Jump to content
Dogomania

Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!


Recommended Posts

Witam. Nie wiem skad takie zniecierpliwienie jesli chodzi o wiesci dot. Kraba. Jestesmy w stalym kontakcie z DS, na fb na biezaco sa pisane wiesci dot Kraba. Dajmy czas zarowno Krabowi jak i Tadkowi. Sorry ale nie bedziemy co drugi dzien pisac co u Kraba... Poza tym jesli ktos chce wiedziec co u Krabeusza ma bezposrednio tel do nas i moze zadzwonic i dopytac tym bardziej ze na dogo jestesmy sporadycznie... Kilka osob z watku ma do nas nr bezposredni ponadto mozna go znalezc na naszym profilu fb... Nikt nie dzwonil ani nie pisal z zapytaniem co u Kraba a na watku widze ze jakies dziwne cisnienie zaczyna sie robic. Wieczorem - dla uspokojenia wszystkich - wstawimy aktualne fotki Kraba, ktore mamy dostac. Krab klimatyzuje sie super. Coraz odwazniej wchodzi do windy, na spacerach radzi sobie rownie dobrze - zdecydowanie lepiej chodzi na smyczy bez protezy. Zaczyna coraz odwazniej sie bawic, troche skakania, silowania sie. 

Nie mamy watpliwosci co do DS do ktorego trafil Krab. Lepiej nie mogl!!! I prosze uzbroic sie w cierpliwosc a jak ktos pilnie chce wiedziec co u Kraba - Ewa i inni maja do nas nr tel i wystarczy sms z zapytaniem badz telefon. 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

 
                                     Dziekujemy !
                   Dziekujemy Calem Sercem
                                Pozdrawiamy Krabeuszka Domeczek
Alez Cudne Wiesci
Miod Na Serca Nasze Bolace
               Stokrosci Dziekujemy    Reniu   PatrycjoPodobny obraz
Link to comment
Share on other sites

Dnia 30.03.2018 o 12:44, papryka napisał:

Witam. Nie wiem skad takie zniecierpliwienie jesli chodzi o wiesci dot. Kraba. Jestesmy w stalym kontakcie z DS, na fb na biezaco sa pisane wiesci dot Kraba.

Na wydarzeniu wieści oprócz tych sprzed trzech godzin były 20 marca. Nie nazwała bym tego zniecierpliwieniem tylko zwykłą ciekawością czy zainteresowaniem, że jest to adopcja psiaka niepełnosprawnego, i każdy martwi się, czy ludzie sobie poradzą, czy się nie zniechęcą itd 

Link to comment
Share on other sites

32 minuty temu, Olena84 napisał:

Na wydarzeniu wieści oprócz tych sprzed trzech godzin były 20 marca. Nie nazwała bym tego zniecierpliwieniem tylko zwykłą ciekawością czy zainteresowaniem, że jest to adopcja psiaka niepełnosprawnego, i każdy martwi się, czy ludzie sobie poradzą, czy się nie zniechęcą itd 

I czy opiekun Krabika wie jak postępować z psiakiem, który jest niepełnosprawny ruchowo. Krabikowi z pewnością trudno jest się poruszać po chodniku. Uderzenie protezy o twarde podłoże może powodować nieprzyjemne doznania. Tak duży pies nie mający jednej łapki, chodząc szybko się męczy i nie należy dyktować mu tempa poruszania się. Należy przyjąć jego tempo marszu. Odnoszę wrażenie, że opiekun nie zwraca na to uwagi.

Krabik wyraźnie nie reaguje na nowe imię.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Nowy pańcio nie powinien  przez jakiś czas zmieniać Krabciowi imienia. Przyjdzie na to czas, jak pies zrozumie ,że to jego dom i porządnie się zaaklimatyzuje.

Wszystko co tu piszemy to nie krytyka tylko troska o tego szczególnego psa.

Link to comment
Share on other sites

Dziewczyny nowy Pan Krabcia i tak nie jest na dogomanii, możemy sobie do siebie popisać;)

Myśle jednak że nawet te drobne "błedy' nie powinny nam przysłonić radości, że psiak ma ciepły dom, kogos kto sie o niego troszczy jak potrafi najlepiej....że po tych wielu latach w budzie może wygrzewać się, swobodnie leniuchowac w miękkim legowisku, wychodzić na regularne spacery, być głaskanym do woli....

Widze wyraźnie po filmiku, że Krabik źle się czuje w tej protezie. Podejrzewam, że czasem wychodzi bez i nic w tym złego nie ma. Są przeciez pieski bez łapki jakiejś i świetnie sobie radzą na 3. Niech sobie Krabik i jego Pan zyją w szczęściu. Piesio ma juz swoje lata- dobrze, że na końcówce zycia jest wreszcie CZYJŚ- domny :)

 

  • Like 3
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

         Ptysiaczku starszuni cudny

 dzis cieplutenko wszedzie

 napewno chodzicie na dluzsze spacereczki

 bo i niosek oczenak

 i lapeczki teraz cieplutenko

 Sciskamy calem sercem

 za zycie nowe

Podobny obraz

 Niechaj wam los niesie  zdrowenko i spokoj

Link to comment
Share on other sites

Dnia 31.03.2018 o 18:32, kiyoshi napisał:

Dziewczyny nowy Pan Krabcia i tak nie jest na dogomanii, możemy sobie do siebie popisać;)

Myśle jednak że nawet te drobne "błedy' nie powinny nam przysłonić radości, że psiak ma ciepły dom, kogos kto sie o niego troszczy jak potrafi najlepiej....że po tych wielu latach w budzie może wygrzewać się, swobodnie leniuchowac w miękkim legowisku, wychodzić na regularne spacery, być głaskanym do woli....

Widze wyraźnie po filmiku, że Krabik źle się czuje w tej protezie. Podejrzewam, że czasem wychodzi bez i nic w tym złego nie ma. Są przeciez pieski bez łapki jakiejś i świetnie sobie radzą na 3. Niech sobie Krabik i jego Pan zyją w szczęściu. Piesio ma juz swoje lata- dobrze, że na końcówce zycia jest wreszcie CZYJŚ- domny :)

Wiem, że opiekun Krabiszonka nie jest na dogo, ale są na dogo osoby, które mają z nim kontakt. Pan nigdy jeszcze nie miał psiaka może więc nie wyczuwać, co swoim zachowaniem pokazuje Krabik.

Pies świetnie radzi sobie na 3 łapkach, pod warunkiem, że ma tylko trzy łapki, a nie 3 + kikut.

 

Dnia 31.03.2018 o 18:10, Poker napisał:

Wszystko co tu piszemy to nie krytyka tylko troska o tego szczególnego psa.

Dokładnie tak.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

 Serduchem calem 

 caluni czas

 sciskamy za wszytko najnajlepsze Krabeuszkowi

Domeczkowi

 Florentyno

 czy moge prosic adres i num tel

 do Pancia Krabusiowego?

 za jakis czas

 bedzie moze zrobic

 wizyte poadopcyjna

 jesli los pozwoli

jesli zdrowie pozwoli

 to pojedziemy w kilka osob z dogo

Link to comment
Share on other sites

Wlasnie dlatego unikamy dogo... Z powodu dziwnej dyskusji ktora nie wiem co ma na celu... Czytajac wczesniejsze posty niektorych z was odnosze wrazenie jakbyscie najlepiej znali psa - jego potrzeby, to jaka pies ma proteze, jak sie porusza na smyczy, jakie ma usposobienie. Pies byl u nas w hotelu ponad 3 lata - nikt z was nie byl osobiscie z wizyta by Kraba poznac. Gdy walczylismy o proteze jakos tez zamieszania nie bylo... Nagle kiedy Krab znalazl super dom - tysiac pytan, mnostwo watpliwosci, sami specjalisci... Zastanawia mnie czemu takich pytan nie bylo przez te trzy lata??? I wnioski... Ze niepotrzebnie imie zmienione, ze pies meczy sie na smyczy z proteza - a skad wiesz ze nie ma zdejmowanej protezy wychodzac na spacer? Ta kwestia byla juz przegadana - czasami lepiej dopytac niz wyciagac wnioski. Skoro sa tu osoby ktore doskonale odczytuja potrzeby niepelnosprawnego psa czemu nie adoptowaly same Kraba, albo nie pojechaly na wizyte pa? Osoby ktore poznaly Kraba osobiscie nie komentuja w zaden sposob tej adopcji tylko kibicuja.

Mam prosbe: przestancie analizowac i sie doszukiwac. Dajcie zyc i Tadeuszowi i Cyborgowi po swojemu, jak Oni chca... 

Ewa chcesz jechac na wizyte poa? Prosimy o kontakt. Probujemy sie skontaktowac z Toba ale bez skutku. Nie oddzwaniasz, nie odpisujesz.

Link to comment
Share on other sites

 dostalalm niemile pw od Florentyny

 otoz

 Florentyno

 wyjasniam

 wiele wiele z nas na dogo

 nigdy danego biedunia nie widzialo

 tak sie zdarza

 przeciez dzialamy razem wszyscy

 czasem kilkanascie kilkadziesiat osob

 na rzezc jednego biedunia

 aby jego ratowac

 jak tylko kto moze

 i jak pozwalal na to zycie

 Florentyno papryko

 no coz ... wasze podejscie do ludzi tutaj na dogo

 jest bardzo nieuprzejme ...tak powiem grzecznie

b grzecznie ... i prosze zastanowcie sie ,czy kiedy przyjdzie ku Wam choroba . samotnosc . brak pracy

 brak srodkow jakichkolwiek

 na ten przyklad - co wtedy?

 jesli sie kogos wysmiewa ignoruje ... to nie tedy droga

 nie tedy

 trzeba sie wspolnie szanowac

musicie sobie wyobrazic

 jak to jest

 kiedy nie mozna sie ruszyc nigdzie

 przez dlugi dlugi czas

 Florentyno twoje pw

 bardzo nieeleganckie wobec mnie

 moze jestes zdrowiutka i pedzisz na kuniach

 latasz biegasz

 i fikoly odtstawiasz ...Twoja sprawa

 ale wiedz ze tutaj pelno jest ludzi ktorzy chca sie dzielic sercem

 nie zawsze mogac frunac na drugi koniec kraju naszego

 

Link to comment
Share on other sites

Co do wizyty poadopcyjnej

 Patrycjo  bardzo sie uradujemy

 jesli Pan Pawel bedzie mogl

 oczywiscie bardzo bardzo

 a jesli razem ze mna

 tez uciesze ogromnie

 ktoras dobra duszyczka mnie do Warszawy dowiezie i wysadzi z samochodu

 prosze wszystko pisac

 nikt tutaj nie obraza

 nikt nie knuje naprawde

 najpiekniejsze ze Krabuszek ma domus

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Florentyno

 piszesz ze dane p Tadeusza nie sa do rozpowszechnianai

 na dogo

 

 to przeciez tutaj wszycy wiemy

 nie rob ze mnie osoby bez rozumu ....

 jeszcze jedno

 nadgorliwosc i  brak szacunku - jest gorsze od faszyzmu

Link to comment
Share on other sites

  • Nadziejka changed the title to Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...