samoglow Posted August 26, 2007 Posted August 26, 2007 jesli mozna takiego malutkiego offa, to chcialam powiedziec, ze urlopu zostalo mi tylko tydzien i nie ma juz tak wiele do zazdroszczenia:shake: , Paulinko, w okolicach Koszalina bylam okolo 22 - giej i jakos, Kingula, nie mialam smialosci wpadac z wizyta ogladajaca czworolapne potwory:oops: , no ale jestem nadal chetna do roznych akcji, w tym kaukazich, Kasienko;) . W Niemczech Polnocnych napatrzylam sie na rozne psy: wszystkie chodza na smyczy, ale bez kaganca! maja specjalne parki do "wybiegania" psow. Nie wszyscy Niemcy sprzataja po swoich psach, choc na ulicach spotyka sie miejsca, gdzie powieszone sa specjalne torebki. Wzielam ich troche i "dowcipnie" zakomunikowalam synowi, ze bede miala w czym dawac mu kanapki na uczelnie :evil_lol: , bo sa bardzo obrazowo obrysunkowane (torebki, nie kanapki). A te psy na smyczach to wcale nie sa jakies rasowce, tylko kundlasy roznego rodzaju i moze czesc z nich przyjechala z Polski poprzez dogomanie? Ale jeden pies wryl mi sie w pamiec szczegolnie - to musial byc wilczarz irlandzki, bo w zyciu takiego "konia" nie widzialam na zywca :shake: , ale szedl bardzo grzecznie przy nodze, choc wlasciciel moglby spokojnie na nim jechac :p Quote
mar.gajko Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Kasie napisał(a):Mariolu, ja chyba tez chcę, mogę? Kingo! Kasie! Wy to chyba zgodnie z zasadą: że juz lepiej być nie może, bo byłoby to niemożliwe, żebyście byłe JESZCZE piękniejsze:p Quote
Camara Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Zacytuję Wam sms, jakiego wczoraj późnym wieczorem dostałam od Biafry: "Miłe zwierzątko hodowlane wywaliło mi drewniane drzwi do domu. Właśnie wróciłam. Siedział na skraju lasu i pilnował. Poznał auto z daleka i biegł przede mna do domu. Teraz usiłuje mnie przewrócić. Ma tylko jeden problem. Jak pilnuje to siada jedną działkę z daleko. Pozdrawiamy" :stupid: jak myślicie zadzwonic do Izy i doradzić kupno tej jednej działki dalej :???: czy udawać, że już się :flaming: a poza tym - Igorek sam sie obsłuzył. Bez pomocy weta wyciągnął resztke sączka. Ale to nie jest zła wiadomość, bo i tak trzeba go było już usunąć. Quote
Kasie Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Camara, przede wszystkim trzymajmy się faktów. Mowa jest o zwierzątku hodowlanym czyli nie koniecznie Igorze. Co do działki, to Igor pewnie wie co robi. Ja bym doradziła kupno działki. Moze on tam czuje np. ropę? I jak to miło jak taki FAJNY pies na ciebie czeka, Biafra na prawdę nie docenia ze ma skarb ;) Quote
lamia2 Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Mam nadzieję, że teraz już nikt nie ma wątpliwości, dlaczego tak pokochaliśmy Igora .... to najwspanialszy pies pod słońcem :multi: :multi: :multi: ... ja też bym mu zaufała i kupiła drugą działkę :cool3: Quote
PaulinaT Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 Ależ przy pomocy Igora Biafra będzie mogła odkupic tą działkę za bezcen! :multi: Quote
tanitka Posted August 28, 2007 Posted August 28, 2007 w szczególności jak on się tam wcześniej już zamelduje;) Quote
Beata_Dorobczyńska Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Czyli zbiórka na działkę dla Igora ? :p Quote
kinga Posted August 29, 2007 Author Posted August 29, 2007 [quote name='tanitka']w szczególności jak on się tam wcześniej już zamelduje;) he he - ale tymczasem to Igor zameldowany ciągle u ... Camary :evil_lol: a Camara też ma fajną działkę z domkiem na jakże cenionych obrzeżach Krakowa... Biafra - zaczynaj od Camarowej działki, potem przejmiecie z Igorem kontrolę nad tą sąsiedzką :lol: Quote
kinga Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 wiecie co - życie wolontariusza, eksportujacego psy z macierzystego schroniska - jest niezmiernie stresujące. dlaczego? podam wam przykład z dzisiejszego dnia. właśnie odpaliłam w pracy komputer i ustalam w myśli napięty harmonogram dzisiejszej pracy, zakładając, ze o psach nie będę ani-momentu-myslała :shake: ... na co dzwoni Camara - wczoraj wieczrem przegadałyśmy pół godziny przez telefon, uspokojone, ze jakoś nic złego sie nie dzieje ostatnio - więc się troszku zdziwiłam, co ona znów tak dzwoni... spytałam ją towarzysko, czy jej wysłać koteczka, bo mam takowego w domu, na co Camara dziwnie spokojnym głosem: - nieeee... to do ciebie już idzie wysłana paczka. DUŻA paczka. i co byście pomyśleli? słabo mi się zrobiło, i omdlałym głosem spytałam tylko cichutko o KOLOR zawartosci :oops: : - czy biało - rudy, - czy biały, - czy... na co Camara NADAL bardzo spokojnym głosem: - zawartość koloru szaro-burego, jak twój kotecek. Będzie ci pasowała :diabloti: . - po czym pozbawiła mnie złudzeń co do tego, ze zaszła tu jakaś fatalna pomyłka, ze pomyliły jej się telefony, adresaci, itd... więc nadal omdlał wolę nie myśleć, co czeka na mnie pod bramą wjazdową przed domem... a raczej wiem na pewno, CO na mnie czeka :placz: Quote
karina1002 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Kaukaz ??? Ale jak od camary, to musi być podhalan :) Ale dlaczego camara pakujesz zwierzęta w paczki ?? :diabloti: To niehumanitarne. Quote
samoglow Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 szaro bury? Toz to niepodobna!? Ten kolor? A moze to nawoz do Kingowego ogrodu? Quote
karina1002 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 [quote name='samoglow']szaro bury? Toz to niepodobna!? Ten kolor? A moze to nawoz do Kingowego ogrodu? No własnie, ale od camary, to tylko podhalan. Może był u fryzjera :) No chyba, że już też Kaukazami się zajęła :) Quote
lamia2 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 kinga napisał(a): ... zawartość koloru szaro-burego, jak twój kotecek. Będzie ci pasowała :diabloti: . Szaro-bury to po prostu brudny podhalan, a "będzie ci pasowała" znaczy, że to będzie dziewczyna :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ile wygrałam ????? :eviltong: Quote
kinga Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 dziękuję wam kochane koleżanki - ja nie wiem, czemu jak zadzwoni Camara, to zawsze albo każe mi usiąsć, albo coś mi chce odsyłać :shake: ... a moze ja rzeczywiście nadinterpretuję? :crazyeye: - może ona nie chce np., żebym miała żylaki... albo podsyła mi rzeczywiście jakiś miły prezencik...:razz: - nie odważyłam się zadzwonić do Biafry, ale ot, tak wysłałam jej smsa - na co dostałam odpowiedź, że ona, czyli Biafra - nie miałą już dawno urlopu - od 5 lat. I postanowiła to nadrobić. I zacząć od Koszalina. zabrzmiało to zło złowieszczo :placz: ... czy może znów nadinterpretuję? :niewiem: Quote
samoglow Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 juz nic nie rozumiem! Czy to Biafra nadjezdza w paczce? I dlczego szaro bura?! Quote
lamia2 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 samoglow napisał(a):juz nic nie rozumiem! Czy to Biafra nadjezdza w paczce? I dlczego szaro bura?! Wszystko jasne, Biafra jedzie Pocztexem i do tego brudna, może się kąpała z Igorem w sadzawce :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: No to ile można wygrać ??????? Quote
kinga Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 [quote name='lamia2'] No to ile można wygrać ??????? ja nie wiem, kto ten straszny konkurs organizuje :shake: i kto jest fundatorem nagród :shake: bo jak sobie pomyślałam, ze jak Biafra zjedzie do mnie z całym :eek2: dobrodziejstwem swego inwentarza, już nawet nieważne, w jakim odcieniu brudu, to... :flaming: Quote
samoglow Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 To ma szanse dojechc, bo Poczta Polska moglaby zaginac, szczegolnie jesli nadala sie priorytetem! Ja myslalam, Kingula, ze to Ty zorganizowalas ten konkurs. Zawsze nagroda moze byc....zawartsc paczki! Quote
lamia2 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 samoglow napisał(a): ... Zawsze nagroda moze byc....zawartsc paczki! Oooops, to ja na wszelki wypadek ewntualną nagrodę ceduję na kogoś innego, bo nie znam Biafry, a jak przyjedzie brudna to jeszcze przez pomyłkę do kojca wsadzę i michę suchej karmy dam na kolację :evil_lol: Quote
kinga Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 lamia - a swoją drogą, to ja nie wiem, co ONE temu psu zrobiły :shake: , ze mi go chcą odsyłać... przecież jak był u Ciebie, to wcale nie chciałaś się go pozbyć, prawda? :lol: i myślałaś o mnie bardzo ciepło, że ode mnie taki fajny pies :loveu: ...? Quote
tanitka Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 przecież jak był u Ciebie, to wcale nie chciałaś się go pozbyć, prawda? :lol: i myślałaś o mnie bardzo ciepło, że ode mnie taki fajny pies :loveu: ...? potwierdzam, tak właśnie było! to te krakuski się uparły, ze Igorka zabierają!:razz: Quote
lamia2 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Tak jest, potwierdzam ..... krakusom wojna !!!!!! i basta :eviltong: Quote
Katcherine Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 :cool1: co w tej paczce? ja tu pracy nie moge robic....bo mysle usilnie co sie da bez wojny zapakowac do pudelka;) w tych odcieniach.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.