Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kochani, wszystkiego dobrego na Święta i pomyślnosci w Nowm Roku, oby nie był gorszy od mijającego :)
Zabieram się za kuchnię, czeka mnie jak zawsze przygotowanie podwójnej wigilii ,po warszawsku i po lwowsku, żeby tradycji stało się zadość. Ale raz w roku można poszaleć.

  • Replies 992
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przez całe święta miała Greyka co robić - zapamiętale oszczekiwała Tomkowego Tatę i brata........ Co za cholera z niej, żeby tyle dni nie polubić dwóch nowych dla niej osób. Na moich chłopców, których też jakis czas nie widziała, nawet nie szczeknęła, podobnie Milusia. A na dziadka.... Jak siedzi, to ok. Jak się ruszy, obie osaczą jak dzikie psy, głowy opuszczone, szczekanie. Tata nie boi sie psów, zagaduje, próbuje głaskać, ale to uparte diabliki. dziś już lepiej, ale goście są od niedzieli.
jutro już jadą i po Świętach...

Posted

bylim u Was, duuużo się dzieje!

u nas kolejna sunia zgłoszona, w poniedziałek pewnie wyląduje w kojcu. Obawiam się, że to duplikat Greyki, sądząc z opisu. I wieś ta sama.
A tak nam minęły święta, w przerwach między obszczekiwaniem Dziadziusia, jedzeniem i bieganiem wzdłuż płotu












a to próba zrobienia zdjęcia po ciemku w lesie, tej Białej Suni, jedno z trzech zdjeć, ale na tamtych nic nie widać, tylko dwa światełka oczu...



Posted

Są według mnie dwie opcje: klatka pułapka albo patent wegielkowej czyli buda ze styropianu. Jak trzeba by wskazówek to albo wegielkowa(to najlepiej;)) albo ja mogę poinstruować.
Wtedy trzeba poczekać aż sunia zacznie korzystać z lokum i podkraść się najlepiej późnym wieczorem, zatkać otwór(wegielkowa zatkała sobą:diabloti:),zabezpieczyć i przenieść sunię razem z budą do domu.
Tak łapaliśmy naszą uciekinierkę Sabcię.:roll:

Posted











Savanko, klatki łapki nie mam w zasięgu dalszym, nie tylko bliższym, mam tylko taką na koty. Jutro pogadam z Wiesią, czy na jej tej nieogrodzonej posesji nie da się postawić budy, może jakąś ktoś ma w pobliżu, nieużywaną.

Posted

Mattilu napisał(a):
Greyka na smyczy glownie siedzi, albo lezy:loveu: Czy ona na niej tez CHODZI? ;)


ale o o co CHODZI?
:diabloti: :evil_lol:


Pewnie, ze chodzi, a ciągnie jak smok! Jak idziemy polna drogą, to Greyka idzie na naprężonej jak drut smyczy i do tego zakosami, z lewej na prawa i odwrotnie, zrobi 30% więcej drogi, niż ja. Ona musi mieć dużo ruchu, by się zmęczyć.

Posted

Jeszcze raz ja zaraz wstawię na Nasza-Ostrołęka, nic to przecież nie kosztuje.
Kamien z serca, sołtys z tej dalekiej wsi ma chętnego na sunię, którą złapał i przetrzymuje u siebie w zagrodzie, więc sunia nie wyląduje w kojcu gminnym. Powiedziałam o sterylce i szczepieniu na koszt gminy.
Kojec więc czeka na Białą.
Za to na złapanie jej nie mam pomysłu. Skąd wziąć taką budkę ze styropianu, zrobić we własnym zakresie?
Wiesia mówi, że jej wczoraj nie widziała, za to na polu za tą starą kuźnią jest dużo wyrzuconych kości, resztek jedzenia, papierów. Pewnie pół wsi ją dokarmia.

Posted (edited)

malagos napisał(a):
Skąd wziąć taką budkę ze styropianu, zrobić we własnym zakresie?

Tak trzeba samemu zrobić.
Arkusze styropianu okleja się streczem albo workami foliowymi. Potem się łączy elementy na wykałaczki,zeby się trzymały jako tako. Taką kontrukcję można, a nawet chyba trzeba ponownie owinąć streczem i solidnie okleić taśmą
Ja mam u siebie taką niedokończoną na strychu to zaraz cykne zdjęcie. ;)
Tylko jak oceniła wegielkowa zrobiłam błąd, bo przed lączeniem nie okleiłam pojedynczych arkuszy folią ,tylko dopiero całość.:roll:
Można zrobić taka jak ja ale chyba prościej prostopałościanową, taką zwykłą paczke. Trzeba tylko odpowiedni otwór wejściowy zrobić,żeby nie był za duży, ale ,żeby sunia mogła wejść. Można włożyć słomę,żeby było cieplej i sunia powinna się skusić na spanko w cieple a nie na zimnej ziemi.
U nas zadziałało, cwana Sabcia wlazła do budy jak lało, zresztą wcześniej też wchodziła, bo Roszpunka ją zastała wieczorem w budzie przy normalnej pogodzie, tylko,że nie spodziewała się,że sunia jest w środku i ta jej poprostu zwiała.Dobrze jest wstawiać jedzonko do budki.
Potem kolejna dzika Suzanka była w ten sam sposób łapana, również skutecznie.
W obu przypadkach suczki zostały przetransportowane z budą i dopiero w bezpiecznym miejscu "uwolnione".
Zaletą takich bud jest to,że zrobić może nawet dwuleworęczna kobita i transport prosty bo buda lekka.

Edit:
Wklejam dwie fotki tak poglądowo. Zaznaczam, budka nie była skończona bo sunia dla której robiłam przepadła.
Widać goły styropian, a nie powinno być bo przed łączeniem powinno się okleić.Otwór też jest za duży.No ale to już samemu można sobie kombinować.Te moje wypociny budczane strasznie żałosne, ale chodzi o sam pomysł wykorzystania do tego celu styropianu. Jest to też dobre rozwiązanie chwilowe dla bezdomniaków które śpią na gołej ziemi a których nie ma gdzire zabrać.



Edited by savahna

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...