kinga Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 mar.gajko napisał(a):Dzisiaj na Camarrrę złego słowa nei powiem. Mój Mufek (w końcu) w GW. Jutro powiem. Hop och, ty sprzedajna :angryy: Quote
mar.gajko Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 mar.gajko napisał(a): Jestem miła, uprzejma, dobrze wychowana, kulturalna, usmiechnięta i pełna empatii...dla zwierzątek ;). Toć przecież pisałam... Ze mnie miły człowiek jest.... Quote
samoglow Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 No nie wiem czy sie doczeka :shake: na tym zdjeciu najwyrazniej odgryza komus reke :crazyeye: Nie mialas zdjecia jak odgryza glowe? Wtedy to mialby branie :evil_lol: Quote
mar.gajko Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 [quote name='Murka']Brutus czeka na swego człowieka... Głowa jakby ciut większa... Ale nie ma ŻADNEGO UCHA. Quote
samoglow Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 van Gogh tez jednego nie mial i pamietaja o nim do dzis ;) Hop, hop, kasajacy Butusku ! Quote
mar.gajko Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 samoglow napisał(a):van Gogh tez jednego nie mial i pamietaja o nim do dzis ;) Hop, hop, kasajacy Butusku ! Aaaaaa, to Murka nic nie pisała, że on TEŻ maluje. No, no. To będzie kupa szmalu...po śmierci ... Quote
samoglow Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Pewnie dlatego ten ogon taki wyczesany, zeby mial czym malowac. Musi biedulek zarabiac na karme. W dzisiejszym swiecie nic za darmo, no nic...:shake::-( Trzeba zerknac na allegro i na dogobazarki moze tam juz sa dziela Brutiego. Bruti z Janowa to jak Nikifor z Krynicy :evil_lol: Quote
samoglow Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Albo lepiej : wyobrazcie sobie aukcje w KRAKOWIE dwoch malarzy prymitywistow: Nikifor Krynicki i Brutifor Janowski ! :loveu: Quote
mar.gajko Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Połączenie Nikifora i Van Gogha może być NIEZMIERNIE interesujące. Mureczko, nawet bym sama jeden obrazeczek (po obniżonej lekko cenie) nabyła. Quote
mar.gajko Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Hopanie na sniadanie. (jak Włamanie na śniadanie). Śmiesznie. Quote
samoglow Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 ..... albo pytanie na sniadanie....jak hopanie...tez smieszne :razz: Ale, ale, gdzie to sie podzialy inne cioteczki? :mad: My znowu samotnie hopany :shake: Quote
mar.gajko Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Inne Cioteczki są lenie patentowane. Nie kochają bezinteresownei ślicznego Brutuska. Nie pomagają MU znaleźć domku. Quote
samoglow Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Brutusku, miej inne cioteczki w ...ogonie! My z Mariola wyprowadzimy Cie na spacer :painting::painting: Quote
mar.gajko Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Camarrrra wiadomo - wogóle się nie interesuje psiakiem. Murka - nie lepiej. Kinga - szkoda gadać. Paulina - porzuciłą nas bo nie jesteśmu napitkiem. Quote
samoglow Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 mar.gajko napisał(a):Camarrrra wiadomo - wogóle się nie interesuje psiakiem. Murka - nie lepiej. Kinga - szkoda gadać. Paulina - porzuciłą nas bo nie jesteśmu napitkiem. A jakby tak przechrzcic Brutusa na Bruti-Cole, to Paulina by wrocila? Kinga cos pisala o omdlewajacym watku - chyba to ONA omdlala nad ta sztuka przez duze SZ i synami slawnych ojcow muzykow. Zawsze twierdzilam, ze szpanerstwo przez duze SZ jest zgubne...:shake: Quote
mar.gajko Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 W głowinach się poprzewracało! SZ-tuka; wielka Sz-tuka. ps. nic nie wiem o tych omdleniach Kingi, czy to coś poważnego;) Quote
samoglow Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Omdlewa, jak jej to na reke, zeby np. nie hopac, a na wlasnych watkach to zazwyczaj nadaktywna jest! Taka z Niej SZtuka ! Quote
kinga Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 mar.gajko napisał(a):W głowinach się poprzewracało! SZ-tuka; wielka Sz-tuka. ps. nic nie wiem o tych omdleniach Kingi, czy to coś poważnego;) oj goopie wy, goopie :shake: - moze niektórym płacą w pracy tylko za robienie dobrego wrażenia - nawet jeśli ci niektórzy całą energię pakują w hopanie wątku jakiegoś marnego psa na kresach... - ale niestety - nie wszystkim :placz: nie Sztuka, ale Środki Na Przeżycie... a raczej ich brak :placz: - zmuszają mnie do oddania się czynnościom zgoła bardziej przyziemnym, niż poranne rozmowy o ... Maryni z ulubionymi kolezankami :niewiem: Brutus twardo - choć bez inwencji - hop! Quote
mar.gajko Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 kinga napisał(a):oj goopie wy, goopie :shake: - moze niektórym płacą w pracy tylko za robienie dobrego wrażenia - nawet jeśli ci niektórzy całą energię pakują w hopanie wątku jakiegoś marnego psa na kresach... MARNEGO??? Nasz Brutus MARNY PIES????!! I to gdzieś na kresach. Och, TY! Quote
samoglow Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Droga nam Kolezanko Kingo (przez duze K) My jako jednostki renesansowe mamy podzielnosc uwagi i zarowno hopamy, jak i pracujemy dobrze, wydajnie i wzorowo ! Cos tak przyziemnego jak finanse, daszki i drzwiczki nie pochlania naszej calkowitej uwagi :shake: Quote
kinga Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 mar.gajko napisał(a):MARNEGO??? Nasz Brutus MARNY PIES????!! I to gdzieś na kresach. Och, TY! no sama Camara mowiła, że TAM to już nikt nie dojedzie... :niewiem: Quote
mar.gajko Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 To po jaką cholerę go tam wywiozła?!?!??!?! Quote
kinga Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 samoglow napisał(a):Droga nam Kolezanko Kingo (przez duze K) My jako jednostki renesansowe mamy podzielnosc uwagi i zarowno hopamy, jak i pracujemy dobrze, wydajnie i wzorowo ! Cos tak przyziemnego jak finanse, daszki i drzwiczki nie pochlania naszej calkowitej uwagi :shake: Droga Kolezanko Samoglow chylę czoła - z podzielnościa uwagi u mnie źle :shake:. bardzo źle. - nawet jak idę chodnikiem i rozmawiam przez komórkę - to pakuję się pod samochody, bo zapominam, że trzeba je omijać - już nie mówiąc o tym, ze ostatnio komórka zadzwoniła, gdy jechałam samochodem przez skrzyżowanie- i w ostatniej chwili przypomniałam sobie, ze przy lewoskręcie chyba trzeba kogoś przepuścic... - gościom, którzy mnie nawiedzają, herbatę robię przez godzinę - bo goście plus herbata naraz - to za dużo na moją głowę :-( ... - i w związku z powyższym - jak, pytam się JAK :crazyeye:- ja mam się skupić na rysowaniu domu, aby dom przypominał... - skoro w sposób niewybredny zachęcacie mnie do ożywionego życia towarzyskiego pod pretekstem szukania domu jakiemuś kundliszonowi??? :placz::placz::placz: Quote
mar.gajko Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Słuchaj Kingo, a nie możesz ty sobie kogoś wyając, żeby te domki rysował, a tu sobei z nami spokojnie hopać i oddawać się uroczej konwersacji. Co? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.