Poker Posted November 6, 2013 Author Posted November 6, 2013 Oczywiście ,że dostała. Mamy też tabletki przeciwbólowe.Przed chwilą posiusiała sie trochę na podusię. Ale to nie ważne.Byle jej było dobrze. Quote
yolanovi Posted November 7, 2013 Posted November 7, 2013 Biedna malutka. Zdrowiej nam Dziuniu szybciutko, a przy opiece jaką Cie dobre dusze otaczają będzie dobrze. Quote
halszka Posted November 7, 2013 Posted November 7, 2013 zaglądam z rana i ogromnie się cieszę,że wszystko ok. ciekawe jak minęła nocka,mam nadzieję,że spokojnie,zdrowiej malutka :iloveyou::buzi: Quote
kiyoshi Posted November 7, 2013 Posted November 7, 2013 cały czas zaglądam i jestem tu z Wami. Ciesze się, że sunia dzielnie zniosła zabieg. Dobrze, że jest bezpieczna u Was, jeśli będzie trzeba ją ogłaszać- mogę pomóc. Oby udało się znaleść jej dobry dom! Quote
Lucyna Posted November 7, 2013 Posted November 7, 2013 Przykre, że Koksuna odeszła, miała kochającą rodzinkę walczącą o nią do końca. Przekażę Piotrowi, bo często o nią pyta :-( Quote
AnkaG Posted November 7, 2013 Posted November 7, 2013 Trzymamy kciuki za zdrowie laluni :) PS Ja mam starą ciotkę Jadwigę i mówią do niej Dziunia.:) Quote
arnold Posted November 7, 2013 Posted November 7, 2013 Super, że Pięknota dochodzi do siebie. Ciekawe kiedy znów zacznie się przeglądać w lusterku? Quote
yolanovi Posted November 7, 2013 Posted November 7, 2013 Zaglądam do Dziuni, ślicznoty. Jak się dziewczyna dzisiaj czuje? Jak minęła noc? Pozdrawiam cieplutko i sunię i całą jej zastępczą rodzinkę Quote
Nutusia Posted November 7, 2013 Posted November 7, 2013 W lustereczku trzeba się będzie przejrzeć, bo przecież chyba w sukienusi chodzi ;) Quote
Poker Posted November 7, 2013 Author Posted November 7, 2013 Noc minęła spokojnie chociaż Dziunia niepostrzeżenie zostawiła kałużę w sypialni.Rano sama zeszła po schodach , a potem poprosiła o wypuszczenie na trawkę.Dzielna , kochana sunieczka. Dziś już daje normalnie się miziać i nie rozpacza. Zaczęła interesować się pachwinką więc nałożyliśmy jej kobiecy kubraczek. A Dolarek jest niesamowity, chodził dosłownie na paluszkach, nawet nie szczekał na dzwonek u furtki, nie pchał się na posłanie. Powąchał tylko suńkę i smutny usiadł w kąciku. Quote
Nutusia Posted November 7, 2013 Posted November 7, 2013 Kochane psiątka... Dziuńka - gustowny fraczek masz? Przejrzałaś się w lustereczku? ;) Quote
yolanovi Posted November 7, 2013 Posted November 7, 2013 Fajnie, ze Dziunia już lepiej, tylko patrzeć jak łypnie w lustereczko i.... na Pokerka naburczy ;) Quote
Anula Posted November 7, 2013 Posted November 7, 2013 Oby teraz się szybciutko wszystko goiło.Fajnie,że noc przeminęła spokojnie. Quote
Poker Posted November 7, 2013 Author Posted November 7, 2013 yolanovi napisał(a):Fajnie, ze Dziunia już lepiej, tylko patrzeć jak łypnie w lustereczko i.... na Pokerka naburczy ;) Już patrzy w lustro :evil_lol:,ale jeść , ani pić nie chce.Cały czas śpi. Ogonkiem pomacha , wycałuję ją i leży. Ma prawo, my też byśmy leżeli jak kłody po takiej operacji. Quote
NikaEla Posted November 7, 2013 Posted November 7, 2013 Poker napisał(a):Już patrzy w lustro :evil_lol:,ale jeść , ani pić nie chce.Cały czas śpi. Ogonkiem pomacha , wycałuję ją i leży. Ma prawo, my też byśmy leżeli jak kłody po takiej operacji. nawet niczym byśmy nie miały ochoty machać ;) Quote
Nutusia Posted November 7, 2013 Posted November 7, 2013 Ja po resekcji jednego zęba też nie jadłam 2 dni... A tu poleciał niejeden ząbek, a do tego brzusio boli... Quote
Poker Posted November 8, 2013 Author Posted November 8, 2013 Dziunia nie miała usuwanych zębów tylko czyszczone. Nie chce jeść , ani pić.Wcisnęłam jej strzykawką 40 ml wody i dałam tabletkę przeciwbólową , bo drżały jej łapeczki. Na szczęście małe sioo na trawce zrobiła. Quote
halszka Posted November 8, 2013 Posted November 8, 2013 Dziuniu kochana zaglądam z nadzieją,że dzisiaj już lepiej i apetyt dopisuje :glaszcze: Quote
Poker Posted November 8, 2013 Author Posted November 8, 2013 Dziś zrobiła małe sioo i małą koo.No i w końcu zjadła trochę gotowanego żarełka. :roll:Ale widać ,że ją boli , bo sie trzęsła, więc dostała znowu tabletkę. Ogólnie nie jest źle, bo warczała na Pokerka :mad: i poszczekała na dzwonek u drzwi. Quote
arnold Posted November 8, 2013 Posted November 8, 2013 Mam nadzieję, że szybko dojdzie do siebie Psia Dama. Quote
Nutusia Posted November 9, 2013 Posted November 9, 2013 Po czyszczeniu też pynio obolały... Ale skoro już robi Pokerkowi pokazuje to znak, że idzie ku "normalności" ;) Quote
yolanovi Posted November 9, 2013 Posted November 9, 2013 Biedusia nasza słodka... Ale juz bedzie lepiej, z kazdym dniem :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.