Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ewa Marta napisał(a):
Dodatkowo Oli otrzymuje w spadku po wyadoptowanej Sarze - Sarence kwotę 206,90 zł. Wszystko zapisałam w poście rozliczeniowym.


Bardzo dziekuje Ewuniu:)

Posted

[quote name='Mattilu']Dziewczyny, wyrazy uznania za Wasza prace, zdolnosci organizacyjne i buchalteryjne, naprawde: serce rosnie:)

Bardzo dzięujemy Mattilu:-) mamy jedną zasadę. Rozliczenie musi zgadzać się co do grosza;-)

Bylam dzisiaj na krótko u Oli. Robiło się już ciemnawo, więc na szybko 3 zdjęcia suni. Mam też filmiki, ale wgram je dopiero jutro, bo dzisiaj muszę wygłaskać moje ogonki kochane.





Posted

Gusiaczek napisał(a):
Witaj Olisiu :)


Witamy, witamy:)

Mattilu napisał(a):
Jaka ona ma sliczna adresatke kwiatuszek :)


Kupilam dziewczynom, grawerowane adresatki, kwiatki, niech maja cos "wyjatkowego";)

Posted

Oli zachowuje się zupełnie inaczej, kiedy nagle coś się koło niej dzieje. Na przykład nasze wejście na działkę spowodowało jej zaniepokojenie. Widać to na filmiku:
[video=youtube_share;cURxQV2AGaw]http://youtu.be/cURxQV2AGaw[/video]

Posted

Na szczęście po jakimś czasie uspokaja się. Tu bawi się z Łatką. Niestety trochę przeszkadzało mi drzewko, ale troszkę widać:-)
[video=youtube_share;2IoorFYypco]http://youtu.be/2IoorFYypco[/video]

Posted

Oli naprawde jest spokojnym psiakiem, nic dziwnego ,ze czuje sie zaniepokojona, kiedy na raz wchodza 3 osoby, dwie robia zdjecia, wolaja ją i jeszcze to wszystko zaraz po wypuszczeniu jej i Łatki z domu. Na filmiku widac ,ze nawet Pikus sie chowa;)
Oli rozladowala napiecie bardzo krotkim "bieganiem" i unikaniem kontaktu z Ewą. Bardzo sie ciesze,ze moglam obejrzec ten filmik.:)

Posted

Ellig napisał(a):
Oli naprawde jest spokojnym psiakiem, nic dziwnego ,ze czuje sie zaniepokojona, kiedy na raz wchodza 3 osoby, dwie robia zdjecia, wolaja ją i jeszcze to wszystko zaraz po wypuszczeniu jej i Łatki z domu. Na filmiku widac ,ze nawet Pikus sie chowa;)
Oli rozladowala napiecie bardzo krotkim "bieganiem" i unikaniem kontaktu z Ewą. Bardzo sie ciesze,ze moglam obejrzec ten filmik.:)


Mówiłam do niej specjalnie cały czas. Chciałam zobaczyć, jaka będzie jej reakcja. Musimy liczyć się z tym, że jak już ktoś zdecyduje się poznac Oli, nie będzie siedział nieruchomo 10 minut, żeby ją odważyć. Raczej będzie coś mówił.
Kiedy przyjeżdżam tam sama i nie robię cały czas zdjęć, Olisia potrafi podejść i po kolejnym ciasteczku daje się pogłaskać. Tego dnia nie miała specjalnie szans, bo wpadłyśmy na krótko. Chociaż chwilę później w domu podeszła tak, że mogłam dotknąć ją pod bródką.

Posted

Ewa Marta napisał(a):
Mówiłam do niej specjalnie cały czas. Chciałam zobaczyć, jaka będzie jej reakcja. Musimy liczyć się z tym, że jak już ktoś zdecyduje się poznac Oli, nie będzie siedział nieruchomo 10 minut, żeby ją odważyć. Raczej będzie coś mówił.
Kiedy przyjeżdżam tam sama i nie robię cały czas zdjęć, Olisia potrafi podejść i po kolejnym ciasteczku daje się pogłaskać. Tego dnia nie miała specjalnie szans, bo wpadłyśmy na krótko. Chociaż chwilę później w domu podeszła tak, że mogłam dotknąć ją pod bródką.


No własnie Ewuniu, to wspaniale ,ze tyle wiemy o Olisi i o tym jak ja zapoznawać z ludzmi.
Ania mowi,ze Oli bardzo spokojnie reaguje na gosci. Ostatnio byla p. Beata i poszly nawet razem na dlugi spacer.
Pani Beata prowadzila Oli na smyczy:)

Posted

Skierowałam jedną chętną rodzinę adopcyjną do Oli. Mój Pepper dla nich się nie nadawał, bo jest zbyt aktywny, a to byłby ich pierwszy pies. Dziewczyna - studentka, robi całkiem niezłe wrażenie, bo choć wiele o psach nie wie, tak chętnie słucha rad. Nie poznałam jednak jej rodziców i brata, z którymi mieszka, ale zgadzają się na wizytę przedadopcyjną. Mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie, trzymam kciuki. Z opisu i zdjęć podobno Oli się spodobała.

Posted

Bonsai napisał(a):
Skierowałam jedną chętną rodzinę adopcyjną do Oli. Mój Pepper dla nich się nie nadawał, bo jest zbyt aktywny, a to byłby ich pierwszy pies. Dziewczyna - studentka, robi całkiem niezłe wrażenie, bo choć wiele o psach nie wie, tak chętnie słucha rad. Nie poznałam jednak jej rodziców i brata, z którymi mieszka, ale zgadzają się na wizytę przedadopcyjną. Mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie, trzymam kciuki. Z opisu i zdjęć podobno Oli się spodobała.

Dziekuję.
Rozmawialam wczoraj z p.Karoliną, czekam na wypelnioną ankietę.
To juz trzecia osoba w ciagu dwoch dni, ktora pyta o Oli, na razie nie zapadly zadne decyzje.

Posted

Ellig napisał(a):
Dziekuję.
Rozmawialam wczoraj z p.Karoliną, czekam na wypelnioną ankietę.
To juz trzecia osoba w ciagu dwoch dni, ktora pyta o Oli, na razie nie zapadly zadne decyzje.


Czyli coś się w końcu ruszyło. Trzymam kciuki!

Guest yolaantaa
Posted

Szkoda,bo Olinka znów będzie musiała sie przyzwyczajać do nowego miejsca,a tutaj na pewno czuje się dobrze..>Ja bym nie mogła być DT,bo nie umiała bym się rozstać....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...