kinga Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 Katcherine napisał(a)::cool1: co w tej paczce? .... jeszcze nie doszła :multi: ..ale co gorsze, Camara dzis wieczorem też NIE dzwoniła :shake: mam ponure wizje, że wieczór spędza na precyzyjnych rozmowach z Biafrą, dopinając szczegóły :mdleje: Quote
Camara Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Katcherine napisał(a)::cool1: co w tej paczce? ja tu pracy nie moge robic....bo mysle usilnie co sie da bez wojny zapakowac do pudelka;) w tych odcieniach.... Jak to co w paczce??? oczywiście Igor :diabloti: póki co cały i zdrowy, ale nie wiem jak długo :mad: ja mu obiecałam kastrację na żywca w ramach zemsty za całonocne nerwy, a Biafra nie wiem... od południa się nie odzywa, trzeba jechać i sprawdzić czy żyje :roll: Otórz wczoraj w okolicach 23 godziny otrzymuję wiadomość, że Igor wylazł po drabinie na strych. Dostał histerii i nie potrafi zejść (+parę miłych słów, nie nadających sie do druku :eviltong:) i cos o chęci zamiany Igora na ratlerki w hurcie... o ile dobrze zrozumiałam :hmmmm: Śmieszne, co??? a Biafra z nerwów dostała zawału :shake: bo ten bęcwał próbował opuścić strych przez okno!!! no, ewentualnie na rączkach u Biafry. Tyle, że Biafra za mało je i nie jest zdolna do zniesienia na rączkach kaukaza ze strychu po drabinie... :diabloti: akcja trwała kilka godzin - a Igor do późnych godzin popołudniowych odsypiał stres - bo niestety musiał zostać naćpany... tiaaa.... mam duże pudło po telewizorze :grins: Quote
Camara Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 kinga napisał(a):jeszcze nie doszła :multi: ..ale co gorsze, Camara dzis wieczorem też NIE dzwoniła :shake: nie mów hop - wieczór jeszcze sie nie skończył :diabloti: a ja dopiero wróciłam od weta z Bońkiem i obmierzam pudełeczka :evil_lol: Quote
kinga Posted August 31, 2007 Author Posted August 31, 2007 Camara napisał(a): ...Tyle, że Biafra za mało je i nie jest zdolna do zniesienia na rączkach kaukaza ze strychu po drabinie... :diabloti: akcja trwała kilka godzin - a Igor do późnych godzin popołudniowych odsypiał stres - bo niestety musiał zostać naćpany... :grins: pozwolę sobie powtórzyć, co napisałam do Kasie, która mnie rozkosznie zapytała SMSem, czy włochata przesyłka już doszła: - ze kaukazy to wyjątkowo podła rasa. Hodowanie jej powinno być kategorycznie zabronione w Polsce.:-x Quote
Katcherine Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Camara napisał(a):Jak to co w paczce??? oczywiście Igor :diabloti: póki co cały i zdrowy, ale nie wiem jak długo :mad: ja mu obiecałam kastrację na żywca w ramach zemsty za całonocne nerwy, a Biafra nie wiem... od południa się nie odzywa, trzeba jechać i sprawdzić czy żyje :roll: Otórz wczoraj w okolicach 23 godziny otrzymuję wiadomość, że Igor wylazł po drabinie na strych. Dostał histerii i nie potrafi zejść (+parę miłych słów, nie nadających sie do druku :eviltong:) i cos o chęci zamiany Igora na ratlerki w hurcie... o ile dobrze zrozumiałam :hmmmm: Śmieszne, co??? a Biafra z nerwów dostała zawału :shake: bo ten bęcwał próbował opuścić strych przez okno!!! no, ewentualnie na rączkach u Biafry. Tyle, że Biafra za mało je i nie jest zdolna do zniesienia na rączkach kaukaza ze strychu po drabinie... :diabloti: akcja trwała kilka godzin - a Igor do późnych godzin popołudniowych odsypiał stres - bo niestety musiał zostać naćpany... tiaaa.... mam duże pudło po telewizorze :grins: :evil_lol: no kto przy dziecku zostawia niebezpieczne przedmioty na widoku...????:shake: :iloveyou: :iloveyou: uwielbiam Igorka Quote
Camara Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 i proszę mi Bońka odwiedzać :mad: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=78315&page=3 Quote
Kasie Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 A czy konmkurs na zawartość paczki został rozstrzygnięty? Kinga, ja bym chyba na wszelki wypadek dopilnowała kto bierze zawartość jako nagrodę, nigdy nic nie wiadomo...:roll: Quote
lamia2 Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Camara napisał(a): ... Igor wylazł po drabinie na strych Jakby Wam oko wydłubali, to że byście na strych uciekały i jeszcze grożą, że jajka utną, mój biedny Igorek, już nie wie gdzie się schować :angryy: Quote
Katcherine Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 lamia2 napisał(a):Jakby Wam oko wydłubali, to że byście na strych uciekały i jeszcze grożą, że jajka utną, mój biedny Igorek, już nie wie gdzie się schować :angryy: Badzmy sprawiedliwe...psu rozrywki szykuja ze ciezko podniesc jeszcze bardziej poprzeczke.... A nie bylo tam nikog ze sprzetem wspinaczkowym zeby Igorka na szeleczkach zwiesc z dachu...? ups- ze strychu...:cool3: Quote
Camara Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 lamia2 napisał(a):Jakby Wam oko wydłubali, to że byście na strych uciekały i jeszcze grożą, że jajka utną, mój biedny Igorek, już nie wie gdzie się schować :angryy: tak sobie pomyślałam :hmmmm: że może tą paczkę prześlę z przesiadką :stupid: przecież wszystkie drogi do Koszalina biegną przez... Warszawe :cool3: lamia najlepiej utuli tego WREDNIAKA :diabloti: Quote
lamia2 Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Camara napisał(a):tak sobie pomyślałam :hmmmm: że może tą paczkę prześlę z przesiadką :stupid: przecież wszystkie drogi do Koszalina biegną przez... Warszawe :cool3: lamia najlepiej utuli tego WREDNIAKA :diabloti: Noooo, tylko Igor nie lubi wyżłów Tanitki, a takowy pieści teraz jego dziewczynę :eviltong: Quote
tanitka Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Noooo, tylko Igor nie lubi wyżłów Tanitki, a takowy pieści teraz jego dziewczynę :eviltong: poprzedni wyzeł który adorował Korę dostał baty od Igora, aż krew trysnęła z wyżła:diabloti: - może z tym nastepnym by sie zaprzyjaźnił??!!:razz: Quote
Camara Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 hehehehe.... i jaki wniosek mogę z tego wysnuć??? oczywiście tylko jeden - za dużo wyżłów tanitki jest u lamii. Teraz nie mam wyjścia - po prostu musze tam Igorka wysłać :grins: w tej chwili lamia i tanitka nagle siwieją i są w stanie psycho-fizycznym podobnym do stanu Biafry - za to ja.... MAM HAKA :multi: jak mi ktoś podpadnie - to... groźba przysłania Igorka wymoże wszelkie ustępstwa. Już myślę.... co by tu... Ależ ja jestem perfidna :rolleyes::siara::ylsuper: Quote
Katcherine Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 :diabloti: alez prosze cie bardzo- ale koszty ponosisz TY :eviltong: :cool3: Quote
lamia2 Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Katcherine napisał(a)::diabloti: alez prosze cie bardzo- ale koszty ponosisz TY :eviltong: :cool3: Ooooo, Kasia się zgłasza do przyjęcia Igora :eviltong: Quote
Kasie Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 No to Camara pakujemy Igora na kwarantanne coby legalnie wyspy pozwiedzał. ;) A Biafra wie o wszelkich knowaniach? Quote
Katcherine Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Kasie napisał(a):No to Camara pakujemy Igora na kwarantanne coby legalnie wyspy pozwiedzał. ;) A Biafra wie o wszelkich knowaniach? :diabloti: tylko sie nie pomylcie w kolejnosci bo....Igorek z plecaczkiem wroci jak go zawroca z granicy z rachunkami za benzynke itp.;) wprot na adres Camary :cool3: . Z bodygardem i sluzacym oczywiscie co podniesie ciutenke rachuneczki :loveu: . Psa przeciez bez opieki samopas nie puszcze z powrotem na kwarantanne. Quote
kinga Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 Katcherine napisał(a)::diabloti: tylko sie nie pomylcie w kolejnosci bo....Igorek z plecaczkiem wroci jak go zawroca z granicy z rachunkami za benzynke itp.;) wprot na adres Camary :cool3: . Z bodygardem i sluzacym oczywiscie co podniesie ciutenke rachuneczki :loveu: . Psa przeciez bez opieki samopas nie puszcze z powrotem na kwarantanne. Katcherine :lol: :lol: :lol: ...bo one to chcą nas wszystkich zastraszyć :angryy: ...a my się nie boimy :diabloti: Quote
lamia2 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 No i co z tą paczką ???? przez Syberię chyba jedzie :eviltong: Quote
kinga Posted September 3, 2007 Author Posted September 3, 2007 lamia2 napisał(a):No i co z tą paczką ???? przez Syberię chyba jedzie :eviltong: przez Kaukaz :diabloti: Quote
lamia2 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 kinga napisał(a):przez Kaukaz :diabloti: Skoro utknęły na Kaukazie, to niech tam już zostaną :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Kasie Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Kaukaz utknął na kaukazie :cool3: To ja dopiero za rok będę mogła go odzyskać... Quote
Katcherine Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 kinga napisał(a):Katcherine :lol: :lol: :lol: ...bo one to chcą nas wszystkich zastraszyć :angryy: ...a my się nie boimy :diabloti: Bo teraz Krakowska czesc dokladnie wylicza koszty wyslania Igorka przez Warszawe, wyspy i inne kontynenty- i im ciagle wychodzi za drogo :lol: :lol: :lol: ps. jak juz bedziecie robic na wyspy...to moze i na Szwecje Igorek by sie zalapal...coz to jest dodatkowe 3 miechy na kwarantannie- a pies przygotowany na kazda ewentualnosc ;) Quote
Camara Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Katcherine napisał(a):Bo teraz Krakowska czesc dokladnie wylicza koszty wyslania Igorka przez Warszawe, wyspy i inne kontynenty- i im ciagle wychodzi za drogo :lol: :lol: :lol: ps. jak juz bedziecie robic na wyspy...to moze i na Szwecje Igorek by sie zalapal...coz to jest dodatkowe 3 miechy na kwarantannie- a pies przygotowany na kazda ewentualnosc ;) biorąc pod uwagę - nasze bezsenne noce, obgryzione z nerwów paznokcie po same pachy, posiwiałe włosy i wrzody na żołądku (świadomie pomijam zdewastowane drzwi i inne tego typu nieznaczące koszty finansowe) to: Katcherine - bądź pewna, że NIC mi nie wychodzi za drogo - a już w szczególności ekspedycja Igorka na wyspy :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.