katya Posted May 24, 2008 Posted May 24, 2008 A tutaj przeklejam dramat napisany przez Tuśkę, bo jest to genialne: DRAMAT (FARSA?) O ZNIEWOLENIU RENI W TRZECH AKTACH. PROLOG [SIZE=2]Miejsce akcji: ulica na której mieszka Renia Czas akcji: 21 maja Osoby: Renia, Nata od Jadzi, Katia, Tusia, dwóch Policjantów Scena 1 Dziewczyny rzucają w małych kawałkach kilogram kiełbasy. Renia jak zaczarowana stoi w bezpiecznej odległości ok 40 metrów. Dziewczyny rzucają Renia czeka aż sobie pójdą, dziewczyny rzucają Renia czeka, dziewczyny rzucają Renia czeka... Po godzinie dziewczyny rezygnują. Scena 2 Dziewczyny wsiadają do autka z zamiarem oddalenia się po zupełnie nie udanej próbie złapania Reni. W tym momencie nadjeżdża radiowóz i przemili policjanci spisują ich dane. Pierwszy policjant: To może pomożemy Panią złapać tego psa? Drugi policjant: E... Jeszcze nas pogryzie.... Nata: Panowie policjanci i boją się pieska??? Scena trzecia: Policjanci bezskutecznie próbują złapać Renie. Zrezygnowani odjeżdżają. [SIZE=3]AKT I Miejsce akcji: ulica na której mieszka Renia Czas akcji: 22 maja od godziny 9:00 do 12:30 Osoby: Renia, Katia, Mama Katji, Tuśka, Pan Zbyszek, Chłop, dwóch Policjantów, Sąsiadka Scena pierwsza: Pan Zbyszek zakłada kalosze. Tuśka, Katia i Mama Kati : ,, A po co Panu Zbyszkowi te kalosze???" Pan Zbyszek strzela do Reni ze strzałki usypiającej. Renia ucieka w popłochu przez pola w bliżej nie określonym kierunku. Scena druga: Długo i wytrwale acz równie bezskutecznie wszyscy szukają Reni po polach, krzakach, stodołach, pustostanach, jarach, pokrzywach... Pan Zbyszek ma suche spodnie. Katia i Tuśka mają mokre spodnie aż po tyłek. Słychać dźwięk przelewającej się wody w butach. Scena druga: Chłop gania Pana Zbyszka, Katię i Tuśkę z kawałkiem ramy okiennej w ręku. Wykrzykuje nie zrozumiałe zarzuty. Po krótkiej acz dosadnej wypowiedzi Pana Zbyszka Chłop usuwa się ze sceny. Reni ani śladu. Zrezygnowani poszukiwacze zaginionej Reni dają za wygraną. Martwią się Renią która zapewne leży nie przytomna w polu... Scena trzecia: Podjeżdża radiowóz z dwoma Policjantami. Wszyscy prócz Chłopa prowadzą miłą rozmowę o zaistniałej sytuacji. Policjanci spisuje dane Chłopa. Sąsiadka deklaruje pomoc. Wszyscy rozchodzą (rozjeżdżają) się do swoich domów. Katia i Tuśka przebierają się w suche ciuchy. AKT II [SIZE=2] Miejsce akcji: ulica na której mieszka Renia oraz posesja Sąsiadki Czas akcji: 22 maja od godz 14 do 18 Osoby: Renia, Katia, Mama Katji, Tuśka, Pan Zbyszek, Sąsiadka, suczka Sally Scena pierwsza: Sąsiadka zwabia Renię kurzymi łapkami na swoją posesję. Dzwoni do Tuśki. Tuśka bezskutecznie próbuje podać sedalin w kiełbasie i pasztecie Reńce. Przyjeżdża Pan Zbyszek, Katia, Mama Katji i Sally. Ponieważ posesja jest spora, porośnięta krzewami i drzewkami Katia, Tuśka i Sąsiadka napędzają Reńkę na Pana Zbyszka (modląc się by nie dostać strzałką..). Pan Zbyszek celuje do Reni lecz niestety pudłuje. Pan Zbyszek strzela po raz drugi-celnie. Po 30 minutach Renia chwieje się leciutko lecz na widok człowieka nadal biega truchtem. Pan Zbyszek strzela ponownie i stwierdz że to ją zwali z nóg. Po 30 minutach Renia zaczyna się pokładać lecz na widok człowieka nadal biega truchtem. Pan Zbyszek strzela ponownie. Wszyscy są pewni że teraz zwali ją z nóg. Po 30 minach Renia się pokłada i głowę również już układa do snu. Lecz na widok człowieka nadal biega truchtem... Wszyscy stwierdzają że Renia jest cyborgiem... Tuśka i Katia mają mokre spodnie aż do tyłka. W między czasie sąsiadka opowiada historię swego życia a niezidentyfikowane ptaki (przez nikogo nie zauważone) zjadają pasztet wraz z sedalinem... Scena druga: Pan Zbyszek zakrada się raz po raz do Reni. Lecz ta za każdym razem daje nogę. Tuśka, Katia i Sąsiadka tworzą szpaler by ułatwić zadanie Panu Zbyszkowi. Tusia ucieka przed szarżującą Reńką... Scena trzecia: Sąsiadka sama chce złapać Reńkę. Wszyscy uważają że na pewno się jej nie uda. Sąsiadka łapie Renię na chwytak. Renia ląduje w samochodzie i odjeżdża z ulicy na której kiedyś mieszkała Renia. Wszyscy rozchodzą (rozjeżdżają) się do swoich domów. Tuśka i Katia [SIZE=2]przebierają się w suche ciuchy. [SIZE=3]AKT III [SIZE=2]Miejsce akcji: przychodnia Czas akcji: 22 maja między godz 20:30 a 23:30 Osoby: Renia, Katia, Mama Katji, Tuśka lekarze Scena pierwsza: Renia zostaje poddana sterylizacji. Udało się uniknąć urodzenia 13 szczeniąt. Katia mówi: a myślałam że nic już mnie nie zadziwi... [SIZE=3] EPILOG [SIZE=2][SIZE=3][SIZE=2]Miejsce akcji: pracownia plastyczna Tuśki Czas akcji: 23 maja Osoby: Renia, Tuśka Scena pierwsza: Reniadzielnie znosi wszystkie zabiegi. Siedzie w kołnierzu. Nie zdradza cienia agresji czy chęci ucieczki. Pozwala Tuśce na głaskanie i wyprowadzanie na spacer. Pije duże ilości wody po czym wymiotuje flakiem od kilograma kiełbasy i kurzymi łapkami...[SIZE=2][SIZE=3] Wątek Renii - teraz Nany http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107719 Quote
Moriaaa Posted May 24, 2008 Author Posted May 24, 2008 [quote name='katya']Wątek Liska od KarOli: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=111580 Dzięki Kasiu, już wrzucam fotki na wątek chłopaka :) Quote
modliszka84 Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Czy mnie sie cos przywidziało czy bedziecie jechac jakos niebawem do Warszawy ? Quote
Moriaaa Posted May 25, 2008 Author Posted May 25, 2008 modliszka84 napisał(a):Czy mnie sie cos przywidziało czy bedziecie jechac jakos niebawem do Warszawy ? Aga my nie, ale chyba po niedzieli Reno jedzie do Garncarza. Katya opis czytałam na wątku, trzeba Tuśkę przycisnąć co by jakieś teksty dla naszych psiurów napisała, bo jak widzę talent ma znakomity...co by się nie nudziła nam cioteczka:evil_lol: Dziś już padam, ale wiem, że muszę uaktualnić pierwszy post:oops::oops::oops: Quote
Madzik77 Posted May 27, 2008 Posted May 27, 2008 dizewczyny nie wiem gdzie umiescic to info -mylse ze to WAZNE i trzeba by to nagłosnic! "No i mamy pierwszą akcję czipowania psów w tym roku! Podczas imprezy z okazji Dnia Dziecka w Parku na Zdrowiu, organizowanej przez Stowarzyszenie Charytatywne "Słuchaj swego serca" i Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w dniu 1 czerwca (niedziela), w godz. od 11.00 odbędzie się darmowe czipowanie psów, porady lekarzy weterynarii, promocja programu "Posprzątaj to nie jest kupa roboty" oraz programu "Zapobieganie bezdomności zwierząt na terenie miasta Łodzi". Poza tym, organizatorzy przewidują wiele atrakcji dla dzieci i całych rodzin, m.in.: konkurs "Co wiesz o zwierzętach" organizowany przez pracowników łódzkiego Schroniska dla Zwierząt, pokazy walk - karate, przejażdzki konne, występy artystyczne itd. Więcej info na stronie www.czystemiasto.uml.lodz.pl oraz www.mosir.lodz.pl" Quote
sonica Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 kochani potrzebna pilnie pomoc:placz: na cito potrzebny jest nowy dom lub chodź tymczas dla pieska rasy chow chow z niebieskim językiem bo jego Panu sie już znudził i chce go oddać do schroniska za moją namową poczeka jeszcze parę dni może nam uda się znaleźć chodź jakiś domek zastępczy pies nie ma jeszcze roku. Quote
jola od jadzi Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 Sonica,zbierz troszkę więcej informacji o psiaku, jaki jest w stosunku do innych zwierząt, do dzieci itp. wiesz przecież, co jest najbardziej potrzebne i zrób psiakowi kilka zdjęć, będzie łatwiej znaleźć mu dom Quote
nika28 Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 Pilnie potzrebny tymczas dla kotki w ciąży Za ok. tydzień się okoci na moim osiedlu, dokarmiam ją, niedawno ją zobaczyłam jak sobie chodzi. Jak okoci się w piwnicy albo gdzieś, to co ??? :placz: kociaki staną sie dzikie. Naprawdę bardzo potrzebny DT! :-( :placz: :-( Quote
modliszka84 Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 kotkę trzeba złapać i czym predzej wysterylizować... w ostatecznosci ślepy miot powinien być uśpiony... mam pozyczoną klatke-łapkę - mysle że właścicielka zgodzi sie aby ją pozyczyc. sterylka w Sowie to koszt 80 zł, a jak pójdziesz do TOZu to są darmowe talony na sterylizacje kotek dzikich. tylko trzeba sie pospieszyc, bo jak sie kotka okoci, to nie znajdziesz jej. Quote
Tuśka Posted May 31, 2008 Posted May 31, 2008 Dzięki dziewczyny za uznanie ;) Prawdę mówiąc nie mam specjalnego talentu w tej dziedzinie-życie pisało ją samo. Katia świadkiem że nic nie dodałam :evil_lol: Quote
Moriaaa Posted June 3, 2008 Author Posted June 3, 2008 Tuśka...jaka Ty skromniutka...coś mi tu kokieterią powiało:eviltong: Jutro jadę oglądać boksy, facet produkuje w Pabianicach. Może uda się potargować z gościem ;) Quote
Guest Elżbieta481 Posted June 3, 2008 Posted June 3, 2008 Fundacjejuż dostaja ten 1procent? Elżbieta Quote
Czarodziejka Posted June 3, 2008 Posted June 3, 2008 Na pewno - musisz się tylko ładnie uśmiechać ;) Quote
malagos Posted June 3, 2008 Posted June 3, 2008 modliszka84 napisał(a):kotkę trzeba złapać i czym predzej wysterylizować... w ostatecznosci ślepy miot powinien być uśpiony... mam pozyczoną klatke-łapkę - mysle że właścicielka zgodzi sie aby ją pozyczyc. sterylka w Sowie to koszt 80 zł, a jak pójdziesz do TOZu to są darmowe talony na sterylizacje kotek dzikich. tylko trzeba sie pospieszyc, bo jak sie kotka okoci, to nie znajdziesz jej. Co z nią? Udało sie złapać? Quote
Moriaaa Posted June 4, 2008 Author Posted June 4, 2008 [quote name='waldi481']Fundacjejuż dostaja ten 1procent? Elżbieta Tak, pieniążki już spływają. Dziś kolejne rozliczenie z lecznicą. Pobyt i operacje Liska oraz Morelki. Faktury za okres od 18.05.08 do 31.05.08 kwota 1641,41.:roll: Pod koniec czerwca 2/5 fundacji (czyli ja z Jarkiem)wyprowadza się na wieś. Stawiamy tam na razie dwa boksy (dzisiaj idę negocjować cenę ;-) ) i zabieram Nochala i Rockyego. Musimy do tego czasu ładnie ogrodzić teren i mam nadzieję do końca roku przeniesiemy do nas wszystkie hotelowe psiaki+ te dodatkowe dwa boksy które już mamy. Quote
Tuśka Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Moriaaa napisał(a):Tuśka...jaka Ty skromniutka...coś mi tu kokieterią powiało:eviltong: Jutro jadę oglądać boksy, facet produkuje w Pabianicach. Może uda się potargować z gościem ;) Ależ Moriaaa ja wcale nie jestem skromna. Mam talent ale plastyczny :eviltong: a literacki dopiero zaczęłam rozwijać-na forum :evil_lol: Quote
Moriaaa Posted June 5, 2008 Author Posted June 5, 2008 Tuśka napisał(a):Ależ Moriaaa ja wcale nie jestem skromna. Mam talent ale plastyczny :eviltong: a literacki dopiero zaczęłam rozwijać-na forum :evil_lol: Tusieńko..rozwijaj rozwijaj...wszystkim nam na zdrowie to wyjdzie:eviltong: Wczoraj pojechałam zobaczyć boksy:) Ładnie wykonane, solidne...i w miarę tanie. Podpisaliśmy umowę na dwa boksy. Mają się zrobić w przeciągu dwóch tygodni, gościu mówił, że mogą być nawet za tydzień, ale to dla nas jednak zbyt szybko, najpierw musimy odgrodzić część terenu. Quote
Madzik77 Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Czy mozesz zdradzić gdzie w PAbianicach robią takie boksy i jaki to jest koszt? Quote
Moriaaa Posted June 5, 2008 Author Posted June 5, 2008 Madzik77 napisał(a):Czy mozesz zdradzić gdzie w PAbianicach robią takie boksy i jaki to jest koszt? Facet mieszka w okolicach składu opon KON-WIT. Koszt bosku 2m na 3m po podłodze, to 2.000 PLN. Ścianki pełne-jedna boczna i cały tył. Jak będziesz chciała kontakt to mam. Quote
katya Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 Nasza nowa podopieczna Vanillia: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=112336 Quote
nata od jadzi Posted June 9, 2008 Posted June 9, 2008 Mamy przyjemność ogłosić, że w sobotę 7 czerwca morelowa pudliczka Yupi pojechała do wspaniałego domu w Bielsku-Białej :) Historia Yupi jest bardzo smutna, ale zakończona szczęśliwie. Prawie rok błąkała się ona w łódzkiej dzielnicy domków jednorodzinnych. Dostaliśmy informację o niej od osoby, która nie mogła już patrzeć jak podczas kolejnej cieczki sunia była dręczona przez inne psy. Sunia została przewieziona do lecznicy CM Vet, następnie ostrzyżona. Okazało się, że na brzuchu ma ogromne guzy sutka, które trzeba było natychmiast operować. Yupi przeszła więc operację mastektomii i sterylizacji. Po kilku tygodniach znalazła się osoba, która zechciała ją przygarnąć :) Nasza Morelka mieszka teraz w pięknym mieście jakim jest Bielsko-Biała. Ma ogromny ogród do biegania oraz towarzysza do zabaw - białego pudelka. Jest bardzo szczęśliwa, a my razem z nią. Oto zdjęcia z nowego domu, tuż po przyjeździe. Widać, że Yupi poczuła się w nim bardzo dobrze :) Quote
Tuśka Posted June 13, 2008 Posted June 13, 2008 Moriaa Ursa zostaje u mnie na tymczasie :loveu: Kojec wolny dla innej bidy :loveu: Pozdrawiam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.