklarowała, że psiaki zabiera (aż 4!:lol:) to nie ma innej możliwości, że one do Niej nie dojadą! A o dziadka się nie martwcie!- nie dam go! Jak coś to poczeka u mnie na transport ;) (byle nie całe wieki! :shake: :shake:) Quote
Koperek Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Tak. Nie ma na razie chętnych do zawiezienia psin do Niemiec do Reksiu...:shake: Miała to zrobić mrowa, ale raz, że się nie odzywa, a dwa, że dosyć dużo chce...:roll: Quote
ecci Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 musiałabym porozmawiac z moim TZ:loveu: tylko napiszcie jaka to częśc Niemiec Quote
Koperek Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 hi hi hi :multi: Łoj- z tą "częścią" Niemiec to gdzieś to Reksiu pisała, ale kompletnie nie pamiętam gdzie to- zbyt skomplikowane :eviltong: Quote
Reksiu21 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 To jest szwarcwald, poltorej godziny na poludniowy zachod od Stuttgartu, lub godzine na zachod od jeziora bodenskiego. Quote
ecci Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 porozmawiam, ale nic nie mogę obiecac:shake: mogę przekonywac, bo to chyba daleko jest prawda? Quote
ecci Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 niestety mojego TZ nie ma przy mnie, dopiero jutro o 12 będę cos wiedziała, nie chcę dzwonic, bo wiecie jak to przez tel. jest, tym bardziej z mężczyzną Quote
danka1234 Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Ojej, widze że jest straszny kłopot z transportem. Quote
dorota412 Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Ecci, cala nadzieja w Twoim uroku:cool3: probuj kochana Quote
ecci Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 jedzie...jeszcze chwilka, dobry obiadek...deser...spróbuję przekonac Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.