Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Dziś odebrałam na dworcu małą sunię przywiezioną przez kiyoshi z przytuliska mieszczącego się w polu kukurydzy.
Dostała na razie od nas imię NAJA,ale może jeszcze zmienimy.
Kopiuję z wątku zbiorczego przytuliska w G.

Darma już w drodze. Czekają z kiyoshi na pociąg w Kaliszu.Małą pohaftowała się w taksówce, jest przerażona.Wyjadę po nią na dworzec ,a kiyoshi pojedzie dalej.Na szczęście pociąg ma za niecałą godzinę.



Mała, bo nie malutka już u nas. Odebrałam ją na dworcu od Kyoshi.
Wielkością jest jak Figa i Kredka czy Fryga. Nie jest wychudzona. Cuchnęła okropnie, więc na dzień dobry została wykąpana.Udało mi się też ją dość porządnie wytrymować, bo wyglądała jak diabełek.
Sunia jest bardzo przyjazna.Macha ogonkiem, całuje po rękach, wspina się na kolana.Z kotą powąchały się obojętnie,chłopaki jak zwykle OK i ona do nich też.Na razie nie chce jeść ,popiła.
Ząbki białe, ciut nalotu na górnych kłach. Na sierści miała pchły, na szczęście martwe.
Po schodach nie weszła za mną.
Zobaczymy co przyniosą następne dni


Tu sunia jeszcze w przytulisku









Mała jest bardzo przyjazna, cieszy się na nasz widok.Nie wygląda ,żeby miała uraz do ludzi. Mam nadzieję,że po sterylizacji szybko znajdzie domek. Sprawdzimy ją jeszcze na dzieci.


Wpływy:
42 zł z tego bazarku
http://www.dogomania.pl/forum/threads/246291-Ładne-ciuszki-dla-pani-i-dziewuszki-Dla-SAWANY-i-NAI-do-23-08-g-22

68 zł z tego bazarku http://www.dogomania.pl/forum/threads/246496-LATO-JEST-CO-ROKU-ciuszki-dla-pań-na-pomoc-szczylkom-i-sterylkę-Nai-Do-28-08-g-22?p=21227256#post21227256


100 zł od Hani
50 zł ze sprzedaży pozabazarkowej

_------------------------------------
260 zł na dzień 06.09.13.
151 zł z tego bazarku http://www.dogomania.pl/forum/threads/246620-Dla-dziewczynek-dziewcząt-różne-rozmiary-dla-Najki-Do-06-09-g-22
110 zł z bazarku Mysza2
http://www.dogomania.pl/forum/threads/246684-koniec-rozliczamy!-ciuszki-na-szczupłe-dziewuszki-dla-Naji-do-09-09-2013-godz-22-00
----------------------------------
razem 20.09. 511 zł


wydatki :
sterylizacja z czyszczeniem ząbków 250 zł
koszt przejazdu kiyoshi na trasie Kalisz -Głębinów-Kalisz- Wrocław-Katowice 178 zł
---------------------------------
razem 428 zł


czyli mamy na plusie 83 zł

Rachunek za sterylkę

Edited by Poker
  • Replies 296
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

halszka napisał(a):
Zaglądam wieczorkiem do suni,ogromnie się cieszę,że już u Was bezpieczna:) zapisuję i będę śledzić wątek.


Miło nam ,że nas odwiedziłaś.
Sunia słodka,cieszy się nami. Nie chce wychodzić z domu ,a potem nie chce wchodzić. Boi się chodzić po schodach. Na razie stoi na dole i śpiewa. Suchego nie chce jeść.Zjadła kawałek klopsa mielonego.
Chyba zostanie jednak Naja, Najka, coraz bardziej mi się podoba.
Właśnie weszła po schodach , ale chyba po to by siuśnąć na dywan :mad:

Edited by Poker
Posted

Ach:loveu: wiec to jest Ta :buzi:ksiezniczunia kolejna :iloveyou::modla::modla:stokroć urocza malizna -będę kibicować sercem , pozdrawiam ogromnie:loveu:imionko przepiękne.

Posted (edited)

Bazarek na porycie kosztów transportu i sterylkę Nai http://www.dogomania.pl/forum/threads/246291-Ładne-ciuszki-dla-pani-i-dziewuszki-Dla-SAWANY-i-NAI-do-23-08-g-22?p=21200988#post21200988

Naja przed dworcem jeszcze z kiyoshi




Pierwsze chwile w domu




Już po kąpieli





Mordusię ma jak diabełek.Po trymowaniu wyglada lepiej,ale jeszcze czeka mnie sporo pracy ,żeby dziewczynkę upiększyć.




Niech nikt mi nie mówi ,że pies nie widzi w lustrze. Naja jest kolejnym przykładem przeczącym tej opinii.
Co ona wyrabiała przed lustrem , to coś niesamowitego. Patrzyła na swoje odbicie, poschodziła, dźgała noskiem,znowu odchodziła, próbowała trącać siebie w lustrze łapką.Komedia.

Edited by Poker
Posted

I ja przyszłam do figlareczki uroczej panieneczki:bye::iloveyou:jak czlek patrzy na Najenke - to od razu gebuchna się smieje od ucha do ucha:loveu:

Posted

ewa gonzales napisał(a):
I ja przyszłam do figlareczki uroczej panieneczki:bye::iloveyou:jak czlek patrzy na Najenke - to od razu gebuchna się smieje od ucha do ucha:loveu:


równie ciekawie...zaglądam- co przyniosła noc;)
coś mi się zdaje, że sunia jest juz całym sercem Wasza i pewnie nawet na chwile nie opuszcza 'pola rażenia' Waszych rąk:) (bo ona uwielbia się głaskać)

Posted

Śliczna sunia!
Wygląda na rezolutną przylepkę.

Elegantka...:lol:, nie dość, że "podpalana", to jeszcze biały żabocik i skarpetuszki na tylnych łapkach...

Mimo że domek cudowny, to życzę Nai krótkiego pobytu w gościnie u Pokerów...;)

Posted

Noc minęła bardzo dobrze.Naja spała na psim posłanku obok mnie, oczywiście musiałam na dobranoc ją miziać.
Apetyt kiepski, suche bee, gotowane beee, dopiero saszetka posmakowała. Ale też i znam przyczynę.Naja ma w brzusiu pasażera na gapę .W koo były człony. Zaraz jej dam Pratel albo Aniprazol.
Mała jest bardzo przylepna,wręcz się płaszczy przed człowiekiem. Zadziera łapki, liże po rękach, wciska nosek do dłoni. Ogonek cały czas w górze i w ruchu. Na kotę nadal nie reaguje choć ta już prowokuje ją do zabawy w berka.
Na spacerze szła nieźle,ale boi się samochodów. Po schodach chodzi ,ale jeszcze z lękiem. Udało mi się trochę podciąć tę diabelską bródkę i jeszcze podtrymować.
Za 2 tygodnie będę chciała ją wysterylizować i właściwie to można ją już ogłaszać.
Ważyłam ją - 6,600 kg.

Posted (edited)

Poker napisał(a):
Noc minęła bardzo dobrze.Naja spała na psim posłanku obok mnie, oczywiście musiałam na dobranoc ją miziać.
Apetyt kiepski, suche bee, gotowane beee, dopiero saszetka posmakowała. Ale też i znam przyczynę.Naja ma w brzusiu pasażera na gapę .W koo były człony. Zaraz jej dam Pratel albo Aniprazol.
Mała jest bardzo przylepna,wręcz się płaszczy przed człowiekiem. Zadziera łapki, liże po rękach, wciska nosek do dłoni. Ogonek cały czas w górze i w ruchu. Na kotę nadal nie reaguje choć ta już prowokuje ją do zabawy w berka.
Na spacerze szła nieźle,ale boi się samochodów. Po schodach chodzi ,ale jeszcze z lękiem. Udało mi się trochę podciąć tę diabelską bródkę i jeszcze podtrymować.
Za 2 tygodnie będę chciała ją wysterylizować i właściwie to można ją już ogłaszać.
Ważyłam ją - 6,600 kg.



ciesze się, że przylepka tak dobrze sobie u Was radzi:) wyobrażam sobie jaka ona musi być szczęśliwa!!!:)
dobrze, że ją odrobaczycie i apetyt powinien wrócić:)
zabiorę się za ogłoszenia dla suni, obiecuje, ale może jeszcze parę dni poczekajmy? tak, aby dowiedzieć się o niej jak najwięcej....
może dasz arde przygotować dla niej jakiś tekst do ogłoszeń, już taki dokładniejszy..
jeśli nie to ja po wekendzie spróbuje:)

KOchana sunieczka:)

Edited by kiyoshi
Posted

NASZA gwiazdeczka jest bardzo słodka. Oprócz tego ,że siura po kątach to jest świetna. Bardzo dużo rozumie, słowa "chodż, gdzie jesteś?, masz".
Od wczoraj zaczęła nosić pluszaki w pyszczku. Zarówno do męża jak i do mnie jest bardzo przymilna, wręcz sie płaszczy przy podłodze. ogonek cały czas w ruchu.
Wczoraj była u nas córka i moja przyjaciółka. Ich niestety się bała. Widocznie nas uznała już za swoich i nie widać lęku po niej do nas.
Mogłam nawet wyłożyć ją wczoraj kołami do góry ,żeby upolować 3 pchły. Mam nadzieję ,że reszta nie zmieniła lokatorów i dziś będziemy znowu polować, bo się gryzie i drapie.
Muszę dopracować nożyczkami wygląd jej mordki, bo ciągle wygląda jak morus.

Posted

Poker napisał(a):
NASZA gwiazdeczka jest bardzo słodka. Oprócz tego ,że siura po kątach to jest świetna. Bardzo dużo rozumie, słowa "chodż, gdzie jesteś?, masz".
Od wczoraj zaczęła nosić pluszaki w pyszczku. Zarówno do męża jak i do mnie jest bardzo przymilna, wręcz sie płaszczy przy podłodze. ogonek cały czas w ruchu.
Wczoraj była u nas córka i moja przyjaciółka. Ich niestety się bała. Widocznie nas uznała już za swoich i nie widać lęku po niej do nas.
Mogłam nawet wyłożyć ją wczoraj kołami do góry ,żeby upolować 3 pchły. Mam nadzieję ,że reszta nie zmieniła lokatorów i dziś będziemy znowu polować, bo się gryzie i drapie.
Muszę dopracować nożyczkami wygląd jej mordki, bo ciągle wygląda jak morus.


ojoj...to jednak te pchły były:(
mam nadzieje, że reszta Twojej 'drużyny' nie podłapie, a jak podłapie to może zbiórkę na kropelki trzeba będzie zrobić:(
szkoda, że sunia podsikuje...pewnie jest jeszcze w stresie...sama zresztą o tym pisałaś...
dużo zaniedbań było w jej życiu- teraz wszystko trzeba nadrobić:(

pozdrawiam Was bardzo!!:loveu:

Posted

Dziękujemy za pozdrowienia. U nas życie toczy się normalnie.Właśnie obcięliśmy Najce pazury, obyło się bez paniki. Z jedzeniem kiepsko,ale muszę wytrzymać, bo się dziewczynka rozpaskudzi. Troszkę skubie. Szkieletorek nie jest, to da radę.
Na spacerze chodzi zygzakiem ,ale to normalne u psów nie przyzwyczajonych do obroży i smyczy.
Na nasze psy obojętna albo z lekka przyjazna, na kotę zupełnie nie reaguje. Na dzieci nie mam jak sprawdzić , bo wnuki na wyjeździe.
Jest bardzo sympatyczną sunią, wpatrzoną w człowieka. Jak dziś wyszłam z domu, to płakała i siedziała na dole czekając na mnie.A jak się cieszyła z mojego powrotu.Oboje z Dolarkiem skakali z radości.

Posted

Podcięłam .One wyglądały jak szable u dzika.Muszę jeszcze coś z tym fantem wykombinować , bo ją szpeci. Ciągle ją trymuje, ma niesamowicie gęstą sierść.
Dobrze ,że jest grzeczna i posłuszna.Wygląda na to ,że już reaguje na imię. A kota próbowała się bawić jej ogonem.Reakcja suni - wielkie zdziwienie.

Posted

Poker napisał(a):
Podcięłam .One wyglądały jak szable u dzika.Muszę jeszcze coś z tym fantem wykombinować , bo ją szpeci. Ciągle ją trymuje, ma niesamowicie gęstą sierść.
Dobrze ,że jest grzeczna i posłuszna.Wygląda na to ,że już reaguje na imię. A kota próbowała się bawić jej ogonem.Reakcja suni - wielkie zdziwienie.


słodka Najlusia:)
wspaniale, że tak dobrze się sprawuje:) czekamy na zdjęcia z nowym image dziewczynki;)

Posted

Ależ słodziak do Ciebie trafił. ;)
Że też takie psie istotki wogóle istnieją?

Gdyby nie siurki po kątach, to pies-ideał...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...