kinga Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 1. CZĘŚĆ PIERWSZA, CZYLI DELIKWENT: - 3-letni owczarek kaukaski IGOR ze schroniska w Koszalinie - cechy charakteru: osiołkowaty i z lekka przymułowaty :p - w schronisku nie mozna mu było założyć obroży przed podróżą, bo się wywalał kołami do góry w celach głaskania podwozia - do samochodu wsiadać nie umie - trzeba cielakowi włożyć najpierw przednie łapy, potem dźwignąć resztę :oops: - ludzi kocha - słowem: kudłaty pluszak w rozmiarze XXL :evil_lol: 2. CZĘŚĆ DRUGA, CZYLI TRANSPORT: - opuścił już szacowny koszaliński schron i udał się w najdłuższą chyba trasę w obrębie Polski - czyli do Dukli ( pod słowacką granicę) - wieloetapowo, dzięki pomocy wielu ludzi dobrej woli -...niestety, utknął w połowie drogi - w Warszawie 3. CZĘSĆ TRZECIA - CZYLI DZIĘKUJEMY ZA POMOC NA TRASIE KOSZALIN - WARSZAWA: - PaulinieT - za bycie jak zawsze niezawodną Ostatnią Deską Ratunku - tanitce - za nieoczekiwane zarwanie piątkowego wieczoru i nocy na wożenie cielaka po wetach - lamii2 - za udzielenie mu gościny - allci i Marcinowi - za troskę - Kasi, która go wiozła razem z koszalinską rottweilerką - i wszystkim pozostałym, których nie wymieniłam 4. CZĘŚC CZWARTA - CZYLI WIELKI PROBLEM - nasze maleństwo ma niestety coś brzydkiego z jednym okiem, co umknęło mi przy robieniu zdjeć w schronie, i wyszło dopiero w trakcie podróży - ponieważ psa w takim stanie nie mozemy wydać do adopcji , bo czort wie, co on z tym okiem ma, - na gwałt, płaczem i błaganiem, załatwiłyśmy mu konsultację u dr Garncarza - na najbliższy [SIZE=4]czwartek na godz. 19.15 - ...a ponieważ ja jestem w Koszalinie, a Camara w Krakowie... 5. CZĘSĆ PIĄTA, CZYLI PORATUJCIE NAS!!! - BARDZO MOCNO PROSIMY O POMOC!!! - szukamy pilnie dobrego człowieka, który zawiezie naszego łosia w czwartek na 19.15 do dr Garncarza - bo choćbyśmy chciały, my nie damy rady tam dojechać ani z Koszalina, ani z Krakowa :placz: - i - ponieważ jakoś te koszalinskie kaukazy, wzorem Lincolna, który jest u Kasie, okazują się być bardzo kosztowne... wstępnie rozglądamy się za wieloma ludźmi o dobrych sercach, którzy pomogą nam finansowo w tym nieoczekiwanym - być moze drogim - diagnozowaniu i leczeniu naszego maleństwa... Quote
samoglow Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 z Gdyni moge jedynie wspomoc finansowo i trzymac mooooocno kciuki!:p Quote
karina1002 Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Ło Matko, znowu Kaukaz. Nie wspomnę, że on zgłupieje do reszty: najpierw koszalin, obiecali prawie Słowację, a znalazł się w Warszawie i nie wypuszczają z Warszawy :) Znęcacie się nad psem i tyle. Całe szczęście, że u Pana Garncarza jest miło i sympatycznie, bo już całkiem by się zestresował :) Ale generalnie, to on teraz będzie na tymczasie gdzieś w Warszawie, bo się pogubiłam :)? Quote
kinga Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 karina1002 napisał(a): Ale generalnie, to on teraz będzie na tymczasie gdzieś w Warszawie, bo się pogubiłam :)? jest teraz u lamii2 w przytulisku pod Warszawą, gdzie obzera ją i obsikuje podwarszawską trawkę za darmo :lol: ...ale że nie moze tego czynić w nieskończoność :shake: , wiec czekamy na te wizytę... i potem ogłosimy plajtę :p jakoś te wszystkie z wybiegu nr 1 - i Lincoln, i Pytia, i Igor - takie usterkowe...:cool3: Quote
karina1002 Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Może nie będzie tak źle. Sama wizyta to koszt 50-100 zł. A reszta zalezy od samego oka. Co dokładnie ma z tym okiem? Łzawi? Trze je? Jest większe niż te drugioe czy mniejsze? Ja niestety nie dam rady go zawieźć :) Quote
kinga Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 popatrz - jego prawe ( a na zdjęciu lewe) oko jest większe, mętne, a podobno podczas podrózy wyglądało jeszcze gorzej, bo przekrwione wstępnie zdiagnozowali go, jak tanitka z nim była w nocy - że coś tam jest - jakiś ropień albo guz ale go nie boli Quote
karina1002 Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 u Jonatana było to oko operowane większe i przekrwione- miał tam zrosty po prostu - początki jaskry. Gdybysmy wcześniej pojechali do Garncarza, to może udałoby się antybiotykami rozgonić, ale niestety sie nie udało. I trzeba było zoperować, ale sama nie wiem co lepsze. krople do oczu na obniżenie ciśnienia - 100 zł/ mc, a sama operacja coś koło 300 nas kosztowała. Krople wpuszczaliśmy przez 3 m-cy, więc wyszło na to samo. Operacja nie dawała gwarancji powodzenia, ale się udało. Gdyby się nie udało, to trzeba było by dawać te drogie krople do końca jego życia. Może to tylko zapalenie jakieś, bo Jonatan strasznie tarł te oko. Widać było, ze go boli. Albo jakiś ropień - do wycięcia. Ciach, ciach i po problemie :) Quote
allcia Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 samoglow napisał(a):z Gdyni moge jedynie wspomoc finansowo i trzymac mooooocno kciuki!:p trzeba zalozyc skarpete koniecznie Karina-Igor jedzie do Dukli bo tam ma zapewniony docelowy dom- ze wzgledu, ze ciezko jest zorganizowac taki idealny transport bezposredni jak zwykle idzie latanym przy wysliku i dobrej woli ludzi-po drodze wyszla sprawa oka i cos z tym trzeba zrobic zanim dojedzie do Dukli-jest to wrecz konieczne bo przeciez nie odda sie ludziom chorego psa. dlatego proponuje co szybciej zalozyc Skarpete Igorowi na zdjagnozowanie tego oka - z tego co wiem za jakies poltora tygodnia mial byc dalej transportowany-takze szybko trzeba ustalic co z tym okiem sie dzieje Quote
karina1002 Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Kinia, może napisz w tytule wołami: TRANSPORT w WARSZAWIE PILNE albo coś w tym stylu. W wątku transportowym pisałaś ? Quote
tanitka Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Kinga ale ekspresowy termin wycyganiałaś!!!:multi: :multi: najlepiej by było podzielić jakoś ten transport jedna osoba wiezie z Siestrzeni (za Nadarzynem trasa W-wa- Katowice) do Waraszawy (Mokotów) a druga go tam z powrotem odwozi. Quote
tanitka Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 na tylne siedzenie zmieści sie do każdego osobowego:razz: Quote
lamia2 Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 [quote name='tanitka']na tylne siedzenie zmieści sie do każdego osobowego:razz: Nie zupełnie, wczoraj na próbę chcieliśmy go wsadzić do tego autka (trzeba było przednie siedzenie przesunąć) ale i tak Igor tak przywarł do gleby, że nie daliśmy rady go wnieść przez te siedzenia :shake: Quote
lamia2 Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Camara napisał(a):a co to za śliczne maluchy koło autka??? A to właśnie mój nowy nabytek :) i amstaffka też nowa :) prześlę Ci fotki na maila i może założę im wątek bo chcę żeby szybko poszły do domku :) Quote
kinga Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 uxmal napisał(a):Kaukaz do pegeota 205 sie nie zmieści? Kasie z Krakowa upychała na tylnym siedzeniu seicento DWA kaukazy, a z przodu jeszcze Camarę :p , więc to, ze osioł odmówił wejścia na próbę do samochodu lamii - swiadczy jedynie o jego krnąbrnym charakterze :niewiem: ... jak pisałam - osioł i mułek :siara: Quote
kinga Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 tanitka napisał(a):Kinga ale ekspresowy termin wycyganiałaś!!!:multi: :multi: . ba, kochana :roll: - mogę od dziś rutynowo umawiać psy do dr Garncarza :p ( byle ktoś inny je finansował...) Quote
lamia2 Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 Wiem, Camara coś organizuje, ja przyjadę i pomogę i do weta też pojadę :) a do mojego autka wchodzi moja olbrzymka bernardynka, pit bull, kundelek, mój mąż i ja .... no ale wchodzimy ochoczo :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
kinga Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 lamia2 napisał(a):Wiem, Camara coś organizuje, ja przyjadę i pomogę i do weta też pojadę :) a do mojego autka wchodzi moja olbrzymka bernardynka, pit bull, kundelek, mój mąż i ja .... no ale wchodzimy ochoczo :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ty, lamia2, podobno zostałaś na czwartek obdarzona zaszczytną funkcją POPYCHACZA Igora do auta :p ...pełna szacunku pozostaję :loveu: - a do mojego auta - co prawda skoda kombi :oops: - wchodzi: 1. moja olbrzymka bernardynka:evil_lol: , 2. prawie-flat coated retriever, co się strasznie wierci i rozpycha, 3. 25-kg terierowata suczka, 4. dziecko duże( ogromne, bo jakoś tak urosło bardzo ostatnio), 5. dziecko mniejsze ( za to z astmą, więc potrzebuje wiecej powietrza), 6. maż i 7. ja... :evil_lol: Quote
lamia2 Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 kinga napisał(a):Ty, lamia2, podobno zostałaś na czwartek obdarzona zaszczytną funkcją POPYCHACZA Igora do auta :p ...pełna szacunku pozostaję :loveu: - a do mojego auta - co prawda skoda kombi :oops: - wchodzi: 1. moja olbrzymka bernardynka:evil_lol: , 2. prawie-flat coated retriever, co się strasznie wierci i rozpycha, 3. 25-kg terierowata suczka, 4. dziecko duże( ogromne, bo jakoś tak urosło bardzo ostatnio), 5. dziecko mniejsze ( za to z astmą, więc potrzebuje wiecej powietrza), 6. maż i 7. ja... :evil_lol: No to szacuneczek :razz: zaimponowałaś mi :cool3: mam nadzieję, że się sprawdzę w roli popychacza, bo wstyd przed KRAKUSAMI i KOSZALAKAMI będzie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
kinga Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 lamia2 napisał(a):No to szacuneczek :razz: zaimponowałaś mi :cool3: mam nadzieję, że się sprawdzę w roli popychacza, bo wstyd przed KRAKUSAMI i KOSZALAKAMI będzie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: sprawdzisz się :p a my ci w podziękowaniu przyślemy następnego kaukaza z Koszalina :p Quote
lamia2 Posted May 29, 2007 Posted May 29, 2007 kinga napisał(a):sprawdzisz się :p a my ci w podziękowaniu przyślemy następnego kaukaza z Koszalina :p Bardzo śmieszne :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
kinga Posted May 29, 2007 Author Posted May 29, 2007 [quote name='lamia2']Bardzo śmieszne :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: lamia2 - w przypływie lojalności ostrzegam: uwazaj, kochana, na słowa aprobaty, uważaj...:siara: taka Camara na przykład - już dwa razy rzekła mi nieopatrznie w słuchawkę, zachwycona moimi kaukazami: - ślij :sweetCyb: no i co? ...ledwo po roku jeden z nich stanął jakoś -po wydaniu ciężkich pieniedzy -na nogi... - już ma kolejnego :stupid: i spytaj ją, czy nie miewa jakichś dziwnych odruchów na hasło: Koszalin...:snipersm: Quote
Kasie Posted May 30, 2007 Posted May 30, 2007 Miewa :evil_lol: Z tego co wiem to samochód dla Łosia jest duży i wchodzą do niego bez problemu dogi. Linki był u weta wczoraj no i pan psi doktor szukał dziury! Po prostu zarosła. Niemożliwe ale prawdziwe. To dobra wiadomość. To oko rzeczywiście niespecjalnie wygląda... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.