agnieszka32 Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 O kurczę :-( Biała, słoneczko, trzymaj się ... Agnieszko, daj znać, jak będziesz już coś wiedziała. Quote
maciaszek Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Trzeba sie liczyc z tym ze Biala to juz wiekowa panna i napewno nie ma 7-lat tylko troche wiecej. Nie strasz... :-( Nawet jeśli ma więcej lat to i tak jeszcze ładnych kilka lat życia przed nią! ab-agnieszka napisał(a):Mam nadzieje ze to tylko chwilowe zalamane.:-(Ja też. :calus::calus: Quote
ab-agnieszka Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Kasiu sama jakos probuje sie pocieszyc. Zebysmy jeszcze wiedzieli co jej jest.:shake: Quote
rufusowa Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 niepewność jest najgorsza...moze konsultacja z innym wetem? no nie wiem... strzelam żeby tylko bezczynnie nie siedzieć :-( Quote
ab-agnieszka Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 rufusowa napisał(a):niepewność jest najgorsza...moze konsultacja z innym wetem? no nie wiem... strzelam żeby tylko bezczynnie nie siedzieć :-( Wet powiedzial ze musimy poczekac do jutra. W raziepogorszenia musze ja zapakowac do auta i pojechac do kliniki. Quote
agaga21 Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 oby jej się polepszyło po tych lekach które dostała. Quote
maciaszek Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Biedna Białka... :-( A może serce jej szwankuje? To jest okropna pogoda dla sercowców... Wet ją osłuchiwał pod tym kątem? Może daj jej kardiamid z kofeiną? Raczej nie powinien wchodzić w interakcję z lekami, które dostaje (to znaczy, można go podawać przy różnego rodzaju lekach). Jesteś pewna tego weta na 100%? Bo może rzeczywiście warto zrobić konsultację u jakiegoś innego... No chyba, że tego znasz bardzo dobrze i masz do niego pełne zaufanie. Quote
ab-agnieszka Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Osluchal ja zbadal temperature. Pierwsze o co sie zapytal to o kleszcze bo ma bardzo podobne objawy jak po kleszczach. Zrobilismy badanie krwi. Trzy dni temu jeszcze bylo wszystko ok. Na tyle ze w nocy sie pogryzla z Chico i musialam ich rozdzielac. Ale nic jej Chico nie zrobil to Biala prowokuje takie afery sama zaczepia i gryzie Chico do poki on sie nie wscieknie i jej nie da po nosie. Teraz lezy w swojej budzie i niechce z niej wyjsc. Chcialam zeby byla w domu ale niechce przyjsc na noc napewno bedzie w domu nawet jesli bede musiala ja dzwigac. Chico tez chodzi taki jakis dziwny tak jakby wiedzial ze Biala jest chora. Podchodzi tylko do niej i ja od czasu do czasu liznie po nosie. Quote
maciaszek Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 ab-agnieszka napisał(a):Trzy dni temu jeszcze bylo wszystko ok. Na tyle ze w nocy sie pogryzla z Chico i musialam ich rozdzielac. A może jej stan ma jakiś związek z tym spięciem? Może jak się szarpały/kotłowały to Chico ją przygniótł jakoś niefortunnie i ma jakiś uraz wewnętrzny? Może warto USG zrobić? Nie wiem sama... tak kombinuję, bo próbuję dociec jakiejś przyczyny :shake:. Quote
ab-agnieszka Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Kasiu bylysmy u Weta dzisiaj trzy godziny miala zrobione usg. Jak oni maja spiecie to Bialka lezy brzuchem do gory i piszczy a Chico stoi nad nia i warczy tak jaby chcial ja zagrysc ale tylko ja skubie zebami po lapkach tak ze naet nie ma sladu. Obrazenia wewnetrzne wykluczone. Wyniki badan dobre. Ciezko powiedziec od czego to moze byc. Wet sam powiedzial ze miala ciezkie zycie i wyniszczony organizm. Cholera juz sama nie wiem. Siedze przy niej i becze jak dzieciak.:-(:-(:-( Quote
maciaszek Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 [quote name='ab-agnieszka']Kasiu bylysmy u Weta dzisiaj trzy godziny miala zrobione usg. No to rzeczywiście musi być przebadana bardzo dokładnie. Wiesz, czepiam się już wszystkiego. Bo jak się wie na czym się stoi to się wie jak z tym walczyć, jak działać... Ciezko powiedziec od czego to moze byc. Wet sam powiedzial ze miala ciezkie zycie i wyniszczony organizm. Kurcze, ale wyniki ma dobre... Co to może być? Co za cholerstwo się do Białej przypętało?! Idź sobie precz! :mad: :mad: Białka nie daj się! Walcz kochana! My tu wszyscy za Ciebie kciuki trzymamy! MOCNO! Bardzo mocno! Cholera juz sama nie wiem. Siedze przy niej i becze jak dzieciak.:-(:-(:-(Nie wiem co Ci powiedzieć... Po prostu trzymaj się kochana... :-( Quote
Aarionne Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Ojojoj, wchodzę na dogo, a tu takie straszne wieści. Białeczko, trzymaj się mordko! Aga, czekamy na wszelkie informacje! Quote
ab-agnieszka Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Ugotowalam Bialej rosolek z ryzem taki pachnacy. Ladnie go zjadla i poszla spac dalej.Dobry znak zjadla cokowiek. Quote
maciaszek Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 ab-agnieszka napisał(a):Ugotowalam Bialej rosolek z ryzem taki pachnacy. Ladnie go zjadla i poszla spac dalej.Dobry znak zjadla cokowiek.:multi: :multi: :multi: Kochana Biała :loveu:. Dzielna dziewczynka! Będzie dobrze! Quote
ab-agnieszka Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 maciaszek napisał(a)::multi: :multi: :multi: Kochana Biała :loveu:. Dzielna dziewczynka! Będzie dobrze! Kasiu ja mam taka nadzieje ze bedzie dobrze. Juz niedlugo zbliza sie pierwszy czerwiec a to jest oficjalna data przybycia Bialej do nas do domu czyli takjaby jej roczek:loveu: Quote
ab-agnieszka Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Bialeczka ladnie zjadla sniadanko i poszla spac dalej ale jest minimalna poprawa juz tak nie dyszy tylko spi spokojnie. Quote
GoniaP Posted May 19, 2009 Author Posted May 19, 2009 Ja Was cały czas podglądam, martwię się i trzymam za Białą kciuki... Quote
maciaszek Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 ab-agnieszka napisał(a):jest minimalna poprawaTo dobrze. Szkoda, że tylko minimalna, ale to już coś! Idzie ku dobremu. Czekamy na dalsze wieści i nieustająco zaciskamy kciuki! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.