Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='kejciu']Zdjęcia otrzymalam :)Jolu czy jest szansa na przekazanie tych książek jakoś mi lub Nutusi?bo najlepiej jak wysyłka jest z jednego miejsca od jednej osoby bo często ktoś kupuje kilka rzeczy :)[/QUOTE]
Jasne :)!
Podwiozę do Nutusi do pracy (chyba na raty, bo to strasznie ciężka paczka).
I jeszcze raz ----- DZIĘKI :)!!!

Posted

Jolu - mowy nie ma, żebyś targała książki! Ja do Ciebie podjadę któregoś dnia po pracy...
Kasia - ja się postaram obfocić te książki od Johannalind, które są u mnie plus te, które dostałam od sąsiadki i kilka moich i zrobimy księgarnię, ok?...

Posted

[quote name='Nutusia']Jolu - mowy nie ma, żebyś targała książki! Ja do Ciebie podjadę któregoś dnia po pracy...
Kasia - ja się postaram obfocić te książki od Johannalind, które są u mnie plus te, które dostałam od sąsiadki i kilka moich i zrobimy księgarnię, ok?...[/QUOTE]


W ten weekend musze wystawić to co mam - więc będę fociła cały dzień jutro i w sobotę - bo masa fantów a w samochodzie wożę bo nie mam miejsca w domu - trzeba puścić je w świat :)
jak zostana książki z tego co teraz wystawię to potem możemy zrobić jedną wielką księgarnię :)
Zdjęcia mam na mailu więc je wykorzystam :)
W kolejce mam bazarek dla Morusa, na inny cel, dla Chmurki z oddzielnych fantów przekazanych dla niej więc robić jest co :D

Posted

O mamo, a u mnie ciągle coś. Co mi się wydaje, że w weekend będę mogła trochę czasu poświęcić, to wyskakuje jakiś diabełek z pudełka. Dom od 2 tygodni palcem nie tknięty, w ogrodzie chwasty wyższe niż roślinki "pożyteczne", a doba wciąż za krótka, choć dni teraz takie dłuuuugie...

Posted

[quote name='Nutusia']O mamo, a u mnie ciągle coś. Co mi się wydaje, że w weekend będę mogła trochę czasu poświęcić, to wyskakuje jakiś diabełek z pudełka. Dom od 2 tygodni palcem nie tknięty, w ogrodzie chwasty wyższe niż roślinki "pożyteczne", a doba wciąż za krótka, choć dni teraz takie dłuuuugie...[/QUOTE]

Nutusia to chyba o mnie napisała.... ;) ;)
może byśmy tak wystapiły do jakiejś "instancji" (np. w Brukseli!) o wydłużenie doby do.... no powiedzmy 30 godzin... ;)


wątek już przepisany, tak więc Jola tu szefuje :)
wciąż Filonek ma pieniążki na koncie SHA - w zaokrągleniu za pełny miesiąc przeleję 160 złotych, tylko proszę o sygnał - kiedy i na jakie konto

Posted

Maruniu - pewnie pisałam o wielu z nas :) A z drugiej strony, gdyby doba miała po 30 godzin, to już całkiem na twarz byśmy padły..

mdk8 - dziękujemy, Jola Ci wyśle, jak tylko zajrzy. A ja mam Twoje fanty z bazarku Kejciu u siebie. Możemy się umówić tam, gdzie wtedy ;)

Posted

[quote name='mari23']
wątek już przepisany, tak więc Jola tu szefuje :)
Nie szefuje tylko stara się troszkę pomóc :).

wciąż Filonek ma pieniążki na koncie SHA - w zaokrągleniu za pełny miesiąc przeleję 160 złotych, tylko proszę o sygnał - kiedy i na jakie konto

Dzięki serdeczne, jak już będę miała rachunek to się zgłoszę (i doślę brakującą kwotę) :).

[quote name='mdk8']poproszę aktualny nr. konta Filonka
Pięknie dziękuję :)! Zaraz wyślę :).


Byłam dzisiaj u Filonka.
Myślę, że na razie nie ma co go ogłaszać. Wprawdzie mniej szczeka na przechodzących ludzi, ale o wyjściu na spacer można zapomnieć. Trzy razy go dzisiaj wynosiłam na rękach, po to by usiadł i wpatrywał się w furtkę i czekał kiedy będzie mógł wrócić do "swojej pani". Próbowałam go zachęcić smakołykiem, ale nie przeszło... Troszkę go pociągnęłam - tylko troszkę, bo przecież nie o to chodzi... Pani Marta mówiła, ze wychodzi z nim na smyczy, żeby się oswajał.
Filonek bardzo powoli usiłuje odnaleźć się w nowym świecie. Opiekunka mówiła, że na początku w ogóle nie pił i nie jadł. Potem jadł minimalnie i tylko raz dziennie. Teraz wreszcie odzyskał apetyt, co zauważyłam, bo zjadł ze smakiem pół paczki frolików, które mu przywiozłam ;). Poznaje mnie i nie boi się już, ale do pełnego zaufania jeszcze długa droga.
A jeszcze dłuższa do pełnej "normalności".
Jedynie behawioryście można by go teraz powierzyć bez obaw.

Posted

Czyli może na kilka dni, tygodni wstrzymam się z robieniem ogłoszeń Filonkowi?
w tym czasie może ruszę bazarek dla niego?czekam na ostatnią wpłatę z tamtego

Posted

[quote name='kejciu']Czyli może na kilka dni, tygodni wstrzymam się z robieniem ogłoszeń Filonkowi?[/QUOTE]
Moim zdaniem zdecydowanie trzeba poczekać. Bardzo bałabym się, że ewentualni opiekunowie mogliby nie podołać jego socjalizacji i oddać go z powrotem :-(. Filuś przeżył wystarczająco dużo złego.
Bardzo dziękuję za te, które już zrobiłaś.

Ostatniaszansa wspominała, że może Filonek zostałby włączony do programu szkoleniowego "Fajny pies, ale bezdomny".
Niestety, na razie to nie ma większego sensu, bo jest on ukierunkowany jedynie na powrót do miejsca, w którym czuje się w miarę bezpiecznie. Jedynie, co teraz można mu zaoferować, to usiąść przy nim, pogłaskać, pogadać, dać "prezencik" i - czekać aż zaufa.

Posted

Gdyby tak się dało codziennie "działać"... :(

Jak to jednak pozory mylą - wydawał się psiakiem bezproblemowym i bardzo adopcyjnym, do ogłaszania na już. Takie było pierwsze wrażenie.
A tu nie wiadomo ile jeszcze przyjdzie go do życia przystosowywać. I dbać o środki na życie...

I nie wiem, może się mylę, ale tak sobie pomyślałam, że gdyby Duszka się znalazła w takich warunkach, w jakich jest Filonek, też by się okazało, że jest psiątkiem mało adopcyjnym. W końcu daje się dotknąć teraz tylko Basi, nawet przede mną uciekała! A przecież u Basi nie jest w kojcu i nie ma reglamentowanych kontaktów z człowiekiem.

To wszystko nie jest takie proste, jak się czasami na pierwszy rzut oka wydaje! Stoi za tym ogrom pracy, cierpliwości i pieniędzy niestety.

Posted

Tak, Filonkowi bardzo by się przydał dom tymczasowy, w którym miałby warunki zbliżone do tych w domu stałym.
Ale o tym to możemy tylko pomarzyć, niestety....

Posted

Dzień dobry Filonku, z nadzieją na jeszcze lepsze jutro...
Słuchajcie, a może porobić ogłoszenia poszukujące domowego DT? Może na FB?... W sumie co nam szkodzi? ;)

Posted

O matulu... Cóż za bida z tego Moruska... Zgadzam się z Nutusią - może po prostu warunki go tak przytłaczają...?

Powinien mieć swojego człowieka, chociaż na chwilkę, wtedy można byłoby cokolwiek wyrokować...

Posted

[quote name='jola_li']Tak, Filonkowi bardzo by się przydał dom tymczasowy, w którym miałby warunki zbliżone do tych w domu stałym.
Ale o tym to możemy tylko pomarzyć, niestety....[/QUOTE]


marzenia czasem się spełniają.......

Posted

Kcd, bardzo bardzo dziękuję za umieszczenie Filonka na facebooku!
Ja nie jestem tam zarejestrowana, więc nawet nie wiem jak to działa. Wiem za to, że im więcej osób wspierających, tym większa szansa, że się uda pomóc - w takiej czy innej formie.

Posted (edited)

Poproszę ponownie o przesłanie ne konta bo gdzieś mi wcięło PW z numerem a w pierwszych postach wątku nie odnalazłam


edit:
znalazłam i pieniązki w drodze :)
proponuje uzupelnic nr konta w pierwszym poscie bo jak ktosik zajrzy to bedzie mial problem jesli zechce wesprzec psiaka grosikiem :)

Edited by kejciu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...