Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 555
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kejciu napisał(a):
Musimy poczekać na Dexterkę aby cosik napisała i na fotki.
Wiera wróciła dziś z adopcji - po adopcji razem z Ziutką zdecydowałyśmy się pomóc kolejnej bidzie - właśnie KOKO - na miejsce Wiery - ale adopcja niestety była nieudana i Wiera dziś wróciła - w związku z tym z Ziutką mamy teraz dwa psy na utrzymaniu a taki scenariusz wogóle nie brał pod uwagę przeze mnie :( masakra :(

co się stało? nie pogodziły się psiaki?

Posted

bukowa napisał(a):
co się stało? nie pogodziły się psiaki?


Ja nie rozmawiałam nigdy z tymi ludźmi bo mieszkam ponad 400km od ludzi którzy ją adoptowali i od hoteliku w którym Wierka była i znowu jest od dzisiaj - więc ja tylko na odległość mam info i przez telefon - poczekajmy do wieczora może Dexterce uda się wejść na dogo i napisać

Posted

Zapadła decyzja - ogłaszamy KOKO
zanim zadzwoni TEN domek - zanim wysterylizujemy Kokunię, niech już będą ogłoszenia - nie ma co tracić ani sekundy - teraz muszę popracować nad tekstem :)

Posted

Decyzja najsłuszniejsza ze słusznych! Bo może być jak z Luśką (Emi) - pamiętasz, Ziutka? ;)
Ziutencja ogłosiła suczynę w piątek z myślą, że zanim pojawią się chętni, spokojnie wysterylizujemy małą, zaszczepimy itp. A tu nazajutrz, w sobotę z rana - telefon czy możemy przyjechać i poznać sunię! Ekhmmm... no pewnie, zapraszamy!
I przyjechali całą rodziną, na chwilę, po czym GODZINĘ stali w korytarzu, bo już lecą dalej, ale jakoś się od Luśki odkleić nie mogli ;) A jechali obejrzeć jeszcze jedną psinę.
Boże, jak ja się modliłam, żeby to był TEN dom! I choć modlić się za bardzo nie umiem - wymodliłam!
We wtorek po tej sobocie była sterylka, a w kolejną sobotę (4 dni po sterylce) zawiozłam Luśkę do takiego DS, które nam się po nocach śnią! :) Już w DS miała zdejmowane szwy i była szczepiona, bo były ferie i chodziło o to, żeby wykorzystać czas na oswojenie suni z nową sytuacją, gdy dzieciaki były w domu (gimnazjalne dzieciaki ;))
A gdy mnie Państwo odwiedzili po 3 tygodniach od adopcji, przy okazji zwrotu posterylkowej sukienki - już wtedy Emi - nawet mi się... pogłaskać nie dała, tylko się chowała za Panem i bardzo pilnowała, żeby jej ode mnie nie zapomnieli zabrać z powrotem ;)

Kasiu, podeślij poprzedni tekst - coś podumam :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...