Kejciu Posted August 26, 2014 Author Posted August 26, 2014 AMIGA napisał(a):Kejciu heeelp - masz zapchaną skrzynkę:-) wysyłałam PW z bazarku kosmetykowego ale już odpisałam Ci :) Gusiaczek napisał(a):akurat, widziałam, jak oczkiem (zamkniętym) mrugnął ;) no mozie troszkę :D Quote
Kejciu Posted August 26, 2014 Author Posted August 26, 2014 Dopisuję - 58zł = zakupiłam dzisiaj nutradyl Quote
Sarunia-Niunia Posted August 26, 2014 Posted August 26, 2014 Tofiniu, zaglądam do Ciebie Jamniczy Seniorze:) Wyglądasz pięknie, już na wątku metamorfoz kilka dni temu napisałam, że Cię kejciu chyba... podmieniła;) Tylko dlaczego tak żałośnie płakuniasz? Nie płakaj, bądź radosny, bo z takiego domku i zycia jakie jest Ci teraz dane - cieszyć się trzeba i rozkoszować, a nie płakuniać:) Quote
Mattilu Posted August 27, 2014 Posted August 27, 2014 Kejciu, sprawdź konto, co Ty wiesz, a ja mam;-) Quote
Kejciu Posted August 27, 2014 Author Posted August 27, 2014 Mattilu napisał(a):Kejciu, sprawdź konto, co Ty wiesz, a ja mam;-) Bardzo dziękujemy :) dopisuję 60,85zł dla Tofika :loveu: Byłam rano u kociaków w lecznicy bo jest ich sporo - są i dzikuski....kiedyś chodziłam z Tofikiem... teraz mu strasznie zimno mimo że założyłam mu dzisiaj strój Biedronki Zamieniłam słowo z dr Darkiem - jutro mamy przyjść będzie burza mózgów i trzeba zmienić leki, bardzo źle rokuje to że clonazepam go nie wycisza w nocy, Doktor kręcił głową tylko...Najprawdopodobniej wejdziemy z psychotropami i lekami przeciwlękowymi - zawsze kilkukrotnie pytam czy Tofik się nie męczy - odpowiedź brzmi że nic go nie boli - to są zmiany neurologiczne w głowie - dopóki " normalnie" funkcjonuje tzn je wypróżnia się i w dzień jest spokojny - walczymy - Doktor zapewnia że takie sytuacje ma u wielu pacjentów - i że tak wygląda starość u niektórych piesków - nie mam poczucia że go męczę bo pies funkcjonuje normalnie - cieszy się jak się wraca do domu - wyje z moimi psami - reaguje na naszą obecność, jak jemy obiad sępi z moimi psami o jedzenie przy stole więc "kuma" a w nocy załącza mu się to coś.... Quote
Nutusia Posted August 27, 2014 Posted August 27, 2014 Trzymam kciuki za pozytywny dla Tofinia wynik burzy tęgich mózgów doktorowych!!!! Quote
Sarunia-Niunia Posted August 27, 2014 Posted August 27, 2014 I ja trzymam kciuki... oj smutna i okrutna jest starość.... Quote
anica Posted August 27, 2014 Posted August 27, 2014 (edited) Ja też trzymam kciuki!... i jeszcze mam wielką nadzieję że nie jest tak źle!... wprawdzie na dogo ,"gotowej recepty" nie znalazłam ale też nie jest to jedyny taki przypadek( niestety) .. i może być tak ,że np zmiana leku czy nawet dawkowania może przynieść rezultaty! ... niektórzy radzą nawet (tylko nie doczytałam?) czy mieszkacie w domu? czy w bloku? wypuszczanie Tofficzka przed snem na powiedzmy długi pół godzinny nawet spacerek i podawanie np tabletki Persen( taką wiadomość otrzymałam na PW ,zawsze takie rady sprawdzam u lekarza)http://www.dogomania.pl/forum/thread...5#post22322095 bo podobno zdarza się że na jednego będzie działał clonazepam( pomimo że to jakby zupełnie inna grupa leków p/padaczkowe p/lękowe) a u innego psa zadziała... Persen:sleep2: Edited August 27, 2014 by anica Quote
Kejciu Posted August 27, 2014 Author Posted August 27, 2014 anica napisał(a):Ja też trzymam kciuki!... i jeszcze mam wielką nadzieję że nie jest tak źle!... wprawdzie na dogo ,"gotowej recepty" nie znalazłam ale też nie jest to jedyny taki przypadek( niestety) .. i może być tak ,że np zmiana leku czy nawet dawkowania może przynieść rezultaty! ... niektórzy radzą nawet (tylko nie doczytałam?) czy mieszkacie w domu? czy w bloku? wypuszczanie Tofficzka przed snem na powiedzmy długi pół godzinny nawet spacerek i podawanie np tabletki Persen( taką wiadomość otrzymałam na PW ,zawsze takie rady sprawdzam u lekarza)http://www.dogomania.pl/forum/thread...5#post22322095 bo podobno zdarza się że na jednego będzie działał clonazepam( pomimo że to jakby zupełnie inna grupa leków p/padaczkowe p/lękowe) a u innego psa zadziała... Persen:sleep2: Mieszkamy w bloku :) staram się codziennie około 24-1 wyjść z Tofikiem na minimum 20 min żeby sobie podreptał i się umęczył - ale to nic nie daje. Ostatnio pada wieczorami więc nie wychodzimy na tak długo - dzisiaj odwiedziliśmy lecznicę bo była Pani Dr więc się wstrzeliliśmy :) Opiszę wszystko wieczorkiem bo właśnie Tofiś wstał więc lecę do niego :-) i z nim :) Quote
Kejciu Posted August 27, 2014 Author Posted August 27, 2014 Dobranoc - pchełki na noc?:) nieeeeee kolorowych snów :) Quote
inka33 Posted August 27, 2014 Posted August 27, 2014 Jak widzę na zdjęciach, jak Tofiś się wyleguje na kołderce z Panią Mamą, to mi przychodzi do głowy, że może by mu było bardziej komfortowo kłaść stare kosteczki na jakiejś puchowej kołderce/kurtce czy jakimś nowoczesnym wynalazku z "pamiętającej" gąbki - wtedy by sobie mógł łatwo wydreptać górki i dołki pod różne zakamarki jamniczego ciałka, tak jakby sie otulił i nie marudził tak bardzo, a więcej spał w nocy...? :hmmmm: Zupełnie nie mam doświadczenia z psimi staruszkami... :oops: Tak sobie głośno myślę... Jak mnie nieraz pobolewa kręgosłup czy jakiś wredny nerw korzonkowy, to najważniejsze jest właściwe ułożenie, a czasem milimerty robią różnicę kolosalną. Więc może z Tofisiem podobnie...? Kejciu, zdrowiej i buziaki za dzielność i cierpliwość do płakutka! :calus: Quote
Kejciu Posted August 28, 2014 Author Posted August 28, 2014 On nie leży na podłodze tylko ma conajmniej kilka warstw do leżenia w tym swoje 3 dziecięce kołderki - zdjęcia są robione w czasie gdy nie śpi i drepcze sobie po mieszkaniu więc po cieńszej warstwie. Dzisiaj w nocy wzięłam go do siebie do łóżka i tak się " rzucał" i chciał zejść że musiałam go znieść. Dostał wczoraj pół tabletki luminalu + inny lek jedną tabletkę jednorazowo na wypróbowanie jak zadziała - bo na stałe dr boi się mu to podać i jak go zniosłam wczoraj z łóżka to było około 1 - dałam jeść plus tą tabletkę to spał prawie do teraz - dzisiaj mamy się pokazać i zdać relacje z nocy Quote
anica Posted August 28, 2014 Posted August 28, 2014 DzieńDoberek :) przyleciałam raniutko, żeby.... jednak napisać czego ja się dowiedziałam( długo się tłukłam z myślami czy powinnam to napisać?... ale jak się waham... biorę zawsze to do siebie.... czy ja bym chciała wiedzieć?!... zresztą zawsze u ludzi cenię sobie szczerość! więc Kejciu takie przypadki już były na dogo ( to wcale nie musi być przypadek Tofficzka) ... Oby nie był! Poker Nie wiadomo czy on cierpi.To może być tzw.krzyk mózgowy związany również z demencją. On robi to bezwiednie. Na pewno cierpi otoczenie. Nasz Pokerek też zaczyna histeryzować.... poznałam na dogo dwie ciocie ,które miały ten problem ze staruszkami i niestety:-(!... może lepiej jeszcze nic nie wyrokować!.... Toficzek tak jak moja Jasia wysyła sprzeczne sygnały?!... (w sensie u niego ze w dzień jak " okaz zdrowia" a w nocy?..... Quote
Kejciu Posted August 28, 2014 Author Posted August 28, 2014 Anica - ale my to wiemy - że to jest demencyjne - jego zachowanie, sposób poruszania się wskazywał od samego początku na to że jest psem jak to Wet powiedział " neurologicznym" - wczoraj oglądała go Wet która zajmuje się neurologią i obserwowała go prawie pół godziny - nie ulega wątpliwości że on ma problem w głowie - natury neurologicznej - wszystko byłoby wiadomo gdybyśmy zrobili rezonans - ale to są ogromne koszty i niewiele wniosą do leczenia :( Quote
anica Posted August 28, 2014 Posted August 28, 2014 kejciu napisał(a):Anica - ale my to wiemy - że to jest demencyjne - jego zachowanie, sposób poruszania się wskazywał od samego początku na to że jest psem jak to Wet powiedział " neurologicznym" - wczoraj oglądała go Wet która zajmuje się neurologią i obserwowała go prawie pół godziny - nie ulega wątpliwości że on ma problem w głowie - natury neurologicznej - wszystko byłoby wiadomo gdybyśmy zrobili rezonans - ale to są ogromne koszty i niewiele wniosą do leczenia :(.... :glaszcze: wychodzi ze do tej pory nie miałam pojęcia co to jest naprawdę... demencja:-(! Quote
Kejciu Posted August 28, 2014 Author Posted August 28, 2014 anica napisał(a):.... :glaszcze: wychodzi ze do tej pory nie miałam pojęcia co to jest naprawdę... demencja:-(! :glaszcze: ja też nie miałam zielonego pojęcia :( ale człowiek całe życie się uczy :) Quote
Nutusia Posted August 28, 2014 Posted August 28, 2014 Co nie zmienia faktu, że i tak (ponoć) głupi umrze ;) Quote
Mazowszanka13 Posted August 28, 2014 Posted August 28, 2014 O, dopiero teraz zauważyłam, że tytuł zmieniony :) Dożywotni dt ? Quote
Kejciu Posted August 28, 2014 Author Posted August 28, 2014 (edited) Mazowszanka13 napisał(a):O, dopiero teraz zauważyłam, że tytuł zmieniony :) Dożywotni dt ? Czas pokaże :) Edited August 28, 2014 by kejciu Quote
Ziutka Posted August 28, 2014 Posted August 28, 2014 Mazowszanka13 napisał(a):O, dopiero teraz zauważyłam, że tytuł zmieniony :) Dożywotni dt ? DT napewno, ale czy dożywotni to się zobaczy ;) 1 Quote
Sarunia-Niunia Posted August 28, 2014 Posted August 28, 2014 Trzymaj się Tofiniu, dobrej i spokojnej nocki Skarbuniu:loveu: Kejciu, dla Ciebie duuużo sił:) Quote
Kejciu Posted August 28, 2014 Author Posted August 28, 2014 Sarunia-Niunia napisał(a):Trzymaj się Tofiniu, dobrej i spokojnej nocki Skarbuniu:loveu: Kejciu, dla Ciebie duuużo sił:) Właśnie wróciliśmy ze spacerku :) i zaraz spróbuję okiełznać Tofika i ululać :) bo póki co drepcze :D Quote
Nutusia Posted August 29, 2014 Posted August 29, 2014 I jak? Pospaliście trochę (głównie Ty, Kasiu)?... Quote
Kejciu Posted August 29, 2014 Author Posted August 29, 2014 Nutusia napisał(a):I jak? Pospaliście trochę (głównie Ty, Kasiu)?... Po zmniejszonej dawce leku Tofik był niespokojny w nocy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.