katya Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 [quote name='katya']Tora http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100768&page=36 Tora była dzieckiem bezdomnej suni - Majeczki. Zarówno ona jak i jej mama znalazły domy. Tora przebywa w nowym domu od lutego. Obecnie ma ok. 10 miesięcy. Ostatnio skontaktowała się z nami rodzina Tory z informacją, że muszą ją oddać. Nie mają ani czasu ani serca by zainwestować w jej wychowanie. Bo przecież szczeniaka - tak jak dziecko - trzeba wychowywać, uczyć, poświęcać mu czas... Tora jest energiczną sunią, a ta energia przerosła włąścicieli. Tak więc sunia szuka nowego domu. Mamy maximum 10 dni na znalezienie go. Tora jest małą suczką, jest zaszczepiona i zaczipowana, wkrótce zostanie wysterlizowana. Bardzo lubi dzieci. Jutro "właściciele" oddają nam Torę... Umówiłam jej sterylkę w Cm-Vecie. Quote
Tuśka Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Nowa podopieczna Fundacji u mnie na tymczasie :loveu: Wątek KORY: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10520651#post10520651 A oto Kora: Quote
Tuśka Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 Następna podopieczna... dwuletnia Saba: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10521493#post10521493 Ma też cztery szczeniaki, czeka na sterylkę Quote
Tuśka Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Tak cała piątka: psy Stef i Kora, koty: Bura i Miłka (jeszcze bez wątków, dziś nadrobię) i gołąbek Raperek. Cała piątka :shake: Quote
jola od jadzi Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 Dzisiaj rano, pod jednym z bloków na moim osiedlu znalazłyśmy z Natą kotkę z kilkudniowymi kociakami. Leżała bidula w mokrym (w nocy padal deszcz) kartonowym pudełku,dwa maluchy wtulały się w nią a ona przykrywała je całym swoim małym ciałkiem...Bezboleśnie i bardzo spokojnie złapałam ją do klatki- łapki, pomogła mi w tym waleriana, maluchy zawinęłam w ręcznik i przyniosłam do domu.Kotka jest ewidentnie domowa, ktoś ją wyrzucił, ciekawi mnie tylko, czy ona w tym kartonie urodziła, czy została wyrzucona wraz z dwukotkowym dobytkiem? Jest bardzo zmęczona, praktycznie cały czas śpi,pewnie po raz pierwszy od jakiegoś czasu poczuła się bezpieczna i teraz może wreszcie odpocząć.Jutro przyjedzie Moriaaa i zabierze całą rodzinkę do naszego azylu.A swoją drogą,ilu podłości jeszcze dopuści się człowiek,wychowując, oswajając a później wyrzucając na ulicę swoje zwierzęta? Quote
jola od jadzi Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 A sroczka po odkarmieniu zabije malego,bezbronnego kociaczka...:-( Quote
katya Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 A bezbronny kociaczek po odkarmieniu zabije maleńką bezbronną myszkę ;) Quote
jola od jadzi Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 A maleńka bezbronna myszka po odkarmieniu wyrośnie na wielką, wielką myszę i zagryzie(znowu) bezbronnego maleńkiego kociaczka:placz:, który nie zdąży urosnąć żeby jej pokazać, kto tu rządzi! Quote
Tuśka Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 A ta myszka po odkarmieniu mnie nie zje? :crazyeye: Quote
Helga72 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Kochane ciotki na nic nasze przekomarznia bo o wszystkim decyduje Matka Natura to odwieczne prawo słabszy jest zjadany a co do myszek to mój koteczek już kilka mysich zwłok położył mi pod drzwiami;) Quote
Helga72 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Tusiu kochane słoneczko myszka nic nie zrobi najwyżej parę bobków:cool3: chyba , że będzie to mysz PREDATOR:diabloti: Quote
jola od jadzi Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Iwonko, jeśli to Katya odkarmiłaby tę myszkę to na pewno wyrośnie z niej mysz-mutant:evil_lol: Quote
Helga72 Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Jolu więc wykorzystamy tego predatora do walki z kanaliami , które dręczą zwierzęta to będzie odwet Matki Natury za znęcanie się nad słabszymi :evil_lol: Quote
katya Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Na razie to mam srokę mutanta, która doskonale wyczuwa kiedy świta oraz wie bardzo dobrze ile to jest 1,5 godziny!!!!!! Quote
Helga72 Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 wyślij ją na 1,5 godz. do sklepów jubilerskich zobaczymy co jej się spodoba;) Quote
katya Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Na takie rzeczy to ona jeszcze za malutka. Na razie w jej głowie tylko: jeść, jeść, jeść! Quote
katya Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 Wszystkie moje kocie maluchy z Kraszewa już w nowych domkach, a czarna jak smoła mamuśka już po sterylce leży w moim łóżku :) Quote
Czarodziejka Posted July 24, 2008 Posted July 24, 2008 A duże masz to łóżko, bo może jeszcze ci się uda coś przytulić ;) Quote
Helga72 Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 Kochane ciotki mam nadzieję , że ten brak wiadomości na wątku to dobra wiadomość tzn. żadnych nowych interwencji:razz: Czarodziejko a może to Twoja biała magia sprawiła , że ludek zamiast na drut i do lasu to po prostu zabiera ze sobą psiura do kurortu nad morze i są wspólne wakacje :multi::multi::multi: Quote
nata od jadzi Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 takie oto nowe dzieci w naszym przedszkolu się znalazły: KARDAMONEK Najbardziej kontaktowy i towarzyski z rodzeństwa. Jedyny chłopczyk - rodzynek. Taka mała puchata biało-czarna kuleczka. Wyrośnie na średniej wielkości pieska. LUKRECJA Nieśmiała, bardzo delikatna i uwielbiająca pieszczoty sunia. Mała przylepka, najbardziej związana z człowiekiem z całego rodzeństwa. Będzie średniej wielkości biało-czarną puchatą kuleczką. CHILI Dziewczynka z charakterkiem. Lubi szczekanie i przypominanie wszystkim o swoim istnieniu. Pewna siebie, w przyszłości może być dominująca. Będzie średniej wielkości sunią o przepięknym czekoladowym umaszczeniu. KOKO Bardzo delikatna i nieco strachliwa sunia. Najpewniej czuje się przy mamie, dlatego nowy opiekun będzie musiał poświęcić jej dużo uwagi i dać dużo miłości, bo Koko tego bardzo potrzebuje. Będzie bardzo wierną sunią - białą puchatą kuleczką, średniej wielkości. więcej na: http://www.niechcianeizapomniane.org/forum/viewtopic.php?p=12887#12887 Quote
nata od jadzi Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 KROPECZKA Sunia jest 3-miesięcznym szczeniakiem maści czarnej. Wyrośnie na raczej małego pieska. Jest słodką, rozkoszną kruszynką. Ma w sobie wiele uroku. Każdy kto ma z nią kontakt dostrzega jej wielkie serduszko. Bardzo kocha ludzi. Uwielbia spać na kolanach. Szybko się uczy,wie czego jej nie wolno. Ładnie chodzi na smyczy a spuszczona podąża za człowiekiem krok w krok. Jest przyjazna do ludzi i zwierząt. Choć jest taka młoda, już życie ją doświadczyło... Jak rzecz została podrzucona do lecznicy przez alkoholika. Nie wiemy jakie były jej wcześniejsze losy. Teraz jest wesoła i kochana. Szuka nowych opiekunów, którzy pokochają ją tak jak ona potrafi: całym sercem. więcej na http://www.niechcianeizapomniane.org/forum/viewtopic.php?p=12891#12891 Quote
Tuśka Posted July 26, 2008 Posted July 26, 2008 Malutka Kropeczka jest u mnie. Ktoś mi ją podrzucił..... :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.