GoniaP Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 bumerang napisał(a):jeszcze, jeszcze proszę bo aż dech zapiera widok tak szczęśliwych czarnuszkow:lol: Nie ma więcej :roll: Dziś pogoda była pod psem, tyle, że jak widać, nie przeszkadzała ona moim psom... Ale gro zdjęć nie wyszło, poza tym bardzo marzły mi ręce. Quote
kaLOlina Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Goniu jakie piekne te zdjecia!!! cudowne!!! Quote
Marta i Wika Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Piękne zdjęcia pięknych psów :crazyeye::loveu: Widzę, że Bąbel ma jeszcze jedną cechę wspólną z Czarusiem - "wszystkie piłeczki są MOJE!" :evil_lol: Fajny chłopak z niego. Quote
GoniaP Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 kaLOlina napisał(a):Goniu jakie piekne te zdjecia!!! cudowne!!! Dziękuję :) Kiedy supernianiu nas odwiedzisz?:razz: Marta i Wika napisał(a):Piękne zdjęcia pięknych psów :crazyeye::loveu: Jeszcze raz dziękuję :lol: Dla mnie one są najpiękniejsze na świecie :oops: Marta i Wika napisał(a): Widzę, że Bąbel ma jeszcze jedną cechę wspólną z Czarusiem - "wszystkie piłeczki są MOJE!" :evil_lol: Piłeczka to całe jego życie! Dałby się za piłeczkę pokroić :evil_lol: A jak jest więcej piłeczek do nuplania, to tym lepiej :evil_lol: Z piłeczką robi się siusiu i kupkę, z piłeczką się szczeka, z piłeczką się gryzie niewidzialnego wroga :lol: Z piłeczką jedynie się nie śpi, bo piłeczka jest tylko na spacerkach ;) Marta i Wika napisał(a): Fajny chłopak z niego. Powiedziałabym, że bardzo fajny! Chyba z żadnym moim psem nie miałam takiego kontaktu jak z nim. A najfajniejsze jest, że jesteśmy kumplami... Jednak Bobo nie należy do łatwych psów... Ma swoje odbicia, nad którymi nijak nie mogę zapanować... Pomijając fakt, że z każdym nowym psem (czy suczką) by się gryzł, nie pomijając szczeniaków, to nienawidzi obcych ludzi, a szczególnie facetów i... dzieci. Jak jest spuszczony ze smyczy, to oczy muszę mieć dookoła orbit i kontroluję go na piłeczkę. Jednak, gdyby nie był szkolony, mógłby być niebezpieczny. Co ciekawe, w psiej szkole, czy na pokazach, zawsze zachowuje się wzorowo, a psi szkoleniowiec twierdzi, że opowiadam banialuki :roll: Poza tym to jedyny pies, którego znam, który zawsze obserwuje niebo :roll: Wścieka sie na samoloty, większe ptaki, księżyc, a już z pasją nienawidzi gwiazd, ciężkich chmur i księżyca w pełni. Potrząsa wtedy głową w obydwie strony (jak by je rozszarpywał) i wydaje z siebie groźne gulgoty i warki:crazyeye: Quote
Marta i Wika Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 GoniaP napisał(a):Jednak Bobo nie należy do łatwych psów... Ma swoje odbicia, nad którymi nijak nie mogę zapanować... Pomijając fakt, że z każdym nowym psem (czy suczką) by się gryzł, nie pomijając szczeniaków, to nienawidzi obcych ludzi, a szczególnie facetów i... dzieci. Bo to jest Czaruś w większej wersji ;) Ale wiesz, jak chodzimy z Czarusiem po polach i on widzi psa w dużej odległości, np. 100 metrów i jest luzem, to podbiega i wita się z nim całkiem pokojowo. Oczywiście na smyczy byłoby szaleństwo, tak samo gdyby spotkał tego psa na swoim terytorium albo gdyby ten pies nagle pojawił się blisko. Na otwartej przestrzeni, luzem jest zupełnie ok. Myślę, że trzeba rzeczywiście zrobić kiedyś spotkanie kontrolowane Wika-Bobo ;) Quote
GoniaP Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Marta i Wika napisał(a): Myślę, że trzeba rzeczywiście zrobić kiedyś spotkanie kontrolowane Wika-Bobo ;) Jesteśmy do Twojej dyspozycji ;) Kaganiec mamy. Ale myślę, że Bobo byłby ok wobec Wikuni... Ona wszak psią terapeutką jest :) Quote
PaulinaT Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Piękne te Twoje diabły tasmańskie :evil_lol: Oba-dwa :lol: Quote
GoniaP Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 PaulinaT napisał(a):Piękne te Twoje diabły tasmańskie :evil_lol: Oba-dwa :lol: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: piękno to pojęcie względne... Jesli chodzi o nie, to mam różowe okulary na nosie :loveu: Quote
Marta i Wika Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 GoniaP napisał(a):Jesteśmy do Twojej dyspozycji ;) Kaganiec mamy. Ale myślę, że Bobo byłby ok wobec Wikuni... Ona wszak psią terapeutką jest :) A czy on ma jakichś psich kumpli z którymi się bawi, czy w ogóle żadnych (poza Tosią)? A jak był mały to miał? Quote
GoniaP Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Marta i Wika napisał(a):A czy on ma jakichś psich kumpli z którymi się bawi, czy w ogóle żadnych (poza Tosią)? A jak był mały to miał? Jako dorastające szczenię zaatakował wyżła szorstkowłosego i się z nim pogryzł. Rzucał się potem na każdego samca. Z sukami jest lepiej, tzn. jak był mały bawił się z dwoma goldenkami, amstaffką, kolejną goldenką, labradorką no i Pikusią (pod okiem szkoleniowca). Kumpelek obecnie nie ma... oprócz Tośki oczywiście. Quote
Helga&Ares Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 http://img174.imageshack.us/img174/7891/janu1mo7.jpg sam urok, cudnie wyrosła:loveu: Quote
PaulinaT Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Hihi - nie rozpoznałam wątku :lol: Fajny tytuł! Quote
GoniaP Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 PaulinaT napisał(a):Hihi - nie rozpoznałam wątku :lol: Fajny tytuł! Czuj sie połowiczną ( :diabloti: ) Matką Chrzestną nowego wątku!!! :cool3: Quote
PaulinaT Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 GoniaP napisał(a):Czuj sie połowiczną ( :diabloti: ) Matką Chrzestną nowego wątku!!! :cool3: Dobua. Ale przyznaję się do 1/3 :p Quote
GoniaP Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 PaulinaT napisał(a):Dobua. Ale przyznaję się do 1/3 :p Dobra, tyle, że nie do końca łapię :niewiem: Quote
PaulinaT Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Notytuł składa się z części: 1/ Bo Lu To Jo 2/ Diabły Tasmańskie 3/ Koty w butach. Ja się przyznaję do popełnienia punktu drugiego :diabloti: ... i to miałam na myśli :lol: Quote
GoniaP Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 PaulinaT napisał(a):Notytuł składa się z części: 1/ Bo Lu To Jo 2/ Diabły Tasmańskie 3/ Koty w butach. Ja się przyznaję do popełnienia punktu drugiego :diabloti: ... i to miałam na myśli :lol: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: A ja liczyłam zwierzaki, i nijak mi nie pasowało :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
GoniaP Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 Dzięki Armaniemu, Tosiulec "wisi" w muzeum :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
GoniaP Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 Dziś piękna pogoda, więc wybraliśmy sie na naszą ulubioną polanę :) Tośka znalazła strumyczek z błotkiem, któremu nie mogła się oprzeć ;) Quote
GoniaP Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 Tosia biegała ile sil w łapkach i wiatru w uszach ;) Quote
GoniaP Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 Myślałam, że po półtorej godzinnym spacerku psy padną, ale gdzie tam.... Dokończyły harce w ogrodzie.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.