oktawia6 Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Kala&Majka napisał(a): Ja mam do Przemyśla kawał drogi, ale staram się pomagać przez internet ;). Pogłaszcz pieska od nas (a przynajmniej ode mnie :D) , jak będziesz w schronisku :-). :grab:debilny text:flaming:-a może ty 5 letnie dziecko jesteś co? nie widzisz dziewczynko, że piesek jest w bardzo ciężkim stanie? Quote
kako80 Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 ja chyba juz tez deklarowalam 50 zl..ale powtorze zeby gdzies to nie zniknelo! ja wierze, ze on znajdzie dom! ale trzeba dzialac zeby mial szanse go miec! to ze dzis dostanie jesc to troche malo, do piatku jeszcze 3 dni! jezeli w ten piatek nie wypali DT to trzeba go w sobote wyciagnac do hotelu zeby chociac przytyl i byl leczony, i szukac dalej tymczasu lub domu stalego! Quote
kako80 Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 ludzie! bez negatywnych emocji! kazdy sobie radzi z tym jak moze! mowie o stronie emocjonlanej.. Quote
iwop Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 na razie prosze o przelanie 50 zł z mojej skarpety AFN. Na razie tyle... Quote
ulvhedinn Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 albiemu napisał(a):Musimy pamiętać, że dla Maro jego schronsikowy boks jest czymś czego się dopiero nauczył. Nie wiem jaka jest Wasza opinia ale im mniej będziemy go przenosić tym lepiej dla niego. On jest bardzo niepewny siebie w swoim kalectwie i skoro boks zna, niech narazie tam zostanie. Przynajmniej do piątku aż będę wiedzieć co dalej. Nadal głęboko wierzę, że może ze schronsika trafi prosto do swojego domu na stałe. To byłoby najlepsze dla niego. Starjmy się myśleć jego kategoriami. Jak nie uda się z DT i stałym wtedy będziemy dalej myśleć. Pozwolę sobie nie do końca zgodzić się z tym... Psy niewidome z reguły bardzo źle znoszą schronisko, wokół jest za dużo dźwięków, zapachów, to dezorientuje. a jesli chodzi o naukę otoczenia- wszystkim moim ślepaczkom zajmowało to z reguły góra dwa dni. I jeszcze pyatnie- czy on jest sam w boksie, czy z innymi psami? Bo psy niewidome dość często padaja ofiarą napaści innych- bo nadepną, bo potrącą, bo nie widza sygnałów ostrzegawczych. Nie mówię juz o dostępie do jedzenia. Oczywiście nie należy "szaleć" i robic nic na wariata, ale im szybciej Maro opusci schronisko, tym dla niego lepiej. Quote
Becia66 Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 jeśli albiemu pisze żeby wytrzymać do piątku, to musi coś miec na myśli..:razz:. Fakt, że ma niesamowitego farta na znajdowanie domów dla psów zdawałoby się bez szansy na adopcje. I teraz mocno wierzę, że jej się uda. Musi się udać !!! Quote
iwop Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 a czy mozna dowiedziec się skąd on został zabrany? juz pare razy pytam...i nie tylko ja zresztą :oops: Quote
oktawia6 Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 jeśli nie zostanie zagryziony przez inne psy to umrze z głodu-nie je bo nie ma zębów- puszki przywiezie w tym tygodniu Nifek-proszę o podanie dokłądnego adresu gdzie mają trafic zostanie rozszarpany-ja mam 2 ślepe psy-w schronisku ułomne są eliminowane przez inne psy-to instynkt-nie wina psów.....-jeśli nie będzie w pojedyńczm boksie to koniec proszę o odpowiedź - to samo co pyta IWOP Quote
iwa77 Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Albiemu wierzę , że przyniesiesz szczęście biednemu Maro tak jak przyniosłaś ostatnio staruszkowi Mikusiowi.:razz:Wydaje mi się , że masz rację im mniej przeprowadzek tym będzie lepiej dla Maro.On biedny już tyle przeżył , że serce się kraje.:placz:Temu co uczynił to biednemu Maro , życzę aby spotkało go w życiu wszystko co najgorsze i nigdy już nie zaznał spokoju ...:mad::angryy: Trzymam kciuki ! Quote
monita Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 oktawia6 napisał(a)::grab:debilny text:flaming:-a może ty 5 letnie dziecko jesteś co? nie widzisz dziewczynko, że piesek jest w bardzo ciężkim stanie? Powstrzymajmy się od niemiłych komentarzy :roll: Quote
iwop Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 zgadzam się z oktawią - schron to nie jest miejsce na czekanie na dom... Juz lepszy jest stres związany z przenosinami niż ewentualne zagryzienie. Przecież nie jesteście tego w stanie dopilnowac... Chyba, że jest odizolowany...:oops: Quote
SZPiLKA23 Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 ulvhedinn napisał(a):Pozwolę sobie nie do końca zgodzić się z tym... Psy niewidome z reguły bardzo źle znoszą schronisko, wokół jest za dużo dźwięków, zapachów, to dezorientuje. a jesli chodzi o naukę otoczenia- wszystkim moim ślepaczkom zajmowało to z reguły góra dwa dni. I jeszcze pyatnie- czy on jest sam w boksie, czy z innymi psami? Bo psy niewidome dość często padaja ofiarą napaści innych- bo nadepną, bo potrącą, bo nie widza sygnałów ostrzegawczych. Nie mówię juz o dostępie do jedzenia. Oczywiście nie należy "szaleć" i robic nic na wariata, ale im szybciej Maro opusci schronisko, tym dla niego lepiej. Naszczescie jest na duzym ogrodzonym terenie, niestety rosna to drzewa bo to rodzaj sadu, ale on juz ma opanowane "swoje" ścieżki.... Jak juz pisłam sa z nim 2 psy ale on jest z nich najwiekszy pozatym psy sa starsze i mało agresywne , wprawdzie potrafią mu podebrac jedzenie ale on nie reaguje na to... nie zauwazyłam sprzeczek albo sladow walki, ale roznie to jest, jego wielkosc daje mu bezpieczenistwo... bo naprawde jest bardzo bezbronny...:( Quote
polciuaa Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 monita napisał(a):Powstrzymajmy się od niemiłych komentarzy :roll: Popieram Monite. Quote
emir Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 KTO MOŻE ZDOBYĆ DANE WŁAŚCICIELA!!!??? EMIR Quote
albiemu Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 Byłam w schronisku, wiem gdzie jest i z jakimi psami, gdyby był w towarzystwie, które by mu zagrażało interweniowałabym ... Ja wiem, że na dogomanii były różne sytuacje ale nie z mojej ręki więc odrobinę więcej zaufania. Dzisiaj będzie solidnie nakarmiony, jutro zrobię wszystko by znów dostał jeść. Quote
albiemu Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 Nie wiem, zaczyna sie robić mało przyjemnie na tym wątku - nie atakujcie się nawzajem bo są emocje więc każdy pisze jak czuje a nie nam to oceniać. Można się z tym zgodzić lub nie. Emir nikt tego nie jest w stanie ustalić przypuszczam, ja napewno nie. Przemyśl jest specyficznym miejscem i nie tylko ja moge to poświadczyć ... ja nie mam już na nic tam wpływu - niestety .... Nie jest to moja ucieczka bo tak mi wygodniej, działamy tam ponad rok i wiemy z kim mamy do czynienia i ile możemy ... Quote
SZPiLKA23 Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 albiemu nie kazdy zna sytuacje schronu tak jak TY i nie rozumieja tego ze naprawde ciezko tam cos zdziałac.... ja wiem ze robisz wszystko co sie da :) Ludzie wiecej wiary......!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Kala&Majka Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Oktawia - widzę to i nie miałam na myśli złośliwości ani niczego podobnego. To "pogłaszczenie" było tylko symboliczne. A przedszkole skończyłam już dawno ;). Quote
albiemu Posted November 6, 2007 Author Posted November 6, 2007 SZPiLKA23 napisał(a):albiemu nie kazdy zna sytuacje schronu tak jak TY i nie rozumieja tego ze naprawde ciezko tam cos zdziałac.... ja wiem ze robisz wszystko co sie da :) Ludzie wiecej wiary......!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Szpilka i Becia66 oraz pozstali dzięki za wiarę i wsparcie - staram się zrobić wszystko aby nie zawieść Quote
SZPiLKA23 Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Nie nam obiecałes domek ;) ..... wiesz ze jestesmy z Toba :) Quote
Kanzaj Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Kiedy czytam takie wątki - wstyd mi za nasz gatunek... Quote
lidka_park Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Kanzaj napisał(a):Kiedy czytam takie wątki - wstyd mi za nasz gatunek... ech... nie tylko Tobie jest wstyd... Quote
LAZY Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Jestem załamana...Będę śledzić losy biedaka...Jak będziecie w potrzbeie finansowej to psotaram sie coś wyskrobać. Póki co wyciagamy bidę (chociaż w porównianiu z tym pięknym i tak srzywdzonym psem to nasza Mela nie jest taka bidą) ze Szczcinskiego schronu, co troszkę mnie kosztuje, ale jak bedzie trzeba to "grosik" dorzucę. Hopaj do góry Maco!!! czy Wy zauważyliście jaki z niego piękny wilczasty ONek??? Wspaniały! Quote
baffi2 Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 :-o kto to mu zrobił?! proszę o imie i nazwisko, zrobie mu to samo co on temu biednemu psiakowi!:angryy::placz: no jak tak można!?:-( jak bardzo musiało go to boleć...:placz::placz: wydłubywanie oczu:crazyeye::placz: dlaczego ktos tak bardzo sie nad nim znęcał??!?? dlaczego...?:-( Quote
mysza 1 Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Boże, jakie to straszne. To do czego są zdolni ludzie przechodzi wszel;kie granice, to jacyś wykolejeńcy potwory.:angryy::angryy::angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.