Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Konfirm - to ten pierwszy. Karmy na razie mam cały prawie worek, zaczęłam niedawno. Staram się codziennie podjechać do kojca i mu dać te chrupki, ale dziś miałam 3-godzinne szkolenie w KGW i nie zdążyłam....
Ziutka, wysyłam mejla, jak możesz, ruszmy z ogłoszeniami.

  • Replies 312
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malagos;21586396]Konfirm - to ten pierwszy. Karmy na razie mam cały prawie worek, zaczęłam niedawno. Staram się codziennie podjechać do kojca i mu dać te chrupki, ale dziś miałam 3-godzinne szkolenie w KGW i nie zdążyłam....
Dzięki :).
Mam prośbę, jak będzie się kończył worek(tj zostanie mniej, niż połowa), daj znać, to kupię.

Posted

Pierwszy telefon - nie tego oczekujemy, "za daleko" Ostrów Mazowiecka, 70 km od nas
Drugi telefon, już fajniejszy, ale raczej psa do stróżowania szukają, choć warunki ok, kojec, buda, spacery (Wyszków). Pokierowałam do schroniska w Kruszewie.

Posted

Chłopak nie jest szczekliwy, ale może być tak, jak z owczarkiem mojego taty.
Musiało minąć kilka tygodni, zanim pies poczuł się "gospodarzem" i wydał z siebie pierwsze dźwięki.
Dziś nadal nie jest przesadnie wyszczekany ale pilnuje i alarmuje, kiedy zachodzi potrzeba.

Posted

W sumie to mądrze dziewczyny mówią. Tak zwykle bywa,ze pies swoją prawdziwą naturę pokazuje dopiero po jakimś czasie.
Kiedyś znajomy znalazł w lesie owczarka i jak do niego przyszliśmy,chyba po dwóch tygodniach to pies po raz pierwszy zaszczekał. Święto było w rodzinie z tego powodu.

No ale Harny może być przyjacielem świata, więc dawać go jako psa do stróżowania, ryzykowne...raczej jako kumpla w porywach stróżującego, bezpieczniej.

Posted

Dziś rano do niego zajrzałam, zawiosłam karmę i gryzaka, by się nie nudził. Pan z Zakładu Gosp. Komunalnej, mlody chłopak, przechodził obok, i mówi że to mądry pies - jak raz wyszedł (?!) z kojca, to czekał, by go wpuścić.

Posted

Właśnie aktywowałam ogłoszenia Ziutki, bardzo dziękuję!

W weekend się wyjaśni, czy Harny ma już dom, na razie nie chcę zapeszać, ani się cieszyć. Jak zawsze zdaję się na Los.

Posted

Ja się nie nadaję do szukania psom domów.... Ma ktoś zadzwonić, nie dzwoni, trzymam innych chętnych w pogotowiu, mają zadzwonić wieczorem, nie dzwonią, ja oddzwaniam, nie odbierają i tak w kółko.
Wyjdzie na to, że tylu chętnych, a pies nadal siedzi w kojcu... Teraz tez czekam na telefon ("Zadzwonię rano i porozmawiamy") - to do kiedy jest rano?..........
Niech to....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...