sacred PIRANHA Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 maciaszek ja juz sobie poradzilam...:):):) podpytalam pania trener:) Quote
furciaczek Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 To ja trzymam kciuki za socjalizacje szybka :) Quote
maciaszek Posted January 1, 2008 Author Posted January 1, 2008 furciaczek napisał(a):To ja trzymam kciuki za socjalizacje szybka :)Ale czy to w ogóle możliwe??? :roll: Czy Prezes na przykład by się zsocjalizował? Quote
furciaczek Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 maciaszek napisał(a):Ale czy to w ogóle możliwe??? :roll: Czy Prezes na przykład by się zsocjalizował? Prezio przez pierwsze dwa tygodnie mial mord w oczach i piane na pysku na widok Furci, lazil po domu w kagancu i na smyczy...a teraz, sama widzialas:loveu: Mysle ze przy odpowiednim podejsciu, konsekwencji i masie cierpliwosci mozna sobie pordzic czego Ci z calego serca zycze:) Owszem zdazaja sie przypadki beznadziejne...no ale miejmy nadzieje ze nie tutaj;) Quote
sacred PIRANHA Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 furciaczek napisał(a): Owszem zdazaja sie przypadki beznadziejne...no ale miejmy nadzieje ze nie tutaj;) jesli ją juz zaatakowal ale nie zrobil jeszcze wiekszej krzywdy, to to raczej przypadek beznajdziejny nie jest:cool3: Quote
furciaczek Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Niki-lidka napisał(a):jesli ją juz zaatakowal ale nie zrobil jeszcze wiekszej krzywdy, to to raczej przypadek beznajdziejny nie jest:cool3: Czepiasz sie:evil_lol: Quote
sacred PIRANHA Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 furciaczek napisał(a):Czepiasz sie:evil_lol: stwierdzam fakt:eviltong: Quote
furciaczek Posted January 2, 2008 Posted January 2, 2008 Niki-lidka napisał(a):stwierdzam fakt:eviltong: Bredzisz:eviltong: Quote
maciaszek Posted January 2, 2008 Author Posted January 2, 2008 Czasami Bazylek nie mieści się we własnym łóżku ;) Przychodzi wtedy na moje :) Quote
furciaczek Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Niedobra Pancia za male wyrko pieskowi kupila:eviltong: a jak idzie socjalizacja?? Quote
maciaszek Posted January 3, 2008 Author Posted January 3, 2008 [quote name='furciaczek']Niedobra Pancia za male wyrko pieskowi kupila:eviltong: Raczej niedobry pańcio, za małe wyrko pieskowi zrobił :eviltong:. A poważnie to wyrko jest zupełnie ok. Tylko Bazyli czasami tak z niego "wypływa" :evil_lol:. a jak idzie socjalizacja??A o tym poczytać sobie można na wątku Ziutki :). Quote
furciaczek Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 maciaszek napisał(a):Raczej niedobry pańcio, za małe wyrko pieskowi zrobił :eviltong:. A poważnie to wyrko jest zupełnie ok. Tylko Bazyli czasami tak z niego "wypływa" :evil_lol:. A o tym poczytać sobie można na wątku Ziutki :). najlepiej wszytko na Tz zwalac:evil_lol: Juz tam dotarlam... Quote
ewatr Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 witajcie Bazylkowie w Nowym Roku :multi::multi::multi: jak tam pieski bo widze ze chwilowo sa ich dwa ;) Quote
VitisVini Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 cześć maciaszku w nowym roku, jak widze famila wam się powiększyła:p No i to własnie jest powód dla którego chce dać noge z dogo, nie mam już siły i wydaje mi się, że to wszystko psu na bude, so to speak, jednego ratujemy, 100 przybywa, albo gorzej jednego chcemy uratować a potem to już jak w przysłowiu" kto ma miekie serce ten ma twardą .....{cenzura):eviltong: Mam taka Boksię na watku jak wy abi, wyciągnieta, uratowana i co dalej?:crazyeye: Nikt jej nie chce a płacić trzeba. Gdyby te pieprzone schrony działały jak należy, nawet biednie ale uczciwie, to można by spokojnie pomagać nie rujnując sobie przy tym zdrowia i życia rodzinnego. Dzięki za miłe słowa- chociaż ktoś mnie lubi, miło wiedzieć.:oops: I co z ta ziutka waszą będzie, boże taka bidula. Bazyl na pewno zazdrosny, moja też jest okropnie zazdrosna,ale trzeba Bazylowi skopać tyłek ;)jak próbuje atakować, tak myślę i przynajmniej ja bym tak zrobiła ze swoją.Bo te białasy to lubią podejmować decyzje na własną łapę a silne są i jak raz posmakują , że dadza sobie radę to oooo:diabloti:.Zajrze potem na jej wątek jak znajde chwilę. Quote
sacred PIRANHA Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Vitis....nie odchodz.... ciezka sprawa z ta pomoca psiakom to fakt...:(:(:( Quote
maciaszek Posted January 3, 2008 Author Posted January 3, 2008 ewatr napisał(a):witajcie Bazylkowie w Nowym Roku :multi::multi::multi:Witaj, witaj :). ewatr napisał(a):jak tam pieski bo widze ze chwilowo sa ich dwa ;)No właśnie tak sobie. Bazyl niezbyt kocha Ziutkę i przynajmniej z dwa razy dziennie są spięcia - czyli napada na nią, przydusi ją i poryczy jej nad głową...:shake: VitisVini napisał(a):cześć maciaszku w nowym roku, jak widze famila wam się powiększyła:pWitaj Vitisku kochany :loveu:. Ano powiększyła się, ale tylko chwilowo. VitisVini napisał(a): Dzięki za miłe słowa- chociaż ktoś mnie lubi, miło wiedzieć.:oops:No a jak! :loveu: VitisVini napisał(a):I co z ta ziutka waszą będzie, boże taka bidula.No właśnie nie wiem. Może być u nas jeszcze tylko 10 dni, a tu domku ani widu ani słychu :(. VitisVini napisał(a): Bazyl na pewno zazdrosny,I to jak! :-( :shake: VitisVini napisał(a):ale trzeba Bazylowi skopać tyłek ;) TZ coraz bardziej dojrzewa do tej koncepcji :roll:. VitisVini napisał(a):Zajrze potem na jej wątek jak znajde chwilę.Zapraszamy :). Niki-lidka napisał(a):Vitis....nie odchodz....No właśnie! Zostań, przynajmniej z nami... Quote
Izabela124. Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Witanko Mam nadzieje, ze tymczasowy piesek szybko znajdzie domek, caluski dla bialasa Quote
VitisVini Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Moje ludki kochane, ale miłe jesteście:loveu:, od razu mi poczucie własnej wartości wzrosło.;) Póki co wyjeżdżam na tydzień, ale kurde tam gdzie jadę komp jest więc pewnie moja psychoza dogowa mnie zmusi żeby i tak zaglądać. Zresztą musze pewien nowy wątek założyć, o fundacji na której chciałabym się skupić przyszłościowo i będziecie mi potrzebne żeby go troche podtrzymać przy życiu:evil_lol: Wątek o ziutce przeczytałam,tylko za dużo nie dotarło do mnie bo mam już mało miesca w mózgu wolnego, trzeba by się zresetować. Wklej tam maciaszku jakieś nowe zdjęcia, jak stoi, bo tylko na kanapie ją widziałam, poogłaszam gdzie sie da, a do budy to ona biedactwo by się nadawała? I przyślę ci choć 20 zł na nią, bo więcej nie mam narazie:shake: Ile u Murki na hotelu średni pies kosztował dobowo, zapomniałam , ale trzeba by się chyba za hotelikiem rozglądać.Tylko u Murki odludzie, kto ją tam wypatrzy, może lepiej by jednak pod ta Warszawę, ktoś wspominał chyba. Ale skąd wziąć 300 zł miesięcznie oto jest pytanie. Szczególnie jak jest jeszcze Abi. Ale zdjęcia pilne potrzebne bo na inne forum chce wkleić. hej raz widziałm moją Tore w akcji, jak zaczełam pewnego obcego piesa, szczeniaka jeszcze ale sporego bo to husky był , głaskać i świergolić do niego. Ryczała jak zarzynany łoś, myślałam, że brame wywali i pierwszy raz w życiu miałam stracha ze jej nie opanuję. Ale jak w domu była kiedyś gościnnie suczka, to nic jej nie zrobiła, fakt ze suczką się przy niej niej zachwycałam. dziwne te Da faktycznie, na wszelki wypadek jak mówi Niki, trzeba biedną Ziutke olewać. trzymajcie się Quote
maciaszek Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 Vitis, dziękuję za wsparcie :). Ziutki nowe fotki będą dziś na jej wątku. Ale niestety znowu leżące, bo ciężko jej zrobić stojące, ale postaram się :). Na pierwszej stronie jej wątku są zdjęcia ze schroniska, tam stoi, ale wygląda na większą niż w rzeczywistości. Naprawdę sięga do kolana. Czy nadaje się do budy? Hmmm... nie wiem. Wolałabym, żeby trafiła do mieszkania. Ale myślę, że dałaby sobie radę w kojcu, z ocieplaną budą. Jeśli chodzi o domek może być prawie wszędzie - transport mamy (Peter Beny zaoferował, że zawiezie ją jak trzeba będzie). A teraz 5 minut dla Bazylka ;). Historia w odcinkach. Dzisiaj część I. Jak już wiecie Bazyli to morderca pluszowych zabawek, uwielbia z nich wypruwać waciane flaki ;). A ja potem naprawiam i zabawa zaczyna się od nowa! W oczekiwaniu na napchanie i zaszycie ofiary: Zdjęcia oczywiście sprzed przybycia Ziutki... Quote
Szarik Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Ale fajna pszczółka :) Bazylek nie spuszcza jej z oczu :) Mam nadzieję, że ktoś przygarnie sunię :( Quote
Ka$ka9141868 Posted January 6, 2008 Posted January 6, 2008 Witam :loveu: http://images25.fotosik.pl/126/b7dba53f20288222.jpg Śliczna fotka ja wszystkie ;) Hmm jak on się patrzy na tą zabaweczkę :loveu: Quote
maciaszek Posted January 6, 2008 Author Posted January 6, 2008 Część II opowieści o mordowaniu pszczółki. Moment przekazania :) : Mocny chwyt: Początek mordowania - urwanie czółka Wgryzienie się (obok bazylowej łapy urwany czółek): Zawziętość, w ruchu... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.