Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Poker napisał(a):
Na sterylkę Nai mam 150 zł.100 zł dała moja przyjaciółka,a 50 jest z dochodu pozabazarkowego.Z bazarku są 24 zł czyli razem 174 zł mam.Resztę może jeszcze z innego bazarku dozbieram.


WOW...TO NAPRAWDE NIESAMOWICIE:)
jutro wkleję tutaj bilety za przejazd Naji i mój w dniu jej odbioru.
dużo nie jest- mam nadzieje, że może z mojego bazaru uda się uzbierać...tylko nie wiem kiedy bazarek ruszy, bo poprosiłam o pomoc Mysza2- sama nie mam doświadczenia ani aparatu do obfocenia fantów...może do końca przyszłego tygodnia ruszymy:)

  • Replies 296
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bardzo proszę o radę osoby czytające wątek Nai. Nie wiem jak mam postąpić.
Otóż pan zainteresowany Nają zadzwonił dziś ,że w niedzielę musi wyjechać zagranicę na 6 tygodni ,ale oczywiście nadal chcą sunie i jego żona przejmie Naję.
Jakie mam ALE. Pani w związku z pracą przebywa poza domem 10 godzin.W tym czasie sunia byłaby u jej rodziców 2 bloki obok.
Martwi mnie to ,że przez 6 tygodni Naja będzie głównie przebywać u starszych państwa.Nie wiem czy nie odbije się to nan jej psychice.
Wzięłam pod uwagę przetrzymanie Nai u nas do powrotu pana.Ale sunia przywiąże się do nas mocniej.
Inne rozwiązanie to robić migusiem ogłoszenia dla niej i jak znajdzie się inny domek, to ją oddać do niego.
Pan mówi ,że co 2 godziny ogląda filmik z Najką jaki im podesłałam i bardzo ją chcą.
I bądź mądry i pisz wiersze. :roll:

Posted

Hmmm, moje rady to właściwie kolejne pytania, które nasunęły mi się po przeczytaniu Twojego postu:

Czy dla Nai nie będzie to za duży stres? Nie dość, że nowe otoczenie, to jeszcze będzie codziennie przerzucana z miejsca na miejsce
Jak zapatrują się na to rozwiązanie rodzice Pani? Właściwie to przydałaby się mini wizyta przedadopcyjna również u nich... Starsi ludzie mają swoje różne przyzwyczajenia, są dużo mniej elastyczni, a na początku zestresowana sunia może robić różne "niespodzianki" (jak choćby siusianie na dywan)
Czy to jednorazowy wyjazd, czy takie wyjazdy są/będą częstsze?

Może jechać na PA i tam jeszcze raz wszystko z Państwem omówić i rozeznać sytuację? Tylko wtedy musiałby to zrobić ktoś jeszcze przed waszym wyjazdem.

Posted

Poker napisał(a):
Bardzo proszę o radę osoby czytające wątek Nai. Nie wiem jak mam postąpić.
Otóż pan zainteresowany Nają zadzwonił dziś ,że w niedzielę musi wyjechać zagranicę na 6 tygodni ,ale oczywiście nadal chcą sunie i jego żona przejmie Naję.
Jakie mam ALE. Pani w związku z pracą przebywa poza domem 10 godzin.W tym czasie sunia byłaby u jej rodziców 2 bloki obok.
Martwi mnie to ,że przez 6 tygodni Naja będzie głównie przebywać u starszych państwa.Nie wiem czy nie odbije się to nan jej psychice.
Wzięłam pod uwagę przetrzymanie Nai u nas do powrotu pana.Ale sunia przywiąże się do nas mocniej.
Inne rozwiązanie to robić migusiem ogłoszenia dla niej i jak znajdzie się inny domek, to ją oddać do niego.
Pan mówi ,że co 2 godziny ogląda filmik z Najką jaki im podesłałam i bardzo ją chcą.
I bądź mądry i pisz wiersze. :roll:



no tak - bądź tu mądry, człowieku.......
każda opcja jest dobra, która najlepsza?
chyba dr (zre)habilitowany Poker ma poważny dylemat....

Posted

mi też za bardzo nie podoba się taka sytuacja z 'przerzucaniem' Naji z mieszkania do mieszkania....
ona będzie tęskniła za Tobą a te dodatkowe zmiany każdego dnia jeszcze bardziej pogłębią jej stres:(
szkoda, że tak wyszło....
Postaram sie zrobić jej ogłoszenia, ale nie moge obiecać że będzie to jutro- najpewniej dopiero w niedziele....
jeśli nikt mnie nie wyprzedzi, to się za to zabiorę.
Szkoda, bo domek się tak dobrze zapowiadał...może jednak nie powinnaś rezygnować z wizyty PA? skoro i tak tamtędy będziecie przejeżdżać...porozmawiasz, ocenisz na miejscu sytuacją...
napawde szkoda, że tak się musiało skomplikować:(

Posted

Rubik napisał(a):
Ja bym z PA też nie rezygnowała.


Zamierzam zrobić wizytę, jeżeli uda się nam zgrać terminy z panią.Ona pracuje na zmiany, często wychodzi o 7 ,a wraca o 17.
Teraz robię bazar na Najkę i szczeniorki z Bielska. Jak się uporam, to ułożę tekst.

Posted

Ach, Pokerku my ciagle podgladamy, nie piszemy bo czasu brak, ale chyba jestesmy za tym innym rozwiazaniem....a co bedzie jak tych wyjazdow bedzie wiecej ????
Pozdrawiamy

Poker napisał(a):
Właśnie mam te same wątpliwości i dlatego szukam ewentualnie innego rozwiązania.
Proszę zatem o pomoc w ogłoszeniach.

Posted

Przygoniłam z bazarku do Najeczki.Jest bardzo fajna.O perypetiach z nowym domkiem też poczytałam.Warto porobić suni ogłoszonka,może inny domek się trafi jeszcze.

Posted

Najka ma sie całkiem nieźle.Dziś wpadła do nas sunia2000 i Naja po chwili nieśmiałości przytulała się i nawet dała się wziąć na ręce. Jest coraz słodsza. Wygląda na to ,że siurkanie w domu skończyło się.
Ciągle jeszcze na zawołanie potrafi się prawie czołgać po podłodze,ale sama nie wiem czy to strachu czy po prostu niektóre psy tak mają.Najchętniej je gotowane.Nauczyła się jeść smaczki.
Rano zadzwonił pan z Ząbkowic.powiedziałam mu ,że na wizycie się pojawimy i chcę poznać również poznać, jak się okazało,dziadków żony(czuję,że to jeszcze nie żona). Jeżeli do powrotu pana Naja nie znajdzie domu , to dostaną ją.Wytłumaczyłam ,że nie ma rezerwacji psa.Jak zgłosi sie odpowiedni dom , to Naja pójdzie do niego.Pan wykazał zrozumienie chociaż mówił ,że Naja bardzo mu przypadła do serca i bardzo ją chce. W razie gdyby nie dostali Najki, pomogę im szukać innego pieska.
A po południu znowu był telefon w sprawie Figi. Pani z Wrocławia z 16.letnią córką i mamą. Mieszkają w bloku .Zaprosiłam panie do poznania Najki.Zobaczymy co z tego wyniknie.Pani ma zadzwonić.

Szkoda ,ze iwstar nie zagląda do nas, bo bym poprosiła o fotomontaż Najki jako pszczóki Nai jak mawia mój mąż.

Posted

togaa napisał(a):
Tymczasiki Poker idą zawsze jak ciepłe bułeczki....


Nie zawsze, nie zawsze.Fryga i kredka siedziały po 7 miesięcy i 7 dni :roll:,a Gusia 5 miesięcy i 7 dni :mad:

Posted

Rada, która ja bym dała sam się w życie już wprowadziła ;)
Bo ja też bym psiaka trzymała u siebie do powrotu pana, ale bez rezerwacji. Czyli gdyby znalazł się inny, dobry dom - bym oddała. Wersję z przechowalnią u dziadków bym natomiast zdecydowanie odrzuciła.
Trzymam kciuki za najlepsze rozwiązanie i najlepszy dom! :)

Posted

Nutusia napisał(a):
Rada, która ja bym dała sam się w życie już wprowadziła ;)
Bo ja też bym psiaka trzymała u siebie do powrotu pana, ale bez rezerwacji. Czyli gdyby znalazł się inny, dobry dom - bym oddała. Wersję z przechowalnią u dziadków bym natomiast zdecydowanie odrzuciła.
Trzymam kciuki za najlepsze rozwiązanie i najlepszy dom! :)

Czyli myślimy podobnie.

Posted (edited)

Poker napisał(a):
Czyli myślimy podobnie.


nie tylko Wy myślicie podobnie;)

edit: znalazłam bazarek i chciałabym zamówić ogłoszenia dla Najki;)
będzie miałam na 30 portalach, tylko tekst...skrobniesz coś Poker, czy ja mam myśleć?????

Edited by kiyoshi

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...