Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jakbym wiedziała, że tak ładnie panna potraktuje mojego Jazza - byłaby mojsza niż ichsza!! :mad: :) Też jestem pod wielkim wrażeniem i szczęścia panience życzę :) I też jestem zdania, że co dwa psy to nie jeden (urobiłam już domowników nawet) :)
Szukam malutkiej suni, która nie wlezie na łeb mojemu colli - jest on wielkim przyjacielem wszystkich stworzeń i każdy kto miałby ochotę - może go sobie dominować ile wlezie - on go i tak będzie kochał :) Podobnie jak muchy, żaby itp...
Ciężka sprawa będzie znaleźć mu tak spokojną i uległą pannę, jak on sam... :)

Posted

Gosiapk napisał(a):
A to na pewno ten sam pies? Bo z opisu zachowania wynika, że inny.


Pan Tadeusz sprawdzał chipa - numer się zgadza ;)

Bejotko, ja Ci pisałam, że Ala się zgodzi z każdym (z wyjątkiem własnej rodzonej siostry - przy czym to była wina rzeczonej krewnej ;))

Posted (edited)

konfirm13 napisał(a):
Podmienili Alutkę ;)?

No wlasnie i ja stukam w palce bo na fotkach jakby jednak ONA:cool1:

:placz:sie wzruszylam :placz:

i sie ciesze!!!
:bigcool::bigcool::bigcool::bigcool:

Edited by Mattilu
Posted

auraa napisał(a):
Fajnie się to czyta!:lol:
To taka radość kiedy psy trafiają do takiego domu, że samej chciałoby się być adoptowaną!;)


Obie z Agnieszką wczoraj deklarowałyśmy, że możemy szczekać, domu pilnować, grzecznie na smyczce chodzić, na kanapie się nie rozpychać, żeby nas Państwo adoptowali do tego cudnego domku i zabrali w rejs tym cudnym jachtem! :)

CZWARTY Regał zmontowany - serdecznie zapraszam:
http://www.dogomania.pl/forum/threads/251357-CZWARTY-Rega%C5%82-z-ksi%C4%85%C5%BCkami-na-Nu%C5%9Bk%C4%99-i-Filonka-do-8-03-godz-21-00

Posted

REWELACJA, cudny domek. Wersja eksportowa się sprawdza. :multi:
Nutusiu ,żebyś doceniła swój wkład we właściwe zachowanie suni, to powiem ,że jak dzieci zostały wychowane poznaje się po zachowaniu w środowisku pozadomowym. I w przypadku Aluśki potwierdza się to w 10000000000000000000000 %.

Że Alusia szczekała to rozumiem ,ale dlaczego Agnieszka, to już mniej :eviltong:

Posted

Bejotka napisał(a):
Jakbym wiedziała, że tak ładnie panna potraktuje mojego Jazza - byłaby mojsza niż ichsza!! :mad: :) Też jestem pod wielkim wrażeniem i szczęścia panience życzę :) I też jestem zdania, że co dwa psy to nie jeden (urobiłam już domowników nawet) :)
Szukam malutkiej suni, która nie wlezie na łeb mojemu colli - jest on wielkim przyjacielem wszystkich stworzeń i każdy kto miałby ochotę - może go sobie dominować ile wlezie - on go i tak będzie kochał :) Podobnie jak muchy, żaby itp...
Ciężka sprawa będzie znaleźć mu tak spokojną i uległą pannę, jak on sam... :)


Bejotko zajrzyj na wątek mojej tymczasowiczki Lunki, paskuda świetnie dogaduje się z psami;)
http://www.dogomania.pl/forum/threads/247509-Taka-ma%C5%82a-a-tyle-prze%C5%BCy%C5%82a-Lunka-po-wielu-perypetich-ju%C5%BC-w-domu-tymczasowym

Poker napisał(a):
REWELACJA, cudny domek. Wersja eksportowa się sprawdza. :multi:
Nutusiu ,żebyś doceniła swój wkład we właściwe zachowanie suni, to powiem ,że jak dzieci zostały wychowane poznaje się po zachowaniu w środowisku pozadomowym. I w przypadku Aluśki potwierdza się to w 10000000000000000000000 %.

Że Alusia szczekała to rozumiem ,ale dlaczego Agnieszka, to już mniej :eviltong:


Bardzo mądrze powiedziane, zgadzam się w 100%:)

Posted

Ja też ledwie wierzę w to, co czytam - tak niedawno przecież zapytowywałam się, czy Alutka w ogóle znajdzie dom, z takim charakterkiem, wybrykami itp. :oops: :razz: :p

:diabloti:

A tak przy okazji, kochane baby - POMOCY!! Jak takiej małej ślicznej Vanilce powiedzieć, ze kupy się robi na dworze, nie w domu? Przecież jak ją ktoś weźmie, to odda jeszcze szybciej przez to domowe sranko :placz:

Posted

Marysia O. napisał(a):
Bejotko zajrzyj na wątek mojej tymczasowiczki Lunki, paskuda świetnie dogaduje się z psami;)


Oglądałam już Niunię :) Oglądam różne suńki dni całe, aż mi się w głowie kręci :) :)

Posted

Aga nie szczekała, ale była na to gotowa, byleby ją Pani Ewa i Pan Tadeusz adoptowali! :)

Dzięki Dziewczyny za dobre słowo... Może coś tam Ala na pobycie u nas zyskała faktycznie :cool3:

A wersja eksportowa to definicja stworzona przeze mnie, właśnie na określenie zachowania mojego Dziecięcia poza domem - wierzyć nie chciałam, gdy mi opowiadano, że wygadany wtedy jest, ściele łóżko, potrafi po sobie posprzątać, a nawet przepierkę zrobić!:crazyeye::evil_lol:

Posted

Bejotka napisał(a):
Oglądałam już Niunię :) Oglądam różne suńki dni całe, aż mi się w głowie kręci :) :)


a nasza Vanilka? Waniliowe cudko?

Posted

Nutusia napisał(a):
A wersja eksportowa to definicja stworzona przeze mnie, właśnie na określenie zachowania mojego Dziecięcia poza domem - wierzyć nie chciałam, gdy mi opowiadano, że wygadany wtedy jest, ściele łóżko, potrafi po sobie posprzątać, a nawet przepierkę zrobić!:crazyeye::evil_lol:


O, matko - to ja miałam dokładnie ten sam stan, osłupieniem zwany! :) No to od dziś będzie wersja domowa i eksportowa :)

malagos napisał(a):
a nasza Vanilka? Waniliowe cudko?


Vanilka jest wybitnie "w naszym typie", lecz... muszę myśleć też o swoim Jazzie... Nie mogłabym patrzeć jakby nim baba (i to mniejsza) pomiatała :-D Poczytałam wątek - Vanilka chyba raczej z tych, co ustawić sobie lubią otoczenie ... :) I dla mego psa za energiczna, nie nadąży za nią, nawet wzrokiem :-D

Posted

Raczej tak, Vanilka ma o sobie duże mniemanie, ale jak Mila na nią pierwszego dnia warknęła, to jej nie zaczepia. Z Zulką i Nutką po kilku dniach ustaliły zasady i też jest ok.

Posted

malagos napisał(a):
Raczej tak, Vanilka ma o sobie duże mniemanie, ale jak Mila na nią pierwszego dnia warknęła, to jej nie zaczepia. Z Zulką i Nutką po kilku dniach ustaliły zasady i też jest ok.


To Jazz pewnie miałby przegwizdane - nigdy jeszcze na nikogo nie warknął, nigdy nawet nie pokazał zębów (od czasu do czasu sami podnosimy mu fafle, żeby je pooglądać, szczególnie te przednie, górne) :) :-D Nie zna pojęcia agresja. To też niedobrze... :( Do tego stopnia jest ufny i przyjacielski, że jak pies zza ogrodzenia szczerzy zęby (i gdyby nie siatka to pewnie polałaby się krew) - Jazz pcha nochal między oka siatki.... Płacze, jak ktoś na niego szczeka, nie rozumie dlaczego go nie kochają tak, jak on kocha cały świat.
Zatem... Vanilka wlazła by mu na głowę i nie miałby chłopak nic do powiedzenia w tym bratnio-siostrzanym związku :) Zresztą - różnie by być mogło... Nie wiemy tego a ja wolę nie ryzykować nieudanej pary...
Jedna rzecz jest jednak bezsprzecznie prawdziwa - Vanilka jest piękna! :)

Posted

Tak czytam i czytam i jakoś nie mogę uwierzyć, że to tak... po prostu... JUŻ! :-o
Al ma Dom i już. :D


Bejotko, polecam Ci spokojną i układną Bombusię: http://www.dogomania.pl/forum/threads/250901-JAGA-przytula%C5%9Bna-Czarna-Owca-wyci%C4%85gni%C4%99ta-z-Radys-w-BDT-inka33-szuka-SUPER-DOMU
Na koteczki czy ptaszki to chętnie by zapolowała, dziadeczka co jej na zadek wlazł pogoniła i obszczekiwała zakojcowaną wielką koleżankę, ale poza tym mniodzio uległa dziewczynka, tylko o drapsianko ciągle terroryzuje ludziów, a z psami wita się ostrożnie i dostojnie odchodzi. :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...