carolinascotties Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Neris napisał(a):Czy to nie podpada pod jakiś paragraf? Kto się zna? Trzeba zawiadomić powiatowego weta chyba... BosiaB_86 napisał(a):Neris jeśli kulturalnie zwrócimy mu uwagę, że popełnił wielki błąd usypiając zdrowego psiaka to nic nam nie grozi i nikomu nie podpadamy... Dopiero gdyby ktoś mu zaczął grozić albo coś w tym stylu to możemy mieć problemy... Więc w razie czego starajmy sie, żeby emocje nas za bardzo nie poniosły cioteczki!! Wiem, że to nie będzie łatwe ale nie chcemy mieć dodatkowych problemów prawda?! :razz: A jeśli chodzi o jakiś jego przełożonych lub tych na "wyższych stołkach" to też mi sie wydaje, że kogoś takiego warto powiadomić... justynavege napisał(a):Czy to na pewno on ? :placz: nie zyje......... Zgodnie z ustawa o ochronie Zwierzat i innymi przepisami uspienie zdrowego psa , nieagresywnego jest karalne powiadomcie Toz , straz dla zwierzat moim zdaniem - jak najszybciej powinny zostać powiadomione - TOZ, Straż dla Zwierząt, powiatowy lekarz weterynarii - Dziewczyny - prosze - zróbcie to jutro...żeby wszystko nie poszło w zapomnienie.... :shake: i ja poprosze o numer telefonu - dyplomatycznie wyraże swój smutek i zdziwienie dla braku znajomości prawa... Quote
zdrojka Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 A ja się zastanawiałam, że może ja, jak już będzie coś o nim wiadomo :placz: Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia, a tu taki cios... Ryczę i już nie mogę... Nadzieja umiera ostatnia, cały czas się łudzę, że to nie on... Quote
carolinascotties Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 justynavege napisał(a):Ustawa o Ochronie zwierzat z 21 sierpnia 1997 Art. 6. 1. Nieuzasadnione lub niehumanitarne zabijanie zwierząt oraz znęcanie się nad nimi jest zabronione. Art. 35. 1. Kto zabija zwierzę z naruszeniem przepisów art. 6 ust. 1, art. 33 lub art. 34 ust. 1-4 albo znęca się nad nim w sposób określony w art. 6 ust. 2, podlega karze pozbawienia wolności do roku, ograniczenia wolności albo grzywny. trzeba się powołać na te paragrafy .... kto będzie zgłaszął sprawę? Quote
Kasia_82 Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Czy macie dowody na to,ze pies zostal usmiercony wlasnie tam i przez te osobe? Jedynym dowodem beda jego zwloki,ktorych moga sie szybko pozbyc jezeli otrzymaja od was mase telefonow.Trzeba koniecznie wyslac kogos upowaznionego aby wykonal zdjecia...................inaczej trudno bedzie udowodnic cokolwiek.......... Quote
kako80 Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 ja wiem ze wszystkim nam jest zal i ze czujemy wscieklosc!ale wydaje mi sie ze nie powinnismy dzwonic i robic zadnych akcji na wlasna reke! pozwolmy dzialac tym ktorzy wiedza jak! jak sie wszyscy uaktywnia to winni moga zaczac zacierac slady! lepiej zeby nie byli uprzedzeni! poczekajcie z decyzjami na telefony az dziuba cos napisze. Quote
Poker Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 zaglądałam ,ale i tak nie mogę niczego więcej zrobić :placz:Juz mi się w głowie kreci ,bo nie wiem któremu psiakowi pomagać:crazyeye:,a sama ma na głowie pomoc Berze i Kici znajduszce.W domu mam na stałe 2 psy poschroniskowe i kota z lasu. Quote
lupe Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Poker, wiem, wiem...tez jakbym mogła to eh.... ...ja tylko tak ....bo Szopenek się bląka tak jak Duży....:-( Quote
kako80 Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 mysle ze z szopenem mozna sprobowac!mozna go pociagiem przewiezc! jakos daloby rade. Quote
martik b Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 zdrojka napisał(a):A ja się zastanawiałam, że może ja, jak już będzie coś o nim wiadomo :placz: Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia, a tu taki cios... Ryczę i już nie mogę... Nadzieja umiera ostatnia, cały czas się łudzę, że to nie on... On czy nie on..faktem jest, że umarł pies..stary pies..i to jest straszne..pies który był..czuł..kochał..ufał.... Quote
halbina Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 :zly7: :mad: :angryy: :mad: :angryy: :mad: :angryy: Quote
szprotka Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 To jest granda........:placz: :placz: :placz: :placz: Jak można pozbyć się psa, którego jedyną "winą" była starość..:placz: :placz: :placz: Cholera mnie bierze na takich "ludzi"( myślę tu zarówno o właścicielu jak i "weterynarzu").:mad: :mad: :mad: Taki piękny duży Misiek.:placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Żal go...mógł jeszcze pocieszyć się życiem..:placz: :placz: :placz: :placz: Quote
dziuba Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 Dopiero dotarłam do domu. Nie wiem, czy mam najpierw wyjaśniać, czy apelować. Zacznę od wyjaśnień - jestem ze straży dla zwierząt i zostały już podjęte odpowiednie kroki w tej sprawie. Wiadomo kto psa "odłowił", kto to zlecił i kto dokonał eutanazji. Apel - powstrzymajcie sie z dręczeniem kogokolwiek. Dziadzio nie żyje i to mu życia nie wróci. Pozwólcie, abyśmy poprowadzili tą sprawę "po swojemu", czyli na spokojnie. W odpowiedzi na pytanie, jakie padło - tak, to podlega pod paragraf. Atmosfera skandalu sprzyja zacieraniu śladów :( Quote
kon trojanski suwalki Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 ================================================= Jestem poprostu zdruzgotana, peka mi serce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bardzo prosze - nie zostawcie tej sprawy - Wy na miejscu. Prosze nie pozwolcie bezkarnie zabijac........................:-( ================================================= Quote
Poker Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 ja wyszłam z ta propozycją,by go pognębić.Jest to rodzaj protestu obywatelskiego,tak jak zasypywanie urzędu pismami w jakiejś sprawie.Ale oczywiście dla dobra sprawy należy się wstrzymać.Proszę to działanie nazwać po imieniu - jest to morderstwo , a nie eutanazja i trzeba to jasno i dobitnie powiedzieć.Trzymam kciuki za przebieg tej sprawy i proszę o informowanie na bieżąco. Quote
dziuba Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 Najbardziej wkurzające jest to, jak osoby za to odpowiedzialne starają się wmówić, że Dziadzio był w stanie kwalifikującym go do uśpienia. Dziadzio spędził na tym podwórku ponad miesiąc czasu. Na prawdę nieźle jak na tak umierającego psa!!! Poznałyśmy go w piątek popołudniu. W sobotę rano przyjechali po niego :placz: W niedzielę miałby już domek i tymczasowy i stały. Mógłby wybierać :placz: Nie odpuścimy... Quote
dziuba Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 Wyjaśnianie tej sprawy na pewno potrwa. Nie może być żadnych niedomówień. Tymczasem wiele kolejnych staruszków czeka na pomoc, one jeszcze mają szansę... proszę nie zapominajmy o nich. Każdy ma prawo godnie żyć. Quote
Poker Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 będę śledzić tę sprawę,bo bardzo mnie poruszyła.Cały czas myślę o tym co dziadzio myślał jak szedł z tym draniem,był tak ufny :placz:.Nigdy nie mam potrzeby zemsty, a tu bym chętnie temu facetowi :mad::mad::mad:.Oby udało się tego drania ukarać. Quote
*zaba* Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Poker napisał(a):...Proszę to działanie nazwać po imieniu - jest to morderstwo , a nie eutanazja i trzeba to jasno i dobitnie powiedzieć. Poker ma racje! Wciaz nie moge sie z tym pogodzic.Diadzio sliczny Quote
Donvitow Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Dajcie to jeszcze do gazety lokalnej. Bandyta a nie hycel. G... mu zrobią. Quote
anija11 Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Kochani proszę Was ostudźcie emocje, sprawą zajęły się już odpowiednie osoby i bardzo ważne jest aby te informacje nie wyszły poza forum DM. Quote
Poker Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 czemu nie możemy dać upustu naszym emocjom?robimy to tu,na forum i jak na razie to jest jedyna możliwość.Dlaczego nie można wyrażać swoich uczuć,nikomu tym krzywdy nie robimy.Jesteśmy po prostu wrażliwsze niż inni ludzie.Gdyby tak nie było,nie istniałaby dogomania. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.