Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Miałam tego nie pisać, ale co mi tam - stara baba jestem od dziś, to i się nie boję - KOCHAM Twojego Tomka!!!! No dobra... nie tyle samego Tomka, co jego poczucie humoru. A tak po całkowitej prawdzie to Wasze, bo Tobie też nic nie brakuje w tym względzie ;))

  • Replies 992
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Nutusia']Miałam tego nie pisać, ale co mi tam - stara baba jestem od dziś, to i się nie boję - KOCHAM Twojego Tomka!!!! No dobra... nie tyle samego Tomka, co jego poczucie humoru. A tak po całkowitej prawdzie to Wasze, bo Tobie też nic nie brakuje w tym względzie ;))[/QUOTE]

Też deklaruję gorące uczucia do obydwojga Malagosów :iloveyou:

Posted

[quote name='konfirm13']Też deklaruję gorące uczucia do obydwojga Malagosów :iloveyou:[/QUOTE]
Ja też !
A Tomek wie, że go kocham !!! Malagos tez o tym wie :)

Posted

[quote name='malagos']Tych ofert tyle, ze nie wiadomo, jak się opędzać. Rozbroił mnie Tomek wczoraj, jak na ofertę pani super pożyczki przed świętami ufnym głosikiem zapytał: "Ale to trzeba oddać, tak, proszę pani?"......... "A nie, to dziękuję.... "[/QUOTE]


Hehe :):):)

Posted

A jak nazwiemy niedużą, jamnikowatą, białą sunię, o której słyszę od dobrych 3 miesiecy, ze gdzieś śpi, ze ktoś ją karmi, że chudnie coraz bardziej - ale nikt tego oficjalnie nie zgłosił! Widziałam ją własnie pod konec lata na mojej ulicy z okna, pomyślałam, że to bezdomne zwierzątko, tak szła z opuszczonym ogonem, schyloną główką...Przeniosła się w absolutnie drugi koniec wsi, znajoma z gminy mówiła , że czasem dokarmia taką białą sunię..... A dziś inna znajoma o niej mówi, że wataha psów za nią łazi, sunia piszczy, wynędzniała, brudna....Kojec gminny to chyba wybawienie dla niej, ale... od dziś przedszkole ma wolne, nie ma codziennej michy zupy....
Pogoniłam tę znajomą kobietę, by poszła do sekretariatu i oficjalnie zgłosiła psa, ale dziś nie ma władz gminy, wiec pewnie kicha....

Posted (edited)

chyba ją trzeba jakoś nazwać światecznie? ale Gwiazdka czy Śnieżynka to głupio?....... Biała Perła?....

Edited by malagos
Posted

[quote name='malagos']chyba ją trzeba jakoś nazwać światecznie? ale Gwiazdka czy Śnieżynka to głupio?....... Biała Perła?....[/QUOTE]

Podobno dla psa najlepsze imię jedno lub dwusylabowe. Ale nie mam pomysłu.

Posted

No masz ci los :(.
W naszej okolicy, błąkają się w rosnącej ilości bezdomne owczarki. I jednocześnie - są kradzieże psów tej rasy :(. Pan od zaginionego ONka, mówił mi, że jeździł już w różne miejsca, bo miał telefony, że przybłąkał się ON. Niestety - nie jego :(.
Coś mi to się źle kojarzy z........... Gwiazdką i wymianą starego modelu na nowszy i lepszy - pod choinkę :( Ale to tak na marginesie. Sunia - biedulka. Jak psy chodzą, pewnie w cieczce? Kojec jest na tę chwilę najlepszym rozwiązaniem .....

Posted

Nasz kojec przygotowałam, ale Tomek jeździ w tamten koniec wsi i nic, suni nie widział. W Bogu nadzieja, ze jak tyle czasu sobie dała radę, to i teraz sobie poradzi, ale da się złapać.
Własnie, podobno sunia ma cieczkę, stad te psy.

Posted

[quote name='Mazowszanka2']To przynieś w czwartek pare takich plakatów to rozwieszę u siebie. Folię i pineski mam.[/QUOTE]

Gosiu, wyszło coś z tych plakatów?.........

Posted

O białej suni są wieści, ale niedobre... Po wywiadzie w tamtej stronie wsi wiadomo, ze się pojawia,ze jest chuda z dużymi cyckami. Widują ją koło starej kuźni, za którą są juz pola i zaraz las. Jutro wznowimy poszukiwania, bo cholernie źle się z tym czuję, ze nie umiem jej znaleźć i pomóc

Posted

Nie będzie łatwo z nią.
Wczoraj nie usiedziałam spokojnie, wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy szukać suni (Tomek ma anielską cierpliwość do mnie i do moich pasji...). Wzięłam chrupki w torebkę, smycz, obrożę i aparat. Za wsią, gdzie jest ta kuźnia, są pola i dalej las, taka strefa buforowa przed zakładem utylizacji padliny. Ze 2 km się to ciagnie od ostatnich zabudowań. Pobiegaliśmy po polach, po starym wysypisku śmieci, za kuźnią i przed kuźnią - nic.
Zatrzy,maliśmy sie samochodem pod bramą tego zakładu Bacutil, z widokiem na las. I wtedy ja zobaczyłam, leżała w krzakach, biała na tym szarym tle lasu. Zrobiłam jej kilka zdjęć, ale z daleka, nawet się lampa nie włączyła. sunia podniosła sie powoli i odchodziła w głąb lasu, za to w kierunku wsi, skad przyjechaliśmy. Wydaje mi się, ze ma duże cycychy, ale że jest dosć niska, a poszycie lasu gęste, nie za dobrze widziałam. Tym bardziej, ze podkuliła ogon pod siebie i dała drapaka.
Dzika, niestety, nieufna.
Pani, która tam mieszka na końcu wsi, twierdzi (teraz z nią rozmawiałam), że już jak się pojawiła ze 2 miesiące temu, to miała takie sutki, jak karmiąca.

Posted

To niedobrze, bo bedzie rodzić bez końca.
A ta Pani by jej nie przywabiła do siebie jedzeniem ? Kazdego dnia coraz bliżej płotu.
Może by jakąś nagrodę jej obiecać ? Zrobilibyśmy zrzutkę na dogomanii.

Posted

nie wiem, czy nie lepiej wezwać schronisko, żeby złapali ją. Ta pani Wiesia, która sunię obserwuje, nie ma ogrodzonej posesji. Karmi czasem białą, ale mówi, ze jest coraz bardziej nieufna. Kiedyś podchodziła do ludzi, teraz na samo wołanie spieprza a podkulonym ogonem. Wczoraj Wiesia wyszła do niej z ciepłymi pachnącymi kotletami, tylko jej tył zobaczyła :(. I mówi, zę sunia jest chuda, ale ma brzuch. Nie wiem, co mysleć o tym. A klatka łapka, skad wziać? ........ Nie mam doswiadczenia......

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...