kiyoshi Posted August 23, 2013 Posted August 23, 2013 Poker napisał(a):Na sterylkę Nai mam 150 zł.100 zł dała moja przyjaciółka,a 50 jest z dochodu pozabazarkowego.Z bazarku są 24 zł czyli razem 174 zł mam.Resztę może jeszcze z innego bazarku dozbieram. WOW...TO NAPRAWDE NIESAMOWICIE:) jutro wkleję tutaj bilety za przejazd Naji i mój w dniu jej odbioru. dużo nie jest- mam nadzieje, że może z mojego bazaru uda się uzbierać...tylko nie wiem kiedy bazarek ruszy, bo poprosiłam o pomoc Mysza2- sama nie mam doświadczenia ani aparatu do obfocenia fantów...może do końca przyszłego tygodnia ruszymy:) Quote
Poker Posted August 23, 2013 Author Posted August 23, 2013 Bardzo proszę o radę osoby czytające wątek Nai. Nie wiem jak mam postąpić. Otóż pan zainteresowany Nają zadzwonił dziś ,że w niedzielę musi wyjechać zagranicę na 6 tygodni ,ale oczywiście nadal chcą sunie i jego żona przejmie Naję. Jakie mam ALE. Pani w związku z pracą przebywa poza domem 10 godzin.W tym czasie sunia byłaby u jej rodziców 2 bloki obok. Martwi mnie to ,że przez 6 tygodni Naja będzie głównie przebywać u starszych państwa.Nie wiem czy nie odbije się to nan jej psychice. Wzięłam pod uwagę przetrzymanie Nai u nas do powrotu pana.Ale sunia przywiąże się do nas mocniej. Inne rozwiązanie to robić migusiem ogłoszenia dla niej i jak znajdzie się inny domek, to ją oddać do niego. Pan mówi ,że co 2 godziny ogląda filmik z Najką jaki im podesłałam i bardzo ją chcą. I bądź mądry i pisz wiersze. :roll: Quote
Rubik Posted August 23, 2013 Posted August 23, 2013 Hmmm, moje rady to właściwie kolejne pytania, które nasunęły mi się po przeczytaniu Twojego postu: Czy dla Nai nie będzie to za duży stres? Nie dość, że nowe otoczenie, to jeszcze będzie codziennie przerzucana z miejsca na miejsce Jak zapatrują się na to rozwiązanie rodzice Pani? Właściwie to przydałaby się mini wizyta przedadopcyjna również u nich... Starsi ludzie mają swoje różne przyzwyczajenia, są dużo mniej elastyczni, a na początku zestresowana sunia może robić różne "niespodzianki" (jak choćby siusianie na dywan) Czy to jednorazowy wyjazd, czy takie wyjazdy są/będą częstsze? Może jechać na PA i tam jeszcze raz wszystko z Państwem omówić i rozeznać sytuację? Tylko wtedy musiałby to zrobić ktoś jeszcze przed waszym wyjazdem. Quote
mari23 Posted August 23, 2013 Posted August 23, 2013 Poker napisał(a):Bardzo proszę o radę osoby czytające wątek Nai. Nie wiem jak mam postąpić. Otóż pan zainteresowany Nają zadzwonił dziś ,że w niedzielę musi wyjechać zagranicę na 6 tygodni ,ale oczywiście nadal chcą sunie i jego żona przejmie Naję. Jakie mam ALE. Pani w związku z pracą przebywa poza domem 10 godzin.W tym czasie sunia byłaby u jej rodziców 2 bloki obok. Martwi mnie to ,że przez 6 tygodni Naja będzie głównie przebywać u starszych państwa.Nie wiem czy nie odbije się to nan jej psychice. Wzięłam pod uwagę przetrzymanie Nai u nas do powrotu pana.Ale sunia przywiąże się do nas mocniej. Inne rozwiązanie to robić migusiem ogłoszenia dla niej i jak znajdzie się inny domek, to ją oddać do niego. Pan mówi ,że co 2 godziny ogląda filmik z Najką jaki im podesłałam i bardzo ją chcą. I bądź mądry i pisz wiersze. :roll: no tak - bądź tu mądry, człowieku....... każda opcja jest dobra, która najlepsza? chyba dr (zre)habilitowany Poker ma poważny dylemat.... Quote
Poker Posted August 23, 2013 Author Posted August 23, 2013 Właśnie mam te same wątpliwości i dlatego szukam ewentualnie innego rozwiązania. Proszę zatem o pomoc w ogłoszeniach. Quote
kiyoshi Posted August 23, 2013 Posted August 23, 2013 mi też za bardzo nie podoba się taka sytuacja z 'przerzucaniem' Naji z mieszkania do mieszkania.... ona będzie tęskniła za Tobą a te dodatkowe zmiany każdego dnia jeszcze bardziej pogłębią jej stres:( szkoda, że tak wyszło.... Postaram sie zrobić jej ogłoszenia, ale nie moge obiecać że będzie to jutro- najpewniej dopiero w niedziele.... jeśli nikt mnie nie wyprzedzi, to się za to zabiorę. Szkoda, bo domek się tak dobrze zapowiadał...może jednak nie powinnaś rezygnować z wizyty PA? skoro i tak tamtędy będziecie przejeżdżać...porozmawiasz, ocenisz na miejscu sytuacją... napawde szkoda, że tak się musiało skomplikować:( Quote
NikaEla Posted August 23, 2013 Posted August 23, 2013 Nutusia napisał(a):No nie wytrzymam! Przegapiłam nową tymczasię Pokerkowej i o mały włos, a bym się załapała na temat "w nowym domu"!!!!! ;) To tak jak ja :) Quote
Poker Posted August 23, 2013 Author Posted August 23, 2013 Rubik napisał(a):Ja bym z PA też nie rezygnowała. Zamierzam zrobić wizytę, jeżeli uda się nam zgrać terminy z panią.Ona pracuje na zmiany, często wychodzi o 7 ,a wraca o 17. Teraz robię bazar na Najkę i szczeniorki z Bielska. Jak się uporam, to ułożę tekst. Quote
wieso Posted August 23, 2013 Posted August 23, 2013 Ach, Pokerku my ciagle podgladamy, nie piszemy bo czasu brak, ale chyba jestesmy za tym innym rozwiazaniem....a co bedzie jak tych wyjazdow bedzie wiecej ???? Pozdrawiamy Poker napisał(a):Właśnie mam te same wątpliwości i dlatego szukam ewentualnie innego rozwiązania. Proszę zatem o pomoc w ogłoszeniach. Quote
Anula Posted August 23, 2013 Posted August 23, 2013 Przygoniłam z bazarku do Najeczki.Jest bardzo fajna.O perypetiach z nowym domkiem też poczytałam.Warto porobić suni ogłoszonka,może inny domek się trafi jeszcze. Quote
Poker Posted August 23, 2013 Author Posted August 23, 2013 Dziękujemy za odwiedziny. Bazar http://www.dogomania.pl/forum/threads/246496-LATO-JEST-CO-ROKU-ciuszki-dla-pa%C5%84-na-pomoc-szczylkomii-sterylk%C4%99-Nai-Do-28-08-g-22 Quote
kiyoshi Posted August 24, 2013 Posted August 24, 2013 zaglądam do Najeczki o poranki i już biegnę na bazarek:) Quote
mari23 Posted August 24, 2013 Posted August 24, 2013 kiyoshi napisał(a):zaglądam do Najeczki o poranki i już biegnę na bazarek:) ja z bazarki wracam i zachęcam - warto!!!!! śliczne ciuszki można kupić!!!! Quote
Poker Posted August 24, 2013 Author Posted August 24, 2013 Najka ma sie całkiem nieźle.Dziś wpadła do nas sunia2000 i Naja po chwili nieśmiałości przytulała się i nawet dała się wziąć na ręce. Jest coraz słodsza. Wygląda na to ,że siurkanie w domu skończyło się. Ciągle jeszcze na zawołanie potrafi się prawie czołgać po podłodze,ale sama nie wiem czy to strachu czy po prostu niektóre psy tak mają.Najchętniej je gotowane.Nauczyła się jeść smaczki. Rano zadzwonił pan z Ząbkowic.powiedziałam mu ,że na wizycie się pojawimy i chcę poznać również poznać, jak się okazało,dziadków żony(czuję,że to jeszcze nie żona). Jeżeli do powrotu pana Naja nie znajdzie domu , to dostaną ją.Wytłumaczyłam ,że nie ma rezerwacji psa.Jak zgłosi sie odpowiedni dom , to Naja pójdzie do niego.Pan wykazał zrozumienie chociaż mówił ,że Naja bardzo mu przypadła do serca i bardzo ją chce. W razie gdyby nie dostali Najki, pomogę im szukać innego pieska. A po południu znowu był telefon w sprawie Figi. Pani z Wrocławia z 16.letnią córką i mamą. Mieszkają w bloku .Zaprosiłam panie do poznania Najki.Zobaczymy co z tego wyniknie.Pani ma zadzwonić. Szkoda ,ze iwstar nie zagląda do nas, bo bym poprosiła o fotomontaż Najki jako pszczóki Nai jak mawia mój mąż. Quote
Rubik Posted August 25, 2013 Posted August 25, 2013 Super, że Pan jest taki wyrozumiały i chętny do współpracy. Pszczółka Naja brzmi świetnie :) Quote
togaa Posted August 25, 2013 Posted August 25, 2013 Tymczasiki Poker idą zawsze jak ciepłe bułeczki.... Quote
kiyoshi Posted August 25, 2013 Posted August 25, 2013 togaa napisał(a):Tymczasiki Poker idą zawsze jak ciepłe bułeczki.... no ładnie;) trudno się dziwić- Poker wypiękna panny do boskości;) Quote
Poker Posted August 25, 2013 Author Posted August 25, 2013 togaa napisał(a):Tymczasiki Poker idą zawsze jak ciepłe bułeczki.... Nie zawsze, nie zawsze.Fryga i kredka siedziały po 7 miesięcy i 7 dni :roll:,a Gusia 5 miesięcy i 7 dni :mad: Quote
Nutusia Posted August 26, 2013 Posted August 26, 2013 Rada, która ja bym dała sam się w życie już wprowadziła ;) Bo ja też bym psiaka trzymała u siebie do powrotu pana, ale bez rezerwacji. Czyli gdyby znalazł się inny, dobry dom - bym oddała. Wersję z przechowalnią u dziadków bym natomiast zdecydowanie odrzuciła. Trzymam kciuki za najlepsze rozwiązanie i najlepszy dom! :) Quote
Poker Posted August 26, 2013 Author Posted August 26, 2013 Nutusia napisał(a):Rada, która ja bym dała sam się w życie już wprowadziła ;) Bo ja też bym psiaka trzymała u siebie do powrotu pana, ale bez rezerwacji. Czyli gdyby znalazł się inny, dobry dom - bym oddała. Wersję z przechowalnią u dziadków bym natomiast zdecydowanie odrzuciła. Trzymam kciuki za najlepsze rozwiązanie i najlepszy dom! :) Czyli myślimy podobnie. Quote
kiyoshi Posted August 26, 2013 Posted August 26, 2013 (edited) Poker napisał(a):Czyli myślimy podobnie. nie tylko Wy myślicie podobnie;) edit: znalazłam bazarek i chciałabym zamówić ogłoszenia dla Najki;) będzie miałam na 30 portalach, tylko tekst...skrobniesz coś Poker, czy ja mam myśleć????? Edited August 26, 2013 by kiyoshi Quote
Poker Posted August 26, 2013 Author Posted August 26, 2013 Skrobnę ,ale jutro. poza tym czekam na odzew Lucyny , która zwykle robi moim suniom dużo ogłoszeń. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.