danyww Posted June 6, 2013 Posted June 6, 2013 [quote name='Pysia']Zadzwoniłam :) Powiec Izie ze jej nakopie ona wie po czym ;) I wie za co :) Ciekawe czy Ci powie :evil_lol:[/QUOTE] Powiedziała, powiedziała! Iza mamusi wszystko mówi ..no prawie. :roll: I też jej nakopie :mad: :p Quote
Pysia Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 Pierwsze co to spojrzałam w cytat i nie wiedziałam co tam napisałam. Nie potrafiłam pierwszego słopwa zrozumieć :crazyeye: Zbyt szybko, zbyt niechlujnie... Normalnie wstyd! A wracając do tematu to nakopiemy obie ile sie da! ;) Promka pojechała. Ja to pisze i łezki kapią. Miały nie kapac ale cóż... W sumie to nie mogli wyjechać ode mnie bo gadaliśmy, gadalismy i gadaliśmy. Ale nerwowość narastała u mnie i już łzy były blisko więc wygoniłam ich aby przedstawienia nie zrobić. Teraz ja i Premka skuczymy obie.... Po Premke przyjeżdżają jutro o 11-tej. Łoj.... No. I tyle... Trzymajcie kciuki aby domek kochał mimo wszystko i przede wszystkim dlatego ze jest jaka jest ! Quote
ania0112 Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 Na pewno będą! :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: Quote
Poker Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 A ja jutro wydaję 2 niunie naraz, to dopiero będzie morze łez :-( Quote
malawaszka Posted June 7, 2013 Author Posted June 7, 2013 SUPER!!! Powodzenia malutka!!!! i trzymam kciuki za jutro!! Quote
kiyoshi Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 [quote name='Pysia']Pierwsze co to spojrzałam w cytat i nie wiedziałam co tam napisałam. Nie potrafiłam pierwszego słopwa zrozumieć :crazyeye: Zbyt szybko, zbyt niechlujnie... Normalnie wstyd! A wracając do tematu to nakopiemy obie ile sie da! ;) Promka pojechała. Ja to pisze i łezki kapią. Miały nie kapac ale cóż... W sumie to nie mogli wyjechać ode mnie bo gadaliśmy, gadalismy i gadaliśmy. Ale nerwowość narastała u mnie i już łzy były blisko więc wygoniłam ich aby przedstawienia nie zrobić. Teraz ja i Premka skuczymy obie.... Po Premke przyjeżdżają jutro o 11-tej. Łoj.... No. I tyle... Trzymajcie kciuki aby domek kochał mimo wszystko i przede wszystkim dlatego ze jest jaka jest ![/QUOTE] Promusia....trzymam kciuki, aby szybko się zaaklimatyzowała! mam nadzieje, że domek będzie z Tobą w kontakcie i może nawet jakieś zdjęcia dostaniemy;) Quote
Pysia Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 Mam nadzieję ze będą utrzymywali kontakt. Mieszkają blisko, więc mogą odwiedzic mnie z niunią. Oj oj . Oczywiscie mam schizy. A co! Moge mieć i tyle! Premka trochę popiszczała jak mi się łezki lały, trochę pobiegała po placuszukajac Promki ale rozbawiłam ja teraz i na razie jest ok. Nawet ukradła kubraczek który wczesniej miała na sobie w celach destrukcyjnych. Teraz została wygłaskana, wypieszczona a ja wylizana doszczętnie ;) Zaraz ją wyczesze aby jutro była śliczna. Quote
Poker Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 No tak, panna na wydaniu. Nie kontaktuj się osobiście z Premką za szybko, bo sunia zgłupieje. Quote
malawaszka Posted June 7, 2013 Author Posted June 7, 2013 [quote name='Pysia']Nawet ukradła kubraczek który wczesniej miała na sobie w celach destrukcyjnych.[/QUOTE] ekhem mam nadzieję, że zapobiegłaś destrukcji :lol: Quote
Pysia Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 Zapobiegłam ;) Wyczesana ślicznotka, wybawiona. I w koncu naumiana ślicznie "siad" bo ciągle Promka przeszkadzała nawet zamknieta bo piszczała za drzwiami w domu jak uczyłam Premke. Teraz nie ma rozkojarzenia i sunia szybciutko załapała :) Ona sie cudnie uczy! Quote
Pysia Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 Fajne, ale jednak obie nie sa łatwe. Promka posikuje sie w wielu sytuacach. Często jest to kropelka, ale że mocz stresowy lub poddańczy ( w zaleznosci od sytuacji) jest zageszczony i mocno " pachnie" to trzeba myć często psioszke. Człowiek nie może tracić cierpliwosci a wyjście z domu zaczyna sie 15 minut wcześniej. Premka boi sie ludzi. Boi bardzo. Ale jak przylgnie do człowieka to jest radosnym chochlikiem :) One z wyglądu mega adopcyjne, ale potrzenbowały szczególnych domów. Promka spokojnych ludzi wrecz flegmatyków bez cienia tzw " ikry" bo ona wprowadza Promke w poddaństwo. A Premka ludzi którzy mimo jej uciekania przed nimi ją pokochaja. I mam nadzieje ze znalazłam dla nich takie rodziny. Trzymajcie kciuki! W sumie to o dziwo bardziej o Promke sie martwię. Bo u Premki widze swiatełko w tunelu. Jej zachowania na to wskazują. Promka zawsze zostanie przesadnie poddańcza. Taka już jest. Quote
danyww Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 "Nie rycz mała, nie rycz" ;) :nono: :calus: Będą miały dobrze. :lol: Quote
Pysia Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 Wyprzytulałyśmy się teraz z Premką. Leżała obok mnie z brzuniem w górze. Ja miziałam a ona jak ten pluszak wtulona we mnie i wpatrzona jednym okiem które wylazło spod kudłów :) Premka od początku znalazła sobie miejsce tuż obok moich nóg. Oj oj rozklejam się. Quote
kiyoshi Posted June 7, 2013 Posted June 7, 2013 Pysia......:glaszcze: nawet nie chce myśleć co czujesz:( myślę, że sunie cudownie trafią, jeszcze sie nie raz zobaczycie, będzie dobrze:) Quote
Pysia Posted June 8, 2013 Posted June 8, 2013 (edited) I pojechała.... Ta ulubiona, kochana łobuzica. Dzisiaj nie uciekła od nich. Wykazała nie strach, ale niepewność. Nawet za pluszakiem przy nich pobiegła. Ogonek był w górze jak szliśmy do samochodu. I szła tuż obok nóg. W końcu jednak już raz ich widziała. Wyczesana, wyśliczniona pojechała... A mnie poleciały łzy i nadal chcą lecieć. Mam ochotę zadzwonić do Promocji. Ale na razie sie powstrzymuję. Nie chcę ludzi molestować. Ale mi smutno no! Powinnam się cieszyć a tu klops. Te momenty powinny być radosne a ja durna rozpaczam. Pani się zapytała czy jakoś wspomóc może psiaki. Pokazałam na umowie adres strony sznaucerów i ze jak tam wejdzie to będzie wszystko pisało. Konto i co tam wpisać jest na stronie. Zobaczymy ;) Edited June 8, 2013 by Pysia Quote
ania0112 Posted June 8, 2013 Posted June 8, 2013 Pysia bo ty będziesz dumna i zadowolona ale za... tydzień. :) najpierw emocje muszą opaść. Będzie dobrze! a do Promki sobie zadzwoń - dowiedz się jak noc minęła :) tylko najpierw się uspokój , żebyś do telefonu nie szlochała :) to co? gotowa na nowego sznupiastego do domku? :diabloti: Quote
Pysia Posted June 8, 2013 Posted June 8, 2013 Gotowa to ja jestem przyjąć calutki świat. Ale teraz nie czas tak naprawde na żadnego psa. Teraz muszę zająć sie rodzicami. Tatą przede wszystkim. Jak w poniedziałek wyslę niufe w świat to zaczne jeździć po klinikach i walczyć... Już czas. Quote
kiyoshi Posted June 8, 2013 Posted June 8, 2013 Promusiu i Premusiu- dużo szczęścia na nowej drodze... Pysiu- dziękuje jeszcze raz za wszystko. Również trzymam kciuki za twojego tate.... Quote
malawaszka Posted June 8, 2013 Author Posted June 8, 2013 Dziewuszki kochane malutkie - SZCZĘŚCIA!!!!!! Pysia ogromne dzięki, ze zgodziłaś się nimi zająć :Rose: boszz dzisiaj emocje mnie wykańczają... tyle rzeczy na raz się dzieje, a żeby nie było za mało to obdarłam sobie bok samochodu o drzewo :placz: Quote
Pysia Posted June 8, 2013 Posted June 8, 2013 Sama sobie je w pomroczności jasnej jak zadzwoniłaś wymruczałam, to musiałam :evil_lol: Premka mi siedzi w wątrobie. Mało brakło a bym ją zostawiła.... Zakochałam sie w tym tchórzu skodurowatym :loveu: Nie wytrzymałam i zadzwoniłam do Promocji. Szkoda, bo chcieli zjeść obiad i mi sami zdać relacje. No cóż- moja strata kasy za tel ;) Chyba ok. Wczoraj wieczorem leżeli sobie przed TV z Promką. Zadowolona była - a jakze ;) Jest grzeczniutka :) Królik ją wprawił w zachwyt. Zrobiła cudną stójke widząc go pierwszy raz. Wystawiła im zwierzyne :evil_lol: Podchodzi w pobliże klatki powolutku, pocichutko- aby nie przepłoszyc. Z tego powodu królik wcale sie nie stresuje. W każdym razie sam na sam Promke z królikiem zostawiać nie wolno. Ale nie ma cudowania, starania sie dostać do klatki za wszelką cene tez nie. Ot ciekawość psa do polowań ;) Strach jest tylko na klatce schodowej. Tutaj tak jak myślałam posikała się juz raz. Przywyknie. Na dworze chodzi zadowolona, bez strachu. A w domu- raj . Ma to co lubi. I z opowiadania wynika, ze sobie nieźle wychowuje ludzi ;) Co zapiszczy to oni przy niej :diabloti: Mówiłam że będzie terroryzować wymuszając cichym piskiem głaskanie i żeby nie zwracali uwagi. No ale na razie jest im jej żal więc ulegają. Powiedziałam że to nie jest dobre- obiecali sie powstrzymywać przy jej terroryźmie ;) Spała z nimi w łóżku oczywiscie. Grzeczniutko :) Premka wystraszona nowym miejscem. Przyblokowana. Ale tak jak myślałam przykleiła sie do swojej nowej pani :) No i ta też wychowuje. Zaprasza na kanape popiskiwaniem i " głaszcz mnie głaszcz" ;) Pani już chyba trochę zakochana bo zamiast obiad gotować to głaszcze do woli :) Matko no! Oby było dobrze! Quote
malawaszka Posted June 8, 2013 Author Posted June 8, 2013 Będzie dobrze - a pierwszego zdania z powyższego postu ni hu hu nie rozumiem :lol: : Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.