Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Wczoraj było zapytanie o Morusia - informuję tylko dla pełnej jasności ;).
Odpisałam i zobaczymy co dalej.

Wybieram się w niedzielę do Boguszyc - chciałabym poznać Moruska, troszkę go oswoić i porobić mu zdjęcia.

Jeżeli można prosić o podanie wykazu wpłat w pierwszym poście, byłaby bardzo wdzięczna - aż mi głupio obciążać Mari, bo wiem, że sama ma mnóstwo roboty i grzecznościowo zgodziła się założyć ten wątek.
Tym bardziej bardzo serdecznie dziękuję :)!

Znalazłam takie potwierdzenia wpłat:

50,- Poker
20,- Jola_li
30,- Kundelkowa Skarbonka
24,32 - Mattilu
=============
124,32

Jest teżjedna deklaracja stała:
10,- PACZEK

Morusek trafił ro przytuliska 29 kwietnia, a więc termin opłaty wypada 29 maja :).

Edited by jola_li
Posted

Marysia gdzieś pisała o kwocie 124,32 - jest aktualna... chyba.

Przez awarię na dogo opóźnił się trochę bazarek książkowy na Moruska, ale Kasia obiecała, że będzie ;)

Fajnie, że był odzew z ogłoszenia. Co z tego wyjdzie, zobaczymy, ale przynajmniej coś się dzieje. Napisałaś Jolu zainteresowanej osobie, że po weekendzie powinnaś wiedzieć o nim coś więcej i fotki będą fajne? ;)

Posted (edited)

[quote name='werenn']dwa dni temu poszło 20 zł ode mnie
tez juz powinno byc na koncie
Baaaardzo bardzo dziękujemy :)!

[quote name='Nutusia']Marysia gdzieś pisała o kwocie 124,32 - jest aktualna... chyba.
To by się zgadzało :).

Przez awarię na dogo opóźnił się trochę bazarek książkowy na Moruska, ale Kasia obiecała, że będzie ;)

Ogromne dzięki za troskę o Moruska!!!

Fajnie, że był odzew z ogłoszenia. Co z tego wyjdzie, zobaczymy, ale przynajmniej coś się dzieje. Napisałaś Jolu zainteresowanej osobie, że po weekendzie powinnaś wiedzieć o nim coś więcej i fotki będą fajne? ;)

No jasne, że tak :).
Z wyjątkiem tego, że fotki będą fajne, bo to się dopiero okaże jakie bedą ;).

Edited by jola_li
Posted

Jak miałam czas aby obrobić zdjęcia na bazarek - padło dogo :( w domu będe dopiero w sobotę po południu więc najwcześniej bazarek powstanie dopiero w niedzielę - za opóźnienia przepraszam

Posted

Nutusia napisał(a):
Marysia gdzieś pisała o kwocie 124,32 - jest aktualna... chyba.

Przez awarię na dogo opóźnił się trochę bazarek książkowy na Moruska, ale Kasia obiecała, że będzie ;)

Fajnie, że był odzew z ogłoszenia. Co z tego wyjdzie, zobaczymy, ale przynajmniej coś się dzieje. Napisałaś Jolu zainteresowanej osobie, że po weekendzie powinnaś wiedzieć o nim coś więcej i fotki będą fajne? ;)


kwota już nieaktualna - jest wpłata:

20,- werenn (15.05.)

a awaria.... ech...
przepraszam za długą nieobecność :-( czasem życie człowieka tak przygniecie, że trudno się podnieść nawet na wysokość klawiatury komputera...

Posted

[quote name='mari23']kwota już nieaktualna - jest wpłata:
20,- werenn (15.05.)
a awaria.... ech...
przepraszam za długą nieobecność :-( czasem życie człowieka tak przygniecie, że trudno się podnieść nawet na wysokość klawiatury komputera...

Dziękuję, Mari...
Doskonale rozumiem, że nie zawsze można znaleźć czas, siłę, nastrój....

Czyli sytuacja jest na dziś taka:

50,- Poker
20,- Jola_li
30,- Kundelkowa Skarbonka
24,32 - Mattilu
20 - werenn
=============
144,32 zł

Jakbyś mogła to rozliczenie - w lepszej chwili - wstawić do 1 czy 2 postu, bardzo proszę - będzie ciut jaśniej dla wchodzących na wątek :).
I dziękuję!

Posted

[quote name='jola_li']Dziękuję, Mari...
Doskonale rozumiem, że nie zawsze można znaleźć czas, siłę, nastrój....

Czyli sytuacja jest na dziś taka:

50,- Poker
20,- Jola_li
30,- Kundelkowa Skarbonka
24,32 - Mattilu
20 - werenn
=============
144,32 zł

Jakbyś mogła to rozliczenie - w lepszej chwili - wstawić do 1 czy 2 postu, bardzo proszę - będzie ciut jaśniej dla wchodzących na wątek :).
I dziękuję!

oj, żeby to nastrój tylko....

ale juz jestem, podobno i tak 2 dni dogomania nie działała

rozliczenie już wstawiam

Posted

mari23 napisał(a):
oj, żeby to nastrój tylko....

ale juz jestem, podobno i tak 2 dni dogomania nie działała

rozliczenie już wstawiam

jestes dzielna Mari23, ze w trudnych dla Ciebie chwilach jestes tu z nami:calus:

Posted

Byłam u Moruska.
Po pierwsze, to nie mieliśmy bardzo istotnej informacji, że nie ma on ogona.
Pani zainteresowana Moruskiem pytała o to, a że ja na jednym ze zdjęć dostrzegłam - jak się okazało niesłusznie - podkulony ogonek (zakładając też podświadomie, że gdyby nie miał, to byśmy wiedzieli) wprowadziłam ją w błąd. Myślę więc, że tę adopcję możemy wykluczyć. Wygląda na to, że brak ogonka nie jest wynikiem amputacji, a po prostu się taki urodził.
Proponuję przechrzczenie go na Filonka (Bezogonka). Zresztą "Morusek" bardziej do burasków pasuje, a nie do tricolorka. Ale to oczywiście najmniejsze piwo, chodzi bardziej o ogłoszenia.

Morusek-Filonek jest bardzo bardzo przestraszony - boi się ludzi. Osobę, która podeszła do niego szybko od przodu i próbowała go pogłaskać od góry chciał złapać za rękę - akurat był w miejscu, w którym nie miał możliwości ucieczki, więc to był akt desperacji, bo kulił się przy tym i usiłował zniknąć.
Ja podeszłam do niego zgodnie z zaleceniami behawiorysty z boku, powoli, ziewając i nie patrząc w oczy podawałam mu kuleczki karmy, na które po jakimś czasie się skusił. Dał się głaskać po bokach i pod bródką i nawet podchodził po kroczku do wyciągniętej ręki. Już wiem, że aby trafił do domu, musi być wcześniej socjalizowany. Zrobię wszystko, by jeździć tam w niedziele, choć z różnych powodów będzie to trudne i nie zawsze możliwe. No ale jak nie ja, to kto...
Przyznam, że po takim początku trochę się załamałam, widząc ile w nim strachu i nieufności.
Na duchu podniosło mnie jednak jego spotkanie ze schroniskową opiekunką Panią Martą (zapisałam jej numer). Jak tylko usłyszał ją w sąsiednim pomieszczeniu zaczął piszczeć, skomleć, drapać w drzwi, a jak weszła skoczył na nią i najchętniej zalizałby ją na śmierć. A więc człowiek jest mu bardzo potrzebny i jak zaufa - będzie kochał na zabój.
Jeszcze tylko trzeba znaleźć człowieka, który pokocha jego...

Zdjęcia wgram później.

Posted (edited)

W związku z tym, co wczoraj widziałam, należałoby zmienić treść ogłoszenia.
Pisanie o tym, że nieźle chodzi na smyczy (być może z Panią Martą tak jest, przyznam, że nie dopytałam), kiedy tak naprawdę jest kłębkiem strachu i chciałby się schować przed ludźmi nie ma sensu. Ze mną wczoraj nie chciał nigdzie wyjść, a ja nie chciałam robić nic na siłę - stąd zdjęcia w jedynej dostępnej scenerii.
Wierzę, że tydzień z ludźmi, którzy mają serce i trochę wiedzy zmieni Filonka (jak uważacie zmienić mu imię? czy zostawiamy Moruska?) w przyjaznego psiaka i doda mu pewności siebie. Był on krzywdzony - i to widać. Nic dziwnego, że nie ufa ludziom :(...

Wczoraj w Boguszycach zaczęło się szkolenie wolontariuszy w programie "Fajny pies, ale bezdomny" (tu informacje z poprzedniej edycji programu: http://www.boguszyce.fajnypies.eu/). Super akcja socjalizacyjna! A dla osób w niej uczestniczących wspaniała lekcja psychologii psów, nauka na przyszłość i radość, że można pomóc psiakom zrobić ten najważniejszy w ich życiu krok.
Wysłuchałam z ciekawością wstępnego wykładu.
Ewelina, która go prowadziła mówiła, że w Warszawie istnieje możliwość, by osoby prowadzące dom tymczasowy wzięły udział w bezpłatnym szkoleniu psa (dołączane są do grup komercyjnych) - może ktoś byłby zainteresowany.

Edited by jola_li
Posted

jola_li napisał(a):
Byłam u Moruska.
Po pierwsze, to nie mieliśmy bardzo istotnej informacji, że nie ma on ogona.
Pani zainteresowana Moruskiem pytała o to, a że ja na jednym ze zdjęć dostrzegłam - jak się okazało niesłusznie - podkulony ogonek (zakładając też podświadomie, że gdyby nie miał, to byśmy wiedzieli) wprowadziłam ją w błąd. Myślę więc, że tę adopcję możemy wykluczyć. Wygląda na to, że brak ogonka nie jest wynikiem amputacji, a po prostu się taki urodził.
Proponuję przechrzczenie go na Filonka (Bezogonka). Zresztą "Morusek" bardziej do burasków pasuje, a nie do tricolorka. Ale to oczywiście najmniejsze piwo, chodzi bardziej o ogłoszenia.

Morusek-Filonek jest bardzo bardzo przestraszony - boi się ludzi. Osobę, która podeszła do niego szybko od przodu i próbowała go pogłaskać od góry chciał złapać za rękę - akurat był w miejscu, w którym nie miał możliwości ucieczki, więc to był akt desperacji, bo kulił się przy tym i usiłował zniknąć.
Ja podeszłam do niego zgodnie z zaleceniami behawiorysty z boku, powoli, ziewając i nie patrząc w oczy podawałam mu kuleczki karmy, na które po jakimś czasie się skusił. Dał się głaskać po bokach i pod bródką i nawet podchodził po kroczku do wyciągniętej ręki. Już wiem, że aby trafił do domu, musi być wcześniej socjalizowany. Zrobię wszystko, by jeździć tam w niedziele, choć z różnych powodów będzie to trudne i nie zawsze możliwe. No ale jak nie ja, to kto...
Przyznam, że po takim początku trochę się załamałam, widząc ile w nim strachu i nieufności.
Na duchu podniosło mnie jednak jego spotkanie ze schroniskową opiekunką Panią Martą (zapisałam jej numer). Jak tylko usłyszał ją w sąsiednim pomieszczeniu zaczął piszczeć, skomleć, drapać w drzwi, a jak weszła skoczył na nią i najchętniej zalizałby ją na śmierć. A więc człowiek jest mu bardzo potrzebny i jak zaufa - będzie kochał na zabój.
Jeszcze tylko trzeba znaleźć człowieka, który pokocha jego...

Zdjęcia wgram później.


Jolu - wzruszyłam się do łez......
biedny pies - jak bardzo był skrzywdzony, skoro aż tak się boi :(
jesteś Aniołem, a słów wdzięczności to zwyczajnie znaleźć odpowiednich nie potrafię...

Filonek.... ładne imię, łagodniej brzmi, tak bardziej "przyjaźnie", może wraz ze zmianą imienia zmieni się też jego podejście do ludzi.... przecież w końcu przekona się, że nie tylko zła można się od ludzi spodziewać

Posted

Śliczny jest! Cholerka, żeby się tak zechciał zdarzyć się cud i objawił się domowy tymczas... Skoro z p. Martą tak się zaprzyjaźnił, to oznacza, że on się boi obcych. Tak strasznie trudno szukać domu psiakowi, który przebywa w takim miejscu. Nie potrafimy odpowiedzieć na całą masę standardowych pytań zadawanych przez ludzi dzwoniących z ogłoszeń :shake:
A może się okazać, że po kilku godzinach w normalnym domu, byłby to całkiem normalny pies... I coś mi mówi, że w tym konkretnym przypadku tak właśnie by było.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...