Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzis przypięłam jej długą smycz i zeszłyśmy ze schodków. I potem rozpacz psa, szarpanie, ucieczka pod krzaki, wariacje! to odpięłam. Po 2 godz. znów chciałam przypiąć, i jak już trzymałam za obrożę, wyrwała się - i teraz patrzy na mnie z wyrzutem, nie podejdzie nawet do chrupki w ręku...

  • Replies 992
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no właśnie, a w piątek jedziemy na sterylizację i jakoś muszę ją okiełznać.
Teraz już wcale nie zamykam Greyki w kojcu, łazi luzem, śpi na tarasie na kocu. Dałam jej miękkie posłanko, ale co chwilę je znajduję pod bramą albo za domem, bo Greyka ze wszystkiego robi sobie zabawki. Dałam jej czerwoną małpkę, maskotkę od Mazowszanki, pobrała w usta i pomaszerowała za dom. Za chwilę wróciła z pustymy ustami i do tej pory nie wiem, gdzie zabawkę schowała. Podobny los spotkał sznur, i to wielki, po boksereczce i starą dużą gąbkę, którą zmywałam parapety.
Greyka to straszny dzieciak, radosny i rozbawiony!

Posted

Gdzie ona chowa te zabawki? dość szybko z nimi znika za domem, i wraca po resztę:

[URL=http://img833.imageshack.us/i/f16c.jpg/][IMG]http://img833.imageshack.us/img833/3291/f16c.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://img571.imageshack.us/i/lkmr.jpg/][IMG]http://img571.imageshack.us/img571/4563/lkmr.jpg[/IMG][/URL]

Posted

A tu nie mogłam się oprzeć, by nie cyknąć fotki: "[B]położę się na chwile po obiedzie, taaaki upał, a sypialnia chłodna[/B]....." :diabloti:


[URL=http://img163.imageshack.us/i/ex0y.jpg/][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/9926/ex0y.jpg[/IMG][/URL]

Posted

Chciałam zrobić zdjęcie w tym stylu mojej Fionie, która przysiadła się na materac na którym leżała moja znajoma.
Ale mój mąż litościwie (dla znajomej) ocenzurował to ujęcie.

Posted (edited)

Dzis rano dałam śniadanie Greyce i jak zajadała, przypięłam jej starą smyczkę, ogryziona przez jakąś poprzedniczkę. Przestraszyła się, ale dokończyła jeść. Jak chodziłyśmy po ogrodzie, ciągneła tę smycz za sobą, a jak pochodziła do mnie, skacząc i rozrabiając, brałam tę końcówkę do ręki. A Greyka wtedy myk! na plecki się kładzie i leży plackiem! Wreszcie jej odpięłam, dałam smaczek i na razie została do mojego powrotu. Znów poćwiczymy w ten sposób, bo nie mam innego pomysłu.

Edited by malagos
Posted

Dzis znów chodzi po ogrodzie z tym kikutkiem smyczy, jak podbiegnie do mnie, a ja dotknę smyczy, zaraz się kładzie. Najwyżej do Ostrołęki ją wezmę na ręce - do samochodu, a potem do lecznicy tez na rękach.

Posted

[quote name='malagos']Dzis rano dałam śniadanie Greyce i jak zajadała, przypięłam jej starą smyczkę, ogryziona przez jakąś poprzedniczkę. Przestraszyła się, ale dokończyła jeść. Jak chodziłyśmy po ogrodzie, ciągneła tę smycz za sobą, a jak pochodziła do mnie, skacząc i rozrabiając, brałam tę końcówkę do ręki. A Greyka wtedy myk! na plecki się kładzie i leży plackiem! Wreszcie jej odpięłam, dałam smaczek i na razie została do mojego powrotu. Znów poćwiczymy w ten sposób, bo nie mam innego pomysłu.[/QUOTE]

Myślę, że to całkiem dobry pomysł. :)
I powtarzać, powtarzać...
:kciuki:

Posted

[quote name='Mattilu']A zabierasz ktoregos psa do Nutusi?[/QUOTE]

nie, nigdy nie jeżdżę z psem do kogoś z wizytą :), a z resztą którego z 5 miałabym wybrać :)

Posted

Dzis byliśmy w Ostrołęce na sterylizacji. Greykę wzięłam na ręce, wsadziłam do samochodu i pojechaliśmy - bardzo ładnie się zachowuje w aucie.
Teraz się jeszcze wybudza, nie jest za bardzo przytomna, ale chodzi trochę po kuchni. Nie będę jej wcale zabierać na dwór, niech sobie siedzi w domu - zresztą co chwila pada i grzmi. Pojutrze dostanie zastrrzyk z betamoxu i przeciwbólowego środka, bo nasz pan dr stwierdził, ze "ona taka wrażliwa" :)

Posted

[quote name='Mattilu']Dobrze, ze te upaly sie skonczyly![/QUOTE]
Dłużej już bym chyba nie wytrzymała - padam na ryja normalnie....jakiś armagedon!

Posted

[quote name='inka33']Mizianki dla Szariczki! :glaszcze:



[B]Ciacho, ciacho, tamtadaram tadaram..[/B]. :siara:[/QUOTE]

A kysz, Łakoma Kobieto!!

Jak wróciłam do domu po 10 godzinach nieobecności, powitał mnie Tomek i stado domowe powiększone o sztuk jeden - Greykę. chodzi sobie po domu, wchodzi na piętro, nic nie mówi na koteczkę perską, której wcześniej na oczy nie widziała, dziaduje w kuchni ze wszystkimi...... Tylko mała kałuża na podłodze w holu się trafiła.

Posted

Greyka spała całą noc w domu, przy moim łóżku, raniutko wyszły sobie z Milą do ogrodu, ja wróciłam na niedzielne dospanko w ciepłej pościeli :)
Już psy po śniadaniu, zaraz idziemy nakarmić bocianka i pochodzić po ogrodzie. Greyka już w doskonałej formie, nosi w ryjku wszystko, co sięgnie, łącznie z drewnianym wazonikiem pobranym z dolnej półki biblioteczki.

Posted

Dziękuję! Muszę kupić Greyce porządne szelki, może będzie lepiej niż na obroży się zachowywać. I zamówiłam karmę w Krakvecie, drobnego Brita. To już a konto bazarku ksiażkowego na Kenię, jakoś się suczki muszą pogodzić :)

Posted

[quote name='malagos']Dziękuję! Muszę kupić Greyce porządne szelki, może będzie lepiej niż na obroży się zachowywać. I zamówiłam karmę w Krakvecie, drobnego Brita. To już a konto bazarku ksiażkowego na Kenię, jakoś się suczki muszą pogodzić :)[/QUOTE]


Czekam na ostatnie dwie wpłaty z bazarku ksiązkowego - i będziemy rozliczać.
teraz czas urlopowy i niektórzy powyjezdzali :) stąd poślizg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...